Użytkownik Promar dnia 6.07.2007, 22:47 napisał
Szanowne Panie
Przeczytawszy cały wątek, zdecydowanie zapraszam do swojego sklepu (adres w stopce).
Jako jeden z niewielu mam możliwość zaproponowania zakupu zlewozmywaka w indywidualnym kolorze wybranym przez Klienta (np. pod kolor blatu kuchennego) - zlewozmywaki kwarcowe firmy Anfra.
O zlewozmywakach stalowych proponowałbym zapomnieć.
Ich jedyną zaletą jest niska cena, a to moim zdaniem trochę mało.
Zlewozmywaki kompozytowe sprzedaję od kilku lat. Wiem o nich prawie wszystko
W przypadku pytań jestem do dyspozycji.
Można pisać na forum i na maila. Na maila odpowiadam najczęściej bardzo szybko.
Forum odwiedzam często, ale nie codziennie.
Pozdrawiam,
Przeczytawszy cały wątek, zdecydowanie zapraszam do swojego sklepu (adres w stopce).
Jako jeden z niewielu mam możliwość zaproponowania zakupu zlewozmywaka w indywidualnym kolorze wybranym przez Klienta (np. pod kolor blatu kuchennego) - zlewozmywaki kwarcowe firmy Anfra.
O zlewozmywakach stalowych proponowałbym zapomnieć.
Ich jedyną zaletą jest niska cena, a to moim zdaniem trochę mało.
Zlewozmywaki kompozytowe sprzedaję od kilku lat. Wiem o nich prawie wszystko
W przypadku pytań jestem do dyspozycji.
Można pisać na forum i na maila. Na maila odpowiadam najczęściej bardzo szybko.
Forum odwiedzam często, ale nie codziennie.
Pozdrawiam,
Wpadłem przypadkiem na Wasze forum szukając ratunku w (delikatnie mówiąc) awaryjnej sytuacji.
Zakupiłem piękny zlew kwarcowo/żywicony przez internet (u producenta).Wszystko było jak należy obejrzałem zlew był nieuszkodzony miał tylko takie jakby zacieki,ale pomyślałem że to się da zmyć po zamontowaniu go już na miejsce.Niestety oczekiwanie na blat w którym miał być zamontowany było dość długie (3 tygodnie).Ale jak się już doczekaliśmy i zabraliśmy się za montaż,okazało się że zlew jest pęknięty i to dość poważnie.Stał sobie nieruszany w bezpiecznym miejscu od chwili dostawy i nikt go nawet nie dotykał.
Pytam więc, czy wogóle jest możliwe sklejenie tego zlewu?A właściwie czy jest sens go kleić,czy odrazu kupić drugi?
Jestem załamany,wydaliśmy na niego ponad 500 złotych dla nas jest to nie mało,ale myślałem że taka inwestycja jest na lata,a tu masz - klops.
Konaktowałem się z producentem powiedział mi,że skoro wszystko było ok w chwili dostawy,to nie może przyjąć reklamaji,ale może mi przysłać żywicę bym go spróbował skleić, lub może mi sprzedać drugi zlew po cenie poprzedniego (obecnie ceny są wyższe).
Co z tym fantem mogę zrobić?
Pozdrawiam
Igor





























