Smaczna kuchnia, sprawdzone przepisy kulinarne, pyszne ciasta, sałatki i inne potrawy. Na forum także diety i odchudzanie, porady kulinarne, AGD, itp...
o, dzięki za radę. wypróbuję w najbliższym czasie
A słyszałam też o innym przepisie na wafle
przeklada sie je na przemian masą kakaową (taką jak w moim przepisie na wafle) i kisielem
podobno pyszne
przepraszam ale dopatrzyłam sie błedu w tym przepisie (przepisywałam go ze starego , zniszczonego zeszytu mojej babci i w dodatku było juz pozno wiec nie dojrzalam kilku składników) podaje juz dobry przepis z dokładnym opisem przyrządzania, przepraszam
Żołądek
Składniki:
6 łyżek oleju,
1 kostka margaryny,
6 jajek,
2 szklanki mąki,
0,75 szklanki maku,
2 łyżeczki kakao,
1 łyżka kisielu o smaku cytrynowym,
1,5 szklanki cukru,
0,5 szklanki mleka,
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia.
Sposób przyrządzenia:
Margarynę utrzeć z cukrem, dodać żółtka, olej i proszek do pieczenia wymieszany uprzednio z mąką. Następnie włożyć dobrze ubitą pianę z białek i starannie wymieszać. Podzielić ciasto na połowę, z jednej połówki odciąć 1/3 ciasta. Do największej porcji ciasta dodać mak i dokładnie wymieszać. Drugą część (średnią) – wymieszać z kakao, a najmniejszą z łyżką kisielu. Blaszkę o wymiarach 30 x 30 cm wysmarować tłuszczem i posypać bułką tartą. Najpierw przełożyć do niej ciasto z makiem, na środku trochę je rozgarnąć i w przygotowane miejsce włożyć ciasto z kakao. Także w nim na środku zrobić miejsce – na jasne ciasto. Wstawić placek do piekarnika i piec przez około 50 minut w temperaturze 180 – 200°C.
masz racje, ja ostatnio tez rozprowadzalam ciasto palcami, jest tylko 1 problem - folia aluminiowa porysza sie i momentami dostaje szalu... ale smak szarlotki wynagradza mi to...
wczoraj zrobilam 4 sloiki na probe i właśnie dzisiaj sprobowalam tych pomidorów. są bardzo dobre, moze jedynie powinno byc troche mniej octu, ale to juz zalezy od gustu. poza tym bardzo smaczne (smakuja zupełnie jak swieze pomidory). zrobie ich wiecej. mam tylko pytanie: jak podajedsz te pomidory: pokrajane na półmisku, jak sałatkę w salaterce czy jeszcze jakos inaczej?