Skocz do zawartości

Malenka35

Smakowicze
  • Postów

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Malenka35

  1. Hej Maruda, nie załamuj się bo mnie jest strasznie dużo i mam strasznie dużo do zrzucenia - czyli może dlatego idzie szybciej. Jeszcze 23 kilosy :lol: . Ale wiecie co, zauważyłam że gdy nie jadłam chlebka i naleśników (oczywiście wszystko z przepisów naszej diety) to jakby szybciej mnie ubywało.
  2. Witajcie dziewczyny! Niestety nie mam od miesiąca internetu i zaglądam tutaj tylko w pracy. i muszę się Wam do czegoś przyznać dzisiaj zgrzeszyłam - chociaż całkiem świadomie. Koleżanka kończy dzisiaj okrągłe 50 i było ciasto. Poprostu pycha - nie mogłam się oprzeć, najpierw zamierzałam zjeść połowę ale było tak dobre że nie wytrzymałam i wtranżoliłam całe!!!!!!!!!!!!!!!! Ale nie żałuję. Dzisiaj kolejny spadek w porównaniu z dniem wczorajszym ale dzisiaj kończę już proteiny i przechodzę na 5 dni warzywnej. Czyli reasumując 39 dni diety - 10,2 kg mniej - ale wiecie co powiedział mój mąż, że nie widać!!!!!!!. :lol: W sumie to powiem Wam, że bardzo polubiłam te moje proteinki i w sumie to nie mogę się doczekać kiedy znowu przejdę na białko. A może to wynika z tego że te wyniki są takie na proteinach? No już sama nie wiem Pozdrawiam
  3. Witajcie protalki! Mam nadzieję, że nie naruszam żadnych zasad , ale piszecie o pieczonych w piekarniku bułeczkach. Nie mogę znaleźć przepisu. pomożecie? :D
  4. Witam serdecznie! ;) Od jakiegoś czasu już śledzę to forum z ogromnym zainteresowaniem. Na dietę Protal trafiłam przypadkiem i postanowiłam ją wypróbować. Spodobało mi się to, że nie muszę głodować że mogęjeść i nie walczyć z głodem, kiedy wracam popołudniu po pracy. Wtedy ogarnia mnie niepohamowany głód. A teraz piję jogurt, zjem serek wędlinkę i co mi tam przyjdzie białkowego do głowy a waga spada pomimo to. Są wyrzeczenia oczywiście. Mnie najbardziej brakuje jabłek, ale dwa już w ciągu 10 dni zjadłam i waga też spadała, na słodycze w ogóle nie mam ochoty a łasuch ze mnie okropny. A zatem myślę, że można sobie czasami na coś pozwolić na co mamy straszną ochotę po to aby nie porzucić dietki. A na koniec podsumowanie - jestem dopiero 10 dni na diecie, właśnie zaczęłam drugą 5-dniówkę białkową -4.9 kg mniej. :( Buziaczki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.