Skocz do zawartości
Forum Kulinarne Smaczny.pl

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 23.08.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 1 punkt
    Dosyc czesto zagladam na to forum (czasami nawet za czesto), jednak jeszcze nigdy niczego nie napisalam, ani zbytnio nie udzielalam sie... Od paru miesiecy walcze z anoreksja... Zaczelo sie spokojnie- tak jak wiekszosc z forumowiczow postanowilam sobie ze zrzuce te "kilka" zbednych kilogramow na wakacje. Jednak nie wiedzialam za bardzo, ktora z diet powinnam wybrac. Kazda wydawala mi sie gorsza od poprzedniej, mam tutaj na mysli 5 posilkow w ciagu dnia, 2 litry wody dziennie, co jak myslalam wczesniej nie pozwoli mi schudnac wystarczajaco szybko. Mam 15 lat wiec jestem wciaz uzalezniona od moich rodzicow, ktorzy nie tyle co staroswieccy co bardziej sa sceptycznie nastawieni na nowosci w sposobie odchudzania i kazda moja prosba o rozpoczecie nowej diety konczyla sie fiaskiem. Wtedy jeszcze wazylam 53 kilo przy wzroscie 162. W polowie maja w trakcie rozmowy z przyjaciolka poruszylysmy temat o odchudzaniu i postanowilysmy razem stopniowo zmniejszac dawki jedzenia. Nie bylo to takie trudne z uwagi ze w szkole dostawalysmy regularne lunche... W domu mowilam, ze jadlam w szkole i nie jestem gloda, przegryzajac czasami jakies jablko. W czerwcu moja znajoma zpasowala, stwierdzila ze nie ma zamiaru juz wiecej sie glodzic, tylko po to zeby byc o te pare kilo lzejsza. Nie powiem dotknelo mnie to, ale nie dalam za wygrana. Przyszly wakacje... Jadlam coraz mniej i mniej. Rano byla kawa z mlekiem odtluszczonym, a po poludniu jablko, albo nic... Czasu na myslenie o jedzeniu tez nie mialam zanad to. Rodzice przeprowadzali sie i musialam pomagac im remontowac nowe mieszkanie, no i zapisalam sie na wakacyjny, przyspieszony kurs angielskiego... W sierpniu po przeprowadzce do nowego domu moi rodzice chyba zorientowali sie, ze cos jest nie tak... Nie obylo sie bez jednej wielkiej klutni i narzuceniu ich starych zasad zywienia... Wtedy juz moj organizm nie przyjmowal zadnego jedzenia oprucz jogurtow... i wody.... Kazdy inny posilek konczyl sie wizyta w lazience... Wazylam 45 kd przy wzroscie 165 cm. Wtedy juz mialam zatrzymanie, niektorych procesow w organizmie.... Teraz zaja sie mna psycholog.... Przyznam jest lepiej niz bylo...Moge sobie pozwolic na jakies ciastko, na sniadanie na miske platkow, a potem na jakis obiad bez puzniejszych wyrzutow sumienia, ze przytyje... Ale mimo to nadal nie jem jak powinnam i czasami kiedy zjem wiecej mimo woli wyrzucam to sobie.... Zycze Wam zebyscie nigdy nie musieli przechodzic przez to przez co ja teraz musze przejsc i wygladac tak jak ja teraz (czyt. same kosci obciagniete skora)... Czasami na prawde nie wiele trzeba zeby z czyms przecholowac teraz to wiem...
  2. 1 punkt
  3. 1 punkt
    Tylko, że mnie konkretnie interesuje - jak ta dieta wpływa na nerki? (w ciąży nie jestem) - Według moich informacji, taka ilość białka może obciążyć pracę nerek, a jeśli ktoś już ma problemy z nerkami, to nie powinien się na nią decydować. Podejrzewam, że tego autor w książce nie opisał... A co z trawieniem takich ilości białka, jeśli nie spożywamy jednocześnie surowych owoców i warzyw? - Mnie ta ilość białka nasuwa myśl o obstrukcji... :) Szczególnie, że pierwsza faza ma trwać od 5 - 10 dni... Przyznam szczerze, że ta dieta jest zbyt monotonna i nie uczy zdrowego odżywiania. Możliwe, że uda się na tej diecie schudnąć - ale jak utrzymać później tę wagę, żeby nie przytyć? - Przecież nie można wciąż prowadzić tej diety...
  4. 1 punkt
    Winuusiu bede trzymac kciuki, na pewno sie uda! Christino musze odpowiedziec tutaj bo nie wiem czemu ale nie moge podpiąć się do Twojej wypowiedzi. Wszystko opisał Dukan w swojej ksiażce. Dokładnie pokazał jak ją stosowac zaleznie od wieku i etapów zycia człowieka. zaczynając od dziecka, otyłego nastolatka , kobiet które biorą pigułki ,w trakcie ciaży, karmienia piersią, po porodzie,w trakcie menopauzy,w trakcie rzucania palenia, zapobieganie nadwadze w przypadku palacza z wagą w normie, profilaktyka w przypadku palacza ze skłonnością do nadwagi,rzucanie palenia przez otyłego,kuracja odchudzająca w przypadku przybrania na wadze wskutek zaniechania palenia itd. Dukan opiał chyba wszystkie mozliwe przypadki . Dla kazdego ułozył inną diete . Opisze ci tylko jedną z wielu : ,, Protal i ciaża Idealne przybieranie na wadze podczas ciąży waha się między 8 a 12 kg zaleznie od wzrostu , wieku i liczby przebytych ciaż.Przybranie na wadze bywa wieksze u kobiet z tendencją do tycia. Różne warianty są łatwe do kontrolowania dzięki różnorodnych możliwościach zastosowania planu Protal. W czasie ciąży. Kontrola i Zapobieganie: Chcąc zmniejszyć ryzyko przybrania na wadze u kobiet,które bardzo przytyły w czasie poprzednich ciąż , z wrodzonym lub nabytym podłożem cukrzycowym albo z troski o linię, najlepszą strategią zapobiegawczą jest jak najwcześniejsze wprowadzenie fazy Protal III specjalnie przystosowanej do potrzeb ciąży dzięki trzem zaleceniom łagodzącym: -spożywać dwie porcje owoców dziennie zamiast jednej. -używaż półtłustego dwuprocentowego mleka i nabiału ( jogurty i białe serki) zamiast chudego niezawierającego tłuszczu . -zlikwidować proteinowy jeden dzien w tygodniu,,
  5. 1 punkt
    Pytanie podstawowe - dla kogo ta "dieta" jest niewskazana lub wręcz - zabroniona?
  6. 1 punkt
    Zastanawiam sie dlaczego zarzucasz mi kłamstwo? Co miałabym zyskać pisząc nieprawde. Zawsze tak miałam,ze chudlam bardzo szybko zaczynając diete . a te pierwsze kg. , jasne ze w częsci to woda ale poczytaj sobie jakie działaie mają czyste białka : -czystosc protein zmniejsza ich kaloryczność, -przyswajanie białek pociąga duże zuzycie kalorii -białka zmniejszają apetyt, -białka przeciwdziałają obrzękom i zatrzymywaniu wody -białka zwiększają odpornośc organizmu -czyste białka pozwalają schudnąć bez utraty masy mieśniowej i bez zwiotczenia skóry, a ta dieta jednak rozni się od diety south beach Nikogo nie namawiam do robienia tej diety, jesli ktos jest chętny to bardzo prosze.
  7. 1 punkt
    Poczytałam o tej "diecie", którą stosowała Twoja mama i mam kilka pytań: 1. Chcesz schudnąć czy się głodzić? (Jeśli chcesz się głodzić, to najpierw schudniesz, później znowu przytyjesz - tzw. efekt jo-jo). 2. Jesteś chora, że chcesz stosować "diety" z tej książki? (Jeśli jesteś chora, dietę odchudzającą musisz prowadzić pod opieką lekarza) 3. Czy wiesz, że głodówka może być bardzo szkodliwa dla organizmu? (Tutaj możesz przeczytać, jak powinno wyglądać prawidłowe leczenie głodówką, które polega na kilkudniowym przygotowaniu, głodówce i kilkudniowym przechodzeniu do właściwego żywienia - http://www.cyberbaba.pl/content/view/261/1/ ) 4. Zdajesz sobie sprawę, że przed złymi konsekwencjami głodówki (gromadzenie toksyn) nie ochroni Cię modlitwa? (jestem katoliczką, ale ja w to nie uwierzę) Trzeba wiedzieć kiedy jest konieczne przerwanie głodówki - bo nie każdy może ją stosować! Może nie będę już więcej pisać na ten temat, bo wyraziłam już część swojego zdania i widzę, że kolejna osoba, "pod płaszczykiem" wiary, zarabia na łatwowiernych ludziach, którzy kupią tę książkę...
  8. 1 punkt
    Jenny, to żaden wstyd, że masz takie problemy i nie daj sobie nikomu czegoś takiego wmówić. Bardziej wstydziłabym się na miejscu Twojego chłopaka - bo przeszkadzało mu to, że chodziłaś na terapię, do psychologa i - niestety, nie zakończyłaś terapii, lecz ją przerwałaś. Również niedobrze zrobiłaś, że przerwałaś przyjmowanie enzymów, przez to możesz mieć dodatkowe problemy z trawieniem i przybieraniem na wadze. Według mnie masz od dawna poważne zaburzenia łaknienia i nie bardzo tu pomogą zwyczajne, dostępne bez recepty, środki na pobudzenie apetytu, bo jest to problem prawdobodobnie psychologiczny, dodatkowo pogarszający sytuację jest problem z trawieniem tłuszczów. Podejrzewam, że od wczesnego wieku dziecięcego byłas szczupła i możliwe, że z tego powodu byłas zmuszana do jedzenia, które rosło Ci w buzi i możliwe, że czasem to prowokowało do wymiotów - mylę się? - Jeśli się mylę, to prawdopodobnie jest jakaś podobna przyczyna Twojej wyraźnej niechęci do jedzenia. Moim zdaniem powinnaś koniecznie iść do psychologa (teraz rutynowo - dla każdego, jest rozmowa z psychiatrą, który jest obecny na pierwszej wizycie u psychologa). Mam nadzieję, że Twój chłopak (mąż) nie zbagatelizuje sprawy i zrozumie, że to dla Twojego dobra i nie będzie Cię od tego odwodził. Powinnaś również udać się do specjalisty (chyba endokrynologa) i zrobić ponownie badania w kierunku enzymów trzustkowych - i jeśli będzie trzeba, zacząć je ponownie przyjmować. Zadbaj o siebie, bo nie można bagatelizować takich objawów - sama nie poradzisz sobie z tym, bo nie wiesz jak - i jak sama pisałaś, nikt tego nie rozumie, więc konieczna jest pomoc i wsparcie specjalistów. Pozdrawiam Cię cieplutko i jeszcze raz proszę - zadbaj o siebie :)
  9. 1 punkt
    Ja podałam wskaźnik dla mężczyzn?? W którym miejscu? Poza tym- jeśli to są wskaźniki dla dorosłych ludzi to po co podawany jest wzrost np. 130? Kalkulator BMI dla osób chcących wpisać swój wiek
  10. 1 punkt
    Dzięki za porady... Postaram się zastosować. Nie miałam zamiaru stosować diety bo to nie dla mnie! A zagłodzić się te ż nie mam zamiaru (mam to bo babci)... Moja całam rodzinka jest dość... duża w rozmiarze.
  11. 1 punkt
    Dziewczyno ale z czego chcesz Ty się odchudzać? Twoje BMI jest jak najbardziej w normie. Masz dopiero 14 lat... dojrzewasz a co za tym idziesz- szaleństwo organizmu.
  12. 1 punkt
    Nie chcę się wymądrzać, ale określenie "nie mogę sobie pozwolić na anoreksję" brzmi tak, jakbyś mówiła - "nie mogę pozwolić sobie na pieska" - a niestety jest tak, że o piesku może często decydować zdrowy rozsądek, a w przypadku anoreksji - zdrowy rozsądek gdzieś umyka i nie da się racjonalnie myśleć... Bezpłatnego psychologa możesz mieć nie tylko na swojej uczelni i rodzice nie muszą wiedzieć, że idziesz do psychologa... Bezpłatni psycholodzy przyjmują w szkolnictwie i w ramach NFZ - nie wiem z jakiego jesteś miasta, więc nie mogę polecić Ci żadnego miejsca... Według mnie boisz się iść do psychologa i szukasz powodów, aby tam nie dotrzeć, ale lepiej byłoby, żebyś z tym nie zwlekała.
  13. 1 punkt
    amariel....kochanie bardzo mnie poruszyo twoje wyzanie..i przykro mi ze wtak modym wieku.przesas juz tak wiele..ma nadziej ze z pomoca rodzicow szybko poradzisz sobie z choroba.i bedzie wszystko ok..jestes madrą dziewczyna,i predko staniesz na nogi..i pamietaj--zawsze....nie tylko wygląd sie liczy-najwaznijesze jest to co ma sie w gowce. pisaas ze wazylas 53kg i 162 to musiaas slicznie wygladac..w wieku 15 at..jednym slowem -laseczka ) i mam adziej ze zaczniesz w lustrze dostrzega c ta wlasnie sliczaną dziewczyne..bo taka wasniejeste ;) my kochanie to baby stare jestesmy-same stare raszple..po porodach i staramy sie zgubic pare kilogramow ktore pozostawiay na nasze dzieciaczki :lol:..mamy tez nadzieje ze uda nam sie. i trzymaj za nas kciuki :lol: jesli chciaabys np zdrowa meoe zywienia-polecam ci diete montigbaca..niejest to dieta odchudzajaca..to sposób na zdrowe zywienie..pocztaj prosze o jego metodzie..daj mamie do poczytaia..mzoe cos dlawas bedzie pasowao :D pozdrawiam cie cieplutko-i trzymaj sie :D
  14. 1 punkt
    Zupka pewnie dobra na dwa dni i pewnie tyle bym wytrzymała , ale na dalsza metę dieta zbyt monotonna. Kilogramy , które na niej się traci to tylko schodząca woda z organizmu.
  15. 1 punkt
    mozna tez sie odwodnic w kilka dni i tez sie zrzuci....to chyba po prostu rozwiazanie dla kobiet, ktore chca szybko wskoczyc w suknie balowa, w ktorej sie chwilowo nie dopinaja....ale na dluzsza mete nie polecalbym takich kuracji ;]
  16. 1 punkt
    moge podać linki do artykułów które pisałem, ale na priv bo nie wiem czy tutaj wolno.
  17. 1 punkt
    MaRiO czy moglbys cos wiecej kliknac o tych twoich dietach
  18. 1 punkt
    tyle udało mi się w sieci znaleźć: http://www.mediweb.pl/uslugi/example_dna.php
  19. 1 punkt
    Witaj! Polecałabym dietę South Beach. Jest to dieta dla wieńcowców i cukrzyków. Pozwala także zrzucić trochę kilogramów. Z resztą w tej diecie także polecane są tłuste ryby morskie, tak jak radził Jerzy. Jeśli nie natrafiłaś/łeś na tą dietę do tej pory odezwi się wysyłając do mnie prywatną wiadomość a podam Ci jej dokładny opis. Pola
  20. 1 punkt
    Myślę, że jak nie zjemy jajka lub plasterka szynki, to nic złego się nie stanie. Ale wydaje mi się, że osoba będąca na takiej diecie zje ‘wszystko’ i niczego nie pominie.
  21. 1 punkt
    mam monilku identyczny problem,niestety,ciasta sa wrogiem kazdej diety. :D
  22. 0 punktów
    A więc no może przesadziłam z tym wrześniem ale chodzi mi o 1-2 kg na tydzień... Mam 14 lat, 173cm zwrostu i waże 70 kg... i to jest straszne!!! No więc staram się jeśc o tych samych porach ale nigdy mi to nie wychodzi. Sporo pije, lubie warzywa, owoce a nie znosze soli i przypraw. Codziennie wychodze na spacer z psami na 30 min. szybkim krokiem i biegam 10 min. wieczorem. Gubią mnie słodycze. Nie jem ich obsesyjnie ale np. batonik, lód, ciastko to lubie przegryźć po obiedzie... A diete trzymałam lutym chuba no na ferie zimowe...
  23. 0 punktów
    JA tez jestem anorektyczką od dwoch lat. Tez kocham gotowac co jest jednym z moich objawow, ale nawet jesli nie bylam chora to zawsze zcesto gotowalam.... wiem o czym mowisz... chcialabym zeby kazdy potrafił sie przed tym ustrzec. Uwazajcie na siebie I ty amariel wracaj do zdrowia :*
  24. 0 punktów
    Chyba Dorotko masz racje. Zaczne z ta dieta po swietach.Bbedzie wtedy co zrzucac, tym bardziej ze jest bardzo prawdopodobne ze pojedziemy z corcia do tesciowej do Texasu na swieta. A tam jak zwykle same pysznosci produkcji mamusi. Pamietam co bylo w tamtym roku jak bylam w ciazy i bylismy tam na Thanksgiving. Mama to doslownie mnie rozpieszczala i podsuwala same smakolyki zeby dzidzia rosla. No i na kolejnej wizycie okazalo sie ze zamiast regulaminowych2,5 funta czyli 1 kg przybralam tych funtow chyba z 8! Tak ze chyba najlogiczniej bedzie jak zaczne odchudzanie po nowym roku i to bedzie moje noworoczne postanowienie. Ale rozpiska wisi juz na lodowce. Powoli przygotowuje sie psychicznie do tego nie lada wysilku.( zwlaszcz ze jestem okropnym lasuchem, chociaz ostatnio probuje slodycze zastapic suszonymi owocami, orzechami i swiezymi owocami).Mam tylko jedno pytanko a mianowicie: czy tam chodzi o 2 do 3 szklanek jogurtu czy tez o dwie trzecie szklanki jogurtu? Dzieki. Agusia
  25. 0 punktów
    Dodatkowo nie stosuj soli ani żadnych innych przypraw (oprócz soku z cytryny) Jeżeli nie lubisz szpinaku możesz go zastapić sałatą lub gotowana kapusta pekińską obiad i kolację możesz jeść zamiennie ale tylko w ramach tego samego dnia nawet żucie gumy przerywa kurację. A teraz opinia dietetyka dr inż Małgorzaty Drywień dieta powoduje utratę wagi bo jest niskokaloryczna ok 700 kcal energia pochodzi głównie z białek a więc jest dużym obciążeniem dla nerek stąd to ostrzeżenie o częstotliwości. To w dużym skrócie. A teraz z własnego doświadczenia stosowałam dwa lub 3 razy. Owszem ubywało mi ok 2 kg i naturalnie wracało chociaż gdyby miało sie silna wolę aby już nie wracać np do jedzenia chleba i ziemniaków i zasadniczo ograniczyć węglowodany to kto wie (ale nie byłabym wówczas wiernym czytelnikim tego forum :) Za pierwszym razem byłam ortodoksem i stosowałam dokładnie według zaleceń i nie ukrywam że było to okropne do zniesienia, bezsmakowe gumisie. Za kolejnym razem walnęłam się w głowę i przyponmiałam sobie że jestem technologiem żywności i tak na prawdę to ściema, przygotowywanie potraw bez soli powoduje że woda nie jest zatrzymywana w i stąd spektakularny ubytek wagi, zaczęłam używać przypraw koperku trochę majonezu na jajka na twardo bo przecież i jajka i olej nie są zakazane. Zamiast gumisia czyli plastra wołowiny z patelni zemlęłam dobrą wołowinę i porobiłam paczuszki po 200 g, zawijałam je w filię i piekłam w rozgrzanym piekarniku, tak samo z rybą też w folii posypana koperkiem i pokropioną cytryną. Niestety ze szpinakiem nic mi się nie udało wykombinować może czosnek ale problem zapachu. Musze przyznać, że nawet praca nie była problemem przygotowywałam porcje wieczorem i zamieniałam kolejność w ramach dnia tak aby dania ciepłe były po południu. Na pewno trzeba dużo pić 12 szklanek zielonej herbaty lub 2 l wody mineralnej bo spalanie tkanki tłuszczowej powoduje uwalnianie toksyn i to może powodować bóle głowy, no i przepłukiwanie nerek. Może dla kogoś to też będzie istotne ale ja zawsze zaczynałam we wtorek bo wówczas mogłam bez problemu i nie naruszania diety wykombinować bezmięsny piątek. Pozdrawiam i życzę wytrwałlości


×

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.