Składniki:
aromatyzowane masło:
kostka dobrego masła (200 g)
otarta skórka z 1 większej pomarańczy
łyżka suszonego rozmarynu bądź garść listków świeżego
łyżka suszonego tymianku bądź garść listków świeżego
duża szczypta soli
szczypta pieprzu
szczypta gałki muszkatołowej
2-3 kg kurczak
2 pomarańcze
liść laurowy
2-3 marchewki, pokrojone na kawałki
3 cebule, obrane z najtwardszych łupin i przekrojone na połówki
2 łodygi selera naciowego
garść natki pietruszki
ziemniaczki:
0.5 kg ziemniaków
2 marchewki
4 łyżki masła
6 ząbków czosnku
łyżeczka suszonego rozmarynu
Umytego, osuszonego kurczaka pozostawiamy w temperaturze pokojowej. Rozgrzany maksymalnie piekarnik pracuje w tle. Ścieramy skórkę ze sparzonej pomarańczy, mieszamy przyprawy z masłem. Tak przygotowane aromatyczne masełko - pomysł zaczerpnięty właśnie od Jamiego - umieszczamy pod skórą, na piersiach kurczaka. Skórę przy udku podważamy i delikatnymi ruchami umieszczamy masło po obu stronach piersi. Tak powstałą "kieszonkę" wyrównujemy dłonią. Dzięki temu mięso stanie się niezwykle aromatyczne i soczyste. Pozostałe masło możemy wklepać w skórę. Przecięte na pół pomarańcze, umieszczamy we wnętrzu tuszki. Można je nieco rozgnieść, ponieważ dobrze jest stworzyć przewiew - szczelnie wypełniony kurczak gorzej i dłużej się piecze. Obrane warzywa umieszczamy w nasmarowanej masłem brytfance. Jeśli mamy szyjkę, możemy ją dołożyć do włoszczyzny - dzięki niej przygotowywany po pieczeniu sos będzie intensywniejszy. Całość posypujemy natką pietruszki. Umieszczamy kurczaka w brytfance - możemy skropić go sokiem z pozostałych pomarańczy - i wkładamy do rozgrzanego piekarnika, jednocześnie zmniejszając temperaturę do 180 C. Pieczemy ok. 1,5 h, co jakiś czas podlewając kurczaka powstałym sosem.
Ziemniaczki i marchewki obieramy, kroimy na mniejsze, acz sensowne kawałeczki. W lekko osolonej wodzie gotujemy je przez 10 minut. Delikatnie miękkie warzywa - ale nie ugotowane - odparowujemy. W rondlu rozgrzewamy masło - można je oczywiście zamienić na oliwę czy olej, lecz dziś to masło występuje w roli głównej. Dodajemy nieobrane ząbki czosnku oraz zioła. Wlewamy tłuszcz do garnka, w którym gotowaliśmy ziemniaki i podrzucając, obtaczamy je w aromatycznej "polewie". Tak przygotowane ziemniaczki umieszczamy w brytfannie na 35- 40 min przed końcem pieczenia kurczaka.
Upieczonego kurczaka wyjmujemy z piekarnika i odkładamy na półmisek, aby "odpoczął". Powstały w czasie pieczenia płyn oraz warzywa rozgniatamy tłuczkiem do ziemniaków, przelewamy do rondla i zagotowujemy. Po zagotowaniu odsączamy sos i w razie potrzeby zagęszczamy. Aromat pomarańczy, masła, warzyw działa cuda i z nudnego kurczaka tworzy się przepyszny, zimowy obiad.
Życzymy smacznego
Więcej przepisów na http://mrmrssandman.blogspot.com/
Użytkownik kotekmaly edytował ten post 18.01.2012 - 21:48



























