Skocz do zawartości
Forum Kulinarne Smaczny.pl

555

Smakowicze
  • Zawartość

    26
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O 555

  • Tytuł
    Nowy forumowicz
  1. Składniki: BISZKOPT: - 6 jajek, - pół szklanki cukru, - szklanka mąki, - 6 łyżek kakao, - tłuszcz i bułka tarta do wysmarowania tortownicy; KREM: - kostka masła, - szklanka cukru, - 2 jajka, - 2 łyżki kakao, - 2 łyżki koniaku; POLEWA: - 2 łyżki masła, - tabliczka czekolady deserowej; DODATKOWO: - 3/4 szklanki mocnej słodkiej herbaty + 2 łyżki rumu (albo wiśniówka bez herbaty w wersji dla dorosłych), - ok. pół szklanki wydrylowanych wiśni z alkoholu (mogą być ze spirytusu, z likieru itp.), - 2 łyżki wiórków kokosowych albo zestrugane wiórki białej czekolady itp. do dekoracji. Upiec ciasto: Jajka ubić z cukrem. Pod koniec ubijania dodać mąkę wymieszaną z kakao. Przełożyć ciasto do tortownicy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą. Piec ok. 30 minut w temp.180C (sprawdzać patyczkiem). Ostudzić biszkopt i przekroić na trzy. Kiedy biszkopt prawie ostygł, przygotować krem: Jajka ubić z cukrem na parze. Pod koniec ubijania dodać kakao i koniak, ostudzić. Masło ucierać, dodając po trochu schłodzone jajka z cukrem. Pierwszy krążek biszkoptu położyć na jakiś ładny płaski talerz, nasączyć herbatą wymieszaną z rumem, albo wiśniowką, i posmarować kremem. Na kremie ułożyć połowę wiśni, lekko je powciskać w krem. Potem następny krążek, nasączyć, położyć krem i drugą połowę wiśni, wreszcie trzeci krążek. (Można wszystkie wiśnie ułożyć tylko na jednym z krążków, jak kto woli). Wierzch i boki tortu też posmarować kremem. Wstawić tort na godzinę do lodówki (można go przykryć, żeby nie przeszedł lodówkowym zapachem). Czekoladę rozpuścić w garnuszku na parze, dodać masło i wymieszać. Polać tort, posypać strugami białej czekolady lub wiórkami kokosowymi i udekorować. Podawać schłodzony. SMACZNEGO!!!
  2. Składniki: - duża garść suszonych grzybów; - 2-2,5 litra wody; - 1 kostka bulionu grzybowego; - 1 średniej wielkości cebula; - śmietana; - mąka; - sól; - pieprz; - kwasek cytrynowy; - makaron (np. łazanki, świderki, rurki). Grzyby umyć, zalać ciepłą wodą i moczyć co najmniej 30 minut (może być trochę dłużej). Natępnie grzyby w wodzie, w której się moczyły, postawić na niewielkim gazie, dodać bulion grzybowy oraz obraną i przekrojoną cebulę. Gotować ok. 45 minut. Z wywaru wyłowić ugotowane grzyby i cebulę, grzyby pokroić na wąskie paski, dodać z powrotem do wywaru. Zupę zaprawić śmietaną wymieszaną z łyżką mąki (jednak wciąż powinna mieć konsystencję rosołu), doprawić do smaku pieprzem, odrobiną soli i (ważne!) szczyptą kwasku cytrynowego. Zupa ma wyraźnie grzybowy smak, lekko kwaskowy, z nutką goryczki. Podawać z makaronem. SMACZNEGO!!!
  3. Składniki: - pół średniej wielkości kapusty pekińskiej, - nieduży kawałek wędzonego kurczaka (np. połowa udka lub piersi), - mały kubeczek jogurtu naturalnego, - kopiasta łyżka majonezu, - 2 ząbki czosnku, - pieprz ziołowy, - sól. Kapustę umyć, osączyć i drobno poszatkować, wrzucić do salaterki. Obficie posypać pieprzem ziołowym. Mięso wędzonego kurczaka oddzielić od kości (jeśli nie ma kości, to tym lepiej ;)) ), pokroić na małe kawałki. Dodać do kapusty, wymieszać. Przygotować sos: jogurt wymieszać z majonezem, szczyptą soli i wyciśniętym czosnkiem do uzyskania jednolitej konsystencji. Zalać zawartość salaterki sosem, wymieszać, schłodzić w lodówce przez ok. godzinę. Surówkę podaję do obiadu, jest również znakomita jako małe danko z pieczywem. SMACZNEGO!!!
  4. Składniki: - 4 naprawdę kwaśne jabłka (najlepsze szare renety z własnego sadu, a jak nie ma to coś w tym stylu); - 4 kopiaste łyżki kwaskowego dżemu z czarnej porzeczki; - 4 duże łyżki kwaśnej śmietany (lub więcej jeśli ktoś lubi); - masło lub margaryna do smarowania. Jabłka dokładnie umyć szczoteczką i posmarować tłuszczem. Z jabłek ostrą łyżeczką wydrążyć gniazda nasienne, tak że powstaje spory dołek. W uzyskane dołki włożyć po łyżce dżemu z czarnej porzeczki, używam własnej roboty, więc jest dużo owoców i mało galaretki. Przygotowane jabłka ułożyć w natłuszczonym żaroodpornym naczyniu i zapiekać w temp. ok. 200C, dopóki nie pęknie skórka i nie puszczą soku. Podawać z kwaśną śmietaną. SMACZNEGO!!!
  5. Składniki: - ok. 1 litra maślanki (najchudsza, ale świetnie sprawdzi się kefir, jogurt naturalny lub kwaśna śmietana); - 1 duży mięsisty słodki pomidor (lub 2 mniejsze); - 1 długi ogórek wężowy (lub więcej krótszych); - pęczek łagodnych rzodkiewek; - pęczek szczypiorku (siedmiolatka najlepsza); - ok. 150 g (pół opakowania) sera feta; - sól, cukier, pieprz ziołowy, inne przyprawy wg uznania. [proporcje dla dwóch osób z dużym apetytem] Ponieważ nie lubię chłodników z burakami ani z koperkiem (szczególnie jak trafi się taka grubsza łodyżka..), proponuję troszkę inny wariant: Wszystkie warzywa dokładnie umyć w zimnej wodzie. Pomidora oparzyć, obrać ze skórki, usunąć szypułkę, pokroić w średnią kostkę i posłodzić szczyptą cukru. Ogórka również obrać ze skórki, pokroić w dość grube pół plasterki. Z rzodkiewek usunąć wąsy i liście (te malutkie, młodziutkie można wkroić do chłodnika - zaostrzą smaczek), poszatkować na cienkie plasterki, lekko posolić i odstawić. Szczypiorek drobno pokroić. Maślankę (jogurt, kefir itp.) doprawić do smaku solą i pieprzem ziołowym (oraz czym kto lubi). Rozdrobnione warzywa wymieszać w jednej misce, zalać maślanką, wlać do wazy i schłodzić w lodówce. Na talerzach posypać rozkruszonym lub drobno pokrojonym serem feta. SMACZNEGO!!!
  6. zauwazylam, ze przepisy dodane 21 maja przez kleopatre pochodza w wiekszosci ze strony www.gotowanie.wkl.pl i maja roznych autorow.. (gdyby byla to jedna osoba to podejrzewalabym, ze podaje swoje przepisy po prostu w kilku miejscach).. malo tego, kleopatra po prostu "zywcem" je skopiowala i wkleila nie podajac nawet zrodla.. mysle, ze takie podejscie jest jak najbardziej naganne i powinno byc pietnowane!!! co na to inni uzytkownicy?
  7. popieram propozycje kleopatry.. rozumiem, ze chodzi o dzial forum dotyczacy przepisow internautow :)) pozdrawiam
  8. hmm.. to ja mam taka mala prosbe, aby ewentualnie poinformowac uzytkownikow wortalu, ktore z uwag uznales za "nietrafne" i zaproponowac duskusje na ich temat.. rozumiem, ze teraz zbliza sie sesja, i czasu troche malo.. ale.. pozdrawiam
  9. 555

    24 maja Dzień Ślimaka

    probowalam dzisiaj kupic slimaczki w puszce, ale, niestety, nigdzie nie bylo.. jeszcze sie bede musiala rozejrzec.. ;)) a tak przy okazji, jest jakas sprawdzona firma/rodzaj tych puszkowanych? nie mam z tym doswiadczenia (zawsze jadalam w lokalach) i nie chce zepsuc apetytu ani sobie, ani tym bardziej mojemu ukochanemu, ktorego dopiero musze "nauczyc" slimakow :)) jesli mozesz, poratuj informacja..
  10. 555

    24 maja Dzień Ślimaka

    no tak..!!! a ja mialam przed oczami obraz slimakow oczyszczajacych sie kilka dni w wiadrze.. rozlazacuch po domu.. hehe :)) pozdrawiam :)
  11. oczywiscie do dan obiadowych ciagle mozesz podawac biale wino i inne napoje (woda mineralna, soki, szprycer - biale wino z gazowana woda mineralna, itp.).. dla dzieci - one beda pochlanialy napoje w duzych ilosciach - moze byc woda z sokiem lub jakis kompot, jesli bedziesz miala czas ugotowac - ja uwielbiam rabarbarowy, orzezwiajacy i nie za slodki.. a teraz desery: mysle, ze twoi goscie juz beda bardzo najedzeni po poprzednich smakowitosciach :)) nie moze zabraknac na pewno kawy i herbaty, zimnych napoi jak do obiadu.. oprocz tego ze 2-3 rodzaje ciast, sernik jest lekki i nie za slodki - ogromny wybor w przepisach, jakies ciasto z owocami np. bananowiec z brzoskwiniami, moze rafaello.. i koniecznie jakis ladny bialy tort, cos z bita smietana.. mozna w tej chwili kupic sliczne ozdoby na tort, wlasnie typowo komunijne, wykonane z ciasta jak na oplatek.. ja sie przyznam szczerze, ze ciast nie pieke, bo nie mam do tego talentu - czasem na cos sie porwe i potem rodzinka ma temat do zartow na nastepne pol roku :)) mysle ze to wystarczy na naprawde przyjemny obiad.. jesli masz jakies pytania co do potraw przeze mnie wymienionych, postaram sie na nie odpowiedziec jak najbardziej szczegolowo.. pozdrawiam i zycze milej zabawy.. ps. jejkuuuu.. ale sie rozpisalam.. ;))
  12. teraz danie glowne: nie wiem do konca, jakim sprzetem agd dysponujesz, dlatego moje propozycje moga byc troche trudne dla ciebie do zgrania.. nie bede tutaj zbyt oryginalna, jednak nie rezygnuj z kurczaka pieczonego.. najlepiej w postaci udek.. co tu kryc, kurczaka lubia prawie wszyscy, dorosli i dzieci, mozesz go podpiec wczesniej i zagrzac przed podaniem (najlepiej sprawdza sie prodiz).. polecam rowniez schab faszerowany sliwkami lub morelami suszonymi (znow klasyka) albo pieczen z indyka - przyprawiona ziolami piers pieczona w rekawie z folii.. w sosjerkach podaj sosy do miesa.. a jako dodatki: ryz (ma te zalete, ze ugotowany wczesniej doskonale sie przechowa "w pierzynie"), salatki ktore zostana z przystawek (postaraj sie o odpowiednia ilosc) i surowka z pekinskiej w sosie ziolowym (wada: nie mozna jej zbyt dlugo przechowywac) lub, alternatywnie do kapusty pekinskiej, z salaty lodowej, dobra bedzie takze mizeria (swieze ogorki ze smietana) - mozesz miec zrobione wczesniej.. oczywiscie na miejscu beda rowniez borowki czy zurawina (w/w miesa lubia sie z nimi).. pamietaj zeby na stole nigdy nie braklo pieczywa..
  13. nie wiem, czemu przystawka weszla mi podwojnie, moze admin jedna wykasuje :)) a ja przechodze do zupy: rowniez proponuje cos, co mozesz zrobic chociazby dzien wczesniej i czego przygotowanie nie zajmie ci wiecej jak pol godziny.. moja ulubiona pieczarkowa z serkami topionymi (posolone i popieprzone podsmazone pieczarki zalac bulionem grzybowym i ugotowac do miekkosci, nastepnie dodac do zupy serki topione smietankowe i mieszac tak dlugo, dopoki sie nie rozpuszcza calkowicie i nie powstanie kremowa zupa).. zupe mozesz podgrzewac, ona zyskuje z kazdym dniem, chociaz jest tak pyszna, ze u mnie od razu znika calkiem :)) zupe podaje z makaronem, ale raczej nie nitki, tylko np. swiderki albo muszelki, ugotowany tez wczesniej i przelany przed podaniem wrzatkiem (na pewno nic mu sie nie stanie przez noc w lodowce)..
  14. przystawka: losos wedzony na zimno podany z cytryna na lisciach salaty (kazda porcja osobno na malym talerzu), do tego na stol w ozdobnych salaterkach - slicznie wyglada przezroczyste biale szklo - ze dwie lekkie (nie majonezowe) salatki, np. grecka (salata lodowa, pomidor, ogorek swiezy, papryka, czerwona cebula, czarne oliwki, sos vinegret) i jakis niecodzienny smak (chociazby mieszane salaty, ser typu rokpol, gruszka, orzechy wloskie, vinegret) do tego male kromki bialego pieczywa (np. bagietka cienko pokrojona) i prawdziwe maslo.. w czasie kiedy bedziesz w kuchni przygotowywac salatki (patrz nizej), mozesz wsunac do piekarnika blache kromek bagietki posmarowanych maslem czosnkowym, bedziesz miala pyszne grzaneczki do salatek.. prostota wykonania: - lososia kupujesz w porcjach, - salate i cytryne masz przygotowana wczesniej, - wszystkie warzywa umyte i pokrojone (oczywiscie kazde w innym pojemniku w lodowce), - tak samo ser i - sos, przed podaniem tylko wrzucasz do salaterek warstwami i polewasz sosem, pieczywo tez mozesz pokroic wczesniej, przykryte lniana serwetka dlugo zachowa swiezosc, - grzanki mozesz miec rowniez zrobione, tylko do wsuniecia na chwile do piekarnika.
  15. mysle, ze menu przyjecia w duzej mierze zalezy od rodzaju osob, ktore zaprosilas.. jesli sa to osoby o podejsciu tradycyjnym, to na pewno nie obedzie sie bez rosolu z makaronem, schabowego/filetow z kurczaka a la schabowy/kotletow wieprzowych, zasmazanej mlodej kapusty, polmiska wedlin czy salatki jarzynowej.. poza tym nie napisalas, czy przewidujesz tylko obiad z deserem, czy ewentualnie przedluzenie imprezy do godzin wieczornych - wtedy niezbedna jest jakas kolacja.. jesli ja organizuje przyjecia, to staram sie tak dobierac menu, zebym mogla zajmowac sie goscmi, a nie siedzec w kuchni caly czas.. dlatego proponuje ci w kolejnych postach (boje sie ze jak post bedzie za dlugi to mi sie tekst "obetnie" ;)) ) menu na obiad z przystawkami i deserem..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.