Kawały....
Rozpoczęty przez monilek26, 24.08.2006 22:35
287 odpowiedzi w tym temacie
#16
Napisano 10.02.2007 - 08:09
JA CIĘ KRĘCĘ-WYLAŁAM KAWE NA MYSZKĘ!!!!!!!!!!!
MONISIU-WCZEŚNIEJ PISAŁAM JUŻ ZE JESTES THE BEST......
MOGĘ TO PUŚCIĆ W OBIEG?
MONISIU-WCZEŚNIEJ PISAŁAM JUŻ ZE JESTES THE BEST......
MOGĘ TO PUŚCIĆ W OBIEG?
#17
Napisano 10.02.2007 - 08:29
Dobra kawusia z rana i te kawały-
Prszę o jeszcze.Sama nie umiem i nie mam pamięci do kawałów
#18
Napisano 10.02.2007 - 12:24
besqa co chcesz puścic w obieg?ze jestem the best? buahhahahah jasne jasne kochana,przecie po to sa kawąły po to one sa żeby sie usmiechnąc 
od kiedy wyczytalam o trzymadelkach to porostu sikam z tego i ciagle sie pytam moich chłopaków co z tymi trzymadełkami
niewiem jak u was,ale u mie niestety nikt nie zawiesi papieru NA TRZYMADEŁKA
oni chyba naprawde tak mysla
od kiedy wyczytalam o trzymadelkach to porostu sikam z tego i ciagle sie pytam moich chłopaków co z tymi trzymadełkami
niewiem jak u was,ale u mie niestety nikt nie zawiesi papieru NA TRZYMADEŁKA
#19
Napisano 10.02.2007 - 12:38
MONISIU-masz rację,w/g moich domowych facetów/też mam 17-letniego syna/ to miejsce skarpet jest obok łóżka!
#20
Napisano 13.02.2007 - 12:30
#21
Napisano 13.02.2007 - 12:36
zaje..ste!!!buhahaaha
#23
Napisano 14.02.2007 - 11:16
Pewnego dnia wybrałem się z przyjaciółkami do klubu. Na "Wieczór
Gorących Mężczyzn".
Długo się wzbraniałem, bo to przecież babski wieczór i czułbym
się nieswojo, patrząc na półnagich gości.
Ale, w końcu, po wielu namowach dałem się skusić. W samym klubie piliśmy drinki i,
chcąc nie chcąc,
oglądaliśmy tancerzy.
Jedna z moich przyjaciółek, chcąc nam zaimponować, wyciągnęła z
portfela banknot 50 zł.
Tancerz podszedł do nas, a ona wtedy polizała ten banknot i przykleiła go do
pośladka tancerza.
Druga z przyjaciółek, nie chcąc być gorsza, wyjęła z portfela
banknot 100 zł.
Kiedy tancerz podszedł do niej, polizała banknot i przykleiła
go do drugiego pośladka.
Chcąc przebić wszystkich, trzecia koleżanka wyjęła z portfela
dwa
banknoty po 100 zł.
Polizała je i przykleiła do pośladków tancerza. Uwaga
przyjaciółek skupiła się na mnie.
Co miałem zrobić? Cos jeszcze śmielszego? Wyjąłem swój portfel, pomyślałem przez chwile...
W końcu wyjąłem swoją kartę bankomatową, przejechałem nią
między pośladkami tancerza.
Następnie zabrałem całe 350 złotych i poszedłem do domu...
Gorących Mężczyzn".
Długo się wzbraniałem, bo to przecież babski wieczór i czułbym
się nieswojo, patrząc na półnagich gości.
Ale, w końcu, po wielu namowach dałem się skusić. W samym klubie piliśmy drinki i,
chcąc nie chcąc,
oglądaliśmy tancerzy.
Jedna z moich przyjaciółek, chcąc nam zaimponować, wyciągnęła z
portfela banknot 50 zł.
Tancerz podszedł do nas, a ona wtedy polizała ten banknot i przykleiła go do
pośladka tancerza.
Druga z przyjaciółek, nie chcąc być gorsza, wyjęła z portfela
banknot 100 zł.
Kiedy tancerz podszedł do niej, polizała banknot i przykleiła
go do drugiego pośladka.
Chcąc przebić wszystkich, trzecia koleżanka wyjęła z portfela
dwa
banknoty po 100 zł.
Polizała je i przykleiła do pośladków tancerza. Uwaga
przyjaciółek skupiła się na mnie.
Co miałem zrobić? Cos jeszcze śmielszego? Wyjąłem swój portfel, pomyślałem przez chwile...
W końcu wyjąłem swoją kartę bankomatową, przejechałem nią
między pośladkami tancerza.
Następnie zabrałem całe 350 złotych i poszedłem do domu...
#24
Napisano 14.02.2007 - 11:21
#25
Napisano 14.02.2007 - 11:32
Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy:
- Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi!
- Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić!
Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi:
- Ale ten pan ma krzywe nogi!
Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia:
- Jasiu, ile mam ci powtarzać że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira.
Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi:
- Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby swe jaja nosić w nawiasach.
- Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi!
- Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić!
Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi:
- Ale ten pan ma krzywe nogi!
Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia:
- Jasiu, ile mam ci powtarzać że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira.
Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi:
- Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby swe jaja nosić w nawiasach.
#27
Napisano 14.02.2007 - 11:55
Blondynka poszła do francuskiej restauracji. Nie znają francuskiego zamówiła pierwsze danie z menu. Po chwili kelner przynosi jej na talerzy slimaki (z muszelkami).
- Jak się to je?- pyta dyskretnie kelnera
- No trzeba to wyssac ze środka- odpowiada kelner i odchodzi
Blondynka bierze jednego ślimaka, przykłada do ust, ssie...no i slimaczek wpada do ust. Np i bierze drugiego, następnego i zadowolona zajada ślimaczki . W końcu bierze ostatniego ssie ....i nic. Ssie mocniej i znowu nic, w końcu zmęczona tym ssaniem zagląda do srodka muszelki jednym oczkiem...A tam ślimaczek lezy i krzyczy
- No ssij ssij maleńka, nie przestawaj!!!!!
- Jak się to je?- pyta dyskretnie kelnera
- No trzeba to wyssac ze środka- odpowiada kelner i odchodzi
Blondynka bierze jednego ślimaka, przykłada do ust, ssie...no i slimaczek wpada do ust. Np i bierze drugiego, następnego i zadowolona zajada ślimaczki . W końcu bierze ostatniego ssie ....i nic. Ssie mocniej i znowu nic, w końcu zmęczona tym ssaniem zagląda do srodka muszelki jednym oczkiem...A tam ślimaczek lezy i krzyczy
- No ssij ssij maleńka, nie przestawaj!!!!!
Pozdrowionka !!!
#28
Napisano 14.02.2007 - 12:05
Jasio poszedł z tatą do cyrku. Podczas przedstawienia z uwagą obserwuje, jak mężczyzna przebrany za kowboja jeździ wokół areny na koniu i rzuca nożami w ścianę, pod którą stoi kobieta. Widzowie klaszczą.
- Z czego się oni tak cieszą? - dziwi sie Jasio. - Przecież ani razu nie trafił!
Do komisariatu wbiega roztrzęsiona kobieta.
- Ratunku! - krzyczy. - Zgwałciło mnie 12 mężczyzn!
- Proszę się nie denerwować - uspokaja kobietę dyżurny. - Złapiemy wszystkich!
- Ale ja nie chce wszystkich - mówi kobieta. - Ja chcę tylko trzeciego, ósmego i dziesiątego!
Mąż wraca z pracy wcześniej niż zwykle i zastaje żonę leżącą w pościeli.
- Co się stało, kochanie?
- Źle się czuję, więc położyłam się do łóżka.
- To dlaczego leżysz naga? Poczekaj, zaraz wyjmę z szafy twoją koszulę nocną.
- Tylko nie z szafy, tam straszy!
Mąż otwiera szafę i widzi gołego sąsiada.
- No wiesz, Stefan? Nigdy bym się po tobie tego nie spodziewał. Żona chora, a ty ją jeszcze straszysz!
Spotykają się dwie znajome:
- Wiesz, mój mąż jest impotentem..
- To nie wiedziałaś o tym przed ślubem?!
- Mówił, że ma jakąś nieruchomość, ale myślałam, że chodzi mu o willę...
- Z czego się oni tak cieszą? - dziwi sie Jasio. - Przecież ani razu nie trafił!
Do komisariatu wbiega roztrzęsiona kobieta.
- Ratunku! - krzyczy. - Zgwałciło mnie 12 mężczyzn!
- Proszę się nie denerwować - uspokaja kobietę dyżurny. - Złapiemy wszystkich!
- Ale ja nie chce wszystkich - mówi kobieta. - Ja chcę tylko trzeciego, ósmego i dziesiątego!
Mąż wraca z pracy wcześniej niż zwykle i zastaje żonę leżącą w pościeli.
- Co się stało, kochanie?
- Źle się czuję, więc położyłam się do łóżka.
- To dlaczego leżysz naga? Poczekaj, zaraz wyjmę z szafy twoją koszulę nocną.
- Tylko nie z szafy, tam straszy!
Mąż otwiera szafę i widzi gołego sąsiada.
- No wiesz, Stefan? Nigdy bym się po tobie tego nie spodziewał. Żona chora, a ty ją jeszcze straszysz!
Spotykają się dwie znajome:
- Wiesz, mój mąż jest impotentem..
- To nie wiedziałaś o tym przed ślubem?!
- Mówił, że ma jakąś nieruchomość, ale myślałam, że chodzi mu o willę...
Pozdrowionka !!!
#29
Napisano 14.02.2007 - 12:08
#30
Napisano 21.02.2007 - 23:38
Hrabia do swojego lokaja:
- Janie, idź podlej kwiaty w ogrodzie
- Ale przecież pada deszcz...
- To weź parasol!
Po długich namowach, prośbach i groźbach mąż wreszcie kupił swojej żonie piękne futro. Żona gładzi je zachwycona i mówi:
- Żal mi tylko tego biednego stworzenia, które dla mojej przyjemności zostało obdarte ze skóry...
- Dziękuję kochanie, że pomyślałaś wreszcie o mnie... - wzdycha mąż.
- Janie, idź podlej kwiaty w ogrodzie
- Ale przecież pada deszcz...
- To weź parasol!
Po długich namowach, prośbach i groźbach mąż wreszcie kupił swojej żonie piękne futro. Żona gładzi je zachwycona i mówi:
- Żal mi tylko tego biednego stworzenia, które dla mojej przyjemności zostało obdarte ze skóry...
- Dziękuję kochanie, że pomyślałaś wreszcie o mnie... - wzdycha mąż.
Zapraszamy do zapoznania się z naszymi przepisami w extra formie na extra.smaczny.pl
Dlaczego warto? Masz więcej przepisów (ponad 4110). Masz dodatkowe informacje o przepisach (m.in. liczbę kalorii, liczbę porcji, trudność i czas wykonania) oraz dużo ciekawych i sprawdzonych porad (ponad 1280). Możesz dodawać swoje przepisy tworząc swoją Internetową Książkę Kucharską. Oglądasz całą stronę (i nasze forum) bez reklam! I wiele więcej...
Sprawdź teraz extra.smaczny.pl...
Dlaczego warto? Masz więcej przepisów (ponad 4110). Masz dodatkowe informacje o przepisach (m.in. liczbę kalorii, liczbę porcji, trudność i czas wykonania) oraz dużo ciekawych i sprawdzonych porad (ponad 1280). Możesz dodawać swoje przepisy tworząc swoją Internetową Książkę Kucharską. Oglądasz całą stronę (i nasze forum) bez reklam! I wiele więcej...
Sprawdź teraz extra.smaczny.pl...
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
Zmień widoczność shoutboxa
Shoutbox
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||

























