Skocz do zawartości

Jarskie "spaghetti Bolognese "


Rekomendowane odpowiedzi

Banalny przepis jak szybko i łatwo przekonać się do soi :eek:

SKłADNIKI:

  • pół paczki granulatu sojowego
  • pół kostki rosołowej
  • 3-4 cebule
  • 20 dag pieczarek
  • pomidory w puszce (800 g)
  • oliwki
  • mała ostra papryczka (niekoniecznie)
  • przyprawy
  • makaron spaghetti

PRZYGOTOWANIE:

Namoczyć granulat we wrzącej wodzie razem z kostką rosołową, przykryć.

Cebule drobno posiekać, poddusić na patelni.

Jeśli ktoś chce zaostrzyć smak potrawy, to do cebuli dodać posiekaną ostrą papryczkę (jej rodzaj pozostawiam do wyboru :P ), nie jest to jednak niezbędne.

Miękki granulat oddcedzić, dobrze przyprawić (najlepiej oprócz pieprzu, papryki, ziół, itp, dodać jeszcze specjalną mieszankę przypraw do kurczaka).

Dołożyć granulat do cebuli. Razem smażyć kilka chwil, dodać obrane i pokrojone na niewielkie kawałki pieczarki. Przyprawić.

Wymieszać, poddusić razem do czasu ładnego zarumienienia się soi.

Po wymieszaniu, podduszeniu i zarumienieniu cebuli, pieczarek i soi dodajemy pomidory (jeśli kupiliśmy niekrojone, to oczywiście wcześniej je pokroić) razem z zalewą.

Trzymamy potrawę na niedużym ogniu, co jakis czas mieszając do czasu aż sos nieco zgęstnieje.

Pod koniec gotowania dodajemy oliwki (obojętnie jakie, choć mimo, iż osobiscie wolę zielone, to jednak tu polecałabym czarne).

Mieszamy, nakładamy na ugotowany wcześniej makaron i zasiadamy do jedzonka! :eek:

Smacznego!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 4 miesiące później...

Bardzo lubię soję i wiem jak ją przyrządzić, aby była smaczna :grin: Podoba mi się ten przepis i pewnie go wykorzystam, chociaż nie jestem wegetarianką, to rzadko jem mięso. Kiedyś przez ponad 3 miesiące nie jadłam żadnego mięsa, wędlin, podrobów itp. i czułam się świetnie (a słoniny i smalcu nie używam od kilkunastu lat!). Jadłam soję i inne produkty pochodzenia zwierzęcego (mleko, jaja, sery, ryby) - wiem, że to wbrew idei wegetarianizmu, ale jak juz wspomniałam, nie jestem wegetarianką :grin: Robiłam już kotleciki sojowe a'la schabowe, gulasz sojowy i były pyszne. Chętnie kiedyś zrobię Twoje spaghetti bolońskie, Klamerko :grin: Na koniec pytanko - jaką ma mieć pojemność paczka granulatu sojowego, bo widziałam różne...?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klamerko dzięki za ciekawy przepis. Ja baaardzo lubię soję i chętnie jadłabym ją częściej ale mój Mąż za nią nie przepada. Próbuję go stopniowo do niej przekonać i udaje mi się. Myślę, że ta potrawa będzie następną do wypróbowania. Poszliśmy na kompromis - ja zacznę jeść szpinak a Mąż soję. Myślę, że obu nam to wyjdzie na zdrowie :grin: Muszę się jeszcze nauczyć przyrządzać szpinak, bo jadłam go może 2 razy w życiu więc na dobrą sprawę nie wiem nawet jak powinien być doprawiony, żeby był smaczny. Pozdrawiam Cię Klamerko :grin:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawno mnie tu nie było, niemniej mam nadzieję, że moje odpowiedzi na coś się przydadzą :D

Christino, napisałaś:

jaką ma mieć pojemność paczka granulatu sojowego?

Przepraszam najmocniej, że tak niestarannie wpisałam przepis, bez podawania wagi. Już naprawiam ten błąd! :) My kupujemy najzwyklejszy, najpopularniejszy granulat w paczkach 200 g.

I jeszcze jedno- ryby rzeczywiście nie są dobrze widziane na talerzach wegetarian :P Natomiast mleka, jajek, itp nie mogą jeść weganie. Wegetarianie mogą jeść nabiał.

Też nie jestem niestety wegetarianką. Mimo iż mięsa nie jadłam już od kilku miesięcy, to jednak na razie bliżej mi do jaroszki niż do wege. No nic, może z czasem uda się mi zagłębić wszelkie tajniki tej filozofii.

A poza tym to niezmiernie się cieszę, że zwróciłaś uwagę na mój przepis! :D

Kaliope! :D Pięknych "targów" dobijasz w małżeńskim pożyciu :D I jeszcze je tak ślicznie nazywasz kompromisem :smile: Cuuudo!

A szpinak na pewno Ci wyjdzie na zdrowie! No i wśród wielu zalet ma np. taką, iż bardzo szybko się go przyrządza (np. poddusić szpinak z cebulką i czosnkiem, po chwili dodać pokrojone pomidory, doprawić; można dodać jeszcze śmietanę, ser albo serek -oczywiście- topiony :D wyłożyć na makaron i już gotowa obiado-kolacja! :lol:). A sama pewnie wiesz najlepiej jak czasami brakuje czasu by spędzić go tylko we dwoje, niekoniecznie w kuchni :lol:

Pozdrawiam Was serdecznie!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedź, Klamerko :P Jeśli chodzi o szpinak, to dodam od siebie coś... - Gałka muszkatołowa jest nieodzowną przyprawą do szpinaku - Do szpinaku pasuje też doskonale - czosnek (już pisała o tym Klamerka) - Dodanie masła lub śmietany także bardzo wzbogaca jego smak i powoduje, że jego konsystencja staje się bardzo delikatna, a nawet - aksamitna :smile:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.