Skocz do zawartości

Opadanie Biszkopta


Gość ewa555

Rekomendowane odpowiedzi

Prosze o madra rade, co trzeba zrobic zeby biszkopt nie opadał juz w piekarniku, chciałabym znac przyczyny, jakosc maki-jesli tak to jaka,inne czynniki, temp, za duzo jakiegos składnika, konkretnie, przepisów mam 100 a wiec dziekuje, moze temperatura składników, moze za mało powietrza w ciescie, przewaznie dól mam lekko przypalony bo długo czekam z obawy ze za wczesnie wyłacze

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie ciasta piekę w piekarniku i wychodzą mi w miarę dobrze, wiem że tył mi trochę nie dopieka więc to co mogę pod koniec pieczenia przekręcam, ale biszkopt piekę w mikrofali zawsze mi wyrośnie i nie klapnie, a w piekarniku może nie jest zły , ale bardziej zbity, suchy... Też kiedyś miałam ten problem, zmieniałam techniki, przepisy i się poddałam kupowałam gotowe. Piszesz że przepisów masz 100 więc podam Ci 101 , może ten Ci wyjdzie . Po pierwsze nie oddzielam białek a mąkę pszenną biorę jaką w domu mam (tortową, szymanowską) a więc : 5 jajek ubijam ze szklanką cukru na puszystą masę, dodaję po 1 szklance mąki pszennej i ziemniaczanej, delikatnie ale dokładnie mieszam . Piekę w 180 stop przez jakieś 25-30 min (gdzieś słyszałam że biszkopta picze się na nosa jak zaczyna pachniec to jest upieczony, ale i tak sprawdzam) :roll: w mikrofali mam opcję połączenia mikrofal z grzałką i wtedy piekę 11-12 min w175 stopniach. Mam nadzieję że Ci pomogłam życzę powodzenia. Może ktoś ma inny sposób sprawdzony w swojej kuchni

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Prosze o madra rade, co trzeba zrobic zeby biszkopt nie opadał juz w piekarniku, chciałabym znac przyczyny, jakosc maki-jesli tak to jaka,inne czynniki, temp, za duzo jakiegos składnika, konkretnie, przepisów mam 100 a wiec dziekuje, moze temperatura składników, moze za mało powietrza w ciescie, przewaznie dól mam lekko przypalony bo długo czekam z obawy ze za wczesnie wyłacze

mnie tez nie zawsze biszkopt z przepisu sie udaje .kupuje w duzym sklepie ''antyzakalec''i robie wedlug przepisu na opakowaniu sprawdzone

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

pieczenia biszkoptu nauczyla mnie moja ciocia jak mialam lat 14 i od tamtej pory jeszcze nigdy nie wyszedl mi zakalec. otoz zawsze robie go w ten sposob: oddzielam bialka od zoltek. bialka wkladam na ok.10-15 min do lodowki natomiast zoltka rozcieram lyzeczka w malej miseczce lub szklance. bialka ubijam mikserem na sztywna piane pod koniec ubijania dosypuje cukier puder pozniej odstawiam mikser(nie bedzie juz potrzebny:D) biore drewniana lyzke i delikatnie mieszam po trochu wlewajac roztarte zoltka. dosypuje do tego make(pszenna lub pol na pol z ziemniaczana) przesiana na sicie wymieszana z proszkiem do pieczenia. wszystko delikatnie mieszam i wylewam na wysmarowana maslem i wysypana bulka tarta forme. szybko wstawiam do rozgrzanego wczesniej piekarnika i pieke dopoki ciasto nie odstaje od formy. bardzo wazne jest zeby nie otwierac piekarnika w poczatkowej fazie pieczenia poniewaz wtedy ciasto opadnie. po wrosnieciu ciasta sprawdzam drewnianym patyczkiem czy upieczone i jesli patyczek po wyjeciu nie jest obklejony surowym ciastem to znaczy ze jest juz upieczone. po wyjeciu ciasta z piekarnika "upuszczam"(tzn. trzymam foremke ciastem do gory i puszczam je na podloge)co zapobiega opadaniu biszkopta podczas stygniecia. nigdy nie opada a ciasto jest puszyste

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc później...

Dawniej, kiedy nie miałam wprawy w pieczeniu biszkoptów i aby nie opadł, to robiłam to tak: po wyjęciu z piecyka odwracałam tortownicę i stawiałam na 3 rozstawionych szklankach. Czekałam, aż ostygnie dopiero wtedy wyjmowałam. Tutaj boki tortownicy nie muszą być smarowane tłuszczem, bo ciasto by wyleciało przy przekręcaniu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mój sposób na wysmienity biszkopt: Po pierwsze: bardzo wazne jest by dobrze ubic pianę, przy czym należy pamietac ze ZAWSZE ubijamy w jedna stronę!!! Od ubicia piany naprawde duzo zależy. Po drugie: sypkie składniki nalezy przesiać, delikatnie wymieszać z pianą i mieszać w tą samą stronę co ubijaliśmy pianę. Po trzecie: po wyjęciu z piekarnika należy z wysokości 20-30 cm zrzucic biszkopt (z blachą:lol: na podłogę. Mi tym sposobem biszkopty zawsze sie udają, są miękkie, po prostu cudo!!! Obojętnie jaki przepis,zawsze sie udaję. Radzę spróbować. Powodzenia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć, niektóre rzeczy faktycznie mnie zaskoczyły, np. to upuszczanie blaszki z ciastem na podłogę, jak również odwracanie tortownicy i stawianie na szklankach. Ja natomiast zawsze ubijam biszkopt ręcznie, wtedy jest lepiej napowietrzony. Nie wiem dlaczego. Na pewno jest to bardziej uciążliwy, ale skuteczny sposób. Nie smaruję też brzegów, wtedy biszkopt jest równy i nie opada. Jeśli chodzi o proporcje, to zależy do czego jest mi potrzebny. Jeśli ma to być tort, to piekę z 6 jajek, jednej szklanki mąki tortowej z czego 2 łyżki, niezbyt kopiaste ziemniaczanej, lub tylko tortowej, 2/3 szklanki cukru i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, ale czasami nie daję proszku i też pięknie wyrasta. Jeśli natomiast ma to być blacik pod masę serową, lub np. torcik truskawkowy to piekę z 3 jaj, 3 łyżek mąki i 3 łyżek cukru. Technika ta sama. Na pewno wypróbuję Twój sposób Zuzia. Pozdrawiam serdecznie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oto mój niezawodny biszkopt na tort: 6 jaj, 3/4 szklanki, niepełna szklanka mąki pszennej, maki ziemniaczanej(uzupełnienie szklanki), 3 łyżki wody lub soku z cytryny, płaska łyżeczka proszku do pieczenia. Żołtka ubijam z połową cukru. Powoli w czasie ubijania dodaję wodę lub sok z cytryny i dalej ubijam. Z białek ubijam sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli i reszty cukru. Przesiwam obie mąki z proszkiem do pieczenia na emulsję z żółtek, dodaję połowę piany i delikatnie i staranie mieszam drewnianą łyżką. Następnie dodaję resztę piany i mieszam juz bardzo lekko i wstawiam biszkopt do piekarnika nagrzanego do 170o C. Po 10 minutach nieco zwiększm płomień (do 180oC) i piekę biszkopt, aż do zrumienia. Wypróbujcie, może ten sposób przypadnie Wam miłe panie do gustu. Serdecznie pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Prawda. Sok z cytryny jak i kwasek cytrynowy wchodzi w reakcję z wodorowęglanem sodu który to jest składnikiem proszku do pieczenia. Wodorowęglan sodu w proszku do pieczenia ma za zadanie utworzenie bąbelków dwutlenku węgla w trakcie mieszania z innymi składnikami. Proszek do pieczenia ma "zacząć działać" kiedy jest wymieszany po raz pierwszy z innymi składnikami oraz w trakcie pieczenia i teraz: jeśli wodorowęglan sodu wejdzie w reakcję z sokiem z cytryny tudzież z kwaskiem cytrynowym na samym początku to jego działanie jest bardzo ograniczone(lub nie ma go wcale) na etapie pieczenia. Czyli jednym słowem prawda.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki DeLarge! Myślę,że wiele osób wykorzysta tą wiadomość bo w niektórych przepisach jest jednocześnie i proszek do pieczenia,i sok cytrynowy lub ocet a jedno wyklucza drugie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.