Szaszłyki z wątróbki i boczku











Przedstawiamy Wam kolejny przepis kulinarny na prostą potrawę z grilla, czyli na przepyszne szaszłyki :) Proste w wykonaniu danie, to nie znaczy byle jakie! To szaszłyki, do wykonania których użyto wątróbek drobiowych oraz wędzonego boczku, a te składniki oddzielono od siebie zdrową i aromatyczną cebulą. Takie szaszłyki proponujemy szczególnie miłośnikom wątróbki, ale nie tylko ;) Wątróbka moczy się 24 godziny w mleku, które podobnie jak piwo dodaje jej miękkości i kruchości. Po wypłukaniu w wodzie nie wyczuwa się smaku, ani zapachu mleka. Tak więc, warto zapamiętać, aby planując podanie szaszłyków na przyjęciu w plenerze, przygotowania rozpocząć jeden dzień wcześniej. Tak proste danie jakim są szaszłyki wykonane z wątróbek i boczku, w sumie z niezbyt szlachetnych mięs, na pewno zasmakuje wszystkim uczestnikom biesiady. Polecamy!
Składniki
Przygotowanie
Wątróbkę oczyścić, opłukać i zamoczyć w mleku na noc. Na drugi dzień opłukać, osuszyć i pokroić (przekroić) na większe kawałki. Wędzony boczek opłukać i pokroić w dużą kostkę. Cebulę obrać, opłukać i pokroić (najlepiej w tzw. trójkąty, czyli 1 cebulę na 8 części) .
Patyczki do szaszłyków posmarować olejem i nabijać po kolei: cebulę, wątróbkę, cebulę, boczek itd. Gotowe szaszłyki rozłożyć na rozgrzanym ruszcie i grillować około 15 minut, od czasu do czasu obracać, żeby szaszłyki się nie przypaliły. Na koniec można posypać solą i pieprzem, ale to nie jest konieczne.
Z podanego przepisu wyjdzie około 12 szaszłyków.
Podawać z ulubionym dipem i sałatką.
Smacznego.
Ile kalorii ma ten przepis?
Policzyliśmy wszystko co do grama — kalorie, białko, węglowodany i tłuszcze. Wynik zobaczysz w Klubie, przy tym i ponad 7 800 innych przepisów. Bez reklam, za to z miejscem na własne przepisy i prywatne notatki.
Komentarze (2)
Zaloguj się, aby oznaczyć że zrobiłeś ten przepis
Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj się
Dziękuję Gabrysiu :) Mam nadzieję, że Ci będą smakowały. Serdecznie pozdrawiam :)
Mniam, uwielbiam wątróbkę, hop do ulubionych:),bardzo chętnie skorzystam z twojego przepisu Dorotko:)