Extra Przepisy
Zaczynamy Odchudzanie! Zapraszam ;)
Rozpoczęty przez monisia, 07.02.2007 09:43
4856 odpowiedzi w tym temacie
#31
Napisano 08.02.2007 - 17:57
Mary jak Ty wytrzymujesz na takiej głodówie.To chyba zależy od organizmu,bo ja np. bym sie chyba przewróciła.Same soki i woda i kilka owoców???.....matko.
#32
Napisano 08.02.2007 - 18:52
Czesc Mary! Czy moglabys sie pochwalic gdzie mieszkasz, bo tak sie sklada ze ja mieszkam na przedmiesciach Chicago?Znalazlam tez jeszcze jedna dziewczyne z okolic Chicago a mianowicie dsas jest z McHenry. Ale by bylo fajnie jakbysmy niedaleko od siebie mieszkaly i mogly sie czasem spotkac na kawce!
#33
Napisano 08.02.2007 - 19:06
Rybka fajny pomysł
będziemy podlczac na koniec każdego miesiaca kilogramy i przeliczac na kostki masła-co wy na to? ( na innym forum gdzie meiszkam tetak robimy hihiih)
Mary-moja teściowa tez ieszka za oceanem
jak tylko wstaje rano smiaga nam eski z netu,czasm po 25sztuk hhiih pokochała internet-a kiedys miemogła zroumiec jak mozna sie uzaleznic od kompa hhi
ona mieszka na Grand Island-nad sama niagara
9cholera-fajnie ma noooo ) ihii
Agusia-no jasne że sie uda,przecierz twarde z nas sztuki
Emilka ma juz 10 miesiecy-to ślicznoda z niej teraz taie bobelki sa najfajniejsze
ja mam syna-17 lat-pacan stary-większy od mamuni,choera nawija jak kataryna i ciagle ma cos do powiedzenia-na każdy temat
więc ty sie kochana cies ze masz taka dzidzie co tylko sie chichra
bo jak podrśnie to pewnie sie nasluchasz
hihiih
ide do biedronki po wode-bo niemam co jeśc
hiiih
Mary-moja teściowa tez ieszka za oceanem
Agusia-no jasne że sie uda,przecierz twarde z nas sztuki
ide do biedronki po wode-bo niemam co jeśc
#34
Napisano 08.02.2007 - 20:11
Trzymajcie się w tym odchudzaniu!! Tylko nie zapomnijcie o witaminakach. Ja po zrzuceniu kiedyś 35 kg musiałam łykac żelazo, ale w tabletkach;), bo dorobiłam się anemii.
Pozdrawiam!!
Pozdrawiam!!
#35
Napisano 08.02.2007 - 20:12
Ja co prawda na żadnej diecie nie jestem, ale muszę Ci powiedzieć Agusiu, że jak byłam w ciąży z pierwszym synem (w kwietniu skończy 5 lat) to przytyłam przeszło 20 kg, to efekt jedzenia Ptasiego Mleczka i popijania go wodą mineralną, ooooo zgrozo!
Więc możesz sobie pewnie wyobrazić jak wyglądałam przy 170 cm wzrostu, opuchnięta (niestety) i z dużym brzuchem.
Po porodzie mimo, że zmieniałam trochę swoje nawyki żywieniowe, to jakoś zbędnych kg nie mogłam zgubić.
W tym czasie żadnej diety nie stosowałam (na samo słowo "dieta" gęsiej skórki dostaję, to pewnie przez to, że w pracy, jeszcze przed ciążą, jak miałam rozmiar 38, cały czas była mowa prawie wyłącznie o dietach, a jak czasami jadłam banana, to tak jabym jakiś grzech popełniła, w oczach przymajmniej jednej takiej koleżanki, która na dietach była ciągle).
Jak syn miał 10 m-cy wróciłam do pracy i od razu zgubiłam prawie wszystkie kilogramy, bo to ciągła bieganina-praca- dom, praca- dom.
Póżniej tj. po 6 m-cach poszłam na urlop wychowaczy, ale mój maluch nie dał mi przytyć z powrotem, ciągle musiałam za nim chodzić, on chyba jakimś alpinistą zostanie
A potem to poszło jak z górki, następna ciąża (ale już nie przytyłam tak dużo, pewnie przez pierwsze dziecko) i opieka nad obydwoma synami, dodatkowo schudłam do rozmiaru 38-40. Fason trzymam nadal, podjadać słodkości lubię i chyba te kalorie muszę jakoś spalać poprzez długie spacery z dziećmi.
Dlatego też myślę, że uda Ci się Agusiu, a jeszcze jak Twoja mała córeczka zacznie baraszkować tak porządnie to gimnastyka przy tym najlepsza
Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkie odchudzające się forumowiczki i trzymam za Was kciuki dziewczyny
Papatki,Justyna.
Więc możesz sobie pewnie wyobrazić jak wyglądałam przy 170 cm wzrostu, opuchnięta (niestety) i z dużym brzuchem.
Po porodzie mimo, że zmieniałam trochę swoje nawyki żywieniowe, to jakoś zbędnych kg nie mogłam zgubić.
W tym czasie żadnej diety nie stosowałam (na samo słowo "dieta" gęsiej skórki dostaję, to pewnie przez to, że w pracy, jeszcze przed ciążą, jak miałam rozmiar 38, cały czas była mowa prawie wyłącznie o dietach, a jak czasami jadłam banana, to tak jabym jakiś grzech popełniła, w oczach przymajmniej jednej takiej koleżanki, która na dietach była ciągle).
Jak syn miał 10 m-cy wróciłam do pracy i od razu zgubiłam prawie wszystkie kilogramy, bo to ciągła bieganina-praca- dom, praca- dom.
Póżniej tj. po 6 m-cach poszłam na urlop wychowaczy, ale mój maluch nie dał mi przytyć z powrotem, ciągle musiałam za nim chodzić, on chyba jakimś alpinistą zostanie
A potem to poszło jak z górki, następna ciąża (ale już nie przytyłam tak dużo, pewnie przez pierwsze dziecko) i opieka nad obydwoma synami, dodatkowo schudłam do rozmiaru 38-40. Fason trzymam nadal, podjadać słodkości lubię i chyba te kalorie muszę jakoś spalać poprzez długie spacery z dziećmi.
Dlatego też myślę, że uda Ci się Agusiu, a jeszcze jak Twoja mała córeczka zacznie baraszkować tak porządnie to gimnastyka przy tym najlepsza
Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkie odchudzające się forumowiczki i trzymam za Was kciuki dziewczyny
Papatki,Justyna.
#36
Napisano 08.02.2007 - 20:18
Nie obraz sie Monisiu kochaniebo to tylko tak w zartach, ale jesli Twoj jak ty go pieszczotliwie nazywasz pacan ma takie gadane jak Ty , to musisz miec z nim naprawde wesolo! Ja uwazam to za komplement bo nie kazdy potrafi tak fajnie nawijac! A tak swoja droga to masz gadane jak nastolatka i az trudno uwierzyc ze masz 17toletniego synusia! Kiedy ty go urodzilas jak mialas 3 latka!!!?????????????????
#37
Napisano 08.02.2007 - 23:14
To ja się tu jakoś dziwnie czuję, bo tylko 19 na liczniku:P
[url="http://straznik.dieta.pl/index.php"]

[/url]

[/url]
#38
Napisano 09.02.2007 - 04:12
Witajcie kochani za duzi.
Jestem facetem ale też martwi mnie moja "lustrzyca",walczę już trzy tygodnie i udało sie zgubic 6 kg
Nie licze kalorii aczkolwiek wyrzuciłem z jadłospisu to co smażone ,tłuszcze,ziemniaczki itp.
w kazdym badź razie pozostały mi warzywa , owoce i kochane rybki.
Początki były straszne ale po dwóch tygodniach już lżej.
życzę powodzenia i wytrwałości w postanowieniu
Pozdrawiam jeszcze za duży.
Jestem facetem ale też martwi mnie moja "lustrzyca",walczę już trzy tygodnie i udało sie zgubic 6 kg
Nie licze kalorii aczkolwiek wyrzuciłem z jadłospisu to co smażone ,tłuszcze,ziemniaczki itp.
w kazdym badź razie pozostały mi warzywa , owoce i kochane rybki.
Początki były straszne ale po dwóch tygodniach już lżej.
życzę powodzenia i wytrwałości w postanowieniu
Pozdrawiam jeszcze za duży.
#39
Napisano 09.02.2007 - 05:01
no drogi sibi ja co prawda lustrzycy nie mam ale tez razem z mezem odstawilismy kartofelki, biale pieczywo, smazeninke, tluste mleko, smietane, jogurty,itp
teraz nasza lodowka jest pelna owocow, warzyw, odtluszczanego nabialu, i chudziutkiego mieska i rybek. Makaron jesli juz jemy to z pelnej maki, kasze, dziki ryz, miesko pieczone,lub gotowane lub grilowane, rybki pieczone bez panierki. Polecam pieczenie ryb w folii z dodatkiem ziol typu oregano,oraz pieprzu, soku z cytrynyi jesli macie dostep swiezego klacza imbiru i sosu sojowego ( o niskiej zawartosci sodu). Ograniczylismy sol, moj mezus calkowicie ucial cukier. Na sniadanko platki z mlekiem najczesciej owsiane, bez cukru za to ze swiezym owocem np z bananem. Ja chudlam po 70 dag na tydzien bez zadnej specjalnej gimnastyki, no a teraz jestem na diecie kopenhaskiej no i musze przyznac ze troche ze mnie spadlo. Jesli lubisz ryby kliknij tutaj ,dobry losos z grilla albo z piekarnika ( mozna piec tylko z gornym grzaniem a potem przekrecic): http://www.smaczny.p...?showtopic=3283
teraz nasza lodowka jest pelna owocow, warzyw, odtluszczanego nabialu, i chudziutkiego mieska i rybek. Makaron jesli juz jemy to z pelnej maki, kasze, dziki ryz, miesko pieczone,lub gotowane lub grilowane, rybki pieczone bez panierki. Polecam pieczenie ryb w folii z dodatkiem ziol typu oregano,oraz pieprzu, soku z cytrynyi jesli macie dostep swiezego klacza imbiru i sosu sojowego ( o niskiej zawartosci sodu). Ograniczylismy sol, moj mezus calkowicie ucial cukier. Na sniadanko platki z mlekiem najczesciej owsiane, bez cukru za to ze swiezym owocem np z bananem. Ja chudlam po 70 dag na tydzien bez zadnej specjalnej gimnastyki, no a teraz jestem na diecie kopenhaskiej no i musze przyznac ze troche ze mnie spadlo. Jesli lubisz ryby kliknij tutaj ,dobry losos z grilla albo z piekarnika ( mozna piec tylko z gornym grzaniem a potem przekrecic): http://www.smaczny.p...?showtopic=3283
#40
Napisano 09.02.2007 - 08:38
Rybka ty młoda d*** jestes kochanie,a my jescze młodsze
hiihih nic sie nie klamkuj rybeczko i smigaj z nami na forum.nie ma zanczenia przecierz ile latek mamy ino jakie my swietne laski jestesmy 
JustynaZ to fajnie masz-powiem ci ze zazdroszcze
ja mam takie jazdy z moimi dietami,ze az szkoda gadać.niestety tyje jak tylko w sobote pójdziemy na imprezke i popłyne troche to zaraz po wekendzie mam 2kg w tyłku...
ciesz sie tym,ze nie masz problemu z oponką oooooo moje marzenie
Sibi
FACET!!!!!!!!
fiu-fiu
witaj przystojnaiczku
fajnie że jesteś,zaglądaj nam tutaj kochany i opowiadaj jak ci idzie..ale z mojego doświadczenia wiem,ze ty już zgubisz swoją nadwage a my sie jescze bedziemy bujac...facetom szybciej idzie no,to niesprawiedliwe jest 
Agusuia
urodziłam pacanka jak miałam 20lat
dzis mam 37
i co...stara raszpla jestem
hiihih co ja gadam-co ja gadam..młoda koza zemnie
hiih
młody ma tak gadane jak ja-ciągle nawija i czasem robimy jakies dowcipy znajomym
synus mamuni
bo tatus to wiesz...spokojniusiiiii do rany chłopak...ale wiesz..jak bysmy tak cała trujka wariowali to szału by można dostać 
Agusia t sie w końcu zwaz bo ja sie niemoge doczekac ile ci spadło
Pamietajcie kochani że na koniec lutego liczymy ile zgubilismy i przeliczamy ile kostek masła
hiihih cos czuje ze popłyniemy 
noo kochani-biore sie za robote,potem tu wlece zobaczyc czy grzeczni jesteście moje dzieciaczki-odchudzaczki
pozdrówka miłego....
PIątek -tygodnia koniec i poczatek
JustynaZ to fajnie masz-powiem ci ze zazdroszcze
ja mam takie jazdy z moimi dietami,ze az szkoda gadać.niestety tyje jak tylko w sobote pójdziemy na imprezke i popłyne troche to zaraz po wekendzie mam 2kg w tyłku...
ciesz sie tym,ze nie masz problemu z oponką oooooo moje marzenie
Sibi
Agusuia
młody ma tak gadane jak ja-ciągle nawija i czasem robimy jakies dowcipy znajomym
Agusia t sie w końcu zwaz bo ja sie niemoge doczekac ile ci spadło
Pamietajcie kochani że na koniec lutego liczymy ile zgubilismy i przeliczamy ile kostek masła
noo kochani-biore sie za robote,potem tu wlece zobaczyc czy grzeczni jesteście moje dzieciaczki-odchudzaczki
pozdrówka miłego....
PIątek -tygodnia koniec i poczatek
#41
Napisano 09.02.2007 - 09:17
A ja dzisiaj chyba wstałam lewą nogą
, mam nadzieję, że nie zrobię nic głupiego i wytrwam w postanowieniu. Powiem szczerze, jest mi ciężko, bo przez to napięcie przedmiesiączkowe dostaję „lekkiego” szału(biedny mężuś
) Zawsze wtedy mam taki apetyt...lepiej nie mówić
. Mam chęć na wszystko, słodkie, słone, ostre... Oby moją dietę szlag nie trafił.
??:
Dziewczyny napiszcie coś. Wy też tak macie?
Dziewczyny napiszcie coś. Wy też tak macie?
#42
Napisano 09.02.2007 - 10:05
Bernadett myszko kochan ani mi nie mów.ja jak mam zaspól napiecia to szał mam poprstu,nie dośc ze wścieknieta jestem na maxa to jeszcze mam taki głód ze pożeram wszystko co napotkam na swojej drodze...To okropne jest że takie mamy nastroje,że pozabijać wszystkich.
Ty sie bernatka nie zamartwiaj kochanie ino sie wez za robote,posprzataj w chacie albo na spacer idz... ale hmm cos czuje ze męzowi i tak sie nie upiecze i biedny on dzis bedzie hihiih trudno-jutro albo po,mu to wynagrodzisz
i bedzie si
acha..ważna rada,,żeby ci czasem nie przyszlo do głowy wejśc na wage!!!!!wiesz,ze mamy zawsze przed okresem wskazówke w prawo wiec nawet sie nie myśl o tym,.zeby wchodzic na wage! pamietaj-bo bede musiała cie opierdzielić jak sie zwazysz i sie wkręcisz jescze wieksza doline!!1jasne ..nie ważymy sie dzisiaj
nooo i sie juz troche uśmiechnij mała.bedzie si
buziaczki przesyłam z pieknego białego poznania
ps..usmiechnęłas sie juz? czy jeszcze nie? gadaj mi tu szybko bo czekam hiihih
Ty sie bernatka nie zamartwiaj kochanie ino sie wez za robote,posprzataj w chacie albo na spacer idz... ale hmm cos czuje ze męzowi i tak sie nie upiecze i biedny on dzis bedzie hihiih trudno-jutro albo po,mu to wynagrodzisz
acha..ważna rada,,żeby ci czasem nie przyszlo do głowy wejśc na wage!!!!!wiesz,ze mamy zawsze przed okresem wskazówke w prawo wiec nawet sie nie myśl o tym,.zeby wchodzic na wage! pamietaj-bo bede musiała cie opierdzielić jak sie zwazysz i sie wkręcisz jescze wieksza doline!!1jasne ..nie ważymy sie dzisiaj
nooo i sie juz troche uśmiechnij mała.bedzie si
buziaczki przesyłam z pieknego białego poznania
ps..usmiechnęłas sie juz? czy jeszcze nie? gadaj mi tu szybko bo czekam hiihih
#43
Napisano 09.02.2007 - 10:18
Dziżki monisiu
proszę bardzo.Rozbawiłaś mnie,hihih.
Masz rację z ta wagą....zważę się w następny weekend
,bo jeszcze wpadnę w deresję.
A wiesz,mój mąż jest zawsze biedny w "te" dni,ale on jest jak mój szef go określa "cichy i pokornego serca" dlatego ze mna wytrzymuje....
A wiesz,mój mąż jest zawsze biedny w "te" dni,ale on jest jak mój szef go określa "cichy i pokornego serca" dlatego ze mna wytrzymuje....
#44
Napisano 09.02.2007 - 10:41
noo i to mi sie podoba
i tak trzymaj kochana
sie głupotami nie przejmuj i nie daj sie zwariować bedzie si słonko-zobaczysz 
ale jestem głodna.musze zjeśc śniadanko bo az mnie skręca...zaraz sobie robie jakies smaczydełko na sniadanko,co bym tu nie padła na buzke moją sliczna z głodu hihiih
na dizs taki plan
-ogórek konserwowy ( łooo jaki ostry-uwielbiam)
-3 tekturki i sałatka z wedzonym kuraiem i ogórkami i innymi takimi dobrymiróznymi
oczywiście z przepisu smacznego 
-kotleciki z jajek i surówka z kiszonej
-sok marchewkowy
-pomarańczko i jabłuszko
oczywiście woda ok 3l i herbatki kolorowe (zielona i czerwona)
no i wieczorową pora orbitreks 30minutek
wiaruchna w poniedziałek ważenie-noo ciekawe co to bedze co to bedzie
ale jestem głodna.musze zjeśc śniadanko bo az mnie skręca...zaraz sobie robie jakies smaczydełko na sniadanko,co bym tu nie padła na buzke moją sliczna z głodu hihiih
na dizs taki plan
-ogórek konserwowy ( łooo jaki ostry-uwielbiam)
-3 tekturki i sałatka z wedzonym kuraiem i ogórkami i innymi takimi dobrymiróznymi
-kotleciki z jajek i surówka z kiszonej
-sok marchewkowy
-pomarańczko i jabłuszko
oczywiście woda ok 3l i herbatki kolorowe (zielona i czerwona)
no i wieczorową pora orbitreks 30minutek
wiaruchna w poniedziałek ważenie-noo ciekawe co to bedze co to bedzie
#45
Napisano 09.02.2007 - 13:06
A moja dieta pewnie jutro legnie w gruzach - studniówka się szykuje:) Oby udało się przezwycieżyć obżarstwo:P
[url="http://straznik.dieta.pl/index.php"]

[/url]

[/url]
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Podpięty To lubię zjeść...Zaczynamy temat rzekę? |
Ogólnie | Marcin |
|
|
|
Witam I Zapraszam Passionfood |
Przywitaj się i daj się przywitać | djsimo |
|
|
|
Podpięty Krótka, Ilustrowana Historia Smaczny.plZapraszamy w podróż w (niedaleką) przeszłość... |
Rozmowy (prawie) niekontrolowane | Marcin |
|
|
|
Pożar W Maszynie Do Chleba ! :) Zapraszam :) |
Śmieszne przygody w kuchni | kubus1842 |
|
|
|
Rozkręcamy Forum Motoryzacyjne!Zapraszamy Was i Waszych znajomych |
Aktualności | Marcin |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
Zmień widoczność shoutboxa
Shoutbox
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||


























