Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Kotlety Schabowe Kasi- Prawie Tradycyjne


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1 kaya

kaya

    Stały bywalec

  • Smakowicze
  • PipPipPipPipPipPip
  • 61 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23.02.2007 - 01:09

Cześć! :razz: Tak naprawdę recepta na dobre kotlety schabowe jest bardzo prosta. Dostałam ją pewnej miłej starszej pani, (ale mającej 2 razy więcej energii niż ja) przy okazji długiego (przerażliwie dłłłłuuuuggggiiieego)oczekiwania w kolejce. Kotlety schabowe rozbijamy tłuczkiem do mięsa. woreczki jednorazowe lub kawałki foli spożywczej z rolki sa tutaj naprawdę przydatne. każdy plastaer kotleta owijamy w folię lub wkładamy w woreczek i dopiero wtedy rozbijamy. Dzięki temu ochronimy mięso przed "dziurami", które zwiększą objętość po odcedzaniu :razz:. Wysokie i duże naczynie napełniamy do połowy słodkim mlekiem - jego ilość zależy od ilości kotletów jakie zamierzamy przygotować (rzecz jasna także od tego ilu głodomorów z nadzieją w oku wypatruje dopiero co usmażonego jedzonka). kotlety zanurzamy w mleku - układamy warstwami, tak aby jeden nie przywierał szczelnie do drugiego. poziom mleka powinien przewyższać poziom mięsa. schab zostawiamy na od 0,5 do 1 godziny - w zależności od tego ile macie czasu. gdy wreszcie kotlety wchłoną znaczną część mleka - odcedzamy mięso na durszlaku i uwaga dociskamy pojedyńcze sztuki ręka aby maksymalnie odsączyć je z mleka- w przeciwnym razie 2 strona będzie się przypalać na patelni. przyprawiamy kucharkiem. zwolennicy ostrych przypraw mogą posypać kotlet ostrą paryką. Zanurzamy kotlet w rozbitym jajku i obtaczamy w bułce z dodatkiem mąki. Smarzymy. Dla tych którzy lubią urozmaicenia - na usmarzony kotlet układamy duży i przyzwoitej grubości plaster żółtego sera i wkładamy do piekarnika na 5 minut, by się rozpuścił. zamiast sera świetnie smakuje kotlet z położonym na wierzchu plasterem anansa. Polecam, bo warto. KASIA

#2 ali

ali

    Przyjaciel Smacznego

  • Aktywni Smakowicze
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 264 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23.02.2007 - 18:48

Tak, to prawda, kotlety jak poleżą w mleku są bardzo kruchutkie. Też tak robię, choć nie zawsze, zależy ile mam czasu. Zawsze natomiast do jajka dodaję trochę mleka. A na marginesi, bardzo smaczne są kotlety z plastrem ananasa, na to plasterek sera i zapiec, przed podaniem w utworzone serowe wgłębienie /dziurka ananasa/ daję troszkę żurawiny do mięs - smaczne i ładnie wygląda.





Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Zmień widoczność shoutboxa Shoutbox Otwórz w nowym oknie

@  Dorota : (06 lipiec 2015 - 23:29)

np. gotując go w bardzo słodkim syropie lub nakłuc każdy owoc np. wykałaczką

@  Dorota : (06 lipiec 2015 - 23:29)

ale to chyba dużo pracy będzie ;)

@  Dorota : (06 lipiec 2015 - 23:29)

powodzenia i udanych zapasów na zimę :)

@  justhi : (06 lipiec 2015 - 23:31)

Cześć! Też słyszałam o tym sposobie z nakłówaniem, np szpilką, wykałaczką. Już chyba wolę pęknięty, niż tyle "zabawy"

@  Dorota : (06 lipiec 2015 - 23:36)

Witaj Justi :)

@  Dorota : (06 lipiec 2015 - 23:36)

wieczorową i upalną porą

@  Dorota : (06 lipiec 2015 - 23:37)

u nas upął straszny

@  Dorota : (06 lipiec 2015 - 23:37)

w domu mam 29 st.

@  Dorota : (06 lipiec 2015 - 23:37)

nie ma czym nawet oddychać ;)

@  justhi : (06 lipiec 2015 - 23:38)

Cześć Dorotko! Ja dziś "bawiłam się" czerwonymi porzeczkami, które wczoraj w pełnym słońcu rwałam u siebie na wsi. O wspomnianym agreście też myślałąm, ale jeszcze zobaczę.

@  justhi : (06 lipiec 2015 - 23:39)

Ta duchota jednak daje popalić. Ale ja staram się pamiętać, że upały szybko mijają i znów ... zima ;)

@  justhi : (06 lipiec 2015 - 23:41)

Porzeczki zrywałam wczoraj po godz. 15. W cieniu było niespełna 40stopni. Nie chcę się nawet domyślać, ile ja miałam. Za to moim pleckom to słońce do gustu nie przypadło ;)

@  justhi : (06 lipiec 2015 - 23:41)

burz nie macie?

@  Dorota : (07 lipiec 2015 - 00:07)

ojjj ;)

@  Dorota : (07 lipiec 2015 - 00:08)

ja posoadziąłm sobie krzewy, ale jeszcze nie owocują...

@  Dorota : (07 lipiec 2015 - 00:08)

na własne owoce muszę poczekać ;)

@  Dorota : (07 lipiec 2015 - 00:08)

ale zazdroszę takiej "zabawy" ;)

@  Dorota : (07 lipiec 2015 - 00:09)

no można się fajnie opalić przy takiej pracy ;)

@  Dorota : (07 lipiec 2015 - 00:10)

burz odpukac jeszcze nie ma

@  Dorota : (07 lipiec 2015 - 00:10)

ale zapowiadają i to z gradem.... łeee