Skocz do zawartości

Maruda

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    1283
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2 Neutralny

O Maruda

  • Tytuł
    Przyjaciel Smacznego

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    TG / Świętochłowice
  1. Hej! Czy ktoś tu jeszcze zagląda?? Odezwijcie się, chcę wrócić na dukana.. i chyba przydałoby mi się wsparcie :-)
  2. Bridget, zdjęcia widziałam na Naszej Klasie :-) Jak tam stresik jest już przed wielkim dniem?? Bo to coraz bliżej.. albo już po.. Niezakodowałam tej daty.. A;e pochwal nam się potem jakimiś fotkami!! Szyszunia głowa do góry!!! Mallinko Ty nam dajesz dobry przykład :-) Ale ja i tak jak zwykle bez diety. Za to w stresach, bo Wojtek poszedł od września do żłobka.. więc codziennie mam płacz jak go zawożę - zawsze to ja jestem ta najgorsza.. No ale co zrobić, jak trzeba.. Mam nadzieje, że po tygodniu się przyzwyczaji i że mi się nie pochoruje. Do tego w nocy spać mi nie daje, muszę być u ni
  3. Miszko, przepraszam, że tak długo musiałaś czekać na odpis, już się parę razy za to zabierałam ale ciągły chroniczny brak czasu, mnóstwo roboty - mi w tym przeszkadzało. Teraz skożystam z chwili oddechu.. Po pierwsze gratuluję dzieciątka - napisz coś więcej, córa/syn?? No i wagę masz REWELACYJNĄ nie narzekaj!! Ja nie umiem dobić to takiej.. no ale też nie bardzo się staram, więc to moja wina :-( Ale teraz jak byliśmy na czantorii i zrobili nam zdjęcie.. to się przeraziłam.. NIe sądziłam, że aż tak źle wyglądam, bo choć widzę się codziennie w lustrze to jakoś nie zauważyłam, że aż tak gruba jes
  4. Hej Bridget, moje dietowanie - bez zmian.. Już z kolezanką w pracy próbujemy się mobilizować, ale z zerwoym skutkiem.. :-( Ty to masz lepszą motywację, przed slubem to umiałam się odchudzać.. A teraz.. uwielbiam jeść, to jedyna przyjemność w życiu i tak ciężko z niej zrezygnować. Pochwal się jak tam przygotowania to wielkego dnia :-) Jeszcze macie dużo do organizowania czy już większość macie załatwione.. Właśnie, a gdzie będzie ślub, w polsce czy za granicą.. Bo w sumie nie pamiętam czy pisałaś. No ale Tobie na pewno super idzie dietka. Pozdrawiam, PA
  5. Cześć Dziewczyny!! Bardzo przepraszam Was za zaniedbanie :-( Ale ostatnio pracuję po 16 h dziennie i nie mam czasu na nic :-( I mimo że to tylko praca przed komputerem, to jestem bardzo zmęczona, ciągle niewyspana.. i tak będzie do 20 maja - bo tak mamy termin.. Trwam dalej BEZ DIETY!! Ale MALINKOWE spadki bardzo cieszą oko :-))) Trzymaj tak dalej!!! Mój syneczek umie już ładnie mówić "mamusiu, tatusiu" :-))) To jest coś cudnego. Poza tym to gada tyle, że buzia mu się nie zamyka!! Wszystko powiem, powtórzy - trzeba już uważać ze słowami ;-P Z pieluszkom walczymy dalej.. sam jeszcze nie mów
  6. Cześć Tryolcia!! Tak sobie myślę, że im więcej Protalek tu powróci to może tym bardziej uda się w końcu Wszystkim wrócić na prawidłową drogę jakiejś diety ;-P A ja dziś jestem baaardzo wyspana,bo aż przeszło 9h spałam, bo byłam u rodziców z małym, więc do pracy "5 kroków". A w piątek biorę urlop, co prawda miałam znów jechać do rodziców.. ale jednak umówiłam się na rano do pedoatry, żeby zrobić Wojtkowi ten bilans dwulatka i mieć to już z głowy. Bridget, to jeszcze trochę czasu Ci zostało, jestem pewna, że poradzisz sobie z utratą wagi tak jak chcesz, bo ślub bardzo mobilizuje, bo to
  7. Cześć Pomidorowa.. czuję się w obowiązku żeby Cię przywitać na naszym (nie)dietetycznym forum... Tak jak wszystkie kiedyś dietowałyśmy, tak teraz większości się to niestety nie udaje - ja róznież do tej grupy się zaliczam.. Mam nadzieje, że nikt się na mnie nie pogdniewa za to co napisałam.. No ale tak jak dierujemy tak też 'aktywne' jest forum. Ale wszystkie się staramy. Mam nadzieje, że nie zrazisz się tym, że czasami się tu nawet raz na bardzo długi czas ktoś odpisze.. Ale skolei ja mam nadzieje, że mimo to zawsze tu będzie ktoś obecny.. Ja w weekend pożyczyłam siostrze książke z przepisa
  8. Cześć Dziewczyny!! W pracy mamy młyn.. więc z moim czasem krucho.. Jesli chodzi o moje dietowanie, to ja pozostaję wierna owsiance z rana.. I miło jestem zaskoczona, że chyba dzięki temu waga jakoś nie rośni.. No chyba że waga łaienkowa mi się popsuła - bo wskazuje ciągle tyle samo.. Ale kupiłam nowe baterie, więc może jest wszystko w porządku. Po weekendzie mimo imprezy urodzinowej liczę na spadki, bo w końcu roboty mam co nie miara.. Jakoś sobie w myślach zaplanowałam co i kiedy mam robić.. Ale wiecie jak to bywa w życiu. No i mąż - zamiast mi pomóc, to na mecz idzie.. Więc i dzidziusia
  9. Cześć Śliweczko!! Może Tobie uda się coś roruszać nas i zmobilizować do pisania i do pracy nad sobą??!!?? Jeśli chodzi o walentynki to u mnie bez szału, choć kwiatuszki dostałam, ale mamy z mężem trudne dni, więc ja tam w ogóle nie myślałam o walentynkach. Dietka już tradycyjnie u mnie kuleje.. Teraz za to żyję drugimi urodzinkami syneczka, bo to juz żz tuż i układam w myślach menu. Prezencik już dla niego mamy, torcik tez zamówilismy.. nie mam niestety za dobrych zdolności manualnych więc sama bym ładnie nie umiałam zrobić tortu. A zamówilismy w kształcie jego ulubionego lewka Raa raa, wi
  10. Cześć :-) Maliszko i na mnie możesz liczyć!!! Mallinko, ale super, że masz towarzysza do ćwiczeń. Ja ostanio do niczego nie umiem się zmobilizować. Irris fajnie, że znalazłaś choć 'mało' czasu żeby sie odezwać tutaj! Miłego dnia!!
  11. Cześć Ivonko, przykro mi że tak Ci się w życiu jakoś nie składa, ale do wszystkiego potrzeba czasu, więc może warto poczekać cierpliwie ;-) A wszystko ułoży się jeszcze piękniej niż być sama mogła sobie wyobrazić. Ja wczoraj zrobiłam dzień BABCI i DZIAKDA w domu. Była kawa, nieudane ciasto.. i kolacyjka. A teściową zaprosiliśmy jeszcze na obiad. Chciałam i moich rodziców ale mąż mi nosem kręcił, więc tylko teściowa przyszła na obiad. Ale za to mogła sprawdzić możliwości mojej zmywarki. Bo mam od dwóch dni :-) i jestem bardzo zadowolona.. Pewno Wy już dawno macie taki sprzęt w domu i możecie n
  12. Witam Wszystkiego dobrego w nowym roku Bardzo przeraszam Was za zaniedbanie, jakoś ostatnio nie mam czasu na forum, no i z pracy głównie pisałam, a teraz chwilowo nie mam zbyt komfortowego miejsca, dlatego tak to wygląda. Po świętach oczywiście, ze przybyło mie tu i uwdzie, no i jak zwykle po popuszczeniu pasa jakoś ciężko wrócic do rygoru.. Dobra nie będę już na noc się rozpisywac, dobranoc.. Pozdrawiam Was wszystkie, że wciąż tu jesteście :-)))))))
  13. Cześć Bridget.. Ja też się naczytałam juz o tych słodzikach.. ale niestety jeszcze je spożywam, ale obiecuję sobie, że już więcej nie kupię. Ale jeszcze w pracy został mi do wykończenia jeden.. Tyle, że ja nie cierpię gorzkiej kawy.. W domu jestem zaopatrzona w ksylitol, to też słodzik, ale chyba bardziej pochodzenia naturalnego. Od czasu do czasu podaję pół łyżeczki synkowi (choć ostatnio przeczytałam, ze do 3 roku się nie powinno), ze względu chyba na możliwe alergie na cukier trzcinowy..), ale też przeczytałam, że zapobiega próchnicy - więc z tego powodu wolę raz na jakiś czas jednak mu po
  14. Cześć dziewczynki!! Oj Szyszunia, może z czasem się uodpornie na te histerie.. Ale prawda taka, że dopóki nie ma w pobliżu mojego męża, to jest w domu w miare spokój, bo jak już się pojawi na horyzoncie, to wojtek chce tylko tatusia i koniec.. Przez to odpoczywam dopiero gdy jestem sama z wojtkiem. A dziś chyba wybiorę się znowu na 'wczasy' do rodziców na kilka dni. Choć nie do końca mi się chce bo jednak już nie czuję się w domu jak u siebie.. ale rodzice żadko widza wojtka - a mama sama zadzwoniła z tą propozycją, to sprawię jej tą przyjemność. Mallinko, dopóki samemu się tego nie przeżyj
  15. Ooooo.. Margaret, ale mnie zatkało - jak przeczytałam Twoje ostatnie 3 miesiące. Przytrafiło Ci się jak to sie mówi - takie szczęście w nieszczęściu. Bardzo się cieszę, że wynki badań masz w porządku. Przykro mi strasznie, że Cię okradli - szlak mnie trafia, że są tacy osobnicy, nie szanujący pracy innych, bo przecież nic w domu nie mamy za darmo. Na wszystko musielismy zapracować, w tu taka kanalia sobie po prostu bierze naszą własność i uważa że jego. Mam nadzieje, że ich złapią i odzyskasz coś ze skradzionych rzeczy (choć znając polska rzeczywiśtość.. to pewno nie ma tak różowo). Dietą s
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.