Smaczna kuchnia, sprawdzone przepisy kulinarne, pyszne ciasta, sałatki i inne potrawy. Na forum także diety i odchudzanie, porady kulinarne, AGD, itp...
Do miski wsypać mąkę pszenną i mąkę krupczatkę. Dodać margarynę, masło, śmietanę, jajka, żółtka i szczyptę soli. Całość posiekać nożem, następnie wyrobić ciasto ręką, owinąć w aluminiową folię i włożyć do lodówki na około 12 godzin.
Pieczarki umyć, osuszyć i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Na patelni roztopić masło, przełożyć pieczarki i cebulę. Dodać szczyptę soli i pieprzu. Wymieszać i razem smażyć do momentu, aż woda z pieczarek wyparuje. Na koniec dodać zmiażdżony czosnek, bułkę tartą, szczyptę majeranku, rozmarynu i ostrej papryki w proszku. Wszystko razem wymieszać i ewentualnie przyprawić jeszcze do smaku solą i pieprzem. Ostudzić.
Ciasto rozwałkować na grubość około 4 mm i pokroić na paski o szerokości około 7 cm. Na środek każdego paska nałożyć łyżeczką farsz pieczarkowy, skleić boki i delikatnie zrolować. Drugą stroną noża zrobić delikatnie kratkę i pokroić ukośnie na około 7 cm paszteciki. Tak przygotowane paszteciki przełożyć na wyłożoną papierem do pieczenia prostokątną formę. Posmarować rozmąconym białkiem i włożyć do nagrzanego piekarnika. Piec przez około 30 minut w temperaturze 180 °C.
Z podanych składników wyjdzie około 75 sztuk kruchych pasztecików z pieczarkami.
Paszteciki podawać z czerwonym barszczem do picia.
No to super! Bardzo się cieszę, że się udały i że smakowały :)
Dorota [2011-12-30 11:35:00]
Paszteciki pycha!!!! Gotuję już pół wieku ale zawsze było coś nie tak a teraz |REWELACJA!!!!!!
ela [2011-12-30 11:15:11]
To cieszę się, że paszteciki się udały i pozdrawiam :)
Dorota [2011-12-28 13:34:52]
Paszteciki sa pyszne, zrobilam je po swietach z mielona wolowina, cebula, czosnkiem i grzybami- wszystko smazone.
Zamiast margaryny dodalam oleju, czyli 25 dag masla i kiedy zaczelam wyrabiac ciasto powoli dolewalam oleju gdzies do pol szklanki az ciasto bylo latwo wyrobic.
Mam nadzieje za zmniejszylam kalorie i odrzucilam chemie w postaci margaryny.
Znajoma2 [2011-12-27 19:14:33]
Polecam sa bardzo smaczne!!! Pozdrawiam
15778 [2011-12-27 10:42:05]
To cieszę się bardzo, że paszteciki się udały. Pozdrawiam serdecznie :)
Dorota [2011-12-27 09:53:12]
Pani Doroto, ten przepis to rewelacja, super smaczne te paszteciki.Pozdrawiam.
Kasia O [2011-12-27 08:02:13]
Jeszcze msczniejsze w wersji z grzybami leśnymi, ale farszem pieczrkowym zdecydowanie też się zadowolę.Pyszne i sycące danie dla wegetarian, na każdą okazję:)
LCF [2011-12-22 23:47:26]
Po zrobieniu należy je zaraz upiec, ale potem ostudzone można przełożyć do metalowej lub plastikowej miski/pojemnika, zamknąć i zostawić na kilka dni. Ja tak zrobiłam, stały sobie w kuchni, każdy dochodził i częstował się. Zjedliśmy je po około 4 dniach i nic im się nie stało :) Babcia powiedziała, że nawet lepiej jak trochę postoją. I muszę powiedzieć, że z każdym dniem były lepsze :)
Dorota [2011-12-22 09:33:24]
Pani Doroto czy można zrobić wcześniej te paszteciki a zapiekać w innym dniu. Jak zrobić je np przed świętami aby nie musieć bawić się w te kulinarne sprawy w sam czas świąteczny? Jak z zamrażaniem?
Ladybird76 [2011-12-22 08:43:59]
Wiem, że robiłam takie zdjęcie, ale nie wyszło, bo było zastawione ręką upss i dlatego nie dodałam, ale to prosta sprawa nawet. Spróbuję to dokładniej opisać :D Na szeroki pasek ciasta, na środek kładziemy farsz i potem delikatnie ten pasek składamy, i potem już łatwo będzie, bo te dwie warstwy ciasta - ich końce - skleimy (zgnieciemy palcami, i patrząc z boku będzie to taka "położona na bok łezka"). I potem cały taki pasek równo zrolujemy, potem kroimy ostrym nożem i gotowe :) Z takich surowych pasztecików to ten farsz może trochę na boki wychodzić, ale proszę się nie bać, bo wszystko ładnie się zapiecze. Powodzenia i Wesołych Świąt :)
Dorota [2011-12-21 11:01:48]
szkoda, że całego tego procesu sklejania nie uwieczniłaś Dorotko bo będę dzisiaj albo jutro walczyła z tym przepisem a, że ze mnie laik kulinarny to pewnie nieźle będę "buczała" po nosem, że mi nie wychodzi :))