Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

Olinko- ciesze sie że ci wychodzi tak fajnie z ta III fazą, a tak sie bałaś......... :smile: Jesz owocki i makaron i ten chlebek jak Dukan pozwala ?

AZ- gratulacje - spadek fajny !!! ;) ale patrząc na twój suwaczek to ja tego nie widze, gdzie ty to zaznaczasz ?

Marudko - dobrze ,ze masz spadek. :-( Nie stresuj sie kochana tak tymi szczegółami,kawalerskimi i innymi drobiazgami, pewnie - trzeba to wszystko zaplanować, załatwić ale bedzie dobrze, trzeba nabrać dystansu bo cie ten stres zje... i na ślubie będziesz jak biegacz "u mety" szczęśliwa ale zmęczona i wypompowana....

Wiem gdzie sa Konopiska - jak kierowałam sprzedażą w firmie odzieżowej to miałam tam wielu klientów na garnitury , takie w średniej cenie... dobrzy klienci bo dobrze płaca, cóz z tego że mieliśmy też wśród klientów piękne sklepy w dużych miastach na prestiżowych ulicach, salony sprzedażny z wysokimi cenami, kiedy oni nam jako producentowi nie płacili wcale, albo z dużym opóźnieniem.

Bożenko - przyjdzie spadek..na pewno.... A z ta komunia to sie narobisz jak sama będziesz działać w kuchni , do tego jescze cos dla siebie portalowego musisz upichcić... wyobrażam sobie.. ja tez miałam małe przyjecie u mnie w domu na komunie syna - było 16 osób razem z dziećmi, ale narobiłam sie i ja i moja mama i pani która mi piekła wcześniej ciasta i zimne mięsa...Mimo tej dodatkowej pomocy to i tak było duzo zawracania głowy z nakryciami, ubieraniem stołu itd... ale wszystko sie udało, tylko pogoda była do kitu, lało, wiało... nie miała uroku cała ta oprawa imprezy przed kościołem, każdy chciał wejśc do środka albo zasłaniał parasolem i nie było widac tych maluchów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzieńdoberek!

Ja teoretycznie w niezłym humorze bo JUZ WEEKEND a ja strasznie go pragnęłam w tym tyg.... niemniej egzamin... ah... po 6 latach pisania testów i rozmów oko w oko z profesorami jak Ci dają na egzaminie pytania otwarte to człowiek pzrestaje sobie radzić. Szczerze mowiąc nie jestem zadowolona z jego pzrebiegu, a nawet nie jestem w stanie ocenić tego co mam źle a co dobrze, bo tam mają być jakieś cząstkowe punkty wiec.... wiec po prostu nie wiem jaki będzie efekt :). Jakby co oleję tą zerówkę (bo to "niby" była zerówka) i poprawię w czerwcu moze... jak mi sił straczy...

Poza tym dostałam dzis okres (było to całkiem przewidywalne bo wczoraj wieczór tak jak nic za mną ostatnio nie chodziło i spokojnie od 18-19 mogłam nic nie jeść tak wczoraj masakra... miałam jakąś chcice! aż musiałam sobie skubnąc trochę twarogu z jogurtem, nie mogłam wytrzymać, ale troszeńkę dało radę na szczęście!), ciekawe jak się to na wadze odbije.... + po tej mojej sobocie z winem/ponczem i tortem pomarańczowym... ale jestem dobrej myśli, tak troszke chyba sie dogadałam z moja wagą :smile:.

Kochane, zdjecia mej twarzoczaszki wrzucę jak troche "emocje opadna", tzn jak złapię oddech bo teraz nawet nie mam jak stanąć i sobie takie pstryknąc. Moze po urodzinach będą jakieś fotki... choc ja nie jestem zwolennikiem zdj. na takich okazjach.... ale się zobaczy. W każdym razie fryz wyglada ok dalej, mimo iz dzis mam już włosy nadające się do mycia (tzn ja tak czuję "pod rękami") i jakbym miała je dłuższe to na bank bym je w kitka związała... ale one są po prostu trochę bardziej klapłe a pzry tym nadal się układają i mają dobrą prezencję. Dziś wieczór pierwsza próba mycia po ścięciu - to jest zawsze pzrygoda heh :) Dopiero się okazuje czy człowiek sobie będzie sam radził z tym, co fryzjer zrobił na głowie ;). Ja też mam włosy takie raczej wywijające sie w różne strony, ale nie sa to loki.... tzn od spodu bardziej się kręcą a na wierzchu mniej, zawsze mówiłam o nie "falowane" i też ścięcia zawsze miałam pod takie włosy "lekko kręcone", tak by się umyć, czymś psiknąć czy też piankę użyć i dyfuzorem i tyle... i do nastepnego mycie - bez czesania również :P Ale teraz zobaczymy, fryzjerka wie jakie mam włosy, własnie z premedytacja obcięła mi tak krótko ten tył by obciąc te kręciołki od spodu... a wierzch mniej "szaleje" w skręcie więc wydaje się że robiła to z głową :-( w salonie suszyła mnie bez dyfuzora tak "z góry" i włosy się ulizały (bo pzry tym są bardzo podatne i tak samo łatwo poddają się kręceniu jak i prostowaniu), ja sama spróbuję je suszyć na dyfuzor i zobaczy się efekt... ja osobiście lubie taki zawadiacki bałagan na głowie, ale w granicach rozskądku... no nic, dam znać jak i co mi wyjdzie :)

Motylku.... to żeś we mnie ziarno nadziei zasiała tym hasłem o znalezieniu męża! :D haha! :D

Fryzurkę mam faktycznie podobną do Ciebie, choc przody sa chyba dłuższe bo mogę je złączyć pod broda całkiem... a tył chyba znowu trochę wyżej uniesiony.... mam taki KUPEREK... nawet się śmiałam do mamy, że "pupa mi odstaje i tył głowy też mi odstaje teraz poza oś ciała" :) I nie mam grzywki... przerabiałam na studiach parę razu grzywkę i nigdy nie byłam do końca zadowolona.... zawsze mi się wywijała jak chciała... robiła się na jej końcu zjeżdżalnia dla pchełek podwinięta w górę :) A prostowanie nie jest dla mnie....

A powiedz m jeszcze Motylku ile masz wzrostu? bo widzę, że utrwalasz juz jednak... w sumie jeśli się dobrze czujesz z tym co masz już i jak wyglądasz to świetnie, ja chyba bym też w tym pzrypadku utrwalała... powodzenia! Dodam tylko, że moja mama która miesiac już utrwala zgubiła na diecie 5kg a teraz jest o niemalże kolejne 2 kg lżejsza! i nic tylko ściśle trzyma sie zaleceń Dukana!

No nic, u mnie w piekarniku udźce się pieką na obiad... były wczoraj takie łądne nie za duże w mięsnym, że nie mogłam się powstrzymac i kupiłam. No i znowu jemy z mamą mięso w piątek.... ah joj... zjem chyba z jakimiś brokułkami i kalafiorkami z wody...

Czeka mnie cała masa sprzątania przed jutrzejszą wizytą przyjaciół.... + mnóstwo pichcenia. Dziś wieczór gotuje leczo (takie protalowe, raczej uduszę wszystko nie podsmażę, tyle że dodam do niego parówki których na diecie nigdy nie jadłam) i kroję to co można już dziś pokroić na sałatki dwie... aby jutro tylko dodać do nich tuńczyka i szynkę i sosiki i nie bawić się juz w krojenie, bo mam w planach zrobic jeszcze ciasto rafaello i serowe ciasteczka z jabłkiem... a wiec czeka mnie trochę zabawy.... + zakupy pieczywa i osttanich rzeczy które mi się pzrypomną że są potrzebne na wieczór...

...tak wiec nie wiem czy uda mi się do Was zajrzeć.... postaram sie!

Lecę i do miłego!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny jak ja wam zazdroszcze tych zmian. To nowa fryzurka to śluby to znowu imprezki :smile: . A ja siedze sobie z synkiem cały dzień w domu. I w kółko to samo. Wy przynajmniej macie troszke małej adrenaliny. Bo pamietam jak to było przed slubem, albo jak scinałam włoski i zmieniłam fryzurke. Teraz juz mi nic nie zostało,he he.... Po slubie i włoski krótkie mam. Teraz adrenalina jest jak się kłoce z mężem,he he....

Mam troszke rozrywki, w końcu robie biżuterie. A teraz nawet muszę sporo jej zrobić bo mam duzo zaineresowanych, tak więc nie powinnam narzekać,prawda?! 

Śliweczko czy twoje naleśniczki nadaja się do pakowania? Tzn wiesz do tego żeby zrobić taka niby tortille z miesem i warzywami? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kurczaki no... jestem w trakcie przymierzania ubranek z szafy. No i katastrofa!!! - bluzki jak Cię moge - dają radę i sweterki tez, po prostu sa bardziej luźne i po prostu lepiej wyglądają.. ale spodnie?!?!?! ja to mam wrazenie, że w udkach to strasznie nie zmalalałam, a właśnie chowam gdzies głęboko 5 par dzinsów :/ Bo jak w nie wchodże to już jak w workach od kartofli.... więc do noszenia się nie nadają, a takie co się nadają to wychodzone już na maxa z dziurami takimi, że wstyd, ale na co dzień po domu i przy domu mogą być (pod warunkiem, że są po praniu, czyli trochę węższe...) tak to mi 2 pary spodni zostały...(w tym jedne też przytarte już dośc mocno... Ehh... musze chyba sobie jakies tanie kupić w końcu,byleby całe b6yły.. bo z drugiej strony skoro mam andzieję ejscze zgubic trochę, to bez sensu kase wydawac na porzadniejsze :/ Ehhhh....

PS nie no żeby nie było, że się nie ciesze, że zmalałam :-(, ale problem kupna spodni zawsze wyprowadza mnie z równowagi...

Jusiu ja jescze bez dzieci, ale tez całymi dniami w domu, bo co tu robić. czasem chłopakowi pomagam, ale to tyle, bo rpacy w sumei jak nie było tak nie ma... Więc u mnei tez nudno.. DLatego tak się cieszę na ten jutrzejszy wyjazd :smile: W końcu.... ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam w piątek.

Pogoda się zepsuła...Rano świeciło słoneczko i koło południa było 20 st, a teraz pada deszcz i nawet grzmiało i to dosyć mocno.Zrobiłam rano pranie i nie mam gdzie suszyć :)

Marudko,rozumiem Twoje nerwy i stres...To już za tydzień :) Ach...Kiedy to było :) Dawne czasy.A chłopu daj sie ostatni raz wyszaleć na wieczorze kawalerskim,a potem STOP :) Ty tez zaszalej :)

Gochna,śliczny avatarek!

Nutko,tez jestem ciekawa Twojej nowej fryzurki,może dasz się namówić na zdjecie? :P

Gosiulek,te hantelki podrzuć do mnie :D Przydałyby sie ,bo mam lekkie zwisy ramion :D Będę latać :smile:

Marzeniaw,gratuluję!!!!!

Iriss,popieram słowa Maragrete-zwolnij tempo bo wylecisz na którymś z zakrętów :-(

Śliweczko czy twoje naleśniczki nadaja się do pakowania? Tzn wiesz do tego żeby zrobić taka niby tortille z miesem i warzywami?

Jusiu,te naleśniki są delikatne i nie wiem czy nie porwą sie przy "pakowaniu",ale można np.usmażyć zamiast 4 naleśników-3,będą wtedy grubsze i mocniejsze.Ja będę robić tortillę może w niedzielę lub poniedziałek właśnie z tych nalesników,dam znać jak mi poszło ;)

Życzę miłego popołudnia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kurczaki no... jestem w trakcie przymierzania ubranek z szafy. No i katastrofa!!! - bluzki jak Cię moge - dają radę i sweterki tez, po prostu sa bardziej luźne i po prostu lepiej wyglądają.. ale spodnie?!?!?! ja to mam wrazenie, że w udkach to strasznie nie zmalalałam, a właśnie chowam gdzies głęboko 5 par dzinsów :/ Bo jak w nie wchodże to już jak w workach od kartofli.... więc do noszenia się nie nadają, a takie co się nadają to wychodzone już na maxa z dziurami takimi, że wstyd, ale na co dzień po domu i przy domu mogą być (pod warunkiem, że są po praniu, czyli trochę węższe...) tak to mi 2 pary spodni zostały...(w tym jedne też przytarte już dośc mocno... Ehh... musze chyba sobie jakies tanie kupić w końcu,byleby całe b6yły.. bo z drugiej strony skoro mam andzieję ejscze zgubic trochę, to bez sensu kase wydawac na porzadniejsze :/ Ehhhh....

PS nie no żeby nie było, że się nie ciesze, że zmalałam :) , ale problem kupna spodni zawsze wyprowadza mnie z równowagi...

Jusiu ja jescze bez dzieci, ale tez całymi dniami w domu, bo co tu robić. czasem chłopakowi pomagam, ale to tyle, bo rpacy w sumei jak nie było tak nie ma... Więc u mnei tez nudno.. DLatego tak się cieszę na ten jutrzejszy wyjazd ;) W końcu.... :-(

Gosiulek,ja musiałam wymienić całą garderobę :) I kiedy teraz patrzę na te wszystkie namioty to mam uśmiech na twarzy :) Bo jak tu się nie cieszyć kiedy z rozmiaru 60 zmienia sie rozmiar na 44-42 ?

Ale koszty rzeczywiście są ogromne.Ostatnio kupiłam sobie bluzę jeansową i to przyciasną :) bo kasy szkoda skoro cały czas gubię kilogramy.

Jak Wam sie nudzi to do mnie zapraszam :) Przy zwierzatkach i w ogródku jest sporo pracy :smile:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

[b]Motylku [/b]- witaj u nas, ciesze sie że utrwalasz bo lepiej tak niz znudzenie dietą i grzeszki. Martwi mnie ta twoja walka o prace, ale nie dj sie, trwaj w poszukiwaniach. Powodzenia !

Motylku.... to żeś we mnie ziarno nadziei zasiała tym hasłem o znalezieniu męża! :D haha! :D

Fryzurkę mam faktycznie podobną do Ciebie, choc przody sa chyba dłuższe bo mogę je złączyć pod broda całkiem... a tył chyba znowu trochę wyżej uniesiony.... mam taki KUPEREK... nawet się śmiałam do mamy, że "pupa mi odstaje i tył głowy też mi odstaje teraz poza oś ciała" :smile: I nie mam grzywki... przerabiałam na studiach parę razu grzywkę i nigdy nie byłam do końca zadowolona.... zawsze mi się wywijała jak chciała... robiła się na jej końcu zjeżdżalnia dla pchełek podwinięta w górę ;) A prostowanie nie jest dla mnie....

A powiedz m jeszcze Motylku ile masz wzrostu? bo widzę, że utrwalasz juz jednak... w sumie jeśli się dobrze czujesz z tym co masz już i jak wyglądasz to świetnie, ja chyba bym też w tym pzrypadku utrwalała... powodzenia! Dodam tylko, że moja mama która miesiac już utrwala zgubiła na diecie 5kg a teraz jest o niemalże kolejne 2 kg lżejsza! i nic tylko ściśle trzyma sie zaleceń Dukana!

Witam Was Drogie Czcicielki Twarogu :)

Maragrete - z tą walką z praca to ja am już dość za przeproszeniem to chyba zacznę d*pą zarabiać...albo burdel założę :-( już czasem dzikie pomysły dostaje, bo od tego siedzenia w domu w zasadzie bezczynnie bo ile można prać, prasować, gotować, sprzątać itd...głowa od tego tylko boli :) najgorsze w tym wszystkim jest czekanie...Twoje zazwyczaj zmarnowane nadzieje, że może tym razem zadzwonią z informacją, że przyjęli mnie do pracy...

Nutko - wzrostu to ja mam 168 cm ale jestem typem grubokościstym więc uważam że waga i BMI nie jest wykładnikiem w tym momencie dla mnie, bo one są liczone dla ludzi z normalną budową. Może ktoś ma jakieś istotne tabele wzrostu i wagi dla dla różnych typów budowy...:)

A co do męża zacznij się p trochu rozglądać może już jakiś tajemniczy wielbiciel rzuca Ci maślane rozmarzone spojrzenia :)

Gratuluję wszystkim spadającym z wagi :)

Miłego popołudnia :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja z tych naleśniczków śliweczki robiłam krokiety z mięsem w środku i były super.no fakt może się trochę rwały ale dało radę.

U nas się taki wiatr zerwał że musiałam pranie po podwórku zbierać.Coś się dzieje z tą pogodą???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

co do wskażnika bmi i wogle wskażnika wagi to rożnie z tym bywa ja np nie lapie sie w żadna siatke do mierzenia wzrostu i wagi bo mam 187 cm wzrostu wiec pokazcie mi taka siatke dla kobiet?????????????

ja ciągle szalenczo zyje wlasnie dzis odebralam auto od mechanika i komputer od informatyka jak sie psuje to wszystko naraz ech szkoda gadać;(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gosiulek,ja musiałam wymienić całą garderobę :) I kiedy teraz patrzę na te wszystkie namioty to mam uśmiech na twarzy :) Bo jak tu się nie cieszyć kiedy z rozmiaru 60 zmienia sie rozmiar na 44-42 ?

Ale koszty rzeczywiście są ogromne.Ostatnio kupiłam sobie bluzę jeansową i to przyciasną :P bo kasy szkoda skoro cały czas gubię kilogramy.

Jak Wam sie nudzi to do mnie zapraszam :D Przy zwierzatkach i w ogródku jest sporo pracy :smile:

Śliweczko gdyby było bliżej na pewno bym wpadła pomóc.. :)

Motylku a Ty jakiej pracy szukasz (jeśli wolno spytać ;>)??

Misza przecież pisałam, ze to nie tak, że się nie cieszę.. tylko ja zawsze dostaję białej gorączki jak mam iść spodnie kupić...:/ Jak tylko sobie pomyśle, to już mi się odechciewa ;) Ale może na wyjeździe jeszcze po drodze gdzieś kotka do sklepu zagonię ;> :D byłoby miło :D:D:D

Śliweczko faktycznie tu jakoś dzisiaj dziwnie cicho i pustoo.. Co jest dziewczyny ?!?!?! A rozpiszecie się na pewno jak ja wyjadę, żebym potem miała tyyyyyyleeeeee do czytania ;> :):-(

Nooo to któreś z dziewczyn się wyoppytywały o jajka, to ja dla przykładu dzisiaj ( 1 dzień białek) zjadłam 2 jajka w naleśnikach i potem jescze ugotowałam sobie 4 szt. Właśnie zjadam czwartą sztukę :D

No ale wszystko mi sie pokończyło tak naprawde to mi jajka zostały :) A zapasy zrobię znowu dopiero jutro - na drogę ;>

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.