Skocz do zawartości

anitka45

Smakowicze
  • Postów

    80
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O anitka45

  • Urodziny 17.06.1945

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    szczecin

Osiągnięcia anitka45

Entuzjasta

Entuzjasta (6/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. wszystkiego najlepszego :***

  2. witam po długiej przerwie Pomału dochodzę z sobą do porządku Miałam ciężką przeprawę po stracie psa z mężem/depresja/ a wogóle wszystko się pochrzaniło/przepraszam/chyba trzeba na wiosnę znowu jakieś zwierze przygarnąć. No ale cóż trzeba ciągnąć ten wózek dalej. Co u Was słychać dziewczyny jak tam waga. Moja jak widać ale też trochę" pomogły" nerwy pozdrówka
  3. witam eeeeeeeeeech może kiedyś ;) pozdrawiam
  4. witam jestem trochę wkurzona bo waga znowu stoi. Wczoraj byłam u znajomej i poczęstowała mnie serkiem chudym pilos/taki klinek/.Jest taki dobry że nie wierzyłam że to chudy.Dzisiaj wybrałam się do Lidla i pokupowałam rózne jogurty i serki oraz kefir takie do 2%.I nie jestem pewna czy te produkty są takie jak trzeba, bo poprostu są za smaczne. :D Pozdrowienia dla wszystkich
  5. witam protalki dzisiaj szok waga w dół j.n. Jednak przy 5 P i 5PW szybciej waga idzie w dół. jeszcze do 9 listopada i III faza mam nadzieje że wytrzymam. A te gołąbki z kalafiorem o których wspomina delfina88 . robiłam kiedyś z pieczarkami i chyba jutro zrobię są b.dobre Dzisaj zrobię zupę z dyni i kiełbaskę drobiową na gorąco idę robić obiadek narazie :)
  6. Zdrowia szczęścia i słodyczy!!!!!!!!!!!!!!!!!! anitka45 życzy oczywiście BENKOWI :) Grzyby słabo ale powietrza leśnego dużo. Chyba będę kupować od takiego pana jak w zesżlym roku.Za wiadro podgrzybków brał 20zł.
  7. witam na krótko bo właśnie wybieram się na grzyby.Podobno jest b.dużo. Moja waga wreszcie ruszyła w dół Pozdrowienia dla wszystkich protalek życzę dużych spadków Jak wieczorem dam radę to się zjawię pozdrowienia
  8. witam wszystkich Czy u Was też te reklamy latają przed nosem, no bo mnie już wkurzają. W Szczecinie ładnie słonecznie i ciepło Z mężęm już całkiem dobrze a ja mam wagę nie bardzo j.n. Zmieniłam sobie cykl 5 na 5 i zobaczymy. Ponieważ jem dużo jajek poprosiłam rodzinnego o skierowanie na padanie lipidowe.I wiecie mam wyniki lepsze niż przed dietą :-) Ale waga moja chyba spowodowana stresem. Córka przywiozła mi rowerek stacjonarny i próbuję na nim ćwiczyć codzienie 2 x po 5 min narazie nie daję rady więcej.To zamiast ćwiczeń.Zazdroszczę Wam jazdy na lodzie ale to już nie dla mnie. :) A co u Was? pozdrówka :)
  9. witam wpadłam na chwilę po przejściach. Jutro melduję się pozdrowienia miłej snów :)
  10. witam Dzięki wszystkim za słowa pocieszenia. Ja jakoś dochodzę do siebie :grin: gorzej z mężem.Musiałam z samego rańca lecieć do rodzinnego i prosić o leki uspakające dla niego.Myślałam że zawału dostanie/a jest już po jednym/ Narazie spi otumaniony tymi lekami, ale strasznie to przeżył. waga narazie bez zmian. pozdrowienia
  11. witam wszystkich No dzisiaj to dzień żałoby po moim piesku Dinusiu Nie mam siły ani chęci specjalnie pisać tylko ch ce mi się płakać. :grin: waga bez zmian. idę spać bo jestem po tabletce uspakającej do jutra do zobaczenia.
  12. witam słonecznie i cieplutko Pogoda piękna i ja też zadowolona. Waga moja trochę w dół A już tak chodzą za mną świeże bułeczki które mój mąż zajada ale trzymam się dzielnie.Aby do 10 listopada a potem to już będzie łatwiej III faza.Co prawda będzie chleb razowy ale i to dobre bo będę go sama piekła na zakwasie :-( Dino coraz gorzej ale mąż ma opory woli go nosić na dwór i z dworu na rękach niż dać mu odejść.Przeczytałam dzisiaj o P.Sweyze rak trzustki nie żyje :grin: Skąd to raczysko się bierze!!!!!!A u was protalinki wszystko w porządku?
  13. witam wszystkie protalki nie było mnie parę dni ale tak wyszło. W Szczecinie paskudnie mokro i zimno a po 3 dniach PW waga ani drgnie. Mam od 3 dni problem z wc macie jakieś sposoby/oprócz oleju parafinowego/ dzisiaj mięsko kurczakowe i chude jogurty serki. A książka dukana nie dotarła do mnie więć zrezygowałam.Znalazłam w internecie przedruki i chyba mi to wystarczy miłego wypoczynku pozdrowienia
  14. anula ja robiłam dawnymi czasy tylko sok jeszcze starym sokownikiem. Wkładałam całe baldachy do gara i wszystko do butelek zakorkowałam/można do słoikow takich po dżemie/ i trzeba zawekować. Stał w piewnicy parę lat. A jest bardzo dobry do herbatki zimą. :grin:
  15. witam wszystkich z samego rana dzisiaj 1 z 3 PW to trochę warzywek bo czuję już niezłe kurcze pod kolanami. :grin: A waga ruszyła się jak na załączonym suwaczku :-( . ogórkowa się gotuje i odmrażam faszerowaną paprykę resztę zobaczymy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.