Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

Witam w III fazie. Też się boję, ale nie III fazy, tylko swoich stARYCH NAWYKÓW. Ale trzeba zmienić te nawyki i temu ma służyć ta faza. Przeczytałam uważnie jeszcze raz o III fazie. Trzeba ją stosować tak jak Dunkan pisze, bo nigdy się nie wróci do normalnego jedzenia, powtarzam normalnego a nie objadania się. Ta faza nie ma na celu chudnięcia (choć z 2 kg by się jeszcze przydało. Ja stosuję wersje III fazy podaną przez kogoś z forumowiczów i ponoć skonsultowaną przez naszego guru. Czyli ta faza podzielona na 3 równe podetapy. Tak więc przez 84 dni jem tylko 1 kromkę chleba dziennie (wcale mi nie smakuje, mam stary razowy z soboty i się przymuszam), 1 raz w tygodniu skrobia (w niedziele rosół z makaronem) i tylko 1 uczta (pierwszą zrobię w najbliższą niedzielę ale jeszcze nie wiem co. No i można ponoć 2 owoce - rano codziennie jem na czczo jabłko tzn. po siemieniu lnianym rozpuszczonym w wodzie. To dlatego, że nadal walczę z zaparciami będącymi dla mnie zmorą. Otrąbianka obowiązkowo, myślę, że to już na całe życuie, nie chce się wierzy ć, że nienawidziłam zup mlecznych a teraz czekam w pracy na 9 i mam święto. Słodyczy jeszcze nie jadłam oby jak najpóźniej bo jeszcze nie ręczę za siebie. Jem może za dużo warzyw ale mam większy apetyt, zawsze miałam w fazie PW. Muszę się ograniczyć bo to przypomina dawne napasdy - jak smakuje to do oporu. Waga się waha tzn. nie mam więcej niż 87 - tak w granicach moich upragnionych 85-87.

Dziewczyny - nasza dieta tak zupełnie nieszkodliwa nie jest, trzeba się zmobilizować żeby jak najprędzej schudnąć i potem już badziej zdrowo się odżywiać wyrównując powstałe niedobory (wersja Sagi i moja) albo modyfikować, ale wtedy o wiele dłużej choć może i zdrowiej, choć to szarpanie czyli ściśle, grzeszki, znowu post to chyba jednak nie to. Ale każda jest inna ui na sobie wypróbuje, jak jest w stanie się odchudzać. Pozdrawiam wszystkie protalowiczki i starsze stażem, młode i całkiem nowe. Powodzenia w dietkowaniu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam środowo, wiecie że już prawie weekend :mrgreen: a do urlopu zostało mi już tylko 1,5 tygodnia i jadę nad morze zachwycać nową figurką :D Przynajmniej dziś w przypływie mega optymizmu tak twierdzę ;)

A co do 3 fazy to jakoś boję się chleba - tak to mnie kusił i nawet raz zjadłąm pół ciemnej bułeczki a teraz nagle jak mogę to nie mam ochoty i nawet nie kupiłam jeszcze. Ale już obiecuję sobie jutro kupić. A jeszcze książkę ma koleżanka i zapomina ciągle oddać więc niech mnie ktoś poprawi jeśli źle pamiętam - 2 kromki ciemnego chleba dziennie, 2 owoce, 2 razy w tyg. makaron ryż lub ziemniaki, i 2 uczty w tygodniu a poza tym to co na PW? No i czwartek oczywiście białeczkowy. Bo już sama pewna nie jestem a czytać/szukać w necie nie bardzo mam czas bo mam sporo pracy w domu. Poratuje ktoś?

Acha Marudko gratuluję już tak po cichutku i trzymam kciuki żeby wszystko było tak jak sobie wymarzysz :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

asiek84 porcja owocow diennie oprocz bananow rodzynek i czeresni 2 kromki chleba 40g zoltego sera dziennie proteiny i warzywa 2 razy w tygodniu produkty skrobowie radzi zeby poczekac z ryzem i ziemniakami mozna dodac schab 2 uczty w tygodniu przystawka plus danie glowne plus deser do tego proteinowy czwartek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie kochane!!!

Piszę po tak długim czasie, bo się stęskniłam za atmosferą forum. :mrgreen::smile::D

Dalej trwam w diecie, chociaż w związku z wichrami w moim życiu i różnymi podróżami i takimi tam innymi waga nie bardzo chce spadać. Maciek daje radę lepiej ;)

Podczytuję Was oczywiście w miarę swoich możliwości ale już nie tak regularnie jak wcześniej. :(

Bardzo gorąco Was wszystkie pozdrawiam i uciekam, bo padam na nos:???:

Buziaki i pomyślcie czasem o mnie...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gosiulku Mam nadzieję że to jest !!!OSTATNI !!!! tydzień w którym przeciągasz III FAZĘ.

Protanko promise!!!! Obiecuję, przysięgam, i w ogóle wszystko co możliwe, że nie rzucę się w tym tygodniu na nic zakazanego, a co za tym idzie od poniedziałku już ostatecznie też trójka. Jak coś znowu wymyślę albo nagrzeszę (oby nie!!!) to możecie na mnie jakąś mafię nasłać :) Aż strach się bać :mrgreen: Tak więc poniedziałek sponsoruje owoc - jabłko :D

Powiem, że te napady nie są normalne. Zaczynam tez wracać do swoich postanowień, aby zawsze mieć coś słodkiego (oczywiście protalowego) przygotowanego - wtedy o wiele łatwiej wytrzymać!!

Iriss Ja już jak pisałam wyżej - w poniedziałek dołączam do Ciebie na bank!! Najwyżej jeszcze bez chlebka, ale z owocami na 100%!!

A apropo ważenia - uwierz mi, że po tym co ja zeżarłam w niedzielę ( a było tego naprawdę mnóstwo) to na drugi dzień już czułam, ze coś jest nie tak - Chociaż i tak się zdziwiłam, ze waga i tak nie przekroczyła rankiem 60 (a prawie...). Cały następny dzień z resztą chodziłam jak balon...

Jeeeeej - ja naprawdę jak pomyślę o tej niedzieli, to mi aż się głupio robi, że jak głupia jadłam to wszystko - o ilościach to już z przyzwoitości mówić nie będę.. Dobrze, że niemożliwym jest przytyć w 1 dzień to co się gubiło całą dietę !!!!

Milenko3 przede wszystkim nie zmuszaj się do jedzenia produktów, których nie lubisz!!! Nie musisz jeść wszystkiego co dozwolone, wybierz produkty, które lubisz i opieraj się na ich wariacjach - po prostu przyrządzaj za każdym razem inaczej, żeby się nie znudzić. A z tym stosunkiem białka>węgle+tłuszcze, to też tak bez przesady. Jest to po prostu najlepszy stosunek, niestety nie wszystkie produkty można takowe dostać. Ale generalnie jeśli waga Ci spada bardzo powoli, to następnym razem w sklepie wybieraj produkty jak najbardziej do tego zbliżone. Proporcje te podobno nie dotyczą ryb. Ryby (np wędzone) zawierają czesto sporo tłuszczy, ale sa to tłuszcze dozwolone. Ja jednak takie rybki, jeśli waga mi stoi to jadam co najwyżej na śniadanie, żeby organizm miał więcej czasu na ten tłuszczyk. Ale to już mój wybór. I po raz kolejny ( jesli lubisz oczywiście) polecam tuńczyka w puszce w sosie własnym - ma barrrrrdzooooo dobre parametry ;)

Leila tak właśnie sobie pomyślałam o tym co piszesz o warzywkach. Ja też zawsze na warzywkach miałam napady na nie - Pochłaniałam wielkie ich ilości. Widocznie coś mam z tych pochłanianiem. Mam nadzieję, że jak zacznę jeść owoce, to też nie zacznę ich pochłaniać w wielkich ilościach. No ale z dwojga, a nawet trojga złego, to lepiej już rzucać się na te warzywka :( Może u mnie to się trochę zmieni, jeśli już warzywka będę miała na co dzień!!

Ivonko tez żałuję, bo póki co mam dalej "wolne" i z chęcią bym się gdzieś wyrwała, a dwa to poznała Was wszystkich osobiście :( Ja to generalnie wstydzioch straszny, ale co tam - raz się żyje, gdyby coś takiego miało być, to ja się pisze!!! :)

A tak apropo wolnego - jutro pędzę do Urzędu Pracy, bo jakaś sensowna oferta się tam pojawiła, więc trzymajcie kciuki !!!!

Asiek w książce pisze, że wolno porcję owoców dziennie, a w przykładowym menu czesto jest tam podane właśnie 2 owoce dziennie, Nie wiem właśnie o co chodzi ;> Wie ktoś co i jak w końcu ??

Gochna mu tu ciągle o Tobie myślimy, tak jak i o innych naszych "starszych" protalkach .Zaglądaj do nas częściej :) Trzymam kciuki, aby waga ruszyła i zaczęła spadać - PS Ty już na 3 fazie też jesteś??? Bo widzę w sygnaturce takową informację ;> Pozdrawiam gorąco!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć Wszystkim Protalom,

W pierwszych słowach ... :mrgreen: chciałabym aby Marudka nasza była w upragnionej ciąży i zobaczyła na 100% na teście pozytywny wynik :D

Witaj rownież Ivonko i Gochno!!

Miałam w tym tygodniu rewolucje żołądkowe - hcyba grypę jelitową. Musiałam jeden dzień zostać w domku, dziś coś Lukasz narzeka... uwazajcie bo chyba coś panuje.

Plus chorowania jest taki że po jednym dniu diety lekkostrawnej mam 1 kg mniej ;)

A dziś kolejny Czwartek i białeczka.

Gochna a Tobie słoneczko zostało tylko 5 kg :( Brawo, mam nadzieję że u Ciebie niebawem wszystko sie ułoży.

... wychodzi na to że ja jeszcze 3 tygodnie z hakiem i będe na IV fazie !! Szok!!

pozdrawiam Wszystkich

ps. spóźnione życzonka dla Irris!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

AZ1809 ze słodyczami to chyba większośc tak ma z nas nawet z tymi dukanowymi dajmy np., mleko wproszku wiemy że tam jest dużo węgli ale ja nawet jednego dnia 5 łych mogę wtrąbić :mrgreen: no ale cóż ja wole zjeść coś takiego niż jakąś czekoladę. Ale jak jestem na qarzywkach to nie mam takiej chcicy do sodkiego tylko jak jestem na czystych P wy też tak macie?

Gosiulek trzymam kciuki za pracę leć tam i sprawdź może akurat coś dla Ciebie się znajdzie ;)

U mnie dziewczyny dobrze ćwiczę codziennie i staram się jeździć na rowerze tak po 70 min dziennie waga spadła na warzywkach do 90 nale to chyba spowodowane częstą wizytą w WC i teraz dużooooo pije dużo :D U mnie dzień zapowiada się pięknie słoneczko wyszło poprostu pięknie ja spadam bo tylko na chwilkę idę smażyć placki otrębowe i tyle

Miłego dzionka :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich serdecznie.U mnie też dzis od rana słoneczko-chyba pogoda wraca do normy.

Zobaczyłam dziś na wadze nareszcie malutki spadeczek po tygodniu albo i dłużej i bardzo mnie to zdziwiło bo jestem przed @ i już mi brzuch wylazł.Ale niestety to jeszcze nie 5 z przodu.no ale będe cierpliwa.Zresztą przez następne pare dni nie będe miała sposobnoście się ważyć bo dziś po południu wyjeżdżam i wróce dopiero w niedziele wieczorem.Mam nadzieję że uda mi się w tym czasie zajżeć na forum,ale to nic pewnego.

Gosiulku napisz co tam w urzędzie?Ja byłam we wtorek ale kobietka nie miała dla mnie żadnej propozycji.

Marudka też cicho coś .Ciekawe jak tam drugi teścik?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie !

Upał sie zapowiada i dzis i jutro i w następnych dniach, dobrze, że weekend juz niedługo....

Taka pogoda jest fajna na urlopie, ale w mieście, w pracy to ... koszmar, tylko może juz lepszy taki koszmar niz te ustawiczne deszcze..

Ivonko, Gochna - jak miło spojrzec znów na wasze avaterki i usłyszec co u was. Fajnie że wpadłyście, fajnie ,że dietkujecie sobie nadal z dala od forum. Gochna a co u nszej Śniezynki ? jak tam jej rezultaty ? Wpadjcie tu częściej, czekamy na wieści od was ;)

Leila - masz pewnie racje z tym, że proces chudnięcia należałoby skrócic maksymalnie, bo nasza dieta to jednak dieta monotematyczna i jakieś niedobory substancji potrzebnych organizmowi sa na pewno. Ja jestem anty-przykładem, brak mobilizacji i konsekwencji, częste grzeszki - to wszystko powoduje ze odnotowywałam przestoje i rooooozciągneła mi sie ta II faza na baaardzo długo. Ty podjęłaś "męską" decyzje, zaczęłas III faze i dobrze. Powodzenia !

Olinko - współczuje sensacji żołądkowo-jelitowych, wiem jak to jest ...tu upał a tu niestrawności.... ja w ubiegłym roku w lipcu miałam tez potężne zatrucie az skonczyło sie podawaniem kroplówek i antybiotykiem , który działa w jelitach, spadłam wtedy ze 3-4 kilo, ale niestety szybko mi wróciły z powrotem. Pozdrawim. :(

Misiek - 90 !! Super!! Gratki ! :mrgreen:

Gosiulku - powodzenie na spotkaniu w urzedzie poracy ! Obys cos znalazła wreszcie!

Marudko -a jak tam powtórka testu ? dzis czwartek i co ? nie trymaj nas w niepewności... :D Chcemy cieszyc sie razem z Toba...

Urlopujacym życże więc miłaego wypocznyku w lipcowym słonku a pracujacym wytrwałości w znoszeniu tych upałów !

Miłego dnia !

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie pokazywałam się od wczoraj, bo schowałam się ze wstydu, że się jednak skusiałam na tą kawę mrożoną z dodatkami, a moja waga od razu to zauważyła i ani drgnęła, ale dzisiaj już się nie buntowała i pokazała kojene 0,3 kg mniej, razem już 2,3kg, więc jest ok.

Co do kreseczki na teście ciążowym, to pamiętam jak bardzo chciałam mieć drugie dziecko, to testy robiłam chyba co dwa dni, bo już myślałam, że wskoczy upragniona druga kreseczka, a mój młodszy brzdąc już 8 lat skończył, ależ ten czas leci. Życzę wszystkiego dobrego, pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hej hej!!

jakos sie dzis obudzilam moze nie w podlym nastroju ale wogole bez nastroju....denerwuje mnie juz cholernie to ze ciagle nie ma @...i to,ze wiecznie mam problemy z wc;takie niby dwie male rzeczy a zyc sie bez nich nie da...

z kibelkiem to juz naprawde nie wiem jak sobie radzic,probowalam juz wszystkiego i jak tak dalej pojdzie to jak bede w pl to sie chyba do jakiegos specjalisty od tych dupnych spraw wybiore..

Gochna no nareszcie!!brakowalo Cie bardzo!!!ps.jak psisko??utylo?:)

Gosiulek ten niedzielny atak to cos na ksztalt kompulsywnego objadania sie bylo;ja tez tak mialam i pewnie jakbym raz zaczela to tez bym sie nie opamietala;slaba jestem pod tym wzgledem bardzo;ale mie martw sie;bylo, minelo..od poniedzialku zaczynasz 3 i mowie Ci...truskawki sa pyszne!!

Misiek- a ja mialam na odwrot-sloedkiego mi sie bardziej na biaklach chcialo:a teraz to sie tak panicznie boje na tej 3 jesc czegokolwiek,ze mlieka w proszku juz prawie od tygodnia nie tknelam:)

leila, asiek - ja mysle dziewczyny,ze jesli Wam chleb nie smakuje to po co sie przymuszac??ja nie zamierzam chleba juz jesc wogole..tylko ten ktory pieke sobie sama;jak mam jesc jakies ciemne niedobre wiory to wole naprawde sama zrobic a np czasem w ramach uczty zjesc jedna biala bulke ktora ma niepowtarzalny smak:)z tego co pamietam hehe...

a jak jecie owoce??jeden raz dziennie ?ja sobie wczoraj np podzieilam porcje 200g truskawek na 3 razy..nie wiem czy dobrze(a 200g to nie za duzo na jeden dzien?)i ja jakos narazie boje sie zrobic sobie uczte...ale poucztuje jak moja rodzinka przyjedzie z PL na tydzien:)

lece kuraka zamarynowac na jutro

aa i dziekuje jeszcze za zyczonka:)fajnie tak codziennie czytac zyczenia :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hej dziewczyny witam w nowy dzien:) Ja znowu wczoraj wieczorem nie wytrzymalam:( cale szczescie nie byly to slodycze tylko suchary z serkiem homo wiec taki mniejszy grzech:/ ale od dzis MUSZE sie juz wziac w garsc i nie objadac sie na noc...tylko ciezko jest tak przy filmie jak narzeczony wyciaga chipsy i piwo a ja o suchym pysku:)

Ja też nie mogę wytrzymać jak widzę kogoś kto je coś pycha albo pije drinusia - już się znajomi ze mnie śmieją że pochłaniam wtedy niesamowite ilości wody - a ja tylko zapijam głoda żeby nie rzucić się na coś niedozwolonego, chociaż czasem nie daję rady icon_wink.gif

asiek84 porcja owocow diennie oprocz bananow rodzynek i czeresni 2 kromki chleba 40g zoltego sera dziennie proteiny i warzywa 2 razy w tygodniu produkty skrobowie radzi zeby poczekac z ryzem i ziemniakami mozna dodac schab 2 uczty w tygodniu przystawka plus danie glowne plus deser do tego proteinowy czwartek

Dzięki AZ, o wodzie i otrębach też oczywiście pamiętam, wody przed dietą piłam ponad litr dziennie plus kawki herbatki itp, a teraz to już się uzależniłam od min 2 l dziennie icon_smile.gif z serem to się na razie powstrzymam chyba, zresztą i przed dietą go za często nie jadłam, zamiast tego wolę trójkącik "pleśniaczka" jakiegoś brie naprzykład icon_smile.gif Jak myślicie jak ciapnę kroplę żurawinki ze słoika to chyba nie będzie źle?

Witajcie !

Upał sie zapowiada i dzis i jutro i w następnych dniach, dobrze, że weekend juz niedługo....

Taka pogoda jest fajna na urlopie, ale w mieście, w pracy to ... koszmar, tylko może juz lepszy taki koszmar niz te ustawiczne deszcze..

Ja lubię upał, mimo że w pracy mam wtedy 30 stopni przy biurku ale co tam, przynajmniej mam większą motywację do picia wody bo jest fajna i zimna icon_smile.gif ale przynajmniej w końcu czuć lato i po pracy zdążam jeszcze pomoczyć się w basenie i mogę w kieckach śmigać a dziś znowu dzięki słoneczku mam fajny humorek i może nawet dziś wam się pokażę icon_smile.gif a teraz wracam do pracy.

Papa i miłego dnia wszystkim życzę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hej hej!!

jakos sie dzis obudzilam moze nie w podlym nastroju ale wogole bez nastroju....denerwuje mnie juz cholernie to ze ciagle nie ma @...i to,ze wiecznie mam problemy z wc;takie niby dwie male rzeczy a zyc sie bez nich nie da...

z kibelkiem to juz naprawde nie wiem jak sobie radzic,probowalam juz wszystkiego i jak tak dalej pojdzie to jak bede w pl to sie chyba do jakiegos specjalisty od tych dupnych spraw wybiore..

Gochna no nareszcie!!brakowalo Cie bardzo!!!ps.jak psisko??utylo?icon_smile.gif

Gosiulek ten niedzielny atak to cos na ksztalt kompulsywnego objadania sie bylo;ja tez tak mialam i pewnie jakbym raz zaczela to tez bym sie nie opamietala;slaba jestem pod tym wzgledem bardzo;ale mie martw sie;bylo, minelo..od poniedzialku zaczynasz 3 i mowie Ci...truskawki sa pyszne!!

Misiek- a ja mialam na odwrot-sloedkiego mi sie bardziej na biaklach chcialo:a teraz to sie tak panicznie boje na tej 3 jesc czegokolwiek,ze mlieka w proszku juz prawie od tygodnia nie tknelam:)

leila, asiek - ja mysle dziewczyny,ze jesli Wam chleb nie smakuje to po co sie przymuszac??ja nie zamierzam chleba juz jesc wogole..tylko ten ktory pieke sobie sama;jak mam jesc jakies ciemne niedobre wiory to wole naprawde sama zrobic a np czasem w ramach uczty zjesc jedna biala bulke ktora ma niepowtarzalny smak:)z tego co pamietam hehe...

a jak jecie owoce??jeden raz dziennie ?ja sobie wczoraj np podzieilam porcje 200g truskawek na 3 razy..nie wiem czy dobrze(a 200g to nie za duzo na jeden dzien?)i ja jakos narazie boje sie zrobic sobie uczte...ale poucztuje jak moja rodzinka przyjedzie z PL na tydzien:)

lece kuraka zamarynowac na jutro

aa i dziekuje jeszcze za zyczonka:)fajnie tak codziennie czytac zyczenia icon_smile.gif

Ja z owoców to dopiero tylko kawałek arbuza zjadłam malutki, ale planuję jeść raz dziennie, idę dziś na targ i kupię sobie coś smakowitego i od jutra po porcyjce na drugie śniadanko, albo deser poobiedni, przynajmniej taki jest plan. A chleb chyba faktycznie od przypadku do przypadku będę jadła, już się odzwyczaiłam od kanapek i wogóle dodatku chleba - rano zjadam tylko otrębowy chlebek albo placek do śniadania i mi to wystarcza, nie brakuje mi już wcale. Może z czasem mi się odmieni.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.