Skocz do zawartości

mari

Smakowicze
  • Liczba zawartości

    81
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O mari

  • Urodziny 08.06.1979

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta

mari's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputacja

  1. U mnie w końcu spadło :-( Zostało mi mniej jak 3 kg do I wyznaczonego celu. Niby czuję się super, podobam się sobie, ale chyba będę chciała jednak osiągnąć te 62 kg, czyli wagę idealną dla mnie wg Dukana. Zobaczę tylko, czy wytrwałości mi wystarczy :grin: Od jutra białka, mam nadzieję, że znowu waga spadnie:)
  2. Przepraszam, że się wogóle nie odzywam, ale totalnie nie mam czasu :grin: Na dodatek znowu dopadło mnie zapalenie zatok, a pod koniec maja leczyłam się antybiotykiem :-) Znacie jakiś skuteczny sposób na wyleczenie zatok, ja mam zawalone szczękowe. Samopoczucie mam do duszy :D Witam wszystkie nowe Proteinki :sad:, a wszystkim gratuluję spadków wagi. Waga, mimo fazy z warzywami i @ jest ciut mniejsza jak na linijce. Uaktualnię jak się skończy @ i przejdę na same białka, zobaczę ile zeszło tak naprawdę. Przyznam, że to na nowo zmotywowało mnie do przestrzegania zasad. Wkradają się małe grzeszki, np. 1 jabłko dziennie, ale nie mogę się powstrzymać, uwielbiam takie świeże, kruche i kwaskowe jabłka :-D
  3. Od dziś zaczynam od nowa. Gdyby urlop nie wytrącił mnie z rytmu, już pewnie byłabym na finiszu, a tak zostało jeszcze te 5 kg :grin: I ciężko mi się było na nowo przestawić, w tygodniu spoko, ale w weekend masakra. Szczególnie wczoraj dałam czadu, aż mi niedobrze jak sobie przypomnę, że cały dzień ruszałam paszczą, przeżuwając bynajmniej nie dukanowe przysmaki :grin: Przeczytałam po raz kolejny fragmenty książki, na nowo poukładałam sobie w głowie :grin: i startuję od 5 dni uderzeniówki, tym razem mam zamiar trzymać się radykalnie zasad.
  4. Anula, jestem pod wrażeniem, gratuluję :-D
  5. ehhh... to wiele tłumaczy :-D Ja mam tylko 169; a już myślałam, że za 5kg będę wyglądać, tak jak Ty :-D
  6. Pozbierałam szczenę z podłogi :-D Wyglądacie nieziemsko. Juggin ile Ty masz wzrostu? Marudko, uważam że wyglądasz extra i nie musisz tracić ani grama więcej. Śliweczko, ubyło Cię nie tylko na wadze, ale i w latach o kilkanaście mniej :-D Takie foty są naprawdę motywujące :-D
  7. Na mnie od początku niezawodnie działa Activia naturalna. Jem jedną codziennie (zwykle rano) i codziennie odwiedzam WC. Może spróbuj. Dziewczyny, już w którymś z kolei poście czytam o zdjęciach przed i po. O so chozi? zamieszczałyście gdzieś swoje foty?
  8. Witajcie! Wraca córa marnotrawna :-D po miesiącu przerwy. Urlop, później odrabianie zaległosci w pracy, nie było czasu na forum :grin: Nie ma mowy, abym dała radę przeczytać to co przez ten czas wyprodukowałyście, na szybko zauważyłam, że Juggin i Pola osiągnęły to co chciały, chylę czoła :D Co nowego, co nowego? o jakieś streszczenie proszę :D Ja od wczoraj znowu sztywno trzymam się dukanowych zasad. Na wakacjach różnie to bywało, a po wakacjach ciężko było się przestawić tak od razu, więc grzeszków zaliczyłam po drodze sporo :-D Ale nie jest tak źle. Dziś rano waga pokazała 70,4, więc blisko do osiągnięcia wagi linijkowej. Będę się znowu meldować codziennie i dzięki Waszemu wsparciu gubić, mam nadzieję, kolejne kilogramy. Za miesiąc wesele, fajnie byłoby się wbić w jakąś extra kieckę i oszołomić swoim wyglądem rodzinkę, która dawno mnie nie widziała :-D Motywacja murowana :D Jeszcze raz serdecznie Was wszystkie pozdrawiam!
  9. Ja mam jakiś zastój niestety :-D No nic, dzielnie się trzymam i przestrzegam diety, kiedyś musi sie ruszyć co nie? Odmeldowuję się na 2 tygodnie - w końcu urlop :D Będę się starała trzymać diety, ale same wiecie jak to jest na wakacjach :lol: Pozdrawiam Was serdecznie :D
  10. Dziewczyny, pozdrawiam Was serdecznie. Nie mam ostatnio wogóle czasu do Was zajrzeć :-D Pracuje po jakieś 12h/dobę i wieczorem nie mam siły nawet poczytać :D Grzecznie trzymam się diety i już prawie prawie zgubiłam grzeszne podrinkowe kg i wagę na linijce można uznać za aktualną :D Buziaki! Trzymajcie się dzielnie :-D
  11. Miałyście rację, dopiero dziś na wadze zobaczyłam wynik piątkowego drinkowania, ha i to jeszcze jak, od razu mi się odechciało :-D Nie dość, ze głowa mnie bolała, to jeszcze waga poszła w górę... Linijkę zostawiam, ciekawe ile czasu zajmie mi dojście znowu do tego wyniku, będę miała nauczkę i następnym razem pojadę na imprę samochodem i będę piła wodę :D A było już tak pięknie, 6 z przodu i miały być pyszne warzywka w tym tygodniu, ale trudno, nagrzeszyłam to muszę ponieść karę Do-Do, pewnie że Cię kopniemy w razie potrzeby :-D
  12. Jestem w ciężkim szoku, mimo @, wczorajszej imprezy z drinkami, waga pokazała rano 6 z przodu :D Mam nadzieję, że już tam zostanie :-D
  13. Boszzzzzzzz ślinotoku prawie dostałam na ich widok :D lecę zobaczyć przepis, mam taką ochote na słodkie, że mogłabym jeść słodzik łyżeczkami... wiadomo @
  14. Muszę i ja zrobić w końcu zeberkę :-D To mój 7 tydzień diety, a ja jeszcze nierobiłam zebry, niewiarygodne :D Witam nowe koleżanki, tak przy okazji :-D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.