Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Pisalam to nie raz i po raz kolejny powtórzę. Ta dieta to tak naprawdę nie dieta- jest bardzo przyjemna. Coraz częściej mysle sobie, że po zakończeniu cud- kuracji nawyki nabyte bedę stosować cały czas- ani mnie to nie męczy, ani nie przeszkadza za bardzo ( no.. te slodycze) a pozytywnych stron jest coraz wiecej. Zaczełam Dukana ze względu na cukrzycę, a spadek wagi tak mimochodem się przyda i to bardzo. Świetne samopoczucie, energia, smaczne i szybkie jedzenie- czego chcieć wiecej. a nawet jeśli zejdziemy z tej drogi, to bardzo łatwo na nia wrócić. Pamietam różne diety, które przerwałam i na sama mysl o powrocie do np. 3 listkow sałaty z cytryną lub jajka na twardo z kawą napawały mnie obrzydzeniem. tutaj jest inaczej- nawet jeśli zgrzeszę wiem, że z przyjemnościa znów zacznę faze ścisłych białek i wszysko bedzie ok.

Tak więc Gaja nic sie nie martw- w dobrym towarzystwie i zdobrym jedzonkiem bedziesz znów gubic kilogramy. a My bedziemy kibicowac i pytać jak Ci idzie. :-D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich , pewnie mnie nie pamietacie bo byłam tu bardzo dawno , w okresie kiedy Dorotka zaczynała , schudłam , przerwałam , i troche przytyłam , mam nadzieje ze teraz mnie znów przyjmiecie . Wpradzwie czytałam posty ale tak duzo i szybko ich przybywa że nie sposób nadązyć na pasku nie poprawiam może to bedzie motywacja by znów miec 70 kg, pozdrawiam wszystkich miłego dnia

Gaju,ja Ciebie pamiętam!!! Witaj spowrotem...pewnie że Ciebie przyjmiemy.Trzymam kciuki!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bardzo mi miło Śliweczko że mnie pamietasz jestem pełna podziwu dla Ciebie tak duzo juz za Toba a wsparcie bardzo sie przyda zwłaszcza że przechodze a raczej brne przez bardzo trudny okres w zyciu czasem wydaje sie ze juz nie mam siły a tu sie okazuje że problemy dnia dzisiejszego są niczym w porównaniu z dniem nastepnym

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pisalam to nie raz i po raz kolejny powtórzę. Ta dieta to tak naprawdę nie dieta- jest bardzo przyjemna. Coraz częściej mysle sobie, że po zakończeniu cud- kuracji nawyki nabyte bedę stosować cały czas- ani mnie to nie męczy, ani nie przeszkadza za bardzo ( no.. te slodycze) a pozytywnych stron jest coraz wiecej. Zaczełam Dukana ze względu na cukrzycę, a spadek wagi tak mimochodem się przyda i to bardzo. Świetne samopoczucie, energia, smaczne i szybkie jedzenie- czego chcieć wiecej. a nawet jeśli zejdziemy z tej drogi, to bardzo łatwo na nia wrócić. Pamietam różne diety, które przerwałam i na sama mysl o powrocie do np. 3 listkow sałaty z cytryną lub jajka na twardo z kawą napawały mnie obrzydzeniem. tutaj jest inaczej- nawet jeśli zgrzeszę wiem, że z przyjemnościa znów zacznę faze ścisłych białek i wszysko bedzie ok.

Tak więc Gaja nic sie nie martw- w dobrym towarzystwie i zdobrym jedzonkiem bedziesz znów gubic kilogramy. a My bedziemy kibicowac i pytać jak Ci idzie. :)

AMEN

Gaju, ja Ciebie wcześniej nie miałam okazaji poznać, więc... Witaj :-D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bardzo mi miło Śliweczko że mnie pamietasz jestem pełna podziwu dla Ciebie tak duzo juz za Toba a wsparcie bardzo sie przyda zwłaszcza że przechodze a raczej brne przez bardzo trudny okres w zyciu czasem wydaje sie ze juz nie mam siły a tu sie okazuje że problemy dnia dzisiejszego są niczym w porównaniu z dniem nastepnym

Postaramy się wspierać Ciebie w trudnych chwilach (oby takich nie było)Niestety problemy czasem wykańczają i traci się chęci nie tylko do dietowania ,ale i do życia.Czasem nie mam chęci wstać z łóżka...szczególnie kiedy moja waga rośnie,a było tak w maju po komunii mojej córki.Prawie miesiąc gubiłam to co podczas kilku dni przybyło.A jak jeszcze do tego dołoży się problemy osobiste to klapa.Mam nadzieję że dasz radę.W trudnych chwilach pisz na forum,a dziewczyny chociaż duchem będą z Tobą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam dzisaj! :)

Ja tak samo Cie pamietam Gaja2b ale niestety za 'Twoich czasow' na forum jakos bylam na etapie obserwacji hehe Tez niestety mialam okazje sie przekonac co to znaczy przerwac diete na szczescie znowu jestem z wami.

Najlepisze zyczenia dla naszej solenizantki! :-D

Milego dnia mam nadzieje ze nie bedzie juz padal deszcz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czesć Proteinki!

Czytam Was na bieżąco, nie odzywalam się bo musiałam dojść do ładu z tą 3 fazą , która u mnie niestety nie przebiegala tak pomyślnie jak u innych 3cio fazowiczek. Mam nadzieję, że już doszlam do systemu , który mój organizm toleruje. Waga poszła bardzo w gorę /3kg/, wróciłam do 2 fazy unormowałam i z powrotem do 3, teraz wiem że ja nie mogę wprowadzać nowych rzeczy tak szybko jak inni. Bardzo malutkie ilości i to z przerwami i jest ok.Pewnie to dlatego, że bardzo ściśle przestrzegalam diety rzadko miałam wyskoki i organizm zaszokował sie nowościami, poza tym duzo zrzuciłam. Nie chciałam więc pisać , żeby nie przygnębiac i nie dołowac. Każdy organizm jest inny- moj jakiś zdziczaly. Ale dałam mu radę. Pozdrawiam Wszystkie nowe odchudzaczki których jest mnóstwo.... i super.....A moję stare "przyjaciołki' odchudzaczki całuję mocno....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czesć Proteinki!

Czytam Was na bieżąco, nie odzywalam się bo musiałam dojść do ładu z tą 3 fazą , która u mnie niestety nie przebiegala tak pomyślnie jak u innych 3cio fazowiczek. Mam nadzieję, że już doszlam do systemu , który mój organizm toleruje. Waga poszła bardzo w gorę /3kg/, wróciłam do 2 fazy unormowałam i z powrotem do 3, teraz wiem że ja nie mogę wprowadzać nowych rzeczy tak szybko jak inni. Bardzo malutkie ilości i to z przerwami i jest ok.Pewnie to dlatego, że bardzo ściśle przestrzegalam diety rzadko miałam wyskoki i organizm zaszokował sie nowościami, poza tym duzo zrzuciłam. Nie chciałam więc pisać , żeby nie przygnębiac i nie dołowac. Każdy organizm jest inny- moj jakiś zdziczaly. Ale dałam mu radę. Pozdrawiam Wszystkie nowe odchudzaczki których jest mnóstwo.... i super.....A moję stare "przyjaciołki' odchudzaczki całuję mocno....

Cieszę się Basiu-Dam radę  :-D że już Ci lepiej,ostatnie Twoje posty były smutne,ale widzę już poprawę i tak trzymaj!!! Też mocno Ciebie całuję kochana!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich , pewnie mnie nie pamietacie bo byłam tu bardzo dawno , w okresie kiedy Dorotka zaczynała , schudłam , przerwałam , i troche przytyłam , mam nadzieje ze teraz mnie znów przyjmiecie . Wpradzwie czytałam posty ale tak duzo i szybko ich przybywa że nie sposób nadązyć na pasku nie poprawiam może to bedzie motywacja by znów miec 70 kg, pozdrawiam wszystkich miłego dnia

witaj gaja2b! :D jak milo ze znow sie odezwalas! jasne ze pamietamy ciebie! ja napewno :D zycze ci powodzenia na nowo w dalszym dietowaniu!

Witam dzisaj! :D

Ja tak samo Cie pamietam Gaja2b ale niestety za 'Twoich czasow' na forum jakos bylam na etapie obserwacji hehe Tez niestety mialam okazje sie przekonac co to znaczy przerwac diete na szczescie znowu jestem z wami.

Najlepisze zyczenia dla naszej solenizantki! :-P

Milego dnia mam nadzieje ze nie bedzie juz padal deszcz

witaj pajka wsrod protalek :D

Czesć Proteinki!

Czytam Was na bieżąco, nie odzywalam się bo musiałam dojść do ładu z tą 3 fazą , która u mnie niestety nie przebiegala tak pomyślnie jak u innych 3cio fazowiczek. Mam nadzieję, że już doszlam do systemu , który mój organizm toleruje. Waga poszła bardzo w gorę /3kg/, wróciłam do 2 fazy unormowałam i z powrotem do 3, teraz wiem że ja nie mogę wprowadzać nowych rzeczy tak szybko jak inni. Bardzo malutkie ilości i to z przerwami i jest ok.Pewnie to dlatego, że bardzo ściśle przestrzegalam diety rzadko miałam wyskoki i organizm zaszokował sie nowościami, poza tym duzo zrzuciłam. Nie chciałam więc pisać , żeby nie przygnębiac i nie dołowac. Każdy organizm jest inny- moj jakiś zdziczaly. Ale dałam mu radę. Pozdrawiam Wszystkie nowe odchudzaczki których jest mnóstwo.... i super.....A moję stare "przyjaciołki' odchudzaczki całuję mocno....

czesc dam rade :D moja 3 faza przebiegala dobrze wlasnie dlatego ze nie szalalam od razu z nowosciami,poza tym nie jadalam nowych produktow codziennie dlatego ze nie mialam ochoty... :) i pewnie dlatego bylo ok. czasem pozwalalam sobie na grzechy ale waga nie karala mnie mocno za to. ciesze sie ze juz "dalas mu rade" hehe :D

a pisze w czasie przeszlym o 3 fazie bo ja juz jem normalnie,tak po trochu tego to tamtego i nie przejadam sie wszystkim. mysle ze trzeba tylko uwazac troche na to co sie je i powinno byc ok po zakonczeniu diety,czego wam zycze! :D mimo wszystko dalej do was bede zagladac,a czytam codziennie wasze posty 8)

apropo pogody...u mnie tez do d... gdzie jest lato sie pytam?! :-D chyba o nas zapomnialo!

Maragrete- wszystkiego naj naj najlepszego!!!!!!!!!!! buziaczki

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam Was prawie popołudniowo.

Na szczescie cała firma wymiotła tonę ciasta weselnego, więc nie ma juz pokusy ciastowej. Owocki tez wymiecione- plus dla nich i minus dla mojej wagi :) . Teraz patrze na zadowolone buźki wspołpracowników, popaśli sie i weseli są. A ja wypilam w tym czasie 1 litr wody, 3 kawy i 2 herbaty 8) . opiłam sie maxymalnie, ale jak pisałam wcześniej- woda dobra na wszystko.

Marudko daj znac jak przezyłas te pączki... i gdybyś przypadkiem ostatkiem sił łypała na ostatniego pączusia na talerzu, ktory tak niewinnie schnie..... to...NIE NIE NIE..nie warto. :-P Ja cały czas nad Tobą czuwam. :-D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Maragrete wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :-D Witaj Gaja,nie znamy się ,ale bardzo mi miło,że wracasz do nas.Dam radę,cieszę się,że jesteś i uporałaś się z problemami.Byłam na spacerze z moim pieskiem i wróciłam cała mokra,ale sunia pobiegała i teraz śpi,a ja mam czas dla siebie.3-MALLINA-FAZA-III-7205.gif

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze życzenia dzisiejszej Jubilatce :-D

Czesć Proteinki!

Czytam Was na bieżąco, nie odzywalam się bo musiałam dojść do ładu z tą 3 fazą , która u mnie niestety nie przebiegala tak pomyślnie jak u innych 3cio fazowiczek. Mam nadzieję, że już doszlam do systemu , który mój organizm toleruje. Waga poszła bardzo w gorę /3kg/, wróciłam do 2 fazy unormowałam i z powrotem do 3, teraz wiem że ja nie mogę wprowadzać nowych rzeczy tak szybko jak inni. Bardzo malutkie ilości i to z przerwami i jest ok.Pewnie to dlatego, że bardzo ściśle przestrzegalam diety rzadko miałam wyskoki i organizm zaszokował sie nowościami, poza tym duzo zrzuciłam. Nie chciałam więc pisać , żeby nie przygnębiac i nie dołowac. Każdy organizm jest inny- moj jakiś zdziczaly. Ale dałam mu radę. Pozdrawiam Wszystkie nowe odchudzaczki których jest mnóstwo.... i super.....A moję stare "przyjaciołki' odchudzaczki całuję mocno....

Dam radę, myślę, że dziewczyny zgodzą się ze mną, że powinnaś nam pisać o problemach z powracającymi kilogramami, bo dzieki temu mozemy sie dowiedziec jak z tym walczyc jesli sie pojawi (tfu tfu). A tymczasem SUPER ze sie juz uporalas z waga :) Qrcze, chciałabym już móc normalnie jeść pizze, ciasta.... ale sie rozmazylam...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich , pewnie mnie nie pamietacie bo byłam tu bardzo dawno , w okresie kiedy Dorotka zaczynała , schudłam , przerwałam , i troche przytyłam , mam nadzieje ze teraz mnie znów przyjmiecie . Wpradzwie czytałam posty ale tak duzo i szybko ich przybywa że nie sposób nadązyć na pasku nie poprawiam może to bedzie motywacja by znów miec 70 kg, pozdrawiam wszystkich miłego dnia

Witaj gaja bardzo mi milo cie poznac i fajnie ze wrocilas do nas z nami razniej :-D

Czesć Proteinki!

Czytam Was na bieżąco, nie odzywalam się bo musiałam dojść do ładu z tą 3 fazą , która u mnie niestety nie przebiegala tak pomyślnie jak u innych 3cio fazowiczek. Mam nadzieję, że już doszlam do systemu , który mój organizm toleruje. Waga poszła bardzo w gorę /3kg/, wróciłam do 2 fazy unormowałam i z powrotem do 3, teraz wiem że ja nie mogę wprowadzać nowych rzeczy tak szybko jak inni. Bardzo malutkie ilości i to z przerwami i jest ok.Pewnie to dlatego, że bardzo ściśle przestrzegalam diety rzadko miałam wyskoki i organizm zaszokował sie nowościami, poza tym duzo zrzuciłam. Nie chciałam więc pisać , żeby nie przygnębiac i nie dołowac. Każdy organizm jest inny- moj jakiś zdziczaly. Ale dałam mu radę. Pozdrawiam Wszystkie nowe odchudzaczki których jest mnóstwo.... i super.....A moję stare "przyjaciołki' odchudzaczki całuję mocno....

Dam rade bardzo sie ciesze ze juz wszystko ok i jestes pozytywnie nastawiona do diety i do nas :)

a jak znowu cie najdzie jakas chandra to pisz smialo POMOZEMY przynajmiej duchowo 8)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

apropo pogody...u mnie tez do d... gdzie jest lato sie pytam?! :-D chyba o nas zapomnialo!

Asienko u mnie tez pogoda do du...y moze w najblizszych dniach cos przywieje do mnie z wloch :) (oby nie deszcz) 8)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.