Już pomału zwiększam kolekcję swoich przetworów, tylko nie wiem kto zje z poprzednich lat

, mam fioła na punkcie robienia przetworów zawsze coś nowego próbuję, mój tato zawsze się ze mnie śmieje że jestem po uszy umazana on to nazywa (kucianie) hi hi

, jak na razie to zrobiłam:
- ogórki kiszone
- korniszony
- musztardę
- sok z malin
za niedługo będę robić dżem z czerwonej porzeczki, sok z winogrona ciemnego uwielbiam ten smak a jaki dżem jest pyszny, jarzynkę, leczo, marynowane ogórki z papryką itd:
Grzybki to zbieramy w swoim lesie, ja mam trochę żyłkę grzybiarza nie wytrzymałabym gdybym nie poszła do lasu, dobrze że mam blisko bo za płotem,także już parę prawdziwków ususzyłam i robię weczki i później rozdaję tym którzy nie mają,a z pozostałych to robię sos.