Aromatyczne ogórki kanapkowe


















Kolejna propozycja z ogórkami w roli głównej ;) Tym razem są to ogórki krojone na długie plasterki i zalane aromatyczną zaprawą z kurkumy, curry, słodkiej i ostrej papryki w proszku - całość pięknie się prezentuje, a jak się przygryzie - to extra smakuje! Ogórki te nie wymagają pasteryzacji. Robi się je szybko, tylko trochę trzeba poświecić czasu na krojenie... Ale warto, bo w zimę takie ogóreczki świetnie prezentują się na kanapkach, a w połączeniu z szyneczką, czy serkiem smakują wręcz wyśmienicie. Przypominają nam także o gorącym słoneczku i pięknej wakacyjnej pogodzie :) Z 3 1/2 kg ogórków wyjdzie nam 7 kusząco wyglądających słoiczków z aromatyczną i chrupiącą zawartością ;) Zachęcam do przygotowania kilku słoiczków... i życzę smacznego :)
Składniki
Zalewa:
Do każdego słoika:
Przygotowanie
Ogórki umyć, odciąć końcówki, a same ogórki pokroić w ósemki. Do wyparzonych i suchych słoików włożyć po gałązce opłukanego i osuszonego selera, gorczycę, ziarenka czarnego pieprzu oraz ziarenka ziela angielskiego, a następnie przełożyć pokrojone ogórki.
Do garnka wlać wodę i ocet. Dodać cukier, sól kamienną, curry, kurkumę, ostrą i słodką paprykę w proszku. Całość razem wymieszać i zagotować. Następnie gorącą zalewą zalać ogórki, słoiki szczelnie zakręcić, odwrócić do góry dnem i zostawić tak do ostudzenia. Na koniec wynieść do zimnej i ciemnej piwnicy.
Podane składniki wystarczą na około 7 słoików po 900 ml.
Smacznego.
Gotujesz z tego przepisu?
Zapisz go w kolekcji, dodaj własne notatki i czytaj bez reklam — tak gotuje się w Klubie. A na deser: ponad 7 800 przepisów, większość z policzonymi kaloriami i makro.
Komentarze (2)
Zaloguj się, aby oznaczyć że zrobiłeś ten przepis
Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj się
Jeśli zalejemy je gorącą zalewą, od razu dobrze zakręcimy i odwrócimy do góry nogami, tak żeby zakrętka była "zalana" zalewą, i zostawimy tak do ostudzenia to nic nam się nie zepsuje. To jest taki sposób zaprawy bez pasteryzacji, już wiele razy tak robiłam i nic się nie zepsuło :) Powodzenia :)
a czy bez gotowania nie popsują się te sloiki?