Cytat z francuskiej gazety:
"Polska. Oto znajdujemy sie w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne sa dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie?
Przepisy Extra
Hmmm Gdzie My żyjemy....?
Rozpoczęty przez monisia, 03.03.2007 15:47
6 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 03.03.2007 - 15:47
#2
Napisano 03.03.2007 - 17:53
to chyba nie miejsce, na takie pytania...
#3
Napisano 03.03.2007 - 18:28
Cytat z francuskiego pisma "Rohtas". Tyle,że z przed 20 lat. Krąży tego po internecie sporo, w różnych wersjach.
Podobne absurdy można śmiało wymyślić dla każdego kraju.
To podobno oryginalny tekst:
"Oto tekst, który ukazal sie we francuskim pismie "Rohtas". Polska. Oto znajdujemy sie w swiecie absurdu. Kraj, w którym co piaty mieszkaniec stracil zycie w czasie drugiej wojny swiatowej, którego jedna piata narodu zyje poza granicami i w którym co trzeci mieszkaniec ma 20 lat. Kraj brutalnie oderwany od wiekowych tradycji, który odbudowal swoja stolice wedlug obrazów Canaletta, a Stare Miasto odtworzyl jako nowe. Kraj, który ma dwa razy wiecej studentów niz Francja, a inzynier zarabia tu mniej niz przecietny robotnik. Kraj, gdzie czlowiek wydaje dwa razy wiecej niz zarabia, gdzie przecietna pensja nie przekracza ceny trzech par dobrych butów, gdzie jednoczesnie nie ma biedy, a obcy kapital pcha sie drzwiami i oknami. Kraj, w którym koncesjami rzadza monopolisci. Kraj ze stolica, w której centrum stoja nowoczesne biurowce, oferujace pomieszczenia po 10-35 USD za metr. Kraj, w którym cena samochodu równa sie trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znalesc miejsce na parkingu. Kraj, w którym mozna sobie kupic chodniki, postawic parkomaty i placic panstwu tylko 10 procent podatku od zysku. Kraj, w którym otrzymanie paszportu do niedawna stanowilo problem, a mimo to ponad 3,5 mln obywateli rocznie wyjezdza na wczasy za granice. Jedyny kraj bylego bloku socjalistycznego, w którym obywatelowi wolno posiadac dolary, choc nie wolno mu ich kupic ani sprzedac poza bankami i kantorami. Cudzoziemiec musi zrezygnowac tu z jakiejkolwiek logiki, jeżeli nie chce stracic gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem mozna porozmawiaa po angielsku, z kucharzem po francusku, a z ministrem lub jakimkolwiek urzednikiem panstwowym tylko za posrednictwem tlumacza."Polacy! Jak wy to robicie?"
Podobne absurdy można śmiało wymyślić dla każdego kraju.
To podobno oryginalny tekst:
"Oto tekst, który ukazal sie we francuskim pismie "Rohtas". Polska. Oto znajdujemy sie w swiecie absurdu. Kraj, w którym co piaty mieszkaniec stracil zycie w czasie drugiej wojny swiatowej, którego jedna piata narodu zyje poza granicami i w którym co trzeci mieszkaniec ma 20 lat. Kraj brutalnie oderwany od wiekowych tradycji, który odbudowal swoja stolice wedlug obrazów Canaletta, a Stare Miasto odtworzyl jako nowe. Kraj, który ma dwa razy wiecej studentów niz Francja, a inzynier zarabia tu mniej niz przecietny robotnik. Kraj, gdzie czlowiek wydaje dwa razy wiecej niz zarabia, gdzie przecietna pensja nie przekracza ceny trzech par dobrych butów, gdzie jednoczesnie nie ma biedy, a obcy kapital pcha sie drzwiami i oknami. Kraj, w którym koncesjami rzadza monopolisci. Kraj ze stolica, w której centrum stoja nowoczesne biurowce, oferujace pomieszczenia po 10-35 USD za metr. Kraj, w którym cena samochodu równa sie trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znalesc miejsce na parkingu. Kraj, w którym mozna sobie kupic chodniki, postawic parkomaty i placic panstwu tylko 10 procent podatku od zysku. Kraj, w którym otrzymanie paszportu do niedawna stanowilo problem, a mimo to ponad 3,5 mln obywateli rocznie wyjezdza na wczasy za granice. Jedyny kraj bylego bloku socjalistycznego, w którym obywatelowi wolno posiadac dolary, choc nie wolno mu ich kupic ani sprzedac poza bankami i kantorami. Cudzoziemiec musi zrezygnowac tu z jakiejkolwiek logiki, jeżeli nie chce stracic gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem mozna porozmawiaa po angielsku, z kucharzem po francusku, a z ministrem lub jakimkolwiek urzednikiem panstwowym tylko za posrednictwem tlumacza."Polacy! Jak wy to robicie?"
#4
Napisano 03.03.2007 - 20:41
to dla wyluzowania było kochani...
#6
Napisano 05.03.2007 - 22:36
Tu nie ma się z czego śmiać, tu jest nad czym zapłakać.... Ale śmiejmy się....Miuriel głowa do góry!!! Jest jeszcze nadzieja....
Pozdrowionka !!!
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Gdzie Można Dobrze Zjeść? |
Ogólnie | Natu |
|
|
|
Rosetti - Gdzie Kupić Foremki? |
Kuchenny sprzęt AGD | broker |
|
|
|
Gdzie Kupić Żelazną Patelnię?mam, jestem zadowolona, ale nie wiem gdzie kupić |
Garnki i naczynia | Gość_Mamoniowa_* |
|
|
|
SUSHI.... Gdzie to kupić? Czy są restauracje? ... |
Ogólnie | jadzia1956 |
|
|
|
Gdzie Kupić Np.kakao Bez Tłuszczu I Bez Cukru?Gdzie kupić np.kakao bez tłuszczu i bez cukru? |
Diety | Gość_kasssicadukan_* |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
Zmień widoczność shoutboxa Shoutbox
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||





























