TERAZ MIESZAMY:
- sok z butelek + alkohol z zalanych owoców = zalew który stanowi 1/3 całości
- dodajemy 1/3 (tyle co zalewu) dobrej brandy
- dodajemy 1/3 krupniku (alkohol) dodajemy ok. 1/2 litra miodu gryczanego płynnego.
Wszystko dobrze mieszamy, wlewamy do gąsiora lub balonu na wino i szczelnie korkujemy.
I NA DŁUGI CZAS ZAPOMINAMY O PIGWÓWCE. BO IM DŁUŻEJ LEŻAKUJE TYM WYBORNIEJSZA
Przed użyciem należy alkohol zlać ostrożnie przez filtr do kawy, bo miód wytwarza osad.
Co prawda trochę póżno na ten przepis, ale może w przyszłym roku ktoś się skusi. Naprawdę warto! Robię od kilku lat tą pigwówkę i ma ona duże powodzenie wśród znajomych, a przepis na nią dostałam od koleżanki.



























