Mielona papryka potrafi nadać potrawom niesamowity kolor, aromat i smak — ale tylko wtedy, gdy wiesz, jak ją prawidłowo dodać. Węgrzy znają ten sekret od pokoleń, a teraz poznasz go i Ty.
23 lipca 2005
Mielona papryka — przyprawa, która wymaga odpowiedniego traktowania
Dlaczego papryka nie smakuje tak, jak powinna?
Jeśli kiedykolwiek wsypałeś mieloną paprykę prosto do zupy czy sosu i byłeś rozczarowany efektem — to nie wina przyprawy. Najważniejsze składniki smakowe, zapachowe oraz barwnik papryki rozpuszczają się dobrze wyłącznie w rozgrzanych tłuszczach. Zwykłe wsypanie jej do wodnej bazy nie wystarczy, by uwolnić pełnię smaku.
Węgierski sposób na paprykę
Najwięksi smakosze papryki na świecie — Węgrzy — wiedzą dokładnie, jak ją traktować. Ich metoda jest prosta i genialna zarazem:
Usmaż produkt (mięso, warzywa) w tłuszczu jak zwykle.
Zdejmij naczynie z ognia i poczekaj, aż tłuszcz przestanie skwierczeć — jego temperatura musi spaść poniżej 100°C.
Dopiero wtedy wsyp mieloną paprykę i dokładnie rozprowadź ją w ciepłym tłuszczu.
Dodanie papryki oznacza koniec smażenia i rozpoczęcie końcowej części przygotowania potrawy.
Czego unikać?
Smażenie papryki powoduje jej nieodwracalne zgorzknienie. To kluczowa zasada — po dodaniu papryki do tłuszczu kończymy smażenie. Dalszą obróbkę prowadzimy przez gotowanie lub duszenie, podlewając niewielką ilością płynu. Dzięki temu papryka uwalnia cały swój cudowny aromat, smak i wspaniałą intensywną czerwień.
Tę zasadę stosuje się na przykład przy gotowaniu gulaszu, bogracza czy smażeniu karpia po węgiersku.
A co na talerzu?
Nie marnujmy mielonej papryki, wsypując ją do zupy już na talerzu — wówczas nie ma szans na pełne uwolnienie smaku. Jeśli chcesz dodać ostrości bezpośrednio przy stole, sięgnij raczej po chili, pieprz Cayenne lub sos Tabasco. Smacznego!
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj się
KA
·5 sty 2007
Ech, z pewnością nic nie może się z nią równać... ale nie wiedziałam, jak należy przyprawiać potrawy papryką, wartościowy artykuł.
RE
·2 sie 2005
Ja mieszkam na Wegrzech od 20 lat i faktycznie to jest wlasciwy sposób potraktowania papryki w proszku.
A tak na dodatek chcialabym dodac, ze najlepsza jest papryka zdobyta ze zródel domowych, tzn. od kogos mieszkajacego w rejonach, gdzie produkuja papryke.
Komentarze (2)
Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj się
Ech, z pewnością nic nie może się z nią równać... ale nie wiedziałam, jak należy przyprawiać potrawy papryką, wartościowy artykuł.
Ja mieszkam na Wegrzech od 20 lat i faktycznie to jest wlasciwy sposób potraktowania papryki w proszku. A tak na dodatek chcialabym dodac, ze najlepsza jest papryka zdobyta ze zródel domowych, tzn. od kogos mieszkajacego w rejonach, gdzie produkuja papryke.