Skocz do zawartości
Forum Kulinarne Smaczny.pl

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 19.06.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 1 punkt
    A więc chcę schudnąć na początek jakieś 5 kg do września a później jeszcze 10 i tak zostać... Byłoby fajnie, ale to marzenie... Próbowałam różnych diet ale najdłusza trwała 14 najgorszych dni mojego życia... A straciłam tylko 1,5 kg! Teraz po wakacjach przytyłam 1 kg chyba tak na zapas :arrow: ... Mam wielką ochote na odchudzanie ale brak mi weny w gotowaniu!!! Bardzooo baaardzo bym posiła o jakieś fajne, szybkie i smaczne przepisy na wszystkie pory dnia... Dodam że mam komplet garnków zepter ale dietetycznie w nich to umiem ugotować jajko i warzywa z mięsem... Licze na pomoc i pomysły... Dzięki!!!
  2. 1 punkt
    Wszystko to pycha ale zeby bylo z chlebem,nie wiem jak to wytrzymam,mam zamiar zaczac po niedzieli bo weekend mam imprezowy,bede wąchała chleb:( nic mi innego nie pozostaje moze tych kilka dni wytrzymam,musze schudnac i kropka!
  3. 1 punkt
  4. 1 punkt
    Pytanie podstawowe - dla kogo ta "dieta" jest niewskazana lub wręcz - zabroniona?
  5. 1 punkt
    Poczytałam o tej "diecie", którą stosowała Twoja mama i mam kilka pytań: 1. Chcesz schudnąć czy się głodzić? (Jeśli chcesz się głodzić, to najpierw schudniesz, później znowu przytyjesz - tzw. efekt jo-jo). 2. Jesteś chora, że chcesz stosować "diety" z tej książki? (Jeśli jesteś chora, dietę odchudzającą musisz prowadzić pod opieką lekarza) 3. Czy wiesz, że głodówka może być bardzo szkodliwa dla organizmu? (Tutaj możesz przeczytać, jak powinno wyglądać prawidłowe leczenie głodówką, które polega na kilkudniowym przygotowaniu, głodówce i kilkudniowym przechodzeniu do właściwego żywienia - http://www.cyberbaba.pl/content/view/261/1/ ) 4. Zdajesz sobie sprawę, że przed złymi konsekwencjami głodówki (gromadzenie toksyn) nie ochroni Cię modlitwa? (jestem katoliczką, ale ja w to nie uwierzę) Trzeba wiedzieć kiedy jest konieczne przerwanie głodówki - bo nie każdy może ją stosować! Może nie będę już więcej pisać na ten temat, bo wyraziłam już część swojego zdania i widzę, że kolejna osoba, "pod płaszczykiem" wiary, zarabia na łatwowiernych ludziach, którzy kupią tę książkę...
  6. 1 punkt
    najsmutniejsze jest to że inni mnie nie rozumieją, że mam problem tzn.ja z swojej wagi żartuję, inni po prostu uważają, że wystarczy jeść tylko jak ja widzę obiad to po kilku kęsach mam dość i najczęśiej trafia do kosza:( myślałam raczej o jakiś środkach farmakologicznych, które poruszą moje łaknienie. aż wstyd, że mam 25 lat i takie problemy.
  7. 1 punkt
    Czy byłaś u psychologa? Miałaś robione badania w kierunku alergii pokarmowych? Trudno jest coś więcej radzić, bo za mało można wywnioskować z tego, co napisałaś... Napisz coś więcej - jak się odżywiasz na co dzień, ile jadasz posiłków, co jesz i w jakich ilościach itp...
  8. 1 punkt
    Cóż, może nie będzie to super pomocne ale... Ja po prostu nie jadam czerwonego mięsa, ogólnie jedynym mięsem jakie jem jest drób, nie wspominam o rybach. Poza tym masa warzyw. Jeśli coś smażonego to tylko na oliwie z oliwek. Masło czasami do rybki i kanapek :grin:
  9. 1 punkt
    Mój mąż ma problem z cholesterolem,z racji wykonywanego zawodu ma to pod kontrolą i musi to być w normie.Przed badaniami jada wędzoną makrele.Czasami pił oliwę z oliwek.Cholesterol zawsze trochę spadał,ale cierpiała wątroba.Teraz bierze lek.Jeszcze,znam przepis na Pani rogaliki,pyszne,uwielbiane przez moją rodzinę.Z tego ciasta wychodzą pyszne rurki i ciasteczka.Można je odświeżać w mikrofali.Jestem nowa na tym portalu,nie wiem jak się poruszać,dlatego piszę w takiej formie.
  10. 1 punkt
    Nie ma sensu opierać się wyłącznie na wskaźniku BMI, bo nie jest nic więcej brane pod uwagę, oprócz stosunku wzrostu do masy ciała - to bez sensu... Kiedyś idealną wagę obliczało się inaczej: dla mężczyzn trzeba było odjąć 100 od wzrostu, a dla kobiet - 110. To też było zbyt ogólnikowe - podobnie teraz jest z BMI. Kasiulek napisała: Co z tego, że według BMI menia1005 mieści się w normie, jeśli wskaźnik BMI zwykle nie bierze pod uwagę wieku, budowy kości, a nawet (o zgrozo!) płci... :arrow: Nie wyobrażam sobie, żeby było czymś naturalnym, aby np. mężczyzna i kobieta o wzroście 175 cm, ważyli oboje po 75 kg i żeby dla obojga była to idealna waga - a wg wskaźnika BMI, właśnie taka niby ma być - przecież to totalny bezsens i bzdura! Najwazniejsze jednak jest to, aby samemu czuć się dobrze ze swoją wagą :arrow: A jeśli chodzi o ścisłość, to według jednego BMI moja obecna waga jest idealna, a według innego, na innej stronce, jestem w górnej granicy i mam lekką nadwagę :arrow: - matko! to ile mam jeszcze schudnąć??!!
  11. 1 punkt
    To prawda , ale waga szybko wraca po " kilku dniach zapomnienia " a dodatkowo organizm zabezpiecza się przed "kolejnym postem" gromadząc zapasy. Przetestowałam podobną diętę na sobie, i wiem coś o tym.
  12. 1 punkt
    Popieram - miałem jeden fajny rok w życiu, kiedy to tak właśnie robiłem i schudłem oj... baardzo dużo kilogramów - ale niestety - nie dałem rady i straciłem 80% tego zysku :D Ale Wam życzę PEŁNEGO powodzenia :D
  13. 1 punkt
    Dieta na przemianę materii opracowana przez Szpital Rządowy w Kopenhadze 1 dzień Śniadanie 1 kubek czarnej kawy 1 kostka cukru Obiad 2 jajka na twardo gotowany szpinak 1 pomidor Kolacja 1 duży befsztyk sałata z olejem i cytryną 2 dzień Śniadanie 1 kubek czarnej kawy 1 kostka cukru Obiad 1 duży befsztyk sałata z olejem i cytryną 1 świeży owoc Kolacja 1 plaster szynki 2-3 szklanki jogurtu naturalnego 3 dzień Śniadanie 1 kubek czarnej kawy 1 kostka cukru 1 grzanka Obiad gotowany szpinak 1 pomidor 1 świeży owoc Kolacja 2 jajka na twardo 1 plaster szynki sałata z olejem i cytryną 4 dzień Śniadanie 1 kubek czarnej kawy 1 kostka cukru Obiad 1 jajko na twardo 1 tarta marchew małe opakowanie twarożku Kolacja 1 mała puszka mieszanego kompotu z owoców 2-3 szklanki jogurtu naturalnego 5 dzień Śniadanie 1 duża tarta marchew z cytryną Obiad 1 duża chuda ryba z cytryną i odrobiną sosu do pieczenia Kolacja 1 duży befsztyk sałata (tylko) brokuły 6 dzień Śniadanie 1 kubek czarnej kawy 1 kostka cukru 1 grzanka Obiad 1 kurczak sałata z olejem i cytryną Kolacja 2 jajka na twardo 1 duża marchew 7 dzień Śniadanie 1 kubek herbaty bez cukru Obiad 1 kawałek grilowanego chudego mięsa 1 świeży owoc Kolacja nic 8 dzień Śniadanie 1 kubek czarnej kawy 1 kostka cukru Obiad 2 jajka na twardo gotowany szpinak 1 pomidor Kolacja 1 duży befsztyk sałata z olejem i cytryną 9 dzień Śniadanie 1 kubek czarnej kawy 1 kostka cukru Obiad 1 duży befsztyk sałata z olejem i cytryną 1 świeży owoc Kolacja 1 plaster szynki 2-3 szklanki jogurtu naturalnego 10 dzień Śniadanie 1 kubek czarnej kawy 1 kostka cukru 1 grzanka Obiad gotowany szpinak 1 pomidor 1 świeży owoc Kolacja 2 jajka na twardo 1 plaster szynki sałata z olejem i cytryną 11 dzień Śniadanie 1 kubek czarnej kawy 1 kostka cukru Obiad 1 jajko na twardo 1 tarta marchew małe opakowanie twarożku Kolacja 1 mała puszka mieszanego kompotu z owoców 2-3 szklanki jogurtu naturalnego 12 dzień Śniadanie 1 duża tarta marchew z cytryną Obiad 1 duża chuda ryba z cytryną i odrobiną sosu do pieczenia Kolacja 1 duży befsztyk sałata (tylko) brokuły 13 dzień Śniadanie 1 kubek czarnej kawy 1 kostka cukru 1 grzanka Obiad 1 kurczak sałata z olejem i cytryną Kolacja 2 jajka na twardo 1 duża marchew Chuda ryba (dorsz, pstrąg) Plaster (10 dag) Wędlina (chuda, wędzona, gotowana) Przyprawy (sól, pieprz) Kawa (rozpuszczalna, z ekspresu, itp.) Pić 2 co najmniej litry wody codziennie. Kuracja przerwana przed dniem 6 może być powtórzona po 3 miesiącach. Powtórzenie najwcześniej po 1 roku. Powtórzenie zaleca się po 2 latach. Dietę kopenhadzką dostałam od miłej i życzliwej osoby :) Dziękuję :)
  14. 1 punkt
    Twoja waga jest jak najbardziej ok i uważam że w Twoim wieku nie powinno się stosowac jakis drakońskich diet, jeśli nie lubisz warzyw to polecam spacer z psem lub ze znajomymi...a tak ogólnie to się kontrolować i tyle, pozdrawiam
  15. 0 punktów
    Należę do osób, które mają ciągłe problemy z nadwagą. Chwila zapomnienia, okres grillowania, mała wódeczka i na wadze sporo więcej niż u innych, którzy dosłownie obżeraja się, a są szczupli jak przysłowiowe patyki. Gdy stwierdzam, że waga podskoczyła, czuję się żle, podejmuję próbę walki ze skutkami chwil zapomnienia. Ta dieta jeszcze nigdy nie zawiodła mnie i dla Pań w szczególności w związku z okresem karnawałowym /te bale, zabawy i przyciasne sukienki/ polecam w szczególności. Składniki nie sa zbyt drogie. .........Ja postępuję w ten sposób: Torebka lub pół mieszanki warzywnej wiosennej /mrozonki/, pół torebki kalafiorów, tyleż brokułów, pokroić pół kapusty pekińskiej, może byc jedna cebula, kilka ząbków czosnku /jak kto lubi/. Wszystko do gara /5-6 litrów/. Zalać wodą. Gotować. W trakcie gotowania dodać trzy do czterech rosołków drobiowych, solić /wegeta, kucharek/, pieprzyć do smaku. Dodać łyżkę octu winnego, 2 do 3 łyżki kurkumy. W końcowej fazie gotowania dodać słoiczek przecieru pomidorowqego. Mieszać do czasu ugotowania. Jemy conajmniej przez siedem dni. /nie więcej/. Kiedy tylko czujesz to nieprzyjemne ssanie w żołądku-zupka. Rano, w pracy, wieczorem-zupka. Do dwóch litrów wody niegazowanej. Po trzech dniach spostrzeżesz, że organizm oczyszcza się. Żołądek nie przyjmuje więcej, a wypróżnianie się jest znikome. To nic, że na trzecim dniu po otwarciu lodóweczki, po spojrzeniu na gar z zupką masz odruchy wymiotne. Spójrz na wagę i pełna dalsza moblizacja pewna. Czwarty i nastepne dni dopuszczają niewielkie ilości razowego pieczywa, koniecznie z siemiem lnianym. Pamiętaj: lyżka cukru, ciasteczko, cukiereczek, słodzony napój - kilka dni wyrzeczeń na NIC. Na koniec kąpiel w wannie z solą jodowaną /10-15 minut/, nie moczyć lewej strony klatki piersiowej. Życzę powodzenia. Efekt murowany. Aha. Gdy zupka skończy się na 3 lub 4 dniu gotujemy nową.
  16. 0 punktów
    Dosyc czesto zagladam na to forum (czasami nawet za czesto), jednak jeszcze nigdy niczego nie napisalam, ani zbytnio nie udzielalam sie... Od paru miesiecy walcze z anoreksja... Zaczelo sie spokojnie- tak jak wiekszosc z forumowiczow postanowilam sobie ze zrzuce te "kilka" zbednych kilogramow na wakacje. Jednak nie wiedzialam za bardzo, ktora z diet powinnam wybrac. Kazda wydawala mi sie gorsza od poprzedniej, mam tutaj na mysli 5 posilkow w ciagu dnia, 2 litry wody dziennie, co jak myslalam wczesniej nie pozwoli mi schudnac wystarczajaco szybko. Mam 15 lat wiec jestem wciaz uzalezniona od moich rodzicow, ktorzy nie tyle co staroswieccy co bardziej sa sceptycznie nastawieni na nowosci w sposobie odchudzania i kazda moja prosba o rozpoczecie nowej diety konczyla sie fiaskiem. Wtedy jeszcze wazylam 53 kilo przy wzroscie 162. W polowie maja w trakcie rozmowy z przyjaciolka poruszylysmy temat o odchudzaniu i postanowilysmy razem stopniowo zmniejszac dawki jedzenia. Nie bylo to takie trudne z uwagi ze w szkole dostawalysmy regularne lunche... W domu mowilam, ze jadlam w szkole i nie jestem gloda, przegryzajac czasami jakies jablko. W czerwcu moja znajoma zpasowala, stwierdzila ze nie ma zamiaru juz wiecej sie glodzic, tylko po to zeby byc o te pare kilo lzejsza. Nie powiem dotknelo mnie to, ale nie dalam za wygrana. Przyszly wakacje... Jadlam coraz mniej i mniej. Rano byla kawa z mlekiem odtluszczonym, a po poludniu jablko, albo nic... Czasu na myslenie o jedzeniu tez nie mialam zanad to. Rodzice przeprowadzali sie i musialam pomagac im remontowac nowe mieszkanie, no i zapisalam sie na wakacyjny, przyspieszony kurs angielskiego... W sierpniu po przeprowadzce do nowego domu moi rodzice chyba zorientowali sie, ze cos jest nie tak... Nie obylo sie bez jednej wielkiej klutni i narzuceniu ich starych zasad zywienia... Wtedy juz moj organizm nie przyjmowal zadnego jedzenia oprucz jogurtow... i wody.... Kazdy inny posilek konczyl sie wizyta w lazience... Wazylam 45 kd przy wzroscie 165 cm. Wtedy juz mialam zatrzymanie, niektorych procesow w organizmie.... Teraz zaja sie mna psycholog.... Przyznam jest lepiej niz bylo...Moge sobie pozwolic na jakies ciastko, na sniadanie na miske platkow, a potem na jakis obiad bez puzniejszych wyrzutow sumienia, ze przytyje... Ale mimo to nadal nie jem jak powinnam i czasami kiedy zjem wiecej mimo woli wyrzucam to sobie.... Zycze Wam zebyscie nigdy nie musieli przechodzic przez to przez co ja teraz musze przejsc i wygladac tak jak ja teraz (czyt. same kosci obciagniete skora)... Czasami na prawde nie wiele trzeba zeby z czyms przecholowac teraz to wiem...
  17. 0 punktów
    Może ktoś zna domowe sposoby na obniżenie cholesterolu. Wszystkie propozycje mile widziane.
  18. 0 punktów
  19. 0 punktów
    tak jak juz pisalam od czasu do czasu mozna sobie pozwolic na cos zakazanego ale wszystko z głową
  20. 0 punktów
    Dziewczyny piszcie jak sie czujecie bo sledze Wasze postepy.Dorotko cos Cie tu nie widac od kilku dni, mam nadzieje ze wszystko w porzadku,specjalnie dla Ciebie umiescilam zdjecia mojego tortu przy temacie masy cukrowej,zerknij.Pozdrawiam i odzywaj sie.
  21. 0 punktów
    Dorotko dziekuje !!!!!! jestem w szoku 20 dn i 10 kg wow.........powaznie .....podziw ten link mi nie dziala nie wiem...jeli mozna prosic to jeszce raz prosze wkleic .... dove21@wp.pl kurcze ja sie chyba nie bede wazyc do piatku i zobacze efekty nie moge sie doczekac .....mam nadzieje ze przekrocze prog 80 .. nie moge go pokonac od 1,5 roku ..... patrzac na twoja postawe mobilizujesz mnie ...... takze dziekuje ci ze jestes ...bo dzieki tobie moge zaczc wkoncu cieszyc sie zyciem ..... wiec idac za rada zjem dzis wiecej pozdrawiam
  22. 0 punktów
    chybaa zastosuje siee do godzin puccy z tego co wiem ostatni posilek powinieeen bycc do 18 ...... chocc mozee siee mylee nie wiem jak to jest z tymi dietami wszystkimi........ narazie mam 2 dzien diety i nie narzekaam nie jest tak zlee choc wiem ze moze bycc gorzej ...terazz wlasniee pije kawkee z kostkaa cukruu hehe..... a wlasniee jeszcze jedno pytanko a to chyba nie ma roznicy czy kawa sypanaa czy rozpuszczalnaa ??????
  23. 0 punktów
    hey agnieszko napisze na maila!! :razz: a pucca nie mozesz dodawac do kawy mleka!!! a rozpuszczalna pic mozesz nikt nie kazy parzonej.. to wszystko jedno :grin: ja jestem na dniu czwartym wszystko jest ok... tylko ze ja mam silny organizm i mnie sie nawet nic nie dzieje jak cały dzien nie jem.. wszystko zalezy od orgaznizmu bo mozesz sie poczuc po prostu słabo :razz:
  24. 0 punktów
    mozna tez sie odwodnic w kilka dni i tez sie zrzuci....to chyba po prostu rozwiazanie dla kobiet, ktore chca szybko wskoczyc w suknie balowa, w ktorej sie chwilowo nie dopinaja....ale na dluzsza mete nie polecalbym takich kuracji ;]
  25. 0 punktów
    dwa tgodnie wyrzeczen i tylko 2 kg mniej !!!!!! ??:D


×

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.