Sign in to follow this  
Followers 0

Ratunku - MOLE

32 posts in this topic

Posted · Report post

Witam :-( Miałam podobny problem co do moli spożywczych, wszędzie było ich pełno aż wstyd mi było gdy ktoś wszedł do kuchni a tu mol latał... :grin: Ale mam już z tym spokój :grin: Powyciągałam wszystko z szafek w kuchni i powyrzucałam wszystkie pootwierane przyprawy i wszystko co mączne bo okazało się że miałam je w zamkniętym makaronie wiec wolałam nie ryzykować. Po wyciągnięciu wszystkiego dobrze wymyłam szafki i mimo fruwających moli pozostawiłam je otwarte na cały dzień. Następnie jeszcze raz wymyłam szafki i poukładałam wszystko do szafek i przykleiłam wewnątrz szafki na drzwiczki oraz w miejscu gdzie trzymałam makarony Raid na mole spożywcze. To podobno w jakiś sposób przyciąga mole w pułapkę i nie jest szkodliwe dla żywności. Wszystkie mole co latały po kuchni i były w ukryciu poprzyklejały się na lep i już chyba od 2-3 miesięcy mam spokój :D :-D :grin: Ten Raid na mole spożywcze kosztuje do 20 zł może mniej i zawiera 2 lepy działa przez 4-6 tygodni wiec trzeba go zmieniać co jakiś czas żeby nie mieć znowu problemu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted · Report post

Niestety podzielam wasz los, już od dłuższego czasu (może z rok) walczę z molami :/ i jest ich coraz więcej ;) Ktoś pisał o zżeraniu dywanu przez mole - otóż one w dywanie znajdują pełno resztek i nimi się żywią. W odkurzaczach też lubią się zadomawiać, bo tam też są resztki. Ja o dziwo nie mam ani dywanu ani odkurzacza i nie wiem gdzie tych paskudztw szukać!! Zabijam te latające, mieszkanie mam poobwieszane lepami (EXPEL jest bardzo skuteczny - przylepiają się często i gęsto). Te lepy można wieszać w szafkach z jedzeniem, bo nie są szkodliwe. Czasem spotykam larwy - lubią chodzić po suficie, ale ostatnio jedna lazła po półce z talerzami, w której wcale nie ma żadnej żywności. Najgorsze jest to że nawet zmieniłam mieszkanie, żeby się pozbyć tych niepożądanych współlokatorów, wywaliłam całą żywność żeby ich nie przenieść ze sobą i... teraz w nowym mieszkaniu jest ich jeszcze więcej :'( Chyba się pochlastam!!! Jedna opcja: przyniosłam je ze sobą (w postaci jaj które były niewidoczne), druga: tu też były i po prostu mam pecha. Można je też przynieść ze sklepu - teraz gdy jest pełno tych super i hipermarketów, gdzie mają duże zapasy żywności, wystarczy że tylko pojawią się mole, a w mgnieniu oka przejdą do każdej paczuszki ryżu, kaszy czy czegokolwiek innego :) Co do sposobów na mole, to polecam naprawdę te lepy EXPEL na mole spożywcze, bo dużo tych owadów się przykleja. Jednak te lepy zwabiają podobno tylko samców, a to samice przecież składają jaja i to... uwaga... od 60 do 300!!!!!!!!!!!!!!! brrr!!! Potem z tych jaj się wylęgają larwy, które żyją od 2 do 40 tygodni!! A taki latający owad żyje tylko max. tydzień, ginie gdy spełni funkcję prokreacyjną - no ale mam nadzieję, że dzięki tym lepom moje mole będą ginąć zanim spełnią tę funkcję. Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z molami!! Niech moc będzie z wami!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted · Report post

Ja też walczę z tym paskudztwem już od ponad roku. Nie pomaga nic - ale ostatnio wyczytałam gdzieś, że mole spożywcze nie lubią zapachu skórki pomarańczowej - i chyba jest w tym coś prawdy bo parę tyg. temu kupiłam skórkę i włożyłam ją do szafki - a że nie zużyłam całej to zostawiłam otwartą i o niej zapomniałam i o dziwo od tamtego czasu w tej szafce moli nie ma. o liściach laurowych słyszałam ale rozsypane ziele angielskie podobno daje podobne efekty.A ten nowy raid na mole spożywcze dostępny jest w sklepach ogrodniczych. pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z tym cholerstwem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted · Report post

Mam ten sam problem,mole mole i mole.Ale zauważyłam jedną rzecz,może komuś ta informacja się przyda.Pojawiły się wtedy kiedy zaczełam kupować ciuchy z lumpeksów.Czy to możliwe?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted · Report post

Ja mam w kuchni te lepy na mole na drzwiczkach w szafce przyklejone.A kiedyś kupiłam większą ilość mąki żytniej do chleba i ...kiedyś zaglądam do pudełka z mąką a tam cała ich warstwa była-musiałam je przynieść ze sklepu bo były tylko w tej jednej mące-dobrze,że pudełko było plastikowe i zamykane to nie poprzełaziły!Kiedyś mole zeżarły mi sporo wełny w szufladzie-gorącym octem wtedy wyparzałam szufladę a wełna poszła do śmieci niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted · Report post

mi zdarzyło się kilkakrotnie przynieść mole spozywacze ze sklepu w mące, czekoladzie itp. od razu poszłam do tego sklepu uczuclic panie na ten problem. stosuje jak powyzej lepu w szafce ale wypróbuje tą skórke pomarańczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted · Report post

Nie mam na szczęscie kłopotu z molami. Co roku wiosną wietrzę dokładnie wszystko co mole lubią. Szafy przecieram szmatką zwilżoną terpentyną i zostawiam otwarte żeby zapach wywietrzał. Kiedyś . jak była w sklepach tylko naftalina to spryskiwałam wnętrza szaf resztą wody toaletowej, a teraz kupuję zawieszki przeciw molom (są w sklepach o zapachach różnych kwiatów) wieszam w szafie obok ubrań i mam spokój. Mole spożywcze kiedyś zalęgły mi się w grzybach. Suszyłam je na słońcu i potem do słoików. Zeżarły mi dwa trzylitrowe słoje. Teraz po suszeniu na słońcu jak już są wysuszone wstawiam je do piekarnika w temperaturę ok.120 st na kilkanaście minut i dopiero potem do słoików. Pozdrawiam i życzę wygranej w walce z tymi owadami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.