Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

Dobry wieczór !

Właśnie skonczyłam wieszanie firanek w kolejnym pokoju i mam chwilke dla siebie. Porzadki, zakupy, zakupy, porządki i tak przez najbliższych kilka dni, aha jeszcze w przerwach jakas praca zawodowa i oczywiście stanie przy garach. No to jak padne w wigilijny wieczór na pysk, to nie wstane jak w Sylwestra. Może przesadzam ale czasem mi sie wydaje że ten przedświąteczny okres wprzęga mnie w taki kieracik, a do tago jak chodze po sklepach, widze dekoracje świąteczne, słysze kolędy to mama wrażenie ze święta tuz tuz aja mam tyle jeszcze zaplanowanych rzeczy do zrobienia i na pewno nie zdążę ze wszystkim... a to jeszcze mnie bardziej stresuje..... i wpędza w nerwowość. Wiem ,że to budowanie nastroju w sklepach z takim wyprzedzeniem przed świętami to chwyt marketingowy ale mimo wszystko mnie to drazni i stresuje....

W ogóle im jestem starsza to mnie bardziej wnerwia taki komercyjny wymiar tych świąt, nie wiem może sie starzeje, ale wydaje mi sie że kiedys tak nie było, brakowało wielu rzeczy w sklepach, pamietam kolejki po byle drobiazg, ale świeta miały dla mnie jakis taki głębszy wymiar, wiele trzeba było sie nakombinowac, że by zrobic samemu komus prezent, pamietam jak razem z tata malowalismy obrazki na szarym papierze pakowym w który zawijaliśmy prezenty, bo innego nie było w sklepach..... jak wieczorami przez cały grudzien razem z mamą robiłyśmy białe gwiazdki na choinke z pasków paieru.... jak zbierałam cały rok sreberka od czekoladek żeby potem zawinąc w nie orzechy i powieśic na choince...

Ojej ale mi sie na wspomnienia zebrało.......... :)

Winkachce- może wejdż na stronke : http://www.zdrowydzien.info i tam zrób sobie kalkulacje prawidłowej wagi wg kilku metod, porównaj z tym Dukana testem. Ja tak zrobiłam ale i tak zostałam przy swoich 76 kg docelowych.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie :)

Nie mogę się zabrać do pisania, bo rodzina mnie nieustannie o coś szarpie.

Strasznie ponury dziś dzień, nawet leżący śnieg niespecjalnie rozjaśnia świat. Mam nadzieję, że ujrzymy niedługo trochę słońca, bo stęskniłam się już.

waga mi trochę podskoczyła w górę, ale to pewnie reakcja na warzywka.

Narzekacie Dziewczyny, że jesteście bardzo zabiegane, nie dziwię sie, zawsze tak jest przed świętami. Ja sobie zrobiłam wolne w pracy, bardzo się z tego cieszę, chociaż tyle mi się nagromadziło spraw do załatwienia, że i tak nieustaniie coś robię, ale na pewno jest mi łatwiej.

Zyczę Wam miłego i spokojnego dnia :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry bardzo Laseczki :)

Tak się tu zrobiło gwarno, że nie nadążam z czytaniem, nie wspominając o odpisaniu.

Ale... głowę popiołem posypuje za ten alkoholizm sobotni i obiecuję (sobie głównie), że koniec z tym.... raz zgrzeszyłam i nie mogę odrobić teraz strat. To jest prawdziwa kara.

Bożenko, wyścig małżeński trwa i nie mam zamiaru odpuścić - absolutnie... Jakoś przeżyję to, że hus-band zrzuca szybciej. Małymi krokami, ale do przodu ! Suwaczka nie zmieniam, przez to że zmieniliśmy wagę i ona troszkę co innego pokazała hehehe, ale mam nadzieję, że w ciągu najbliższego tygodnia drgnie wreszcie :)

Niestety nadal ma problem na fazie białkowej - ciągle jest i niedobrze, i boli mnie to miejsce gdzie est wątroba (bo podobno wątroba ni boli), i nie wiem czy to normalny objaw czy nie. Jutro będę robić badania więc może to mi coś wyjaśni. Na fazie z warzywami jest ok., nic mi się nie dziej...dziwne to trochę.

Magarete, niestety masz rację z tym świętami. Od 2 listopada jesteśmy już bombardowani ze wszystkich stron świątecznymi reklamami, stroikami, piosenkami... i przez to święta do grudnia zdążą już spowszednieć. Ja też pamiętam czasy kiedy mandarynki i pomarańcze jadało się z okazji Bożego Narodzenia, a na choince najpiekniejszy łańcuch to był ten własnoręcznie zrobiony... Tego świątecznego nastroju zanznałam jeszcze troche kiedy mój syn był mały, a teraz... koń 18 lat... nawet kolędy zaśpiewać mu się nie chce... Jedyne co mi zostaje to liczyc na święta z wnukami , ale to dopiero daleka przyszłość hihihi...

Pozdrawiam wszystkie Protalinki bardzo słonecznie i gorąco, bo za oknem paskudnie...

Trzymajcie się cieplutko...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie dzis Protalki kochane!

Bożenko - nie daj sie "zajeżdzic" rodzince, ćwicz asertywność.... ha, ha, ha.....łatwo sie mówi, a samemu trudniej zrealizować, ja np. dzis odgrażałam sie synusiowi że nbie zrobie mu sniadania bo bieegłam rano do laboratorium na czczo robic badania ale... wstałam 15 minut wczesniej i... zrobiłam... choć sama jadłam dopiero po powrocie do domu... kiepsko u mnie z ta asertywnościa, a potem sie dziwie że padam na pysk po całym dniu krzatania sie wokół domowników, pracy, zakupów...etc

Byłam dzis zrobic analizy krwi, moczu, pierwszy raz od pół roku, zobaczymy jaki wpływ na wyniki ma moja/nasza dieta Dukana, obawiam sie wyników moczu bo mam jedna nerke nie bardzo sprawna, od dawna i niby do tej pory zawsze wszystko było ok, kreatynina jednak zawsze była nieco powyżej normy, zobaczymy teraz...

U mnie waga rano bez zmian ale wieczorme po kąpieli cos mnie podkusiło i stanęłam na wadze, chociaz wieczorem nigdy tego nie robie i waga pokazała +1 kg, ale rano było juz ok, chyba ten dodatkowy kilogram to było wszystko to co zjadłam i wypiłam wczoraj...+ ubranie bo zawsze ważyłam sie rano w pizamie.... Wniosek : lepiej nie eksperymentowac, zostac przy porannym ważeniu, wtedy waga jest dla mnie łaskawsza.

Dzis po wizycie w WC było juz normalnie, czyli bez zmian, ale mam warzywa wiec nie ma co sie spodziewac spadków.

Życze wszyskim miłego dnia i biegne dalej porządkowac po kątach mieszkanie, póki jestem jeszcze dzis w domu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie dzis Protalki kochane!

Bożenko - nie daj sie "zajeżdzic" rodzince, ćwicz asertywność.... ha, ha, ha.....łatwo sie mówi, a samemu trudniej zrealizować, ja np. dzis odgrażałam sie synusiowi że nbie zrobie mu sniadania bo bieegłam rano do laboratorium na czczo robic badania ale... wstałam 15 minut wczesniej i... zrobiłam... choć sama jadłam dopiero po powrocie do domu... kiepsko u mnie z ta asertywnościa, a potem sie dziwie że padam na pysk po całym dniu krzatania sie wokół domowników, pracy, zakupów...etc/.../

Margarete... asertywność wobec dzieci naszych własnych? zwłaszcza wobec syneczków? To żart stulecia hehehe.... Sama za każdym razem się buntuje, złoszczę, zarzekam , że "nigdy więcej...", po czym gotuje takiej cholerze rano paróweczki, albo herbatkę zanoszę , bo się "dziecko uczy", a on na gg z dziewczyna romansuje. Miłość do dzieci nigdy nie będzie szła w parze z asertywnością :) ale w sumie to po co... przecież bachorki to nasz największy skarb.

Pozdrawiam cieplutko...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam Was wszystkie kobietki:)) Ja dzis w pracy gotuje sie.Zawsze mi tu zimno wiec dzis ubralam najgrubszy sweter i chyba na zlosc mi podkrecili temperature i siedze cala spocona i mokra.

U mnie z waga dzis bez zmian, jak juz pisałam wcześniej jestem na warzywkach,ale ogłaszam wszem i wobec że moja waga chyba sie poddała i odpuściła! tak więc czekam tylko na białeczka zeby to definitywnie potwierdzić. A może ona usłyszała jak zaczełyście sie litować i użalać na demną,he he....

Dzięki że trzymałyście za mnie kciuki, a moze któraś przeklnęła moją wage dlatego odpuściła???!!! :)

Jusiu sprobuj te bialkowe zrobic jak na uderzeniowce, bez zadnych deserkow bialkowych itp, mi tak ostatnio ruszylo po przestoju

Margarete... asertywność wobec dzieci naszych własnych? zwłaszcza wobec syneczków? To żart stulecia hehehe.... Sama za każdym razem się buntuje, złoszczę, zarzekam , że "nigdy więcej...", po czym gotuje takiej cholerze rano paróweczki, albo herbatkę zanoszę , bo się "dziecko uczy", a on na gg z dziewczyna romansuje. Miłość do dzieci nigdy nie będzie szła w parze z asertywnością :) ale w sumie to po co... przecież bachorki to nasz największy skarb.

Pozdrawiam cieplutko...

:))) a potem takie synki nic nie pomagaja swoim dziewczynom:) mialam takiego jednego darmozjada, dla ktorego slowo posprzatac bylo chyba w innym jezyku...po naszym zerwaniu chwalil sie siostrze, ze posprzatal pokoj pierwszy raz od 8 lat:) a jak mnie nie bylo to nie wiedzil jak pralke wlaczyc.Wiem, ze nie majac dzieci nie powinnam sie wypowiadac ale Andzia litosci, pozniej my biedne kobiety z takimi chlopami leworecznymi mamy skaranie boskie i biegamy z jezykiem do pasa bo znikad pomocy:)Mam nadzieje, ze sie nie obrazilas:)

Co do mojej wigilii chyba normalnie bez zadnych zmian bede jechala trybem 5/5, grzeszac w ostatni bialkowy i chyba dobrze Bozenka mi poradzila by ustosunkowac sie po...jak nie bedzie zmiany wagowej to nic nie bede zmieniac.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam Was wszystkie kobietki:)) Ja dzis w pracy gotuje sie.Zawsze mi tu zimno wiec dzis ubralam najgrubszy sweter i chyba na zlosc mi podkrecili temperature i siedze cala spocona i mokra.

Jusiu sprobuj te bialkowe zrobic jak na uderzeniowce, bez zadnych deserkow bialkowych itp, mi tak ostatnio ruszylo po przestoju

:) )) a potem takie synki nic nie pomagaja swoim dziewczynom:) mialam takiego jednego darmozjada, dla ktorego slowo posprzatac bylo chyba w innym jezyku...po naszym zerwaniu chwalil sie siostrze, ze posprzatal pokoj pierwszy raz od 8 lat:) a jak mnie nie bylo to nie wiedzil jak pralke wlaczyc.Wiem, ze nie majac dzieci nie powinnam sie wypowiadac ale Andzia litosci, pozniej my biedne kobiety z takimi chlopami leworecznymi mamy skaranie boskie i biegamy z jezykiem do pasa bo znikad pomocy:)Mam nadzieje, ze sie nie obrazilas:)

Co do mojej wigilii chyba normalnie bez zadnych zmian bede jechala trybem 5/5, grzeszac w ostatni bialkowy i chyba dobrze Bozenka mi poradzila by ustosunkowac sie po...jak nie bedzie zmiany wagowej to nic nie bede zmieniac.

Oczywiście, że sie nie obraziłam :) . Trzeba ich gonić do roboty, bo faktycznie wyrastają darmozjady i brudasy z takich maminsynków, ale wiesz... w domu będę mieć go jeszcze kilka miesięcy tylko, bo jak się studia zaczną to się wyprowadzi. Wychowywałam go sama przez bardzo wiele lat i w tym czasie miewalismy rózne sytuacje materialne, więc siłą rzeczy MUSIAŁO sie dziecko nauczyć tego, że w domu są obowiązki, że trzeba umieć sobie samodzielnie zrobić żarełko czy gacie uprać jak matka jest w pracy, i że na pewne rzeczy trzeba sobie zapracować itd. A teraz ma dziewczynę, która nie potrafi NIC, nawet bluzki uprasować czy jajek na twardo ugotować, i on ją uczy gotowania hehehehe, to jest kabaret...

Ale porozpieszczać go odrobinkę też musiałam przecież hehehehe.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam ,mam pytanie-

w zwiazku z tym ,ze od dzisiaj zaczelam diete Protal I faza , prosze o skorygowanie mojego jadlospisu-

na sniadanie -byly 3 jajka ugotowane na twardo

-----potem tunczyk z wody

-----wszystko posiekalam , wymieszalam z jogurtem naturalnym 0,1 %

-----byl jeszcze szczypiorek

na obiad pytam sie Was czy moge jeszcze raz to samo zjesc , czy np. piersi z kurczaka no ale z czym ???

Prosze o pomysly :) :) :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam ,mam pytanie-

w zwiazku z tym ,ze od dzisiaj zaczelam diete Protal I faza , prosze o skorygowanie mojego jadlospisu-

na sniadanie -byly 3 jajka ugotowane na twardo

-----potem tunczyk z wody

-----wszystko posiekalam , wymieszalam z jogurtem naturalnym 0,1 %

-----byl jeszcze szczypiorek

na obiad pytam sie Was czy moge jeszcze raz to samo zjesc , czy np. piersi z kurczaka no ale z czym ???

Prosze o pomysly :) :) :oops:

Witam nową Protalinkę :D

Ja niedawno przechodziłam fazę uderzeniową. Pierś z kurczaka mozna zjeść ze smakiem hihihihi. Żart, oczywiście.

Lepiej urozmaicać sobie jadłospis, bo inaczej szybko się nudzi. Sporo przepisów jest na

http://www.smaczny.pl/forum/Protal-Menu-t8240.html

oraz tutaj

http://www.smaczny.pl/forum/Przepisy-Na-Ok...iowa-t7437.html

Życzę powodzenia i trzymam kciuki :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam ,mam pytanie-

w zwiazku z tym ,ze od dzisiaj zaczelam diete Protal I faza , prosze o skorygowanie mojego jadlospisu-

na sniadanie -byly 3 jajka ugotowane na twardo

-----potem tunczyk z wody

-----wszystko posiekalam , wymieszalam z jogurtem naturalnym 0,1 %

-----byl jeszcze szczypiorek

na obiad pytam sie Was czy moge jeszcze raz to samo zjesc , czy np. piersi z kurczaka no ale z czym ???

Prosze o pomysly :) :) :)

Witam kochane i Ciebie elle33. Jedz i nie oszczędzaj się. Trzeba dużo jeść i dużo pić. Pamiętaj o rybkach. Menu w porząku, można dodawać korniszony. Ja kurczaka jem z serkiem wiejskim (ale zawsze sprawdzaj parametry na opakowaniu podstawowa zasada Białka >Węglowadany+Tłuszcze)

Powodzenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ehhh, Saguś mogli już poczekać do po świętach... No ale głowa do góry!

Elle33 witaj w Gronie!

Co do Twojego pościku w Menu... Można używać cebuli i można korniszonów (ale o korniszonkach zresztą pisala już Saga), a tak przy okazji dobry pomysł mi podsunęłaś :) już wiem co będę jadła w najbliższym czasie... 

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.