Skocz do zawartości

benek

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    473
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    wejherowo

benek's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputacja

  1. witaj Balbinko! u mnie jest jeszcze gorzej, ja do dzisiaj jeszcze grzeszę :grin: ....ale mam nadzieję że opamiętanie przyjdzie niebawem...czekam z utęsknieniem na poprawną pracę mego móżdżku!!!!
  2. witajcie Kochaniutkie Protalinki i Protale! Dzisiaj mam dzień wolny od pracy, wiec nadrobiłam trochę zaległości w czytaniu. Kawa wypita więc i napisać coś trzeba.... zacznę od życzeń dla OLI, MALINKI i TINY...Wszystkiego naj...naj...najlepszego... U mnie niestety ale Dicomanu nie ma i najgorsze, że farmaceutka w ogóle tego nie zna..? może w Gdyni w aptekach popytam.. Sandra! gratuluję ładnie wyglądasz, fajnie gadasz (w następnym wywiadzie proszę nas pozdrowić....hihihi), no i pieknie śpiewasz, masz talent dziewczyno.... Pozdrowienia i sukcesów dla reszty paczki! Nie pamiętam już ale któraś z Was pytała o rozwolnienie.... ja należę do ludzi którzy całe życie cierpią z tego powodu, nawet dieta proteinowa mi w tym nie pomogła, niestety. Jedynie na początku diety ciut się poprawiło w tym względzie, ale potem wszystko wróciło do normy. Mam niedoczynność tarczycy po operacyjną, ale i przed operacją miałam a to nadczynność (chudłam bez wysiłku) a to niedoczynność (tyłam patrząc na jedzenie, bo apetyt mi niestety nie dopisywał). Z tego co wyczytałam w rożnych gazetach, internecie to osoby z chorą tarczycą często mają zaburzoną gospodarkę wodną w organizmie, więc magazynują więcej wody niż zdrowi ludzie i na dodatek zamiast kierować nadmiar wody do nerek wpychają ją do d.....y. W trakcie diety zauważyłam, że otręby pszenne pogarszają jeszcze sytuację, pomaga (niestety) czekolada. Jak ją podjadałam codziennie nie miałam żadnych problemów. Ograniczenie w piciu płynów także pozwala na złagodzenie przypadłości. Niestety przy naszej diecie może to nie wyjść na dobre, dlatego zalecam ostrożność w testowaniu a najlepiej aby każdy sam uważnie obserwował swój organizm i metodą prób i błędów poznał co jest dobre dla niego. Jeśli chodzi o obawy braku witamin przez ubogą dietę w pewne składniki to polecam pełne zestawy witaminowe w tabletkach. Wprawdzie to nie to samo ale zawsze coś tam uzupełni. Ja cały czas jadam potas, selen,witaminę B, cynk, żelazo a teraz dorzucam magnez, wszystkie te składniki powinny dostarczać sobie dodatkowo osoby z chorą tarczycą (tak wyczytałam) bez względu na dietę. Już piję drugą kawę a jeszcze w piżamie siedzę..... idę się ubierać i do dentysty śmigam. PAPAPA!
  3. Witajcie Kobitki! zaległości z tygodnia nadrobione, czyli posprzatane, wyprane.... serniczek w piekarniku, więc za chwilę bedzie wyżerka..... placki po miesiacu przerwy smakowały jak miód.....aż Maho z góry zleciała, zapach wyciągnął ją z pokoju ale było już po fakcie, zjadłam je mówiąc wprost i w przenośni prosto z patelni... Witaj Sandruś! to nie służba zdrowia.... Jakbym napisała gdzie ja pracuję to by na mnie wszyscy zaczęli psioczyć, nie tylko emeryci...hihihi. powiem tylko że moja firma jest największą i najuboższą firmą, rozsianą po całej Polsce....hehehe chyba już i tak wszyscy się kapli! ci na górze diabła narobili a my szaraczki musimy tego wszystkiego wysłuchiwać. muszę jednak przyznać, że większość emerytów jest bardzo miła i wdzięczna za pomoc jaką jej okazujemy i czekoladki dostajemy no i tak sobie je podjadam i maślanką zapijam... Córcia się namiętnie uczy i dziękuje za pozdrowienia! Tylko na mnie nie krzyczeć! pozdrawiam i do .....następnej wizyty!PAPAPA!
  4. Witam Protalinki! i te "stare" i te "nowe"! Jestem Maragrete, jestem i jakoś tam ciągnę ten wózek proteinowy choć w święta jak się dorwałam do "cywilnego" jedzenia to końca nie widać..... także waga z suwaczka niestety lub na szczęście aktualna. Jedyny plus cywilnego żarcia to codzienne odwiedziny w kibelku (no i niebo w gębie). Minusy to senność, przepełnienie w brzuchu i zaczęły mnie boleć nerki.... także minusów więcej. Jak już pisalam zmieniłam pracę na 8 godzinną ale i tak wracam do domu około 18 więc już mi się nic nie chce, kompa mam po wyżej uszu i nawet domowego nie chce mi się otworzyć.....dlatego tu nie zaglądam. ps odezwalam się w święta, więc nie tak dawno jeśli dobrze zauważyłam to chyba już Ciebie wśród nas nie ma ale tak jakbyś tu zajżał to ja 02.02 będę obchodzić rocznicę jak jestem na diecie i jeszcze żyję także nie jest tak źle bez węgli i owoców choć czasami uzupełniałam braki grzesząc. Witam Śliweczko! Gratuluję sukcesu w odchudzaniu. ps. Twój mąż Cię jeszcze rozpoznaje? Czy może codziennie pyta się "a Pani co tutaj robi" :-D Saguś, potrzebuję Was ale nie mam czasu i siły tu zaglądać. Przez cały dzień w pracy nasłucham się skarg, wyzwisk pod moim adresem od emerytów to jestem wypompowana psychicznie i jednego co potrzebuję, to świętego spokoju.... Jeszcze parę dni i się uspokoi w pracy, wiec zacznę tu częściej zaglądać....taką mam nadzieję. Tyrolcia zdjęcie super, jak znajdę moje spodnie to też chyba sobie takie zrobię, bo nikt mi nie wierzy że ważyłam 75 kilo, ponoć wyglądam tak jak zawsze... kawa wypita a teraz śmigam robić placuszki otrębowe, bo się stęskniłam za nimi, już miesiąc ich nie jadłam a ze teraz jestem w fazie B+W więc sobie poszaleję. Pozdrówka i do zabaczenia a raczej poczytania!
  5. Witajcie kochaniutkie Protalinki!!! Gdy pierwsza gwiazdka na niebie zabłyśnie, Niech Was Aniołek ode mnie uściśnie.... Na stole święcony opłatek położy I ode mnie życzenia Wam wszystkim złoży... Zdrowych i Wesołych Świąt Kochane, dzisiaj waga pokazała 63,1 ale jak Wszystkim wiadomo przez święta nie uda mi się tego wyniku utrzymać, więc będę walczyć dalej, ktoś musi w końcu wygrać i mam nadzieję że będę to JA ! hi hi hi w rzeczywistości nie jestem taka złośliwa..... Mam nadzieję, że w styczniu znajdę więcej czasu aby do Was zajrzeć.... tego sobie życzę :-D PA! Pa!
  6. Sobota a tu nikogo nie ma!!!! No dobra, wybaczam Wam, bo ja też tylko na chwilkę..... jestem dzisiaj w pracy i mam przerwę na kawę. Zapomniałam się przywitać, więc już się poprawiam... Witajcie Kochani! no i już się żegnam PA!PA!PA!
  7. Witajcie Dziewczynki i Chłopaki! Pozdrawiam Was z ukrycia, :-( bo z pracy hihihihi..... Już się kapłam skąd u mnie na stronie "smacznego" tyle reklam, niektóre emotki zamiast buźki są przedstawione w formie reklamy, więc jak któraś z Was wstawi buźkę to u mnie wyskakuje reklama..... Pozdrawiam i sukcesów wagowych życzę!PA!
  8. Witajcie Dziewczynki i Chłopaki! Dzisiaj piszę z pracy, więc tak na szybkiego, żeby mnie nie dorwali, bo nielegalnie tu zaglądam :-( a nie chciałabym w pierwszych dniach już podpaść, że nic nie robię tylko w internecie siedzę.... Czy u Was też strona wygląda bardzo dziwnie? co zdanie to reklama "smacznego"! obraz jakiś rozszeżony.... bo może to tylko u mnie. Pozdrawiam Was z całego serduszka, życzę wytrwałości w dietkowaniu!PA!
  9. Witajcie Dziewczynki dukana! Przepraszam, ale nie jestem w stanie przeczytać zaległości, więc od razu gratuluję Wszystkim spadków, zastojów (że nie poszło w górę :-D ), no i współczuję zwyżek wagowych. U mnie mimo imprez waga w dół, czyli radość na maksa . Cierpliwość została wynagrodzona! Nie zaglądałam do Was, bo nastąpiła u mnie zmiana życiowa. Zmieniłam pracę na ośmiogodzinną i jeszcze się nie dostosowałam, w sensie, że brakuje mi czasu :-( , ale jak się przyzwyczaję to na pewno znajdę chwilę. Pozdrawiam Was z całego serduszka!!!!
  10. Czyli na razie stanęliśmy na jednej potrawie: RYBIE Ja na pewno sobie zrobię bigos. Nad resztą się zastanowię, ale raczej liczę na Wasze pomysły.
  11. Witajcie Kochaniutkie! Wczoraj jeszcze na kacu "coca colowym" byłam i nie miałam siły na otwarcie kompa....hihihi a tak naprawdę to czasu nie miałam, dentysta, biuro itp. waga bez zmian ale uparcie czekam! bo coś czuję, że mi coś ubyło! BEZ KOMENTARZA!! Nutka kiedyś też wstawiła linka, ale zapomniałam później go poszukać, więc teraz od razu podpisałam. lol Nutko, ;) jak Ty te katusze wytrzymujesz :) , ale najważniejsze ze już gładka jesteś.... ;) :mrgreen: Pozdrawiam!PA! ps Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki, bo w sobotę znowu na imprezę idę..... znowu będę piła.... :)
  12. Spadających wagowo snów Bożenko! żeby waga spadała tak szybko, jak sobie tego życzysz! Nie obiecuję że nie zjem po drodze, ale postaram się.... może mi się uda! DOBRANOC!
  13. Bożenko, ja już nie mogę, opiłam i obżarłam się jak świnka... od tańców aż mi nóżki wysiadły... muszę przyznać że pierwszy raz jestem na imprezce z Księciem i Kopciuszkiem, niezapomniane chwile. Ps Maho chyba się nie pojawi, czy mogę troszkę jadełka zapakować? ...hihihi
  14. a ja orkiesrtrę sprowadziłam... a co, potańczyć trzeba żeby kalorie spalić..
  15. hihihi... zawsze to pewnie i nie można na mnie liczyć, ale jeśli chodzi o zjedzenie potraw, to zawsze! hihihi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.