Grzyby po kaszubsku

Grzybki po kaszubsku - to fajny i sprawdzony przepis na małe grzybki w zalewie pomidorowej z cebulką. Całość bardzo ładnie się prezentuje i świetnie też smakuje! Pracy przy tej sałatce grzybowej jest mało, a radości z jedzenia potem duuużo ;) Można je serwować jako dodatek obiadowy, ale też wspaniale prezentują się serwowane na stole - idealne na przegryzkę - na Sylwestra, Andrzejki, urodzinowe przyjęcia :) Grzybki są małe, apetycznie wyglądają - kuszą swoim wyglądem ;) Warto mieć te 3 słoiczki grzybków w swojej spiżarni, a miłośnikom grzybów polecam pomnożyć te proporcje! Smacznego :)
Składniki
Zalewa:
Do każdego słoika:
Przygotowanie
Grzyby oczyścić i opłukać. Wrzucić do wrzącej, osolonej wody i gotować przez około 10 minut na małym ogniu. Odcedzić na durszlaku.
Cebulę obrać z łusek, opłukać i pokroić w piórka. Do rondla przelać olej, rozgrzać, przełożyć cebulę i zeszklić.
Do garnka wlać wodę. Dodać cukier, olej, sól, koncentrat pomidorowy, ostrą i słodką paprykę w proszku. Całość razem wymieszać i zagotować. Zdjąć z ognia, przełożyć cebulę, grzyby i razem wymieszać.
Do czystych i suchych słoików, wcześniej wyparzonych wrzucić przyprawy. Do każdego słoika wrzucić po 1 listku laurowym, ½ łyżeczki gorczycy, 2 ziarenka ziela angielskiego i 5 ziarenek czarnego pieprzu. Następnie przełożyć grzyby z cebulą w sosie pomidorowym, delikatnie mieszając odwrotną stroną łyżki, aby usunąć pęcherzyki powietrza z sałatki, a na koniec delikatnie ucisnąć.
Słoiki szczelnie zakręcić i pasteryzować przez około 15 minut, od zagotowania się na małym ogniu. Wynieść do zimnej i ciemnej piwnicy.
Podane składniki wystarczą na około 3 słoiki po 500 ml.
Smacznego.
Wartości odżywcze tylko dla Klubowiczów
Dołącz do Klubu Smaczny, aby zobaczyć wartości odżywcze przy przepisach
Komentarze (5)
Zaloguj się, aby oznaczyć że zrobiłeś ten przepis
Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj się
Przyznam się, że ja to już zaraz po ich przygotowaniu trochę tam "skubnęłam", bo tak apetycznie się prezentowały. Ale myślę, że tak już po 5-7 dniach powinny się smaki fajnie przegryźć ;) Smacznego!
Ile czasu od wykonania można je już jeść xD ?
Ja robiłam bez octu i są pycha. Pozdrawiam :)
A nie trzeba octu do tych grzybów?
Rewelacyjne są te grzybki :) W najniższą sobotę znowu wybieramy się na grzyby, aby dorobić sobie kilka, a może i kilkanaście słoiczków ;) Bo tak nam zasmakowały te grzybki. Serwowałam je jako dodatek do obiadku - znikały błyskawiczne. Bardzo dobrze smakują - nawet ta cebulka, a moje dzieci jak widzą cebulę to omijają ją szerokim łukiem ;) a tutaj wszystko zjadły. Pyszności!