Pieczenie: po 6-8 min. na blachę.
Składniki:
4 białka,
350g cukru pudru,
2 czubate łyżki i jedna płaska mąki,
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej,
ok. 100g orzechów (np włoskich) drobno rozkruszonych
*ja dałam pół na pół orzechów włoskich i migdałów i wyszły dobre
Wykonanie:
Białka zmiksować z pudrem na sztywną pianę.
Dodać mąkę, kakao i kawę rozpuszczoną w ok. łyżce letniej wody.
Miksować aż się wszystko dobrze połączy.
Na koniec dołożyć orzechy i wymieszać.
Nagrzać piekarnik do ok. 180-190stC.
Blachę wysmarować tłuszczem i wyłożyć papierem (chociaż u mnie najlepiej się sprawdza folia aluminiowa świecącą stroną do dołu ;P) i łyżeczką nakładać małe porcje w sporych odległościach bo mocno się rozlewają.
Piec ok. 6-8 minut lub aż pękną chociaż na brzegach.
Zdejmować z papieru / folii dopiero jak ostygną (można z papierem przełożyć z blachy np. na stół) bo na ciepło są niesamowicie miękkie.
Idealne ciacha będą miały cieniutką skorupkę i będą "gumowe", jakby niedopieczone w środku
Smacznego ♥




























