Skocz do zawartości

Mój Pierwszy Biszkopt


Kasia M.

Rekomendowane odpowiedzi

Dostałam przepis od ciotki. Nie ma placka, który by jej nie wyszedł, więc jest dobrym źródłem dla początkujących... tak mi się wydawało. Więc piekę biszkopta. Wiem, że lubi "siadać", więc co 2 minuty latam jak dzik do piekarnika i sprawdzam moje "maleństwo". Rośnie jak na drożdżach! wysokość na ponad pół blachy! Ale zaskoczę chłopaka jak przyjdzie, tak lubi domowe słodkie. Dzwoni przypomnienie, placek gotowy. Dumna wyciągam niemal pełną blachę z piekarnika i ide do łazienki. Wracam po paru sekundach i... GDZIE MÓJ PIĘKNY BISZKOPCIK"?!? Opadł tak mocno, że go prawie widać nie było, miał może trochę ponad 5mm.Potem mama mnie uświadomiła czemu. Na drugi dzień ciocia pyta: "I jak? Placek dobry wyszedł?". "Oklapł tak że go widać nie było, nie wiedziałam, że nie mogę go od razu z pieca wyjąć..." a ciocia na to: "Łeee, to nie powiedziałam ci tego?" No cóż, widać dla niektórych to zbyt oczywiste... Ale i tak był dobry. Tylko niezbyt go było czuć jak już się dodało masę i galaretkę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.