Mimo iż nie jestem miłośniczką keksów, ten bardzo przypadł mi do gustu. Jedynymi dodatkami są rodzynki i kandyzowana skórka pomarańczowa, która nadaje ciastu rześkiego smaku. Zachęcam do samodzielnego kandyzowania skórki – pamiętając jednak przy tym, że będzie o wiele słodsza od kupowanej w sklepie. Jeśli natomiast używacie gotowej skórki, dajcie jej nieco więcej niż w przepisie.
Ciasto:
150 g miękkiego masła
120 g cukru
3 duże jajka
200 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej*
100 g rodzynek*
*W oryginalnym przepisie jest trzy razy więcej skórki pomarańczowej i o połowę mniej rodzynek. Jednak, kiedy dodałam do ciasta taką właśnie ilość składników, keks nie urósł, wyszedł mały, ciemny, a smak pomarańczy był zbyt dominujący.
Polewa:
50 g cukru
60 ml wody
2-3 łyżki rumu (wódki)
+ tabliczka mlecznej czekolady
Masło ucieramy z cukrem, dodając w trackie po jednym jajku. Mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, skórką i rodzynkami wsypujemy powoli do masła, miksując na średnich obrotach. Masę wlewamy do keksówki (najlepiej o wymiarach 20x10 cm) wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Pieczemy około 50-55 minut w temperaturze 155-160°C (termoobieg). Gorący jeszcze keks nasączamy polewą.
Polewa: rozpuszczamy w garnuszku wodę z cukrem. Kiedy cukier się rozpuści, zdejmujemy z ognia i dodajemy alkohol.
Kiedy ciasto wystygnie, rozpuszczamy czekoladę i polewamy nią keks.
Więcej przepisów na http://mrmrssandman.blogspot.com
Użytkownik kotekmaly edytował ten post 26.01.2012 - 14:47



























