Skocz do zawartości

Dieta Kopenhaska...


zazula226

Rekomendowane odpowiedzi

I jak tam dziewczyny wam idzie udchudzanie .Ja przestaje czuc głud czasem tylko nachodzi mnie straszna handra jak moj maz zjada kolomnie chipsy czy jakiegoś batonika :D miejmy nadzieje że przezyje jutrzejszy dzień zaplanowałam sobie że zjem ten jeden posiłek naj później jak bede mogła i wytrzymam mysle że koło 16 powinnam dotrwac :) POWODZONKA :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

heyhey no i mam ostatni dzien dietki... co wy na to? jutro sie zwaze ale czuje ze schudłam ok. piec kilo. jak dla mnie to jest ok bo grubasem nie jestem.. (wiadomo kto ma wiecej do zrucenie zrzuci wiecej na kopenhaskiej) od jutra robie south beach na spokojnie bo chce jeszcze ze cztery kg zrucic. a jak wam idzie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
Gość iza.75

:grin: Witam jestem tu nowa i od 4 dni na diecie. Mam małe pytanko przejżałam wiele wersji tej diety Jednej pisze 2/3 szkl jogurtu naturalnego a w innej 2-3 szklanek jogurty. Powiedzie wkońcu ile mam tego wypić. Pozdrawiam Iza

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Brook

Witam wszystkich odchudzajacych sie:P:D :grin: Jutro zaczynam dietkę i mam zamiar wytrwać, mimo tego, że bardzo lubie jeść. Chciałabym schudnąć 10 kg, ale zadowolona równiez będę z 5;) Mam nadzieje, że będziecie mnie wspiera ć i ja was takze sie postaram. Troche wiem na temat tej dietki wiec mozecie pytać śmiało;) Powodzenia sobie i wam:))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Brook

:grin:

Witam jestem tu nowa i od 4 dni na diecie. Mam małe pytanko przejżałam wiele wersji tej diety

Jednej pisze 2/3 szkl jogurtu naturalnego a w innej 2-3 szklanek jogurty. Powiedzie wkońcu ile mam tego wypić. Pozdrawiam Iza

Cześc Iza:)

Na oficjalnej stronie(niby) jest podane 2-3 szklanki jogurtu. Dla ,mnie to troche zaduża. W diecie tej nie chodzi o ilośc tylko o same produkty. Zapewniam Cie, że mozesz zjeść 3 szklanki tego jogurtu, a to nie przełoży sie na Twoje ciałko;) Zobaczysz sama iż 3 to troszke za dużo:D żąłądek sie kurczy:P

Pozdrawiam i do jutra!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam, Agi26, 14 kg na kopenhaskiej??? Toż to chyba rekord jakiś, napisz czy miałaś do zrzucenia te 14 kg czy może więcej??? No wiesz mówią, że najszybciej zrzuca się te pierwsze kilosy gdy ma się dużą nadwagę... Jak było u Ciebie? Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Yusta

Witam wszystkich! Wreszcie postanowiłam ZACZYNAM DIETE!!! matko jakie to trudne, a bedzie jeszcze gorzej, ale jestem na to przygotowana. Zdecydowałam sie na kopenhadzka bo byłam na niej jeszcze w liceum ale wytrzymałam tylko 5 dni(schudłam 3 kilo). Mam nadzieje ze teraz wtrzymam dłuzej :grin: Pozdrawiam wszystkie odchudzajace istotki: :razz: zaraz jade na zakupy,a jutro pierwszy dzien!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Olwia, miałam wtedy więej do zrzucenia, ale jak zrzuciłam 14 to byłam już bardzo zadowolona z siebie, moja ciotka zrzuciła 12 wtedy razem stosowałyśmy, teraz ja znowu stosuje 5 kilo w 7 dni, ciotka 6 w tydziej, i odstawiła kopenhadzką bo tyle chciała schudnąc, ja do diety biore witaminy oczywiscie, i pije np szławię z łyżeczką miodu codziennie, na włosy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
Gość milenka7

Własnie ja zaczelam dzisiaj kopenhaska:P narazie jest ok.ale niewiem czy wytrwam :sad: to moja druga dieta od swego czasu.Wczesniej stosowalam diete kapusciana:) moze i dobra ale nie jak dla mnie .Po 4 dniach wymiękląm..;(Poprostu nie moglam jesc w kolko kapusty :roll: a moze teraz tez sie ktos przylaczy do mnie ?i bedziemy dawac sobie jakies rady albo wskazowki :razz: i chwalic sie sukcesami ? ;> pozdrawiam!:razz:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

czesc dziewczyny;* ja dzisiaj koncze pierwszy dzien chcialabym zgubic 10 kg mam 164 i 65 kg ;/;/. stosowałam wczesniej kapuścianą, ale to niewypał (w moim przypadku). boje sie ze bede miala effekt jojo. mam zamiar po zakonczeniu diety nie jesc białego pieczywa i takich tłustych oraz zawsze jesc śniadanie-owoc albo coś małego. wrazenia po 1 dniu za duzo wody: co chwila chodze sikać ;D głodna tak bardzo nie jestem ogólnie nie jest tak źle nie mam pojęcia jak się ten befsztyk przygotowuje;/ POMOCY napiszcie prosze czy miałyście efekt jojo i co robiłyście, żeby go nie mieć oraz ile zrzuciłyście pozdrawiam i trzymam za Was i za siebie kciuki p.s mam nadzieje ze wytrwam bo w domu sie ze mnie śmieją, i wogóle jakoś mam głupio, bo co chwila słysze, ze gruba jestem itp, a jak chce coś zrobić to mnie wyśmiewają:wink: ale mam tym większą ochote pokazać na co mnie stać

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dzień drugi i trzeci: drugi: jestem z siebie dumna. Byłam u siostry a tam takie pyszności <mniam> lody, moje ulubione delicje a ja tylko woda;/ myslałam, że pęknę, ale dałam rade super mam nadzieje, ze teraz to juz tylko łatwiej bedzie. zrobiłam sobie na kolacje befsztyk-pycha, ale przyznam się, że troche go doprawiłam pieprzem i solą. zamieniłam co prawda kolejność lunch1u z obiadem ale podobno mozna. zjadłam szyneczkę i jogurt. to drugie to myślałam, że mi przez gardło nie przejdzie, ale jakoś sobie poradziła. wcześniej nie miałam okazji pić naturalnego jogurtu, a teraz wiem, ze moj ulubiony to on nie jest;/ trzeci: śniadanko-kolejna pokusa. zjeść samą grzankę czy z wyśmienitym dzemem wiśniowym? już miałam słoik w rece ale NIE! znowu dałam rade zajadłam suchą i do tego szklaneczka kawki. zawsze słodziłam 2 łyżeczki i mleko lałam (choć i tak żadko pijak kawe, bo przebarwia zęby), a teraz juz mi wystarczy 1 łyżeczka po diecie chyba nie zrezygnuje z mleczka-odtłuszczone sie rozumie:) obiadek- hmm ciężka sprawa. nie mogłam zanleźć w sklepie szpinaku wiec chciałam brokuła, ale jak zobaczyłam jak one wyglądaja;/ okropne;/ zjadłam troche kalafoora i pomidorka bez pestek (podobno niestrawne są) a do tego kilka truskawek . idzie się tym najeść, kolacja dzisiaj tez ma być konkretna więc dam rade juz odliczam dni kiedy bede mogła zjeść malutki kawałeczek szarlotki na którą mam taką WIELKĄ ochote. nie ważłam się ile przez 3 dni mogłam schudnąć, ale jakoś rezultatów nie widze;/ boje sie ze moje wyzeczenia na są nadaremne. postanowiłam zważyć się po 7 dniach diety. tak bardzo bym chciała choć 4 kg w ten tydzień. zobaczymy. trzymam za was i za siebie kcuki. obyśmy nie podjadały i jakoś dały sobie rade w kolejnym dniu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.