
Pomelo – cytrusowy gigant w Twojej kuchni
Pomelo to największy owoc z rodziny cytrusów, znany również jako pamelo, pompela czy szadok. Jego smak to coś pomiędzy pomarańczą a grejpfrutem – nie jest jednak tak słodki jak pomarańcza ani tak gorzki jak grejpfrut. Zdecydowanie docenią go osoby, które szukają łagodniejszego smaku cytrusów.
Ten imponujący owoc potrafi osiągnąć nawet 25 cm średnicy i ważyć ponad 2 kg! Jego gruba, gąbczasta skórka (nawet do 5 cm!) skrywa miąższ w kolorach od bieli, przez żółć, zieleń, aż po róż. Miąższ podzielony jest na trudne do rozdzielenia cząstki, które otacza twarda błona, a każda cząstka to półprzezroczysta, galaretowata masa. W zależności od odmiany, pomelo może zawierać pestki.
Wywodzi się z Azji południowo-wschodniej, gdzie do dziś uprawiany jest w idealnych dla cytrusów warunkach. Surowy owoc można przechowywać nawet przez kilka miesięcy, zarówno w lodówce, jak i w temperaturze pokojowej. Najlepiej wybierać cięższe okazy – są świeższe i bardziej soczyste.
Dlaczego warto jeść pomelo?
Korzyści zdrowotne pomelo
Wzmacnia odporność — wspiera układ immunologiczny.
Łagodzi infekcje — pomocne przy gorączce i bólu gardła.
Wspiera trawienie — ułatwia pracę układu pokarmowego.
Chroni serce — pektyny redukują odkładanie lipidów i rozwój miażdżycy.
Poprawia elastyczność tętnic — korzystnie wpływa na układ krążenia.
Wspomaga leczenie cukrzycy — korzystny przy chorobach serca i cukrzycy.
Obniża cholesterol — ogranicza wchłanianie skrobi i pomaga redukować cholesterol.
Opóźnia starzenie — bogate źródło antyoksydantów.
Oczyszcza krew — pomaga w oczyszczaniu czerwonych krwinek.
Dodaje energii — wspiera walkę ze zmęczeniem i bezsennością.
Działa antydepresyjnie — ma właściwości pobudzające i poprawiające nastrój.
Usuwa toksyny — stymuluje detoksykację organizmu.
Kto powinien sięgnąć po pomelo?
Osoby zmagające się z refluksem i zgagą – sok z pomelo ma właściwości zasadowe po strawieniu.
Kobiety walczące z rakiem piersi – mięsista skórka jest bogata w bioflawonoidy o działaniu przeciwutleniającym.
Osoby na diecie odchudzającej – sok obniża ilość cukru dostarczanego do krwi po posiłku.
Jak wykorzystać pomelo w kuchni?
Pomelo doskonale smakuje na surowo, zarówno samo, jak i w połączeniu z innymi owocami. Świetnie sprawdza się w sałatkach owocowych (np. z mandarynkami, gruszkami, granatem, awokado czy bananami) oraz jako składnik soków i marmolad. Skórkę pomelo warto kandyzować – kilkakrotne gotowanie w słodkim syropie sprawia, że staje się pysznym dodatkiem do ciast i deserów, a także bazą do dżemu.
Pomelo ma najwięcej antyoksydantów spośród wszystkich owoców – to prawdziwy sprzymierzeniec zdrowia i urody!
Skarbnica witamin i wartości odżywczych
Pomelo jest bogate w witaminę C, dlatego szczególnie warto po nie sięgać jesienią i zimą, kiedy nasza odporność jest wystawiona na próbę. Zawiera także witaminy z grupy B (B1, B2), beta-karoten, błonnik, wapń, żelazo oraz potas. W dodatku jest niskokaloryczne – 100 gramów to zaledwie 37 kalorii.
Regularne jedzenie pomelo dodaje energii i wigoru, a cerze przynosi blask i gładkość. Świeżo wyciśnięty sok z pomelo to doskonały początek dnia i pyszna przekąska na każdą porę. Coraz częściej spotykamy go na sklepowych półkach, a jego obieranie nie sprawia trudności – warto też zostawić część białych błonek, by wzmocnić działanie antynowotworowe.
Pomelo znajduje zastosowanie nie tylko w kuchni, ale także w kosmetyce – jego aromat coraz częściej wykorzystywany jest w mydłach oraz produktach do aromaterapii.
Komentarze (3)
Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj się
Ja delektuje sie pamelo ponad 10 lat kiedy w Polsce nie bylo znane I majac 60-siatke ,ciesze sie dobrymi wynikami I zdrowiem.Polecam kazdemu.Moja mala wnusia tez sie nim zajada.
Muszę wszystkim przyznać racje bo tez spróbowałam pomelo miesiąc temu w Polsce a zazwyczaj nie jadam wynalazków i byłam miło zdziwiona ze jest to pycha a ja kobieta po 30 nie pokazałam dzieciom wcześniej co jest dobre
Przepyszny owoc....normalnie brak mi słow ____kiedys raz kupilam z istnej ciekawosci bedac na zakupach i od tamtej pory nie moge mu się opszeć.....a moja corcia 7latka zajada się nim....:)boskie