Skocz do zawartości
Forum Kulinarne Smaczny.pl
ina12

Chleb Ziołowy

Rekomendowane odpowiedzi

Tak nam zasmakował ten chlebek ,ze dzisiaj znowu go upiekłam ....tym razem bez dodatków , do dżemu ..... pyszny tak samo ,jak poprzedni.

post-6888-1233608557_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dorotko bardzo ładny chleb upiekłaś, tak wygląda jak by zawodowy piekarz upiekł. Ja po upieczeniu smarowałam wodą i mój na zdjęciu wierzch ma mączysty, a Twój jest taki ładny błyszczący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuję ..... Halinko ja smarowałam wodą przed pieczeniem i posypałam makiem... Zapomniałam dodać ,że dałam mniej drożdży ,tak jak sugerowała Izunia ,a mąki tyle samo ....ciasto ładnie i szybko wyrosło . Taki świeży ,ciepły chlebek zje sie z apetytem ...polecam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dorotko dziękuję, Izunia jest specjalistką i zawsze nam dobrze doradzi. Ja podałam tak jak mam w przepisie i teraz też mniej będę drożdży używać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Halinko bardzo chcę upiec ten chlebek ale potrzebuję Twojej pomocy. Nie piekłam jescze niczego z drożdżami, choć nieraz się do tego zabierałam... Proszę, wytłumacz mi krok po kroku, najprościej jak można, jak się robi ten rozczyn, bo właśnie tego najbardziej się obawiam. Chciałabym wreszcie przełamać swoje opory i upiec coś na drożdżach a ten chlebek musi być pyszny. Bardzo proszę o rady i z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam Cię Halinko! Kinga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kingo weź 2 łyżki mąki z tej która jest podana w przepisie. Drożdże rozetrzyj z cukrem, dodaj mąkę i szklankę ciepłej wody, zamieszaj dobrze i odstaw do wyrośnięcia. Nie obawiaj się, rozczyn bardzo szybko rośnie. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Halinko za odpowiedź. Spróbuję upiec ten chlebek i dam znać czy się udało. Trzymaj za mnie kciuki :D Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Halinko, dziś od rana chciałam upiec chlebek z Twojego przepisu. Niestety nic z tego nie wyszło. Nie wiem co zrobiłam nie tak, bo postępowałam zgodnie z Twoimi wskazówkami. Rozczyn wcale nie chciał rosnąć, mimo tego, że dobrze rozmieszałam drożdże z cukrem, mąką i wodą. Nie mam pojęcia dlaczego tak się stało. Postawiłam rozczyn przy włączonym palniku więc ciepło było na pewno. Nie mam doświadczenia w pieczeniu na drożdżach, to miał być mój pierwszy taki wypiek, z pewnością coś musiałam zrobić źle, tylko co? Halinko i tak dziękuję Ci za wskazówki, zawsze dobrze radzisz i jesteś pomocna. Muszę chyba po prostu ZOBACZYĆ jak się robi drożdżowe wypieki. Nie zamierzam się poddawać i jeszcze na pewno spróbuję a wtedy dam Ci znać. Halinko pozdrawiam Cię serdecznie i życzę miłego dnia, Kinga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kingo ja nie miałam w kuchni ciepło i rozczyn bardzo szybko urósł. Z drożdżami nigdy nie miałam kłopotu, a do rozczynu zawsze dodaję wodę przegotowaną, ostudzoną, zawsze mam w czajniku. Przegotowana woda nie musi być, uważam żeby nie była zimna prosto z kranu. Myślę że Izunia wypowie się na ten temat. Kingo ja również pozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę mile spędzonej soboty i niedzieli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Halinko, dziś od rana chciałam upiec chlebek z Twojego przepisu. Niestety nic z tego nie wyszło. Nie wiem co zrobiłam nie tak, bo postępowałam zgodnie z Twoimi wskazówkami. Rozczyn wcale nie chciał rosnąć, mimo tego, że dobrze rozmieszałam drożdże z cukrem, mąką i wodą. Nie mam pojęcia dlaczego tak się stało. Postawiłam rozczyn przy włączonym palniku więc ciepło było na pewno.

Nie mam doświadczenia w pieczeniu na drożdżach, to miał być mój pierwszy taki wypiek, z pewnością coś musiałam zrobić źle, tylko co?

Halinko i tak dziękuję Ci za wskazówki, zawsze dobrze radzisz i jesteś pomocna. Muszę chyba po prostu ZOBACZYĆ jak się robi drożdżowe wypieki. Nie zamierzam się poddawać i jeszcze na pewno spróbuję a wtedy dam Ci znać.

Halinko pozdrawiam Cię serdecznie i życzę miłego dnia,

Kinga.

Ina12 ma racje - do wzrostu drozdzy nie potrzeba az takiego ciepla.Ja mysle ze powody mogly byc dwa.Pierwszy to nie swieze drozdze,a drugi to taki ze chcialas dobrze i postawilas je kolo palnika,a za duze cieplo zabija drozdze.

Kaliope - mam do Ciebie takie pytanie: jaka konsystence mialy Twoje rozrobione drozdze?Moze byly za bardzo plynne aby sie podniesc?Ja tez daje cukier, troche wody i tyle maki aby byly gesciejsze jak na nalesniki ale lejace.Nie dodawaj czasem soli, bo to tez je zabije.

Czasem drozdze maja jeszcze dobry termin przydatnosci,ale sa zle przechowywane w sklepie lub domu i przez to tez moze byc cos nie tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Izuniu dziękuję za udzielenie porady i zawsze jak jesteśmy w potrzebie za okazaną pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma za co, przeciez wszyscy powinnismy sobie pomagac.Czasem tylko w tygodniu mam mniej czasu aby tu zajrzec,ale to forum mam w ulubionych i nie zapomne :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Halinko i Izuniu bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi. Myślę, że rzeczywiście powodem mogła być zbyt wysoka temperatura, bo rozczyn ustawiłam w garnku blisko palnika. Nie wiedziałam jaka powinna być konsystencja, bo nigdy wcześniej nie robiłam ciasta drożdżowego. Mogła być za rzadka. Wodę dałam przegotowaną z czajnika, letnią. Drożdże były śwież, specjalnie na ten cel zakupione. Jedno niepowodzenie nie oznacza, że się poddam :D Muszę nauczyć się ciasta drożdżowego, bo jest tyle ciekawych przepisów, a ja dotychczas bałam się drożdży bo nikt mi jeszcze nie pokazał jak z nimi postępować. Teraz jestem w domu u rodziców i już Mama powiedziała, że mnie nauczy, bo to nic trudnego. Jutro będzie drożdżówka :) Pozdrawiam Was Drogie Koleżanki i życzę spokojnej nocy, Kinga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.