Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

Witam dzisiaj przy zielonej herbacie,już nie bedę przed śniadaniem piła kawy,bo mój żołądek tego nie lubi :-D Polu samochód umyty i deszcz leje od wczoraj przynajmniej na dolnym śląsku :D .Dawno nie padało.Witamy Komercyo :-D ,ja mam tyle wzrostu co Ty,startowałam 17 lutego z wagi 71 kg,cel osiągnęłam 10 tygodni temu 62 kg.Na początku też chciałam 60,ale doszłam do wniosku po drodze,że tyle wystarczy.Juz za kilka dni przechodzę do fazy 4,waga waha się czasem do 64 nawet,ale zazwyczaj na 62-63 po dniu bialkowym .Życzę owocnego dietowania Tobie i Wszystkim moim kolezankom forumowiczkom.Hej Marudko Ty nasza ranna Ptaszyno :lol:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam kolejną nową protalowiczkę...

No, no.. Komercya ładnie straciłaś kilosków

w tych pierwszych dniach!!!

..i wszystkie stałe bywalczynie!!!

Zrobiłam sobie do pracy dzisiaj trochę więce jedzonka niż zazwyczaj..

bo ostatnio to i w pracy mam straszne napady głodu - tylko bym jadła

i jadła!!! Wzięłam sobie dwa deserki zebry, sałatkę z tuńczyka, sałtakę

z kotletami sojowymi - chyba niekoniecznie te moje są odtłuszczone..

bo zostały mi z czasów jak nie jadłam w ogóle mięsa.. więc są stare jak świat!!!

Ale mimo wszystko dobre. I z tych ciasteczek kruchych zrobiłam sobie takie

a'la markizy :-D - przełożyłam dwa ciasteczka nutellką... Słodka mi wyszła jak miód.

Bo dałam łyżeczkę normalnego kakao - zraziłam się do tego ciamnego, niby

odtłuszczonego.. Niesmakuje mi... I do tego jeszcze słodzik - na szczęście dałam

mniej niż w przepisie - bo przy normalnym kakao w ogóle mogło by to się okazać

niezjadliwe. A tak - jest BARDZO słodkie, ale da się zjeść i mam nadzieje, że zapcha

mnie to na wszelkie inne, niedozwolone słodkości.

Więc w moim dzisiajszym jadłospisie jest trochę 'nieudanych' składników tzn. nie aż

tak dietetycznych. Ale wiecie co - schudnę to schudnę, nie schudnę to nie schudnę.

Po prostu tak trochę chce odpocząś od diety - chociaż na niej nadal jestem :D

tylko muszę ją trochę urozmaicić i zaczęłam od dzisiaj. :lol:

Witaj MALLINKO my tak razem zawsze na porannej straży :-D

Ja też przy zielonej... bo w pracy nie mamy lodówki na mleczko

a innej kawy nie piję!!! Ale pracujemy nad tym i może sami działowo

się złożymy na jakąś.

Miłego dnia - oby wszystkie dzisiaj w dobrych humorkach - trzymam za

to kciuki!!!!!!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam przy kawce u nas też lało w nocy i to mocno , a szwagier za plotem ma siano do zebrania - to dziś już klapa , przy tych swoich problemach nie witałam sie z nowymi protalkami - nadrabiam witam nowe koleżanki mam nadzieje że bedziecie zadowolone z diety, Pola czy mi się wydaje czy Ty pochodzisz z okolic Tarnowa?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich przy kawce i owsiance.

Ale ja nie kumata  :D Pewnie że znam to powiedzonko...chyba już za długo siedzę przed kompem i nic nie kumam  :lol: O co kaman ,to moje dzieci tak mówią,a ja łapię slang młodzieżowy  :D

Kurcze siedzę przed tym kompem i nie widzę monitora..Oglądałam pożegnanie Michaela Jacksona,popłakałam się...Choć nigdy nie byłam stuprocentową fanką Michaela,to jakoś tak smutno mi się zrobiło... :-D

W 'porzo', Śliweczko :D Ja też czasem slangu używam, w szkole pracując nawet należy go znać, ale moje dzieci tego nie lubią. Chyba uważają że za stara jestem, żeby się wygłupiać. Tu, między Wami, czasem sobie pozwalam. Zresztą lubię być niepoważna, czasami, żeby nie zwariować od nadmiaru powagi.

Nie oglądałam pożegnania Jacksona, nie byłam jego fanką, choć niektóre jego piosenki bardzo lubię. Nie lubię komercji w takich sprawach, a jego pogrzeb stał się komercyjny, niestety (bilety na pogrzeb, kto to widział!!!).

Śliweczko, możesz być ze mnie dumna: wczoraj stały przede mną winogronka, banany, babeczki z bitą śmietaną i owocami, serniki, i jeszcze inne ciasta, i nie ruszyłam niczego. Wypiłam kawkę i 1/2 l. wody. Tak mi ta Twoja pała pomogła!!!!! :):):):)

czesc dziewczyny,hejka nowe kolezanki :D

a ja musze sie przyznac ze poszalalm sobie za bardzo ze slodyczami,nawet bardzo bardzo......na wadze +2kg ale nie ma co sie dziwic jak sie zre slodycze o nie wskazanych porach jak rowniez inne rzeczy w ciagu dnia z nie mala iloscia tluszczu.... :lol: mam dola i czuje sie strasznie...brzydka. chociaz moj malzyk prawil mi komplementy dzis jak to moj brzuszek plaski jest. nie wierze mu...pewnie mu sie patrzalki zabrudzily i nic nie widzial.

sama sobie winna jestem...nie wiem co mnie napadlo!wchlanialam wszystko to co mialo najwiecej kalorii chyba.#

ale od jutra koniec trzeba sie nawrocic...w tym tyg. 3 dni proteinek!

pozdrawiam i zycze wam powodzenia,zeby nie dopadlo was to co mnie. moze to na @?! sama nie wiem...

Dziecko, jesteś piękna!!! I wierz swojemu małżonkowi. On to na pewno mówi szczerze. Z takim nastawieniem można wpaść w anoreksję. Na tej diecie masz ten komfort, że zawsze możesz wrócić do którejś tam fazy i stracić nadrobione kilogramy. Łepek do góry!!! :)

Mam nadzieję, że się nie gniewasz za to 'dziecko, co?

Witam wszytskie Forumowiczki :)

O protalu dowiedziałam się od koleżanki z pracy, przyniosła mi książkę, szybciutko ją przeczytałam i zdecydowałam ze jest to dieta dla mnie.

Na protalu jestem od 1 lipca. Wzrost 160 cm, waga wyjściowa 75 :) po 5 dniach -3 kg ^^ postanowiłam, że będę się ważyła co 5 dni. Moja wymarzona waga to 55 ale nie jestem pewna czy nie będę wyglądała zbyt chudo ponieważ podoba mi się jak kobieta jest trochę zaokrąglona. Przy 60 kg wyglądam całkiem całkiem ale jejku kiedy to było :)

Czuję się ŚWIETNIE na tej diecie (wczesniej próbowałam już kilku innych i nie było zbyt miło)!! No i te pierwsze 3 kg mniej są na prawde swietna motywacją. Jutro a raczej jeszcze dzisiaj ale troszkę później ^^ zrobię sobie zdjęcia, żeby módz się później porównać jak było na początku i jak będzie po skończonym odchudzaniu.

Pozdrawiam :-D

Witaj Komercya w naszym gronie :lol:. Fajnie, że dołączyłaś!! Będzie Ci dużo łatwiej pokonać te kiloski. Żresztą, każda może pisać o czymkolwiek co ją nurtuje, nie tylko związanym z dietą. Tutaj jest naprawdę fajnie.

Witam dzisiaj przy zielonej herbacie,już nie bedę przed śniadaniem piła kawy,bo mój żołądek tego nie lubi :D Polu samochód umyty i deszcz leje od wczoraj przynajmniej na dolnym śląsku :-D .Dawno nie padało.Witamy Komercyo :lol: ,ja mam tyle wzrostu co Ty,startowałam 17 lutego z wagi 71 kg,cel osiągnęłam 10 tygodni temu 62 kg.Na początku też chciałam 60,ale doszłam do wniosku po drodze,że tyle wystarczy.Juz za kilka dni przechodzę do fazy 4,waga waha się czasem do 64 nawet,ale zazwyczaj na 62-63 po dniu bialkowym .Życzę owocnego dietowania Tobie i Wszystkim moim kolezankom forumowiczkom.Hej Marudko Ty nasza ranna Ptaszyno :lol:

Witaj Mallinko!!!!

Widzisz, w moim przypadku deszcz jest sprzymierzeńcem. Po pierwsze mieszkam na ulicy, którą kiedyś zepsuliśmy w czynie społecznym pomagając kłaść kanalizacji, która i tak nie działa i strasznie się kurzy. Droga ma być zrobiona od nowa, ale na to trzeba kasy. Na razie jest decyzja. Ale to też już coś. Po drugie, obawa przed zabrudzeniem samochodu zniechęci mnie do jego używania, a powinnam chodzić. Po trzecie, samochód nie będzie stał przed domem a w garażu. (Tu wychodzi moje lenistwo: żeby wjechać, trzeba otworzyć bramę wcześniej zamykając psy, itd). A tak naprawdę to jest pochmurno, ale nie pada, przynajmniej na razie.

Witam przy kawce u nas też lało w nocy i to mocno , a szwagier za plotem ma siano do zebrania - to dziś już klapa , przy tych swoich problemach nie witałam sie z nowymi protalkami - nadrabiam witam nowe koleżanki mam nadzieje że bedziecie zadowolone z diety, Pola czy mi się wydaje czy Ty pochodzisz z okolic Tarnowa?

Witaj Gaju, tak masz rację, jestem z okolic Tarnowa. W Tarnowie, a właściwie w Mościcach, przemieszkałam około 30 lat zanim przeniosłam się na Pomorze Zachodnie. Urodziłam się pod Nowym Sączem i czasem tęsknię za tamtymi stronami! A ty skąd jesteś?

Pozdrawiam krajankę serdecznie :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszytskie Forumowiczki :lol:

O protalu dowiedziałam się od koleżanki z pracy, przyniosła mi książkę, szybciutko ją przeczytałam i zdecydowałam ze jest to dieta dla mnie.

Na protalu jestem od 1 lipca. Wzrost 160 cm, waga wyjściowa 75 :-D po 5 dniach -3 kg ^^ postanowiłam, że będę się ważyła co 5 dni. Moja wymarzona waga to 55 ale nie jestem pewna czy nie będę wyglądała zbyt chudo ponieważ podoba mi się jak kobieta jest trochę zaokrąglona. Przy 60 kg wyglądam całkiem całkiem ale jejku kiedy to było :-D

Czuję się ŚWIETNIE na tej diecie (wczesniej próbowałam już kilku innych i nie było zbyt miło)!! No i te pierwsze 3 kg mniej są na prawde swietna motywacją. Jutro a raczej jeszcze dzisiaj ale troszkę później ^^ zrobię sobie zdjęcia, żeby módz się później porównać jak było na początku i jak będzie po skończonym odchudzaniu.

Pozdrawiam :)

Witamy Witamy. Ze swojej strony zycze powodzenia w dietkowaniu i zapewniam, ze trafilas w miejsce ktore jest bardzo pomocne- bo i pochwala za spadki i nakrzycza za Grzechy :)

Po prostu tak trochę chce odpocząś od diety - chociaż na niej nadal jestem :D

tylko muszę ją trochę urozmaicić i zaczęłam od dzisiaj. :)

Miłego dnia - oby wszystkie dzisiaj w dobrych humorkach - trzymam za

to kciuki!!!!!!!!

Marudo- jakie odpocznę??? Trzymaj sie wyznaczonego planu, bo niestety jeśli odpuścisz to wiesz jaki bedzie efekt?? Potrzebujesz namaszczenia wirtualnego?? Masz je u mnie. Potrzebujesz wsparcia- wal jak w dym. Tylko sie nie poddawaj Kochana, nie szalej z odstepstwami , bo ich wyniki moga Cię przygnębić i w perspektywie możesz zarzucić Dukana w kąt :)

Witam przy kawce u nas też lało w nocy i to mocno , a szwagier za plotem ma siano do zebrania - to dziś już klapa , przy tych swoich problemach nie witałam sie z nowymi protalkami - nadrabiam witam nowe koleżanki mam nadzieje że bedziecie zadowolone z diety, Pola czy mi się wydaje czy Ty pochodzisz z okolic Tarnowa?

Gaju mam nadzieje, ze pomału odkopujesz się z dołka. Kochana moja psiapsiołka idzie dzis na rozmowe w sprawie zatrudnienia, sama jestem cala w strachu , ale wiem, ze jest tak wartosciowa osoba , ze musi sie udać. Ty tez masz swoje atuty- choćby doświadczenie...to bardzo wazna sprawa. Prosze Cię- wiecej wiary w siebie...nie traktuj kolejnej szansy na pracę jako ostatniej szansy. Dałas sobie rade z własnym ciałem, dasz radę z pracą.Powodzenia.

A tak ogolnie, pogoda nieciekawa, smutno jakoś- ale trzeba walczyc dalej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Droga Polu to jesteśmy krajankami ja jestem z Gorlic to jest między N.Sączem a Tarnowem

Wiem, wiem, gdzie są Gorlice. Byłam w nich kilka razy, zdaje się w jakiejś fabryce po zawory, śrubunki i takie tam. To było jakieś 38 lat temu :-D:):-D. W pierwszym roku po maturze nie dostałam się na studia i pracowałam w Tarnowskich Azotach aby dorobić sobie punkty. Takie to były dziwne czasy!!! :lol::):)

Tym bardziej mi miło, pozdrów ode m nie góry, jak będziesz kiedyś. Serce mi pęka, jak widzę zalew Rożnowski, taki zaniedbany, tak pięknie tam było, tak naturalnie (mimo, że jezioro sztuczne), a teraz same śmieci!!! :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Marudo- jakie odpocznę??? Trzymaj sie wyznaczonego planu, bo niestety jeśli odpuścisz to wiesz jaki bedzie efekt?? Potrzebujesz namaszczenia wirtualnego?? Masz je u mnie. Potrzebujesz wsparcia- wal jak w dym. Tylko sie nie poddawaj Kochana, nie szalej z odstepstwami , bo ich wyniki moga Cię przygnębić i w perspektywie możesz zarzucić Dukana w kąt :-D

A tak ogolnie, pogoda nieciekawa, smutno jakoś- ale trzeba walczyc dalej.

Juggin - nie poddaję się - co to to nie!!! Muszę po prostu zacząć piec i smażyć

jak Ty - żebym miała zawsze co do buzi włożyć :D

Ale wierz mi - te ciacha z tą nutellką - niebo w gębie. Tym bardzie, że większość

prolatowych ciast to mi albo gorzkawa wychodziła, albo mało słodka. A te ciasteczka

to po prostu miód w gębie.. <mniam>

Ale nadal jem tylko protalowo i no z tymi małymi naciągnięciami na dozwolone

ale bynajmniej nie obowiązkowe składniki. WALCZĘ DALEJ!!! I mimo pogody

w dobrym humorku jestem. Choć wczoraj specjalnie szkła kontaktowe kupiłam

w nadziei, że dzisiaj założę okularki przeciwsłoneczne.. No nic będą musiały

poczekać..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Juggin - nie poddaję się - co to to nie!!! Muszę po prostu zacząć piec i smażyć

jak Ty - żebym miała zawsze co do buzi włożyć :D

Ale wierz mi - te ciacha z tą nutellką - niebo w gębie. Tym bardzie, że większość

prolatowych ciast to mi albo gorzkawa wychodziła, albo mało słodka. A te ciasteczka

to po prostu miód w gębie.. <mniam>

Ale nadal jem tylko protalowo i no z tymi małymi naciągnięciami na dozwolone

ale bynajmniej nie obowiązkowe składniki. WALCZĘ DALEJ!!! I mimo pogody

w dobrym humorku jestem. Choć wczoraj specjalnie szkła kontaktowe kupiłam

w nadziei, że dzisiaj założę okularki przeciwsłoneczne.. No nic będą musiały

poczekać..

No to Kochan mnie uspokoiłaś.. bo martwiłam się, że jak się zniechecisz to zostanę bez mojej koleżanki- strażniczki , ktorej wzrok wirtualny ratował mnie przed GRZECHEM :-D

A swoją droga napisz dokladnie co to za herbatnik- czy ten, ktorego przepis wstawiłas kiedyś na watek z przepisami? :-D

Malinko- znów bardzo apetyczny avatarek..mniam ..mniam..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie herbanik - przejadł mi się :D

Miałam na mysli te kruche ciasteczka z przepisu

Śliweczki i Tyldy.

Ja je sobie piekę w papierkach jednorazowych do mufinek, ale

zalewam tylko spód papierka - bo na zwykłym papierze mi się rozlewały

i kleiły ze sobą.. A tak mam idealnie okrągłe ciasteszka.

No i do tego ta nutellka.

Wczoraj miałam dylemat czy kupić 250 dkg tego mleka odtłuszczonego

w proszu czy w małych paczuszkach po 20 dkg. Kupiłam te małe

opakowania jednak.. A do nutellki dwa w zupełności wystaczą.

To jest akurat 7 kopiastych łyżek!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

......U mnie ostatnio bardzo, ale to bardzo ciezko...z opieraniem sie pysznosciom zakazanym- tylko na mnie nie krzyczcie ......... doszlam do wniosku, ze lepiej dumnie wkroczyc w faze III teraz zanim narozrabiam i bede do niewiadomo kiedy w fazie II.

Oczywiscie na forum pozostaje jak najbardziej :)

PS. u mnie pogoda paskudna, bo i pada i zimno...ale nie martwicie sie, za pare dni do Was dojdzie :) hahah <zlosnica!>

PS2. To tylko zart byl :) mam nadzieje ze u Was bedzie pieknie, cieplo i slonecznie, szczegolnie tam gdzie jestescie na urlopach :)

BUZKA!

Bagi jeśli dotarcie do mety stwarza takie problemy, to lepiej rzeczywiście przejść do kolejnego etapu. Życzę powodzenia. Kup sobie żelazo w tabletkach ono pomaga w napadach na słodkie, mówię Ci to jako człowiek trzęsący się na widok słodkiego.

Ps. Upszejmnie donoszę, że paskudna pogoda do nas dotarła.

......Kurcze siedzę przed tym kompem i nie widzę monitora..Oglądałam pożegnanie Michaela Jacksona,popłakałam się...Choć nigdy nie byłam stuprocentową fanką Michaela,to jakoś tak smutno mi się zrobiło... :D

Też nie byłam jego zagorzałą fanką, ale bardzo podobały mi się jego piosenki, podziwiałam jego talent, tak muzyczny jak i taneczny. podziwiałam go za to, że jako Afroamerykanin, z biednej rodziny, zrobił tak oszałamiającą karierę i wybił się w show biznesie jakim jest niewątpliwie rynek muzyczny. Ale.......no niestety nadmiar pieniędzy zrobił swoje, zaczynając od niepotrzebnych operacji, kończąc na lekach, marnie skończył ten król popu. Zawsze marzymy o wielkich pieniądzach.....a one naprawdę szczęścia nie dają, może umilą nam pewną część życia ale na dłuższą metę.....nie zdają egzaminu. Eh....szkoda człowieka.

czesc dziewczyny,hejka nowe kolezanki :-D

a ja musze sie przyznac ze poszalalm sobie za bardzo ze slodyczami,nawet bardzo bardzo......na wadze +2kg ale nie ma co sie dziwic jak sie zre slodycze o nie wskazanych porach jak rowniez inne rzeczy w ciagu dnia z nie mala iloscia tluszczu.... :-D mam dola i czuje sie strasznie...brzydka. chociaz moj malzyk prawil mi komplementy dzis jak to moj brzuszek plaski jest. nie wierze mu...pewnie mu sie patrzalki zabrudzily i nic nie widzial.

sama sobie winna jestem...nie wiem co mnie napadlo!wchlanialam wszystko to co mialo najwiecej kalorii chyba.#

ale od jutra koniec trzeba sie nawrocic...w tym tyg. 3 dni proteinek!

pozdrawiam i zycze wam powodzenia,zeby nie dopadlo was to co mnie. moze to na @?! sama nie wiem...

Asieńka! to na pewno na @. Ciągnie wtedy na słodkie, jakimś dziwnym sposobem nie podobamy się sobie....ale co się tu dziwiĆ, w końcu stworzył nas mężczyzna. Głowa do góry, @ nie trwa wiecznie. ja też mojemu mężowi nie wierzę jak mówi, że ładnie wyglądam albo, że kochanego ciała nigdy za dużo....choĆby dla tego, że jak ścięłam włosy (z bardzo długich na zupełnie krótkie) to przez trzy dni tego faktu nie zauwarzył. Więc, jak mu wierzyĆ, skoro on niewidzący jest? Myślę, że nie powinnaś zmienia rytmu IV fazy, bo organizm zapamiętuje wszystko, a to ma byĆ tylko czwartek protalowy. Ja, na Twoim miejscu do normalnego jedzenia dołączyłabym poprostu więcej białka, oczywiście nawet na słodko. Pamiętaj, po burzy zawsze przychodzi słońce i dla nas też zaświeci.

Witam wszytskie Forumowiczki :)

O protalu dowiedziałam się od koleżanki z pracy, przyniosła mi książkę, szybciutko ją przeczytałam i zdecydowałam ze jest to dieta dla mnie.

Na protalu jestem od 1 lipca. Wzrost 160 cm, waga wyjściowa 75 :-D po 5 dniach -3 kg ^^ postanowiłam, że będę się ważyła co 5 dni. Moja wymarzona waga to 55 ale nie jestem pewna czy nie będę wyglądała zbyt chudo ponieważ podoba mi się jak kobieta jest trochę zaokrąglona. Przy 60 kg wyglądam całkiem całkiem ale jejku kiedy to było :lol:

Czuję się ŚWIETNIE na tej diecie (wczesniej próbowałam już kilku innych i nie było zbyt miło)!! No i te pierwsze 3 kg mniej są na prawde swietna motywacją. Jutro a raczej jeszcze dzisiaj ale troszkę później ^^ zrobię sobie zdjęcia, żeby módz się później porównać jak było na początku i jak będzie po skończonym odchudzaniu.

Pozdrawiam :)

Witaj Komercya! ja też mam 160 i jako panienka ważyłam 56 kg i byłam laska (mówili na mnie "sztacheta" czyli szczebel od płotu (tłumaczę bo nie wiem czy nazwa sztacheta to tylko z kaszubskiego czy też z polskiego)). Dzisiaj mam 40 lat i jakbym chciała wróciĆ do tej wagi to musiałabym przestaĆ jeśĆ. Skoro przy 60 kg wyglądasz "całkiem, całkiem" to po co Ci te 55kg. Będziesz przechodzi stres za stresem, że nie dociągasz do tej wagi, aż w końcu zrezygnujesz z diety Dukana, wtredy dopadnie Cię efekt jo-jo ....a nie o to chodzi w tej diecie. Dukan wyraźnie pisze w książce aby wybra REALNĄ (nie myliĆ z wymarzoną) wagę, bo tylko taką jesteśmy w stanie bez większego stresu osiągnąĆ, a jeśli Tobie starczy sił i motywacji to będziesz się odchudzaĆ dalej, ale nie narzucaj sobie od razu tak niskiej wagi bo możesz (oby nie) tak jak inni, po prostu zawaliĆ cały plan protala.

Zdjęcia to bardzo dobry pomysł, Śliweczka też nam pokazała "przed" i "w trakcie" bo jeszcze nie zakończyła diety. Przemyśl wszystko i powodzenia!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie herbanik - przejadł mi się :-D

Miałam na mysli te kruche ciasteczka z przepisu

Śliweczki i Tyldy.

Ja je sobie piekę w papierkach jednorazowych do mufinek, ale

zalewam tylko spód papierka - bo na zwykłym papierze mi się rozlewały

i kleiły ze sobą.. A tak mam idealnie okrągłe ciasteszka.

No i do tego ta nutellka.

Wczoraj miałam dylemat czy kupić 250 dkg tego mleka odtłuszczonego

w proszu czy w małych paczuszkach po 20 dkg. Kupiłam te małe

opakowania jednak.. A do nutellki dwa w zupełności wystaczą.

To jest akurat 7 kopiastych łyżek!

To musi byc słodziutkie :D Ja jednak nie umiem robić nutelki, a wlasciwie nie ma sprzetu w postaci walka do ucierania, a łyzka to mozna się zamachac na śmierć- coż moje lenistwo zakupowe wpływa pozytywnie na moje bioderka.. :-D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.