Skocz do zawartości

Jan Sebastian

Smakowicze
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O Jan Sebastian

  • Tytuł
    Nowy forumowicz
  • Urodziny 01.01.1958

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    50° 26' N 21° 46' E
  1. Witam po dłuuugiej przerwie,im bardziej jestem starszy,tym bardziej brak mi czasu.Nie znaczy to jednak że nie lubię sobie "dosmaczyć"Gdyby komuś z Was zepsuł się sprzęt AGD służę,jako serwisant pomocą,doradzę aby po wizycie szpeca nie okazało się tak jak w programie usterka.Pozdrawiam
  2. Witam.Przeglądając temat zupy znalazłem przepis na zalewajkę.Robię ją jednak trochę inaczej.Podstawą jest dobry żur. Do 1-1.5 litra gotującego się żuru dodaję białą kiełbasę lub chudy boczek pokrojone w kostkę oraz szczyptę majeranku i cząbru.Gotuję jeszcze chwilę i zestawiam z ognia. Do osobnego naczynia wlewam dwie łyżki klarowanego masła oraz wrzucam trzy ziemniaki pokrojone w kostkę oraz sól do smaku.Smażę to 3-4 minuty i wtedy dodaję ząbek czosnku pokrojony w bardzo drobną kosteczkę.Smażę jeszcze parę minut lecz należy uważać aby nie przypalić za bardzo gdyż zbyt mocno zesmażony czo
  3. Proponuję Wam tą wersję kapuśniaku.Co ważne nie szkodzi osobom z problemami gastrycznymi. 30 dkg kiszonej kapusty,20 dkg mielonego mięsa wieprzowego(najlepiej zmielonego wlasnoręcznie,w w gotowcu można natknąć się na niespodziankę). marchewkę,pietruszkę,dwie małe cebule(1 do zasmażki) 3 dkg słoniny i 2 pełne łyżki mąki. Kapustę mocno wycisnąć(nie przelewać zimną wodą,nie płukać)pokroić i zalać wrzącą wodą.Dodać zmielone mięso i resztki wędlin.Ja zamiast wędlin dodaję okrojone mięso z żeberek wędzonych.Dobry jest również pokrojony w kostkę wędzony boczek.Ten prawdziwy a nie szpikowa
  4. Witam smakoszy obojga płci.Kurcze jak ja lubię sobie ;) dosmaczyć.A jak cieszy gdy i innym też smakuje.Może dzięki temu forum uda mnie się coś u Was podpatrzeć.Pozdrawiam w ten zimny ale już wiosenny wieczór. Jan Sebastian
  5. Witam. :( Co ja nie przeszedłem zanim stwierdzono chorobę L-C ;-) .Te kolonoskopie,wycinki i temu podobne rzeczy.Dobrze że pracuję w służbie zdrowia to łatwiej było mi poruszać się po szpitalnych korytarzach.W moim wypadku przy L-C skuteczną okazała się ścisła dieta w połączeniu ze środkami farmakologicznymi.W diecie podstawą jest odstawienie mleka i jego pochodnymi.W każdej postaci ;) aby wyeliminować spożycie kazeiny.Bez ciężkich rosołów,bez smażonych potraw.Nie wolno pić piwa i niskoprocentowych alkoholi(wino)Mocne alkohole w niewielkiej ilości nie szkodzą.Jarzyny i owoce gotowane na parze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.