Skocz do zawartości

patryszka121

Smakowicze
  • Postów

    51
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez patryszka121

  1. Upiekłam dzis 2 chleby i żaden nie wyszedł, jeden nie chciał wyjść z formy i pół zostało w formie, surowy !! ale wyjełam chyba za szybko -25 min a następny siadł o 3 cm w dół i też jakiś gliniasty i maziasty , przepisy wziełam ze strony z przepisami, moze macie jakieś inne przepisy albo doradzcie jak zrobić żeby wyszedł, dam sobie jeszcze jedna szansę, w smaku ta część wypieczona nawet nawet, ale to tylko plaskie brzegi. Bede wdzieczna za pomoc.
  2. To jeszcze raz ja. Wygrzebałam dziś z szuflady trochę otrębów i znalazłam jeszcze zardodki pszenne stabilizowane, czy ktos tego próbował, nawet nie wiem czy dopuszczalne, ale skład maja chyba dobry - podobny do otrębów owsianych Na 100g Białko 30 Wegle przysfajalne 35 Cukry 17 Tłuszcz 10 Witaminy mikrolementy błonnik.
  3. Witam Cię Marudo i wszystkie inne Portalki!! Dzis poczyniłam juz ogromne postepy :cool: i uaktualniłam i troszke uwiosenniłam mój ticket, może to trochę przyśpieszy roztopy i jakos zmotywuje słoneczko.... Zaczęłam od 17 lutego, obawiając sie że po roku wracając na dietę jakoś nie zadziała, ale jednak są efekty. Mój mąż tradycyjnie sie przyłączył, chcąc nie chcąc - ja gotuję ... hehe i na dziś ma 2x większy spadek niz ja, ale też i nadwage ma większą. Pozdrawiam cieplutko
  4. Heeeej ! nie tylko, ja tez zaglądam, i tez sie zbieram, ale jakoś ciężko mi idzie .... pozdrowionka dla wszystkich !!
  5. Witajcie dziewuszki piękniuszki !! Bo u mnie to jest tak, że postawiłam sobie laptopa wysoko na kredensie, i nie mam jak dostawic krzesła, więc stoję, żeby za długo nie spędzać czasu w necie, i tak juz od roku. Inny komputer przy biurku mam u góry, ale nie chce mi sie tam chodzić, bo tam straszy ! Tak sobie dzis pomyślałam, że jak spędzam w ciagu dnia godzinkę przy komputerku, to może jakoś podzielic tą moją uwagę i cos jeszcze porobić, może niekoniecznie śpiewać, ale np. kręcić się na twisterku Wyczytałam gdzieś na forach że to fajnie wpływa na oponkę (u mnie oponisko zaorane rozstępami) wypala tłuszcz z mięsni skośnych, więc moze to jakis sposób na wsparcie diety ? Generalnie nie jestem bardzo otyła mimo wagi 80kg, mam tylko oponę i biust z lekka "przyduży" i niekoniecznie pasujący do reszty. Czy Wy ćwiczycie coś na diecie ? pozdrowionka !!
  6. A ja witam wszystkie śnieżnie, biało, mroźnie, i w gruncie rzeczy bardzo bardzo zimowo. U nas sypie i nie chce przestać, lubie zimę ale nie w listopadzie ! Od jakiegoś czasu czytam książkę Tombaka o zdrowotności w życiu, i stosuję od jakiegoś czasu wodę z miodem (1 łyżka) i cytryną, jak myślicie, mocno to będzie zaburzało dietowanie ? Ma któraś z Was jakieś przemyślenia na ten temat ? Pozdrawiam cieplutko.
  7. Dziękuje za pamięć, jakoś nie miałam lepszego pomysłu ani też innej motywacji a zacząć trzeba było. Od rana jajka, serki, wędlinka drobiowa a na późny obiad pstrąg. Mam nadzieje że wytrwam dłużej niz ostatnio, choć z dobrym efektem (bylo -10 kilo jest +9)
  8. Hej kobitki !! Nadejszła wielkopomna chwila i ... trzeba zacząć dietę na nowo, mam pytanie, czy któraś z Was wróciła po pół roku od stosowania proteinowej dietki i jakie są tego efekty ? Dziś zaopatrzyłam sie we wszystko o dozwolone i muszę sie wziąść za siebie, bo obraz z lustra coraz straszniejszy Ściskam wszystkie nowe nowsze i najnowsze forumowiczki (żeby nie pisac stare... )
  9. Witam wszystkie protalki i protale po długiej niebytności, tak jakoś odpusciłam sobie dietę na czas wakacji (kwiecień) i tak sie to porozciagało, że jak juz waga wróciła do stanu sprzed, pomyslałam ze chyba trzeba bedzie sie znów zainteresować dietą i forumem. Zabieram sie teraz za czytanie tych setek postów, co mnie ominęły w tak zwanym międzyczasie. Pozdrawiam wszysciutkich co do jednego !!
  10. Hej Wszystkim późną nocą. Ja po imprezce mężowskiej. Powiem tak był grill, sałatki mojonezowo makaronowo fasolowo groszkowo i inno niedozwolono, ciacho (nie sernik, po ktorym waga nie rośnie) śledzie w oleju, krokiety z kapustą i mięsem (nie nie, nie drobiowym) i masę innych niezbyt przyjaznych mojemu dietowaniu i efekt jest taki że jest nas 3 kilo więcej, po pół na głowę. Jeden wieczór przyjemności !! Wiecie co, może to Was zmotywuje trochę gdyby co komu przyszło do glowy.... NIE POLECAM !!
  11. Witam w piękny sobotni poranek. Dziś rao moja waga wskazała 73,3 do tej pory stała ale ruszyła. Czy ktoś może mnie oświecić gdzie się wkleja suwaczek w panelu kontrolnym, chciałam zmienić a zaraz oszaleje, bo sie nie da !!
  12. ... a z tym drżąkiem to nie taka glupia sprawa... :lol: :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
  13. Hej laseczki. Codziennie od rana oglądam, a raczej przysłuchuję sie b :lol: ajkom jakie mój synek ogląda, i jest jedna jego ulubiona Świnka chudzinka" taka jest cienka że ledwie widacją... motywacja od samego świtu. Powiem Wam, że ta dieta wcale nie jest jakaś katorżnicza, czy trudna do stosowania. Przywyklismy do tych tłustych boczków (świnki, nie swoich) karkówek, schabu i innych, z których połowa zostaje w nas w postaci wałków, a tak na prawdę wystarczy zmienic przyzwyczajenia jeść więcej nabiału, więcej ryb (choć ceny czasem przerażają zwłaszcza jak się polubiło halibuta, łososia a w najgorszym wypadku pstrąga) i drobiu, który po 2 miesiącach stosowania bardziej mi smakuje niz inne mięso. Ostatnio wmówiłam sobie że sernik tez moge jeść od czasu do czasu, bo to głownie ser i jajka, lepsze to niż chipsy czy inne g...o, i na pewno zdrowsze. Przede mną wyjazd nad morze na wczasy zorganizowane, gdzie jeiad 2daniowy, jedzenia jest masakrycznie dużo, sniadanie i kolacja szwedzki stół uginający sie od pyszotek róznego rodzaju, i obiad 2daniowy. Byłam w tamtym roku w tym samym osrodku to wiem jak jest i te 10 kilometrowe spacery po piachu z wózkiem na niewiele sie zdają. Co się spali to sie nadbuduje, nic w przyrodzie nie ginie. Dobrych snów wszystkim, spalejcie zdrowo.
  14. haha mój Jureczek.... Już zaczęłam przygotowania, większość potraw będzie drobiowa i będzie dużo warzyw, poza tym glówne danie to karkówki z grilla, ale też i przygotuję trochę ryb, żeby nam przykro nie było.
  15. Hej dziewuszki. Dawno się nie odzywałam, bo byłam bez dostepu do komutera a jak już byłam z dostępem, to nadrabialam zaległosci, a żeście naprodukowały ich nie mało. U nas jest tak, że nadal jesteśmy na diecie, pomijając ostatnie Święta, u mnie 5 kilo mniej u męża 11 (od 10 marca)czasem myśle że to nie dieta, tylko tak już gotuję a on tak już je... bo nie ma wyjścia. Pasuje nam taki sposób na jedzenie. Czasem pozwalam sobie na jakąś małą odskocznię w postaci winogronka, gruszeczki, czy malutkiego herbatnika ale waga nie reaguje jakoś drastycznie do góry a raczej stoi w miejscu - mam nadzieje ze nie zdemotywuje Was za bardzo.
  16. haha ja też kupiłam spodnie na allegro wg rozmiaru 14 ale chyba na jakiś embrion, bo nawet nogawkę ciężko wcisnąć... szkoda bo fajne, ale moze to jakas motywacja do dietowania......
  17. Hej ktos pytal o ozorki wieprzowe, nie jestem pewna czy mozna je jeść, może wołowe, albo drobiowe :-) ale nie wiem dokładnie bo posiałam książkę, sprawdźcie proszę jak kto może. Pozdrawiam
  18. Na jutro zaplanowałam drobiowe cycuszki nadziewane fetą, zapiekane w piekarniku. Piersiątka trzeba naciąć (taka kieszonka) i do srodka upchać ser feta light, zwykle dodaję paprykę pieczary ogóra kiszonego lub inne, ale gdy chcemy zapakować więcej niż pasek fety to wtedy lepiej jest rozbic taka piersię i zwinąć w rulonik, można też z fazie z warzywami cos takiego zrobić dla odmiany, dobre tez jest ze szpinakiem podduszonym z czonkiem. |Ewenrualnie z piersi indora można takie cosik zrobić, wtedy się kroi w plastry i rozbija, wychodzi więcej porcji. To tyle wymyślania idę kąpać malucha. pozdro
  19. Jak chcecie mogę podsuwać raz po raz pomysły, w końcu kuchara ze mnie no ! :?: Dziś na obiad dla przykładu były golonki. Przyrządza je się tak prosto, że małpka by zrobiła, więć dobre, szybkie i zdrowe. :-) Goloneczki z indora pekluję dzień wczesniej solą do zmiękczania i posypuję marynatą pikantną i do lodówki. Na następny dzień władam wszystkie do szybkowara (najcudowniejsze naczynie na świecie !!) dodaję ziele ang, liście laurowe, troche bazylii, selera naciowego, lub innej zieleniny i gotuję poł godziny, jest mięciutka i rozpływa się w usteczkach a i mężowie, ojcowie chłopcy i kochankowie będą zadowoleni. Często je robiłam tak, że jeszcze zapiekałam w piekarniku takie podgotowane, w naczyniu żaro, żeby nie wyschły za bardzo, ale mi lepiej smakuja prosto z wody z musztardą, palce lizać, nawet te u nóg !! To kto jutro robi goloneczki ?
  20. Z drogi Śledzie chuda jedzie :-) Zrobiłam wczoraj sałatkę ze śledzi solonych, trzeba je dorze wymoczyć, przepłukać i pokroić w takie paski ok 3cm Jogurt naturalny 2 ząbki czosnku - lub musztarda francuska z gorczycą do smaku, zmielona albo pokrojoa w kosteczkę mała cebulka, jak ktoś lubi można jeszcze dodać jakieś zioła. Polecam, mimo że nie przepadam za śledziami te mi smakują.
  21. Hej, ja myslę że nie powino sie jeść płatków owsianych a otręby, zobacz na skład bo sie różni. Lubicie śledzie ? Zrobiłam wczoraj sałatkę ze śledzi solonych, trzeba je dorze wymoczyć, przepłukać i pokroić w takie paski ok 3cm Jogurt naturalny 2 ząbki czosnku - lub musztarda francuska z gorczycą do smaku, zmielona albo pokrojoa w kosteczkę mała cebulka, jak ktoś lubi można jeszcze dodać jakieś zioła. Polecam, mimo że nie przepadam za śledziami te mi smakują. Pozdrowienia z mroźnej Świętej Ziemi
  22. hej O jogurtach z miazgą owocową- tak dokładnie było napisane - Dukan pisał na swoim forum, że można zjeść jeden mały w fazie z warzywami, ale jeśli można sie bez nich obejść, to lepiej się obchodzić, bo zaburza to cykl. Mi ząs wcale nie smakuje jogurt naturalny tak żeby go jeść np. z otrębami, stosuję go za to do sosów i do marynat do mięsa. Teraz jak skończę faze białkową to przestawię sie z 7 dni na 5. Na pewno będzie mi łatwiej bo nie bedę juz tak długo czekała na warzywka. Doris806 wszystkie słodziki są sztuczne, ale polecany jest taki ktory ma w skladzie aspartam. Ja mam taki sam ale kupilam już dawno i chce go wykończyć, potem kupie inny. Dobrej nocy wszystkim, chudnijcie przez noc zdrowo !!
  23. I o ile faza z warzywami mija baaardzo szybko, zanim się obejrzę, o tyle ta z białkami się dziwnie dłuży. Też tak macie? To jest tak, że jak masz iść na imprezkę na 8 godzin to jest super, dobrze się bawisz, zajadasz bułeczki z masełkiem i salami, pijesz dobre winko i jest gicior !! Czas szybko leci i wracasz do pracy na 8 godzin, masz wiele do zrobienia, ktoś Ci suszy głowę, ktoś inny zawala Cię papierami, i czas ciągnie się nie nieubłagalnie !! Podobnie u mnie jak mam tydzien z białkami, to sie ciągnie jak smród po gaciach a jak już przyjdzie tydzien z warzywkami, to jeszcze sobie nie poplanuję co z czym i kiedy a juz jest koniec.
  24. Maruda kilogram natydzień to super wynik, pomyśl że za 2,5 miesiąca mogłabyś zgubić 10 kilo, to raczej nie dobrze i nie zdrowo, o ile możliwe. Waga raz bedzie spadała innym razem rosła, u mnie od 2 tygodni jest - 3 kilo, czasem 3,5. Mam takie pytanie do Was jaki macie system naprzemienny ? Wyczytałam gdzieś że najlepszy jest 5/5 mam nadwagi 11 kilo, chciałabym 65 ale czy sie uda ? Jaki dla mnie bedzie najlepszy, bo można zmienić w kazdej chwili. Najgorsze przy tej diecie jest to ze nie mogę sobie wieczorkiem poskubać slonecznika ktory uwielbiam jak nic innego na świecie. Obejde sie bez słodyczy, czy czegokolwiek, ale słoń.. cięzko. pozdrówka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.