Skocz do zawartości

Martucha89

Smakowicze
  • Liczba zawartości

    38
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O Martucha89

  • Tytuł
    Stały bywalec

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  1. Witajcie Kobitki! Nie było mnie tu od marca 2010 roku, widzę że pojawiają sie tu jeszcze "stare" protalki :biggrin: . Nie wiem czy mnie jeszcze któraś z Was pamięta. U mnie się dużo pozmieniało moje -16kg wróciło ze sporą nadwyżką, dodatkowo 2 ciąże dodały swoje. Skończyłam studia, mam teraz dwójkę dzieci i postanowiłam wziąć się za siebie, ale potrzebuje Was, bo chyba sama nie dam rady. Większość prób nie przynosiło efektów, dlatego wracam do Dukana. Od wtorku zaczynam, w poniedziałek jadę do teściów więc od wtorku. Jak dzisiaj poczytałam stare posty to jakoś mi tęskno do was, odezwijcie
  2. Hmmm zastanowie się ;) Nie wiem, szczerze mówiąc, trochę szkoła, bo jakoś nie potrafię się uczyć, trochę wszystko. Właśnie chodzi o to, że niby nic. Jakieś dołki mnie łapią.
  3. Witajcie moje kochane! Myślałam, że noc mnie tu zastanie zanim przeczytam dwudniowe zaległości:) ale to dobrze że chociaż wy piszecie, bo ze mną to różnie. Dzisiaj mija miesiąc mojej dietki i -10 czyli dobrze. Jakoś dzisiaj euforii nie czuję bo taki straszny nerwus ze mnie, ze z byle pierdoły nie śpie drugą noc z rzędu i wymiotuję. Od wczoraj nic nie jem bo zaraz zwracam. Dobrze że dzisiaj wodę chociaż mogę pić bo wczoraj to nic mój organizm nie przyjmował. Trochę w pracy się poruszałam to mi przeszło ale nie na długo. Dzisiaj wolne także trochę relaksu się przyda, zwłaszcza że wieczorem
  4. Witajcie kobietki! Miałam pracujący weekend, dlatego nie pisałam. Po rocznicowej kolacji nie ważyłam się ale czułam, ze coś mi przybyło:) dlatego wczoraj naprawdę niechcący nie miałam kiedy zjeść i żyłam na 1 parówce:) No i dziś spadek, mam 82,7. czyli jest super!!! Ja w przeciwieństwie do was im mniej jem tym bardziej chudnę, a najlepsze jest to że nie chce mi się jeść! Co do miłych rzeczy to od 15 mam urlop więc wypoczniemy z moim kochanym, mam nadzieję że wtedy będę częściej pisać, no ale żeby było miło to 13 musi być stres i kolejny egzamin, a to dopiero początek. Kobietki studiujące
  5. Witajcie kochane! Ja dzisiaj mam drugi dzień wolny a i tak nie mam czasu żeby z Wami porządnie pogadać. Wczoraj dostałam od mojej mamusi wiadomość że dostała umowę na stałe. Dosłownie kamień z serca. Także kobietki bezrobotne dla was też się praca znajdzie. Wszystkie nowe protalki witam i życzę sukcesów. niestety nie pamiętam już nicków, tylko Martusię oczywiście moją imienniczkę :? Agatkom (Śliweczko, Śnieżynko) życzę zdrówka i mniej kilosków!!! Ja dzisiaj znów spadek. Bardzo się cieszę. Od 10.01 już 8 kg!!!! A co najlepsze wcisnęłam się w spodnie, których nie nosiłam 1,5 roku,
  6. Witam ponownie! Już po pracy, dziś miałam taki jakiś zabiegany dzień, że nie miałam kiedy zjeść obiadu i dzisiaj żyję tylko na jajecznicy, w dodatku trochę ruchu było także jutro pewnie obudzę się o 2kg lżejsza hehehhe dobrze by było :) Wyśpij się porządnie, zrelaksuj, chyba że musisz to wypłacz. Mi jak się chce płakać to muszę i już. Jak nie mogę w danej chwili to znajdzie się jakiś powód później i będdę i tak beczeć i tak :) Ja dopiero zacznę... Na Zawadzkiego bo tam są karnety studenckie i mam blisko. A Ty z której części miasta jesteś? Anuuulllko a miałam nadzie
  7. No co placek Dukana albo muffinek i wszystko! My nie znamy takich dziwnych czwartków :)
  8. Witajcie! Już kończyłam ale mi cała strona zniknęła, a tak dużo się rozpisałam.... Teraz w skrócie, mam nadzieję, ze pamiętam co pisałam :? Motylku dzięki za radę ale na mnie najlepiej podziałała praca, trochę ruchu i ból ustąpił.Dzisiaj już jest lepiej. Gochna kuruj się, bo jak zaczniesz teraz to całą zimę przeleżysz. ( Moja teściowa z tych, co niestety jedno przeziębienie potrafi ją męczyć miesiąc.) Jak trzeba to i herbatki z cytrynką i miodem się napij. O nas się kobieto martwisz a tu Tobie potrzebna pomoc. Ja tam wparuję w czwartek :D Kasia9 najlepiej jak zrobisz sobie test
  9. Witajcie kochane kobietki! Dawno mnie tu nie było ale starałam się czytać na bieżąco. Zacznę od tego, ze bardzo mi przykro z powodu Anuli, bo to szczyt chamstwa, pogrywać sobie tak z pracownikiem. Moja mama we wrześniu też straciła pracę z powodu likwidacji zakładu, na szczęście ma inną ale nie wie na jak długo bo dostaje umowy po miesiącu. I tak co miesiąc musi jezdzic 40km do urzedu pracy z tymi umowami. Przeraża mnie sytuacja z pracą, chyba już przestanę narzekać na swoją, bo jak narazie lepszej nie znajdę. Fajnie Anulkas, ze już Ci wszystko działa. Wystarczyło tylko szumu narobić i o
  10. hmmm kupiłam sobie kompleks witamin ale niestety pojawiła się już temperaturka, niby 37,5 ale zawsze coś. Co do pani dietetyk to jakaś wariatka i nie ma się co denerwować. Ta dieta jest wspaniała!!!! Kobita się nie zna po prostu. Dziękuję właśnie popijam sobie herbatkę z lipy. kakao zostawię na jutro :D Migota będziemy z Tobą w tych trudnych chwilach. Nie łam się. Jak będziesz miała chwilę słabości to pomyśl o nas, że jesteśmy z Tobą i Cię wspieramy. Jesteś twardą babką. Dasz radę. Najważniejsze no stress! Właśnie obejrzałam Gotowe na wszystko, teraz też leci jakiś serial
  11. Witajcie kochane! Ja dzisiaj szybciutko, bo ta zima mnie wykańcza. Dzisiaj w pracy(pracuję w sklepie) było mi strasznie zimno. Było gorzej niż na dworze. Miałam 3 swetry i polar, szalik,rękawiczki itp. i zamarzałam. Teraz mnie strasznie głowa boli i jestem taka wymęczona tym mrozem. Maruda super figura i świetny kombinezon, ale wybacz Żabcia wygrywa! Naprawdę super wynik. Ja schudłam ponad 2. a Ty Maragrete piszesz, że tylko 4 :-D Anulkas chyba kobietki napisały Ci już wszystko. Najważniejsze, żebyś się nie poddawała. A może powinnaś zacząć ćwiczyć? (chyba, ze ju
  12. Witajcie kobietki! Ja dzisiaj po tej nocce to odsypiałam chyba cały tydzień bo jak się położyłam o 7 to o 11 wstałam coś zjeść i poszłam dalej spać :D Niestety w nocy zgrzeszyłam. Wykładałam w pracy ciasteczka i popsułam niechcący opakowanie no i.... zjadłam 1 delicję. Miałam potem wyrzuty sumienia. To pewnie przez to, że wieczorem hamowałam się żeby pizzy nie zjeść. Moje kochanie razem z babcią zamówiło pizzę i jeszcze mi proponowali, ale dałam radę. szkoda tylko, że to ciasteczko mnie pokonało... Nie marudź :D Ucz się, odpoczywaj i nie jedz czekolady!!!! Bo...... ja naprawdę pot
  13. Witajcie protalinki! Ja dzisiaj tak na szybko, bo miałam szkołę a na 22 idę do pracy. Pomyślcie czasem o mnie :D w tę mroźną noc. Juggin sto lat i spełnienia marzeń! A przede wszystkim abyś utrzymała swoją wagę!!!!! Winkachce bardzo się cieszę Twoim ( i męża) sukcesem. Oby tak dalej. Skoro wytrzymaliście tyle, to trzecia faza to pikuś. P.S Macie pozdrowienia od Benka. Ma dzisiaj kolędę i nie ma czasu nic napisać ale prosiła Was pozdrowić.
  14. Sandra i Szpuleczka co się nie odzywacie??? Widzę Was :D
  15. Monik a nie możesz usunąć tego starego suwaczka???
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.