Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj się
CH
·3 maj 2010
Ten sposób nie zawsze działa, niestety... Ostatnio piekłam babkę piaskową i obtoczone w mące, wcześniej sparzone i osączone rodzynki - opadły na dno ciasta... Jednak nie odebrało to smaku pysznej babce :P
JU
·1 sty 2007
Cokolwiek zrobie z ciastem i tak mi się nie udaje nie wierzę w żadne porady wszystko zależy od doświadczenia,pieca i chęci
AG
·26 lip 2005
sorki...niestety nie masz racji...co do temperatury bo ja przewaznie ciasta wkladam do zimnego piekarnika.Przewaznie ten problem dotyczy naszych bab i babek....bo do biszkoptu mniemam nikt nie ma ochoty wrzucac orzechow bo mogłoby to się zle skonczyc...wiec mniej wiecej wiemy o jaką gestos ciasta chodzi.Tercjo-całych orzechow raczej nikt nie wrzuca tylko troche rozdrobni..a rodzynek nie rozdrabniamy:)wiec kazdy kto choc odrobine zna sie na pieczeniu....wie jak mają wyglądac bakalie dodawane do ciasta:)...pozdrawiam
DE
·26 lip 2005
To tylko część prawdy. Należy dodatkowo uwzględnić; primo-wielkość rozdrobnionych bakali, duo- gęstość ciasta do którego dodajemy bakalie, tercjo-temperatura piekarnika do którego wkładamy ciasto z bakaliami /zimny czy nagrzany/. Uwzględniając te dodatkowe warunki możemy powiedzieć, że bakalie nie utoną jeżeli obtoczymy je w mące.
Komentarze (4)
Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj się
Ten sposób nie zawsze działa, niestety... Ostatnio piekłam babkę piaskową i obtoczone w mące, wcześniej sparzone i osączone rodzynki - opadły na dno ciasta... Jednak nie odebrało to smaku pysznej babce :P
Cokolwiek zrobie z ciastem i tak mi się nie udaje nie wierzę w żadne porady wszystko zależy od doświadczenia,pieca i chęci
sorki...niestety nie masz racji...co do temperatury bo ja przewaznie ciasta wkladam do zimnego piekarnika.Przewaznie ten problem dotyczy naszych bab i babek....bo do biszkoptu mniemam nikt nie ma ochoty wrzucac orzechow bo mogłoby to się zle skonczyc...wiec mniej wiecej wiemy o jaką gestos ciasta chodzi.Tercjo-całych orzechow raczej nikt nie wrzuca tylko troche rozdrobni..a rodzynek nie rozdrabniamy:)wiec kazdy kto choc odrobine zna sie na pieczeniu....wie jak mają wyglądac bakalie dodawane do ciasta:)...pozdrawiam
To tylko część prawdy. Należy dodatkowo uwzględnić; primo-wielkość rozdrobnionych bakali, duo- gęstość ciasta do którego dodajemy bakalie, tercjo-temperatura piekarnika do którego wkładamy ciasto z bakaliami /zimny czy nagrzany/. Uwzględniając te dodatkowe warunki możemy powiedzieć, że bakalie nie utoną jeżeli obtoczymy je w mące.