Użytkownik Mafalda dnia 11.12.2006, 13:36 napisał
A ja nigdy nie dodaję do zup zasmażki czy mąki - wydają mi się zbyt ciężkie. Gotuję za to zupy z dużą ilością warzyw, z których część (ok. 1/3) pod koniec miksuję. Zupy dzięki temu są gęste, ale lekkie.
Zupę pomidorową gotuję z dużej ilości pomidorów bez skórki - jest naprawdę gęsta. Przyprawiam ją sporą ilością czosnku i bazylii, a już na talerzu posypuję świeżo startym parmezanem. Nie podaję jej z ryżem, a ze świeżym pieczywem.
Dokładnie tak! Też nigdy nie dodaję zasmażki do zup. A pomidorowa to moja specjalność!

U mnie w domu mogłaby być codziennie a i tak zniknęłaby w trymiga!
Robię ją w bardzo podobny sposób. Oczywiście podstawa to duża ilość pomidorów, najczęściej z puszki. Zagęszczenie uzyskuję przez dodanie dużej ilości warzyw (cebula, marchewka, pietruszka) drobno startych i przed dodaniem do garnka z zupą podduszonych na patelni. Czasami też to wszystko miksuję. Do tego dodaję podsmażoną kostkę sojową albo drobno pokrojoną pierś z kurczaka.
Zupe podaję z makaronem albo z grzankami ( pieczywo + oliwa + czosnek+ bazylia). Za to jeszcze nie posypywałam jej parmezanem, trzeba wypróbować