Od razu po przygotowaniu ciasta należy go włożyć do odpowiednio natłuszczonej i wysypanej mąką brytfanki, a następnie do piekarnika nagrzenego do 160 °C, a po chwili (gdy ciasto już podrośnie) temperaturę zwiększa się do 170-180 °C.
Po upieczeniu ciasto należy pozostawić na chwilę w piekarniku z otwartymi drzwiczkami, aby nie opadło, a następnie wyjąć.
Drukowanie:
Inne informacje o artykule:
Autor:
Dorota [30.07.2005]
Ocena:
Wizyt:
229005
Komentarze do artykułu:
Piekłam dzisiaj biszkopt nigdy mi się nie udaje a jakaś pani napisała ze do ubitej piany dodać łyżkę wody.
Muszę powiedzieć rewelacja nawet nie opadł:}
Polecam tą radę.pozdrawiam
GOSIA [28.05.2010 12:54:55]
podam wam mój przepis na biszkop i o dziwo nieopada:))) 6 ŻÓŁTEK MIESZAM ENERGICZNIE Z 2 ŁYŻECZKAMY PR DO PIECZENIA, AZ ZROBI SIE PULCHNA MASA, 6 BIŁEK UBIJAM NA PIANE, DODAJE 1.5 SZKL CUKRU WCIAŻ MIKSUJAC, NASTEPNIE MASE Z ŻÓŁTEK, 1,5 SZKL MĄKI UPRZEDNIO PRZESIANEJ I NA KONIEC 3 ŁYŻKI OLIWY BADZ OLEJU. PYCHA!! zauważyłam równiez ze w im wiekszej temperaturze sie piecze tym bardziej rosnie. śmacznego :))
ZADOWOLONA [14.05.2010 23:54:52]
do ubijanych białek spróbujcie dodać łyżkę wody, podejrzałam to kiedyś pomagając w przygotowaniach na wesele od tamtej pory zawsze tak robię i zawsze wychodzi, ani razu nie opadł:)
mery:) [16.04.2010 14:59:34]
A mój biszkopt udaje się zawsze, bo tę odrobinę proszku i łyżkę octu dodaję do żółtek/ energicznie mieszając, bo rosną/. Wcześniej miksuję białka- jak są sztywne, powoli wsypuję cukier ciągle miksując 7-8 min. Potem dokładam "masę żółtkowo-octowo-proszkową "/miksując/. Wylewam na blachę wyłożoną papierem - pycha!!! Spróbujcie.
Basia [31.03.2010 13:20:38]
do Biszkoptu nie dodaje sie proszku do pieczenia .
magda [12.03.2010 18:44:55]
Dziś upiekłam biszkopt z przepisu Elamela,wyszedł rewelacyjnie,ciasto miało konsystencje ubitej śmietany,wcześniej jak robiłam z innych przepisów to ciasto byo rzadkie i nie wychodziło mi.pianę bardzo długo ubijałam mikserem resztę bardzo delikatnie mieszałam łyżką .Rewelacja-dziękuję.
Ania [16.01.2010 15:49:12]
Oznacza to ze ciasto musi nabrac powietrza az beda takie babelki
pestka [12.01.2010 15:20:41]
witajcie!mam pytanie czy któraś z Was piekła biszkopt lub jakiekolwiek ciacho w kuchence mikrofalowej?jeżeli tak to jak długo i w jakiej mocy???Dziękuję pozdrawiam
:-))
malinka 81 [12.01.2010 11:27:40]
5jajek,szlanka mąki pszennej tortowej,szklanka cukru łyżeczka proszku do pieczenia ,łyżka octu 10
.procentowego.Białka ubić na sztywno z odrobina soli i dodawaniem cukru podczas ubijania ok. 8 minut.Teraz dodawać na przemian żółtko i makę wymieszana z proszkiem.Na koniec ocet.Cały czas mieszam mikserem.Piekę w170 do180 stopni.Po 20 minutach sprawdzam patyczkiem czy jest sychy.
Ala Turek [08.01.2010 18:20:37]
Wszystkie sposoby są dobre,tylko trzeba włożyć trochę serca.
Efekt murowany!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zosia i Irek [04.11.2009 22:23:17]
Ja już bardzo dużo razy robiłam biszkopt,ale zawsze opada. Ja robię tak: najpierw ubijam 4 białka,dodaję 3/4 szkl. cukru,dodaje pojedynczo żółtka,dodaję wcześniej wymieszaną mąkę ziemniaczaną ze zwykłą (po pół szkl.) i proszkiem do pieczenia-1 łyżeczka.Piecze w piekarniku elektrycznym przez 30 min. Zostawiam w piekarniku,aż do wystygnięcia. Podczas pieczenia zawsze wielki rośnie,a potem opada. Czemu? Co źle robię? Proszę o odpowiedź.;)
Pauliśka [17.10.2009 22:26:32]
czytalam wszystkie przepisy sa wszystkie ciekawe a teraz podam wam moj przepis na biszkopt. Biszkopt: 8 jaj,25 dag cukru,30 dag maki. Zoltka oddzielic od bialek bialka schlodzic.zoltka utrzec z cukrem na puszysta,jasnokremowa mase.Bialka ubic na sztywna piane,ostroznie polaczyc z utartymi zoltkami.Do masy przesiac make polaczona z proszkiem do pieczenia,delikatnie wymieszac ,Ciasto biszkoptowe przelac na wylozona pergaminem blache.Wstawic do piekarnika rozgrzanego do temperatury 175 C. piec okolo 35 min zycze smacznego napewno bedzie udany.
Bozenna z Dzialdowa [05.06.2009 16:37:52]
Moja koleżanka jest specem w pieczeniu ciast i poradziła mi, żeby biszkopt wkładać do zimnego piekarnika (osoby pieczące biszkopt w prodiżu potwierdzają, że zawsze się udaje). Piec nastawiamy na 160-180 stopni, pieczemy 15-20 min włączając obydwie grzałki, potem załączamy górną grzałkę na 15 minut. Po 15 minutach włączamy górną grzałkę i pieczemy aż zacznie odchodzić od brzegów foremki. Ciasta mojej koleżanki są zawsze rewelacyjne - polecam !
Zosia [10.05.2009 18:33:16]
Ja zawsze do żołtek dodaje łyżkę spyrytusu może też być ocet i piekę go w 180 stopni ok 20- 25 minut i zawsze wychodz!
bozena [04.04.2009 13:27:25]
mam wypróbowany sposób na biszkopt ,zawsze się udaje .Biorę tyleż łyżek kopiatych mąki,cukru co jajek.
Basia [25.03.2009 11:09:29]
jakiego by przepisu nie uzyc i jakich by proporcji nie zachowac... to w prodzizu zawsze biszkopt wyjdzie! bez zakalca, nie opadnie, bedzie plasciutki i jak trzeba.... no chyba zeby dodac tego oleju co pisala Krysia to pewnie sie nie uda. Acha i do prodziza wstawiamy tortownice z ciastem. Wydlubywanie biszkoptu z prodziza po upiczeniu to dla tych o mocnych nerwach.
stara gotowaczka [02.03.2009 20:01:43]
jestem uczennicą technikum żywienia na praktykach zawsze mu wychodzą biszkopty a jak chcem zrobic w domu to mi sie nie udaje pomóżcie mi dajcie mi dobry przepis pozdrawiam
martusia(Pisz) [17.01.2009 11:36:31]
Co mam zrobić jeśli dolna warstwa biszkoptu lepi się do papieru ?
kanas [09.01.2009 21:54:25]
a wiecie co ja powiem?
jestem zawodowym kucharzem i nigdy,ale to nigdy nie ipiekł mi sie piekny biszkopt,chyba po prostu nie mam serca,bo tylko tym moge tlumaczyc to,że nigdy mi biszkopt sie nie udał.Moja św.pamieci mama,piekła piekne biszkopty i z tych samych proporcji,składników i podejscia mi rósł,a potem opadał,albo w ogóle nie urósł,a mamie zawsze wychodził,piekny,az w buzie sie nie mieścił!!!
jola [07.01.2009 12:40:27]
a mam takie pytanie jak upiec biszkopt zeby wyszedl plaski ? owszem wyrasta duzy ale przypomina gore tak jakby garb i peka na srodku ... a mi zalezy na plaskim biszkopcie takie jak te kupne ... moze ma ktos sposob na to zeby mi taki garb nie rosl ? czekam na odp pozdrawiam :)
czarnula [04.01.2009 23:19:52]
udane ciasto to odrobina serca no i oczywiście zalezy od produktów których używamy do ciasta
bonia [03.01.2009 19:52:13]
no właśnie piekę biszkopt ( orzechowy) pięknie rósł i po 20 min. nagle opadł, nie zmniejszałam temperatury nie zaglądałam do piekarnika... góra byla jakby upieczona, ale w środku jest niedopieczony ( czyżby za szybko się piekl, może powinnam w niższej temp. ) zawze tak mi się robi obojętnie z jakiego przepisu.... opada zanim wyjmę z piekarnika
dorotak [23.12.2008 23:53:31]
zrobiłam dokładnie tak jak trzeba ;poodmierzałam,napowietrzyłam,delikatnie wymieszałam,wyrósał piękny i... opadł.co wy na to ?
ewa [17.11.2008 10:39:56]
Przepis mojej teściowej-sprawdzony od 45 lat! 4 jajka, 4 kopiate łyżki dobrej, suchej ,tortowej maki ,4 kopiate łyżki cukru/kryształ/, pół łyzeczki proszku do pieczenia,cukier wanilio
wy.Białka ubić na sztywno z cukrem, do tego dodać żółtka, lekko wymieszać ,powoli ddawać mąkę i proszek, powoli mieszać. Do wysmarowanej masłemi bułką tartą średniej tortownicy wlać ciasto.Nagrzać piekarnik do 180 stopni ,piec 30 minut, nie otwierać wczesniej piekarnika,po wyłączeniu studzić w piecu ok. 20 minut i gotowe.Zawsze sie udaje. Smacznego.
Elamela-dziesiątka. [11.11.2008 13:21:09]
Zgadzam się to co jest napisane zawsze tak robię i jest super ;]
Agata [04.09.2008 18:37:12]
A ja robię całkiem inaczej biszkopt i zawsze mi wychodzi wysoki:) a robię go tak: całe jajka i cukier ubijam na parze tak długo aż będą bąbelki się robiły (trzeba pamiętać żeby biszkopt podczas ubijanie nie dostał przewiewu bo opadnie) następnie zdejmuję z pary ubite jajka z cukrem i jeszcze chwilę ubijam bez pary, następnie dodaje mąkę i proszek do pieczenia i wszystko mieszam łyżką delikatnie, potem wlewam ciasto do prodiża i piekę ok 30 minut.
chuda28 [21.08.2008 14:19:11]
jestem uczniem cukiernictwa i zawsze bylem uczony ...na sredni biszkopt:10 jaj,25 dag cukru bic na ogniu i po ubiciu dodac 20 dag maki ziemniaczanej i 20 pszennej...i tez zawsze wychodzi.
uczniak [10.08.2008 17:57:33]
Mój wypróbowany przepis na dobry biszkopt / w zasadzie to przepis z ,,Teleranka" - nie wiem, czy ktoś pamięta jeszcze ten program (taki zprzed 30-tu lat)/: 4jajka, 1szklanka mąki, 1szklanka cukru/najlepiej drobnego/. Same białka ubić na sztywną pianę /z odrobiną soli/, dodać stopniowo cukier, następnie też stopniowo żółtka i na koniec mąkę/ też stopniowo/ oraz odrobinę oleju -1łyżeczka od herbaty nawet niepełna. Piec 35min. w temp 180 - 190 st. pod koniec pieczenia sprawdzić patyczkiem, czy mokry. po wyłączeniu grzałek zostawić na 5 min. przy uchylonych drzwiczkach. Przepis sprawdzony wielokrotnie, gwarantowany.
kucharz. [29.07.2008 20:05:27]
Ja wczoraj zrobiłam biszkotp wg przepisu beaty tylko dałam mąke pszenną i nie dałam wody wyszedł mi bardzo dobry i duży a był to mój pierwszy biszkopt pieczony. Po wyłączeniu piekarnika pozostawiłam go w srodku z otwartymi dzwiczkami i prawie wogule nie opadł.
Marzena [08.07.2008 13:41:07]
Zrzuciłam ciasto n apodłogę i pękła wierzchnia "skorupa", która akurat była mi potrzebna, bo piekłam ciasto z galaretką;) Pozdrawiam
szwajcarka [18.06.2008 10:09:21]
przepis na udany biszkopt szybko i pewnie:6jaj szkl krupczatki szkl cukru 3łyzeczki proszku 3 łyżki gotujacej wody(wrzątku)ubijamy pianę dodajemy cukier nadal ubijamy dodajemy żóltka mieszamy dodajemy mąkę wymieszana z proszkiem mieszamy dokładnie dodajemy wodę mieszamy wylewamy na blaszkę i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 30 min.smacznego.
beata [31.05.2008 22:51:06]
a co moze byc przyczyna ze nie chce wogole rosnać?
mila [22.04.2008 23:05:13]
oto moj udany przepis na biszkopt;4 jaja pol szkl. cukru pudru, pol szkl.maki pol lyzeczki pr. do pieczenia.Zoltka ucieram z cukrem pudrem do bialosci, dodaje make, powoli mieszam w jedna strone,+proszek do pieczenia+piana z bialek.Gwarancja zapewniona, zawsze wychodzi.Smacznego
Ania [04.01.2008 8:13:07]
moi drodzy po wyjęciu z piekarnika rzucić blaszkę na podłogę z wysokości ok.0,5m, gwarantuje nie upadnie, pozdrawiam
Agata [11.11.2007 19:32:27]
Piekąc kakaowy biszkopt należy dodać mniej mąki, to jest taka ogólna zasada, wtedy biszkopt ładnie rośnie, a po upieczeniu nie jest taki twardy. Być może to też pomoże na ten klejący się wierzch. Pozdrawiam ;)
Dorota [03.10.2007 21:48:37]
dlaczego biszkopt z kakao po upieczeniu klei się na wierzchu,chcąc zdjąć np."skórkę"nóż jest cały oblepiony.Bardzo proszę o podpowiedz, bo żaden ciemny biszkopt mi ostatnio nie wychodzi
kryśka [02.10.2007 20:01:03]
Papieru do pieczenia nie trzeba już smarować tłuszczem i boków blaszki też nie. Życzę udanego biszkoptu ;)
Dorota [29.08.2007 13:45:52]
witam mam pytanie czy jak wyłoże spód blaszki papierem do pieczenia to muszę ten papier nasmarować czy wogóle nie smarować tylko nasmarować boki blaszki
kasia 29 08 2007 [29.08.2007 13:29:11]
Olej dodac na samym koncu ale tylko 2 lub 3 łyzki leciutko mieszając aby tylko błyszczało ciasto, nie mieszać jak trzepakiem
Krysia z Tupperware Szczecin [08.08.2007 20:45:34]
Krysiu, jeśli doda się olej to będzie inne ciasto. To ciasto nazywa się zakalec przesiąknięty olejem.
Też Krysia [07.07.2007 22:47:35]
Mój przepis na biszkopt:4 jajka,1 szklanka cukru,3/4 szkl.mąki tortowej,1/4 szkl.mąki ziemniaczanej,płaska łyżeczka proszku do pieczenia,szczypta soli.Ubić białka na sztywno z odrobiną soli dodając pod koniec cukier.Dodać żółtka lekko miksując,na koniec dodać przesianą mąkę z proszkiem mieszając delikatnie łyżką.Piec w lekko nagrzanym piekarniku ok.30 min. w temp.170 - 180 (piekarnik elektr.)przy włączonych obydwu grzałkach,przełączając po 15 min.na termoobieg,i po10 min.włączyć ponownie obie grzałki.Wyrasta równy,wysoki biszkopt i nawet jeżeli troszkę upadnie to nie szkodzi to ciastu.Ta porcja w średniej tortownicy wyrasta dość wysoko.Tortownicę smaruję tłuszczem i posypuję tartą bułką.SMACZNEGO!
Elżbieta z Kujaw [21.06.2007 23:16:36]
"Pod biszkopt" smaruje się i posypuje mąką tylko dno blaszki, boków natomiast nie. Powodzenia ;)
Dorota [13.06.2007 12:54:43]
mam pytanie blaszke smarowac i posypywać mąką ale sam spód czy boki też mój pierwszy biszkopt był piękny i dobrze odchodził od blaszki a teraz ostatnio mam problem z wyjęciem biszkoptu z blaszki
niedoświadczona 12 [12.06.2007 11:49:43]
Takie proste ciasto a tyle wersji wykonania!! Przeczytałam wszystkie wypowiedzi, ale widzę że nikt nie robi biszkoptu tak jak ja - ubijam białka z cukrem najpierw, potem żółtka z odrobiną cukru, proszkiem do pieczenia i łyżką octu (zrobią się takie delikatne, 'napowietrzone') Tak przygotowane żółtka mieszam delikatnie trzepaczką z białkami a następnie sitkiem przesiewam mąkę (po odrobinie) i mieszam bardzo delikatnie. Mąkę daję 3/4 szkl. pszennej i 1/4 ziemniaczanej. Blaszkę natłuszczam tylko od spodu, brzegów nie wolno smarować, bo wtedy ciasto się odkleja od nich i opada. Gotowe ciasto kroję dopiero na drugi dzień, długim nożem, najlepiej takim specjalnym do chleba, który kładę np. na pudełku od tabletek (żeby utrzymać stałą wysokość). Jednak zgadzam się z Dorotą - facetom wychodzi to o niebo lepiej i o ile mój jest pod ręką, to mnie wyręcza....
ann [25.05.2007 10:43:30]
Na biszkopt z 4 jajek potrzebuję: 1/2 szklanki cukru, 1/2 szklanki mąki pszennej i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia.
Dorota [23.05.2007 18:47:06]
Witam!Majka!ja zawsze odwracam biszkopt do gory dnem,ale wykladam go na papier posypany cukrem pudrem.
jgust [19.05.2007 21:52:07]
Bardzo duzo jest fainych pordad, tylko ze prawie we szyszkich nich brakuje ilosci, ile jaj, maki, curku.
Marta z Perth [14.05.2007 14:11:25]
Zgadzam sie z tym co napisała Dorota bo ja tez tak robie .Pieke dużo bo mam to w fachu :)
KUCHARKA [10.05.2007 18:53:42]
Czytam na temat udanego biszkoptu,i nie moge uwierzyc by tak robic jak podajecie w waszych poradach.Zawsze robie scisle z poradami i nigdy ne wyszedl mi biszkopt ,ktory mi nie opadl.Odmierzalam wszystko wedlog proporcji,nic z tego po paru minutach opadal,przyszla kolezanka, niczego nie odmierzala, brala wszystko na tak zwane oko, wujela biszkopt tak piekny i wyrosniety, ze nie moglam uwiezyc,moze mi wytlomaczycie dlaczego mnie jeszcze nigdy /a pieke juz okolo 30 lat/nigdy nie wyszedl?
baska{1 05.2007 11:45 ] [01.05.2007 17:46:14]
Zawsze przekrawam zimny biszkopt, a najlepiej jest jeszcze upiec biszkopt dzień wcześniej, a dopiero na drugi dzień go przekrawać, wtedy tak się nie kruszy. Taki biszkopt przekrawam najczęściej długim ostrym nożem i wykonuję delikatne "długie ruchy". Słyszałam, i u mnie i mojej mamy to się potwierdza, że przekrawanie biszkoptów najlepiej wychodzi naszym mężom ;) Pozdrawiam :)
Dorota [01.05.2007 11:37:49]
Ja zawsze piekę biszkopt w następujący sposób, i biszkopt zawsze mi się udaje: do białek dodaję szczyptę soli, i same białka ubijam mikserem na sztywną masę, następnie dodaję cukier i dalej ubijam, aż cukier się rozpuści i masa będzie sztywna i gładka. Następnie dodaję żółtka i dalej ubijam, aż masa troszeczkę zwiększy swoją objętość. Na koniec dodaję mąkę pszenną wymieszaną już wcześniej z proszkiem do pieczenia i wymieszam mikserem na małych obrotach. Takie ciasto wylewam na wysmarowaną tłuszczem lub wyłożoną papierem do pieczenia formę i wkładam do nagrzanego piekarnika. Powodzenia ;)
Dorota [01.05.2007 11:27:54]
Zawsze mam problem z upieczeniem biszkopta,najpierw ucieram żółtka z cukrem potem dodaję mąkę,a na koniec pianę z białek.może lepiej do ubitej piany dodawać żółtka i resztę.Co o tym sądzicie?
PAULA [28.04.2007 21:49:24]
Załóżmy że biszkopt wyszedł wspaniały :) ale jak go teraz przekroić na 2 lub 3 części? w związku, z tym mam pytanie czym go przekroić - nożem , nicią a może jest jaszcze inny sposób (próbowałam jednego i drugiego ale zawsze spód mam milimetrowy a górę "puchatą") i czy kroimy biszkopt ciepły czy zimny?
dziekuje za każde wskazówki
megii80 [28.04.2007 12:51:21]
Biszkopt piecze się około 25 minut. Powodzenia ;)
Dorota [26.04.2007 11:10:54]
wszyscy pisza jak go upiec ale nie wiem jak dlugo go piec
zuzia [26.04.2007 10:42:05]
Do biszkoptu prawdziwego nie dodaje się ani masla, ani proszku do pieczenia. 4 jajka, jedna szklanka cukru i jedna szklanka mąki. Jajka ubić z cukrem na białą masę, dodac mąkę delikatnie mieszając, Upiec!
Inka [05.04.2007 21:49:38]
a co zrobić by biszkopt był jak puch? taki lekki i delikatny?
asia [27.02.2007 18:02:09]
Wszystko uważnie czytam, tylko jak robię biszkopt na początku ładnie wyrasta a potem mi opada.Proszę napiszcie mi o co chodzi z tym wstrzasem opodłogę ? 13 01 2007
aneczka [13.01.2007 12:14:56]
mi tym sposobem wcale sie nie udają, jak rzucam biszkopt na ziemie to ZAWSZE sie udaje!!!
karola91 [12.01.2007 20:15:23]
Cieszę się, że możemy pomóc. Pozdrawiam ;)
Dorota [07.01.2007 11:11:59]
Te rady wasze i Twoje Dorotko sa SUPER. pozdrawiam.
Julita [06.01.2007 21:57:27]
Z tymi piekarnikami to właśnie równie bywa. Jedne nie dopiekają, drugie przypalają ;/ Jak piekę w piekarniku elektrycznym to włączam dwie grzałki: góra i dół.
Dorota [24.12.2006 9:43:34]
a ja zawsze mam problem z piekarnikiem. Mam piekarnik elektryczny, ktore grzalki wlaczacie w takim piekarniku? Moze dwie, gorna i dolna? Ma to jakies znaczenie? Pozdrawiam
Czarek [22.12.2006 17:52:12]
katarek!
5 jaj,
1 szkl. cukru,
1 szkl. mąki,
margaryna i bułka tarta do posmarowania i posypania prodiża,
5 jaj (w całości) ubij mikserem, do ubitych dodawaj stopniowo (5-6 razy) szklankę cukru, cały czas miksując. Wyłacz mikser, już nie będzie potrzebny, gdy cukier prawie się rozkruszy - może jeszcze trochę chrzęścić. Szklankę mąki (np. gdańskiej, z kłoskiem) przesiej przez sitko. Wsypuj do jaj z cukrem po ok. 2 łyżki stołowe mąki, mieszaj WIDELCEM (delikatnie, ale bez przesady. Na wierzchu i aż do dna). Ciasto wlej do wysmarowanego margaryna i posypanego tartą bułką prodiża. Piec trzeba ok. 30 min. (25-30min. zależy od prodiża). Po 30 min. wyłączasz prodiż, pokrywę podnosisz do góry i kładziesz spowrotem zostawiając taki prześwit. Po 10 min. zdejmujesz pokrywę. Po 30 min. wyjmujesz biszkopt z prodiża.
Wychodzi!! Sprawdziłam! Smacznego!!
kuchcik [15.12.2006 16:17:35]
Dokładnie tak samo należy zrobić biszkopt, i do wysmarowanego tłuszczem i wysypanego tartą bułką prodiżu wylać ciasto, podłączyć do prądu i piec około 30 minut. Przez okienko "podglądać" jak biszkopt ładnie rośnie. Moja mama piekła biszkopty w prodiżu (jak byłam jeszcze mała, ale podglądałam i stąd wiem ;)). Powodzenia ;)
Dorota [05.12.2006 12:10:26]
A tego nikt nie przeczyta... ale jak nie mam piekarnika to jak to wszystko zrobić w prodiżu? hę? nikt jakoś o tym nie mówi :)
katarek [26.11.2006 20:40:25]
ja robie tak.do miski wbijam jaja cale 5.i szklanka cukru miksuje ok 10min na koniec szklanke maki z proszkiem do pieczenia i tez miksuje ale krotko.wychodzi superek!!!!!!!!!
alicja [06.10.2006 11:05:19]
100 % biszkpot , zawsze mi wychodzi to tak 1 szklanka mąki ,niepełna szklanka cukru ,4 jajka , 1 łyżeczka proszku do pieczenia , szczypta sody . Jajka utrzec dosyc długo z cukrem na jednolitą puszysta masę i dodac mąkę aleeeeeeee przesianą z proszkiem i sodą i delikatnie wymieszac
monia ze śląska [05.10.2006 5:24:12]
mój sposób na 100% udany biszkopt to: najpierw ubijam same białka na sztywną pianę, następnie dodaje cukier i dalej ubijam, potem dodaje powoli po 1 zółtku i chwile jeszcze miksuje. Potem dosypuje mąke wymieszaną z proszkiem ale juz jej nie miksuje tylko mieszam ręcznie az sie połączy.Zawsze wychodzi
kasia [19.09.2006 20:53:29]
Ja ide na latwizne i kupuje specjalna make na biszkopt. Dodaje tylko jajka i margaryne rozpuszczona i tez jest super. Biszkopt wychodzi pulchny i nie opada a jest latwy w przygotowaniu.
cela [09.03.2006 9:09:47]
I ja myślę, że napowietrzenie ciasta, a potem stopniowe podwyższanie temperatury to już 3/4 sukcesu. i ostatnia rzecz, to pozostawienie ciasta w piekarniku na parę minut po wyłączeniu temperatury. Jeśli mamy termoobieg, to pozostawiamy na 5 minut włączony i dopiero potem lekko uchylamy drzwiczki piekarnika
Pola [02.03.2006 8:28:53]
a ja najpierw żółtka z cukrem ucieram potem dodaje mąke i proszek i na koniec ubitą pianę i delikatnie zamieszam najlepiej drewnianą łychą. To co ? to źle robię?Że niby nowa moda? I teraz najpierw białka z cukrem?A potem reszta? Proszę o odpowiedź.
Jula [05.10.2005 20:37:38]
Dorotko!!Twoje rady sa bardzo przydatne w kuchni.Biszkopt wyszedł mi świetnie .Dzięki za rady.Pozdrawiam
IRENA [04.10.2005 9:55:30]
Ubijam białka z 1 szjkl.cukru, dodaje ubijając pożółtku, a nstepnie 4 czubate łyżki maki i tyle samo mączki kartoflanej i proszek do pieczenia.Mozna dodac 2 łyzki kakao na ciemny biszkopt.Wstawic do lekko ogrzanego piekarnika piec powoli zwiekszając temperature.Po lekkim przestudzeniu odwrócic.zawsze się udaje.
eli [01.10.2005 18:51:07]
jestem facetem, który super gotuje, ale nigdy nie piekłem. Dzisiaj jest pierwszy raz- cholernie się boję. Nie mam wskaźnika stopni w piekarniku więc będę temperaturę określał po omacku. Pozdrawiam gosposie i kucharki, którym chce się pomagać takim jak ja- żona chyba mnie nie zabije, a zwykle przez niespodzianki gniewa się na mnie. Co o tym myślicie. Czy ciasto biszkoptowe mi nie zaszkodzi????
jarooo [01.10.2005 12:55:27]
białka ubijam na sztywno /po odwróceniu miski piana nie ma prawa wypaść/- dodaję cukier wciąż ubijając wstawiam na parę i zaparzam aż masa będzie ciepła a po wyciągnięciu trzepaczki /żadne roboty!!/ pozostaną krążki na pianie i nie rozpłyną się. Zdejmuje z pary dodaję żółtka-ubijam a potem dodaję mąkę z proszkiem do pieczenia-po wymieszaniu wylewm masę na brytwanę i piekę. Na każde jajko daję 3 dag cukru, 2 dag mąki krupczatki jeżeli chodzi o jasny biszkopt. Do kakaowego też dodaję olej. W domowej kawiarence facet twierdzi że aby biszkopt miał równy wierzch należy po 5 min od upieczenia odwrócić go do góry dnem - czy ktoś z was to praktykował ?? pozdrawiam
maja [25.09.2005 23:37:10]
a ja myślę że dobrze ubita masa z jajek i cukru to połowa sukcesu, druga połowa to delikatnie wymieszać z mąką. Włożyć do nagrzanego piekrnika i pamiętać żeby:
- piekarnik mocno nagrzewać do 200 st. C na cieniutkie biszkopty i piec krótko
- piekarnik nagrzewać do 160 - 180 st. C na grube biszkopty i korpusy tortów
biszkopt zawsze opadnie najlepiej ja zrobi to jeszcze w piecu i sam bez terapi szokowej!!!
słodki piotruś [21.09.2005 19:13:54]
Moja znajoma , zaraz po wyjęciu ciasta z piekarnika ,upuszcza blaszkęna podłogę,taka terapia wstrząsowa ,gwarantuję, żeciasto nigdy nie opadnie .
Jola woj. zach.-pom. [20.09.2005 8:39:36]
Biszkopt będzie smaczny jeśli dodamy do masy 2 lub 3 łyżki oleju.Taki biszkopt nie musi być już nasączany.
Krysia z Tupperware/szczecin [25.08.2005 19:43:16]
Nie nie, nic z piekarnikiem. Napowietrzone czyli dobrze ubite. Gdy mamy już białka ubite z cukrem na sztywną pianę, wtedy dodajemy żółtka, i w tym momencie masę z białkami i żółtkami należy tak długo ubijać (napowietrzać), aż zwiększy się objętość tej masy.
Dorota [25.08.2005 10:49:10]
co znaczy napowietrzone?piekarnik otworzyc zaraz po wyłaczeniu piekarnika
Justyna [23.08.2005 13:20:59]
zgadzam sie z tobą..dodam jeszczecze ja zawsze biszkopty pieke na pergaminie...nie ma problemu ze przylgnie do blaszki.Pergamin tylko na spod...bokow nie smarujemy...pozdrawiam
agnieszka [21.08.2005 11:37:43]
Zgodzę sie z Dorotą,ale nie tylko to jest ważne.Ciasto musi byc tez porządnie napowietrzone.Kto nie jest laikiem w pieczeniu ciast to wie o co mi chodzi.Pozdrawiam.
krystusia(Kętrzyn) [11.08.2005 21:39:29]
Dodaj komentarz