Faworki czyli chrust




Faworki czyli chrust — delikatne, kruche faworki smażone w głębokim tłuszczu, posypane cukrem pudrem. Tradycyjny przysmak na tłusty czwartek.
Składniki
Przygotowanie
Wszystkie składniki wymieszać. Cieniutko (1 mm) rozwałkować, pokroić w kilkucentymetrowe (8-10) paseczki o szerokości 1-2 centymetrów. Paseczki ponacinać wzdłuż przez środek - abu powstała `dziurka`. `Wywinąć` - czyli złapać za jeden z końców i przewlec go przez `dziurkę`. Smażyć w dużej ilości tłuszczu na złoty kolor przez ok. 5 minut.
Gotowe faworki obsypać cukrem pudrem.
Faworki są bardzo delikatne - nie takie jak te "sklepowe" - niezbyt nadają się do transportu, ale za to świetnie smakują.
Nieusmażony faworek, powinien mieć na sobie jak najmniej mąki, gdyż ta lubi się przypalać podczas smażenia.
Jeśli chodzi o tłuszcz, to najlepiej smaży się na smalcu, ale ze względów zdrowotnych i zapachowych można go zastąpić Plantą lub jej tańszym odpowiednikiem - Sigmą.
Ja osobiście stosuję trochę smalcu, trochę Planty, a `na dolewkę` olej.
Życzę smacznego.
Ile kalorii ma ten przepis?
Policzyliśmy wszystko co do grama — kalorie, białko, węglowodany i tłuszcze. Wynik zobaczysz w Klubie, przy tym i ponad 7 800 innych przepisów. Bez reklam, za to z miejscem na własne przepisy i prywatne notatki.
Komentarze (107)
Zaloguj się, aby oznaczyć że zrobiłeś ten przepis
Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj się
Chrust - czyli smakołyki mojego dzieciństwa! Jedna babcia smażyła na smalcu, a druga na oleju - a ja zawsze miałem dylemat :P Dlatego robiłem miks - smażyłem na tłuszczu pół na pół (połowa oleju - połowa smalcu) super wychodziły, teraz i ja smażę moim dzieciakom. Udanych wypieków w ten Tłusty Czwartek :D
A trzeba smalec ??
Można smażyć na oleju :)
pyszne mi wyszły polecam
Naprawde bardzo dobre,moim dzieciom smakowalo i sie ciesze :D
faworki zalicza sie do ciast zbijanych więc należy je> zbić> porządnie wałkiem,spirytus jest wskazany a ocet to komunistyczny zastępnik , proszek do pieczenia trąci amatorką
bardzo pyszne sa te faworki
a od kiedy do chruscików dodaje sie srodków spulchniajacych???o zgrozo!!!sama nazwa "chrust"mówi o tym,ze ma byc chrupiacy...porównywalny do złamania suchej gałezi:)stad ta nazwa!a spirytus dodaje sie tylko dlatego,aby dużo "nie piły"tłuszczu,ale bez niego też sie obedzie.I zawsze i wszedzie chrusciki smazy sie na czystym smalcu...tak jak prawdziwego kotleta.WW przepis jest jak najbardziej dobry ale bez proszku do pieczenia.Taki przepis miała moja babcia i wiem co mówie.Dziekuje:)
to swietny przepis.Mam ten sam/oprocz proszku do pieczenia/,a mam go po mojej babci a zaznaczam,że babcia zmarła w roku....1962
wczoraj robiłam:) wyszły przepyszne!!!:) dziekuję za super przepis
Cieszę się, że smakowały. Serdecznie pozdrawiam :)
Super przepis! Wyszedl mi najlepszy chrust jaki do tej pory robilam.Latwy i szybki. Polecam!!!
Dziękuję i gratuluję udanych wypieków :)
dosc czesto robimy faworki z tego przepisu i zawsze wychodza pyszne.polecam
To bardzo się cieszę :) Serdecznie pozdrawiam i życzę smacznego :)
Zrobiłam, są dobre!
przepis jest zły, ciasto wyszło zbyt suche...
To też może zależeć od mąki. Ogólnie powiem tak, że faworki takie są po prostu (po usmażeniu twarde, a raczej kruche), to jest taki rodzaj wypieku i już :) Zasada jest taka, że wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową, wtedy wszystko ładnie i szybko się połączy. Ciasto na faworki powinno się też dłużej wyrabiać, żeby było takie gładkie, elastyczne i żeby odchodziło od ręki. A jak ciasto wyszło twarde, to może dodaliśmy za dużo mąki.
bardzo dobry przepis na faworki polecam
pomocy! nie mieszkam w polsce, a tesknie za chruścikami!!! :( czym zastapic smietane?? helpik.
Myślę, że śmietanę w przepisie na faworki można zastąpić np. jogurtem naturalnym.
Pyszne
Zasadniczo,chruściki i pączki smaży się na smalcu.
Ja smarze na cocosowym tluszczu (bez smaku i zapachu),tego w Polsce nie ma chyba jeszcze.Jak jade ze Szwecji do Polsk,i to wioze po kilka kilogramow,nadaje sie do smarzenia nie tylko faworkow, wszystko co smarzysz nie smierdzi olejem.Pozdrawiam ze Sztokholmu
kochani! czy ktos ubije ciasto czy nie, czy doda ocet czy spirytus, czy usmazy na smalcu czy oleju, faworki ZAWSZE wyjda, bo to bardzo nieskomplikowana rzecz. Jednakowoz sa subtelne roznice w smaku; najlepsze (to tez kwestia gustu ale mowimy o przepisach profesjonal.) sa smazone na mieszance oleju ze smalcem pol na pol. bez proszku do pieczenia zato koniecznie z kwasna smietana, ktora powoduje kruchosc. ocet lub spirytus zapobiegaja wchlanianiu sie tluszczu. Lecz niech nikt nie oczekuje prosze ze beda w ogole nietluste. Ubijanie znacznie poprawia strukture ciasta. ma byc jak najbardziej gladkie i elastyczne.
Ziemniak jeśli się upiecze to należy go wyciągnąć i włożyć nowy. A ogólnie to jest tak, że olej się pieni przy smażeniu faworków, bo mają one za dużo mąki. Rozwałkowując faworki nie powinno się podsypywać ich zbyt dużą ilością mąki. Do faworków nie powinno się też dodawać proszku do pieczenia - tak słyszałam. Powodzenia :)
co z tym pienieniem sie oleju.ziemniak nie pomaga.czyzby to proszek.
Wyświetlono 20 z 107