Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

Dzięń dobry!

Witam przy kawusi po śniadanku. Mój dzień zaczął się nawet nawet:D Waga pokazała coś około 59,7 ale jej nie wierze wiec zaokrąglam do 60 - niestety naczczo, ciekawe jak potem ale mogla by już nie rosnąć :) 

Widzę, że większość przybita... to pewnie przez te święta zbliżające się??  Mnie też niekoniecznie cieszą, świąteczna komercja już od połowy listopada daje o sobie znać... 

Margarete ja również gratuluję fryzurki.... sama się wybieram no ale jakoś nie mogę drogi odnaleźć - to fakt kilka zabiegów upiększa nie tylko ciało, ale i duszę... 

Jusia, Nutka dołączam się do słów Bożenki, jak jest sporo do zrzucenia, to lepiej pomału, chociaż rozumiem Was, bo mimo że na forum jest baaaaardzo miło, to każdy chciałby mieć tę upragnioną wagę, a koniec diety przecież nie oznacza pożegnania z forum, prawda? Wsumie nasza dieta trwa do końca życia, jak  to Dukan stwierdził - Proteinowe Czwartki, nie dadzą zapomnieć o Wszystkich miłych tutaj kobietkach :) Dzięki którym można zwalczać kryzysy osobowościowe;) Głowy do góry!! Damy wszystkie radę!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzien doberek Babeczki-

umnie - 3 stopnie obecnie i powialo troche sniezkiem.

Za godzine wychodze na zakupy -piechota , zadnego auta , zadnego autobusu, troche spale kalorii-bo wczoraj pod wieczor zrobilam sobie zakazana zwykla cebule z patelni , na wodzie z przyprawami -niebo w gebie !!!!

Waze sie codziennie rano miedzy 8 i 9 godzi.( chyba , ze mam dyzur to nie ) , tak postanowilam od samego poczatku tej pierwszej diety, zeby miec czas i skorygowac bledy w diecie .Przed samym okresem nic sie u mnie nie rusza , wskazowka stoi lub wskazuje kilo wiecej, no ale po jestem lzejsza 1,50kilo.

Dzisiaj bylo na wadze 63,8, to juz 2,2 kilo mniej od 14.12.2009-hurrrraaaa!!!!!!

75d670efc1.png

post-17644-1261036371_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam w śnieżny dzień!!!

Ha ha ha  ja lubie takie ni jak dzisiaj,białe mrozne.... A najbardziej lubie święta w takiej atmosferze, co ostatnimi laty nam sie to nie zdarza. Moze w tym roku nam sie poszczęści! Może Boże Narodzenie będzie w śniegu???!!!

Własnie wróciłam ze sanek na których byłam ze synkiem. Fajnie jest. Ja oczywiście zazyłam troszke spaceru, a mój synek miał frajde ze sanek. Ma 2 latka i nie pamięta że w zeszłym roku tez jezdził. 

Kochane wiem ze dobrze jest chudnąć powoli, ale bez przesady nie tak wolno jak ja!!!! No i to nie chodzi o to ze chce odejść z forum tylko ja bardzo dawno nie maiałm wagi 65kg! Więc tęsknie za nią!!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzien dobry!

Juz dzis wróciłam do pracy po 10-dniowej chorobie. ma mi sie na życie, chociaz kaszel pozostał.

W prezentach mam zaległości bo ostatnie 2 tygodnie prawie nie ruszałam sie z domu wiec ten najdzikszy tłum w sklepach, na parkingach jeszcze przede mna.......

Wag stii ale dzis białka wiec mam nadzieje że ruszy... :)

Kartofelko - a gdzie sie podziała twoja usmiechnieta buzia, piesek na avatarku jest fajny ale ja sie juz przyzwyczaiłam do twojej buzi...

Nutko, Jusiu - trzymajcie sie dzielnie, waga na pewno ruszy...

Bożenko - au ciebie jak z wagą ? ruszyło w dół ?

A gdzie sie podziała nasza Marudka ? Jugin juz tez chyba o nas zapomniała..?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Aha a pogoda u mnie boska, snieżek lekko prószy, skrzy sie w słońcu, mrozik lekki, tzn. tak - 5-7 stopni. Jest super... żeby tak sie utrzymało do świąt.

Dzisiaj rano co prawda miałam zaprawę z odśnieżaniem, żeby wykopać sie z garażu, ale trudno, nie było duzo tego śniegu, nie był ciężki, mokry tylko lekki i puszysty..

Ale generalnie jest slicznie....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam cieplutko wszystkie Protalinki :)

U nas dzisiaj tez piekna pogoda, prawdziwie świąteczna, lekki mrozik, słoneczko, biała pierzynka skrząca się w słońcu...oby tak było całą zimę - jeśli juz ma być zima.

Jusiu, ja to Ci normalnie zazdroszczę tych saneczek z synkiem, sama bym chętnie zjechała "z górki na pazurki". Mam do Ciebie prośbe o przesłanie fotek nowych wyrobów, bo zaraz po nowym roku chciałabym sobie i innym troche humor poprawić jakimś drobnym prezentem:) adres mój już Ci podawałam...

Postanowiłam zrobić remanent z suwakiem, ponieważ zmiana wagi i takie tam inne jakoś tak mnie zdemotywowały. Ale nie jest źle. Już drugi dzień, przy wieczornym ważeniu (którego miałam nie robić) waga pokazuje tyle samo co rano na czczo albo nawet 20 dag mniej !! To mi się podoba bardzo! Step by step - jak mawiają starożytni rosjanie...

Na dodatek mam złośliwą satysfakcje, bo to mnie ubywa a małżonek stoi w miejscu :)

Tak więc dzisiaj odważnie zacznę gotować bigos dla innych darmozjadów, którzy sie odchudzać nie muszą i wiem, że nie zadławię się ślinotokiem, na dodatek ugotuję wersję bigosu dla siebie i husbenda tylko z grzybami i mięsem z poddudzia indyczego, O!

Acha... robimy co roku domowe wędliny, oczywiście wiem że szynek baleronów nam nie wolno, więc tym razem robimy kurczaki wędzone i udziec z indyka, ale czy schab wędzony surowy można traktować jako produkt TOLEROWANY w diecie?

1-Nutko-z-caych-si-trz-1415.gif

Pozdrowienia dla wszystkich serdeczne i POWODZENIA!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam was Dziewczyny.

Co Wy piszecie o lekkim mrozie?. U nas cały dzień jest około minus 11 stopni i do tego wschodni wiatr.

Dzisiaj dzień białkowy. Zawsze go lubiłam, a teraz na tej czwartej fazie już mi się nie chce tak ograniczać. Robię tak oczyswiście, bo jestem posłuszna Dukanowi, acz troche niechętnie.

Już kilka z Was pisało o przedświątecznym stresie ,który jest eskalowany dzięki mediom i komercji.Nie lubię tego, bo co roku zamiast radośnie oczekiwać świąt wpadam w panikę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam kochane. ( Bo panów to już rczej nie ma)

Drugi dzień w domu - ale mija bardzo szybko. Humor już mam dobry. Wiem że coś znajdę. Dzisiaj mam spotkanie z przyjaciółkami. Jak pisałam ostatni raz mnie wydziały jakieś 18-20 kilo temu. Na pewno zauważą zmianę, no i włosy. Maragrete taka zmiana dobrze wpływa na samopoczucie. Ja zmieniłm kolor ok 10 dni temu. I nie narzekaj 20 kg to nowa figura wiem coś o tym.

Bardzo cieszę, że mimo warzywek waga była łaskawa i 1 kg mniej. To chyba tak na pocieszenie "dla bezrobotnej".

Nutko kciuki trzymane.

Jusiu najważniejsze że spadasz, wolno bo wolno, ale to zawsze spadek.

Jusiu prześij mi zdjęcia jak coś masz nowego proszę.

Nie lubię zimy - byle do wiosny.

Marudko, Jugin gdzie jesteście, Benek już też unika forum. Mnie to chyba nigdy się nie pozbędziecie. Jakoś nie wyobrażam sobie odejścia z tąd. Pretekst mam by zostać na długo bo 3 faza to u mnie będzie najdłuższa ze wszystkich. Mi też się marz 65kg i wg testu Dukana to jest moja waga. Jak zdobędę 70 to może spróbuję zawalczyć dalej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nutko trzymam kciuki!!!

Margarette podoba mi się Twoje podejście na zastoju wagi, że tu fajnie jest więc nie ma się co śpieszyć aby stąd uciekać :)

Sago pisałam już szybciej ze jest mi straszne przykro. Poproś firmę o wystawienie referencji, to pomoże Ci w znalezieniu nowej pracy. Napewno Twoją zaletą jest fakt że firma CIę zwolniła a nie Ty się sama. Zawsze to lepiej wygląda w oczach przyszłego pracodawcy

Wczoraj cały dzień sprzątałam, nawet nie wiedziałam, że tyle mialam kurzu w zakamarkach :)

Dziś tez miałam wolne i chciałam sprzątnąć resztę mieszkania, ale nie mam wody, cały mój plan dał w łep:(, nawet nie mam jak głowy umyć a wieczorem jadę do koleżanki na plotki ehh...popsuli mi cały dzień...

Piątek, sobota i niedz siedzę w pracy więc ostatnie porządki odkładam na pon i wt.

Gratuluje spadków trzymam kciuki za stojących

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam cieplutko wszystkie Protalinki :)

U nas dzisiaj tez piekna pogoda, prawdziwie świąteczna, lekki mrozik, słoneczko, biała pierzynka skrząca się w słońcu...oby tak było całą zimę - jeśli juz ma być zima.

Jusiu, ja to Ci normalnie zazdroszczę tych saneczek z synkiem, sama bym chętnie zjechała "z górki na pazurki". Mam do Ciebie prośbe o przesłanie fotek nowych wyrobów, bo zaraz po nowym roku chciałabym sobie i innym troche humor poprawić jakimś drobnym prezentem:) adres mój już Ci podawałam...

Postanowiłam zrobić remanent z suwakiem, ponieważ zmiana wagi i takie tam inne jakoś tak mnie zdemotywowały. Ale nie jest źle. Już drugi dzień, przy wieczornym ważeniu (którego miałam nie robić) waga pokazuje tyle samo co rano na czczo albo nawet 20 dag mniej !! To mi się podoba bardzo! Step by step - jak mawiają starożytni rosjanie...

Na dodatek mam złośliwą satysfakcje, bo to mnie ubywa a małżonek stoi w miejscu :)

Tak więc dzisiaj odważnie zacznę gotować bigos dla innych darmozjadów, którzy sie odchudzać nie muszą i wiem, że nie zadławię się ślinotokiem, na dodatek ugotuję wersję bigosu dla siebie i husbenda tylko z grzybami i mięsem z poddudzia indyczego, O!

Acha... robimy co roku domowe wędliny, oczywiście wiem że szynek baleronów nam nie wolno, więc tym razem robimy kurczaki wędzone i udziec z indyka, ale czy schab wędzony surowy można traktować jako produkt TOLEROWANY w diecie?

1-Nutko-z-caych-si-trz-1415.gif

Pozdrowienia dla wszystkich serdeczne i POWODZENIA!

Andzia prześlę Ci zdjęcia ale może jutro, bo właśnie robie komplety znajomym i porobie zdjęcia. Dzis pewnie nie dam rady juz wysłać może jutro. Co do adresu to moze znajde, bo nie podpisałam sobie Was, bo myśłałam że te zdjęcia to tylko tak jednorazowy pokaz,he he....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam kochane. ( Bo panów to już rczej nie ma)

Drugi dzień w domu - ale mija bardzo szybko. Humor już mam dobry. Wiem że coś znajdę. Dzisiaj mam spotkanie z przyjaciółkami. Jak pisałam ostatni raz mnie wydziały jakieś 18-20 kilo temu. Na pewno zauważą zmianę, no i włosy. Maragrete taka zmiana dobrze wpływa na samopoczucie. Ja zmieniłm kolor ok 10 dni temu. I nie narzekaj 20 kg to nowa figura wiem coś o tym.

Bardzo cieszę, że mimo warzywek waga była łaskawa i 1 kg mniej. To chyba tak na pocieszenie "dla bezrobotnej".

Nutko kciuki trzymane.

Jusiu najważniejsze że spadasz, wolno bo wolno, ale to zawsze spadek.

Jusiu prześij mi zdjęcia jak coś masz nowego proszę.

Nie lubię zimy - byle do wiosny.

Marudko, Jugin gdzie jesteście, Benek już też unika forum. Mnie to chyba nigdy się nie pozbędziecie. Jakoś nie wyobrażam sobie odejścia z tąd. Pretekst mam by zostać na długo bo 3 faza to u mnie będzie najdłuższa ze wszystkich. Mi też się marz 65kg i wg testu Dukana to jest moja waga. Jak zdobędę 70 to może spróbuję zawalczyć dalej.

Saguś prześlę Tobie również fotki ale jak juz pisałam Andzi właśnie robie kompleciki. Więc może jutro albo pojutrze. A ten komplet co Ci zrobiłam to trzymam, czy zmieniłaś zdanie? Bogi właśnie dostała moja paczke, wczoraj była wysłana a dzis już dostała. Nawet ta poczta sprawnie działa! 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.