Skocz do zawartości

Gochna

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    393
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Gochna

  • Urodziny 28.05.1964

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Szczecin

Ostatnie wizyty

16705 wyświetleń profilu

Gochna's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputacja

  1. Cześć laseczki kochane!!! Widzę, że trwacie dzielnie na forum ... ja wpadłam tylko na chwileczkę, bo baaaardzo się za Wami stęskniłam... Czasami zaglądam ale totalny brak czasu ... Waga nieaktualna, niestety... III faza za trudna jak dla mnie, bo ja mam tak: wszystko albo nic, a tu trochę tego trochę tego... W rezultacie tak naprawdę utrwaliłam 82 kg, więc 5 więcej niż osiągnęłam ... no cóż zawsze do przodu tzn do tyłu... Iriss kochana przyłączam się do Maragretki - jesteś śliczną kobietką i nie dawaj się - im ciemniejsza noc tym jaśniejsze gwiazdy - pamiętaj!!! Pozdrawiam Was bardzo ciepło i ślę mnóstwo buziaków... Trzymajcie się dziewczynki ... później jeszcze zajrzę ... Pa! Pa!
  2. Dzięki Wam kochane za te wszystkie miłe słowa i ciepłe fluidy, które w moim kierunku wysłałyście :mrgreen: Też cieszę się ogromnie ze swojego sukcesu! Teraz tylko utrwalić i utrzymać i będzie git!!! A teraz spadam bo czasu mało... Jak zwykle:twisted: Buziaki dla wszystkich :mrgreen:
  3. Witajcie dziewczyny! Naskrobałam, naskrobałam i mi wcięło. W każdym razie dzięki wielkie za tyle miłych i ciepłych słów. Moje III faza trwa +1 kg na wadze ale dziś białeczka, więc zobaczymy? Próbuję wrzucić porównawcze zdjęcia sprzed dukanowania i teraz. Pierwsze z Sylwestra 2009, drugie z wycieczki do Lichenia - wczoraj.
  4. Witajcie kochane w prawie weekendowy dzień U nas słoneczko i ciepełko To lubię Przesyłam Wam dziewczyny to słoneczko do Waszych serduszek i główek, szczególnie Tobie Iriss i Tobie Lula ... i Tobie Marudko też ... i Wam wszystkim też Tak smutno mi się robi jak któraś z Was cierpi, wtedy jak ja mam wyśmienity humor i takież samopoczucie. Nie mogę pomóc nijak, ale może choć ta odrobina słoneczka rozjaśni Wasz dzień . Trzymajcie się, buziaki! U mnie od dziś do 7 marca 2011 r. - III faza. Zobaczymy jak pójdzie?
  5. Dzięki, Magdo, dzięki!!! Bardzo się dowartościowałam :( Życzę wszystkim tego miłego uczucia, uczucia stawienia czoła wielkiemu wyzwaniu i sukcesu. On naprawdę potrafi smakować!!!:(
  6. Witaj Maragretko! Wiesz, ja też w tym miesiącu miałabym 25 rocznicę ślubu :( Mój mąż nie żyje już od 11 lat. Ułożyłam sobie życie na nowo, ale ... też wpadłam w nostalgiczny nastrój ... bardzo się kochaliśmy /// ale cóż życie... :( Rewelacja Jolciu!!! Extra zmiana!!! Pogratulować. Chyba też muszę jakieś fotki dla porównania wrzucić, ale jeszcze nie teraz. I zdaje mi się, że przechodzę na III fazę. Co prawda jeszcze nie osiągnęłam celu 75 ale naciski otoczenia sprawiają, że chyba im ulegnę. W pewnym wieku nie można być za chudym, bo pojawiające się zmarszczki stają się jeszcze bardziej widoczne, a ja chyba wolę więcej ciałka niż zasuszoną staruszkę :( Zresztą waga znów ani drgnie i mam już takiego smaka na chlebek ... że ... pękam. Zaczynam III fazę i już!!! Postanowione!:(
  7. Ja jeszcze nie wiem kiedy przejdę. Bardzo bym chciała dopiero jak osiągnę swój cel, ale nie wiem czy dotrwam. Tylko, że moja III faza będzie bardzo długa - co najmniej 200 dni. To naprawdę bardzo długo, mam nadzieję, że wytrwam...
  8. Dzięki, dzięki kochana!!! To był naprawdę trudny egzamin i bardzo niewiele osób zdaje go za I razem. Z mojego urzędu praktycznie nikomu się to nie udało. Teraz obawiam się trochę zawistników, bo takich nie brakuje
  9. Dzięki dziewczyny! Nie wątpiłam nigdy w Wasze intencje i bardzo, bardzo dziękuję za wsparcie mentalne! Miłego dnia! Obowiązki wzywają
  10. Witajcie kochane!!! ZDAŁAM EGZAMIN DO SŁUŻBY CYWILNEJ!!! Na 2500 osób zdających znalazłam się na pozycji nr 646!!! Zdało ok. 1500 osób a tylko ok. 950 może liczyć na mianowanie w tym roku. Moja pozycja jest więc gwarantowana!!! Jestem happy jak nie wiem co. Dążyłam do tego od 2003 r. To był prawdziwy rok przemian. Wyszłam po raz kolejny za mąż, rozpoczęłam studia, w międzyczasie zrobiłam certyfikat B-2 z angielskiego, a teraz na ukoronowanie zdany egzamin!!! Udało mi się za pierwszym razem! Jeszcze nie mogę w to uwierzyć!!! A dziś w pracy po dłuższej nieobecności z powodu choroby raptem wszyscy zauważyli zmianę w moim wyglądzie, nawet szef - Małgosia ale ty schudłaś! Zwaliłam to na karb choroby. Zostało mi 2 kg i wszyscy jak chór jakiś wtórują - dość! dość! dość! Będzie dość za 2 kg i już!!! Marudko kochanie, dzięki! Pogonię Śnieżynkę to się w końcu odezwie, chyba że sama to przeczyta i się ogarnie z pisaniem:wink: Maciek super się trzyma i naprawdę jest zadowolony ze swojego wyniku, a pilnuje się i często mnie też!!! I na miłość boską nie myj okien w Twoim stanie!!! Wszystko tylko nie okna i firanki!!! Proszę Cię!!! Nie rób tego!!! Mam bardzo przykre doświadczenia, może nie własne ale w bardzo bliskiej rodzinie. Odpuść sobie! Mam nadzieję, że dziewczyny poprą moją prośbę! Maragrete, Maliszka, Polu - bardzo fajnie Was znów poczytać :(
  11. Ivonko naprawdę patowa sytuacja ... trudno radzić, ale może to tylko gra??? Nie wiem co jest prawdą a co tylko perfidnym kłamstwem, ludzie bywają okrutni w dążeniu do swoich celów. Tylko Ty znasz swojego męża i nie pozwól się omamić słodkimi słówkami, zastanów się czy będziesz mogła mu zaufać i znów oddać się bez końca ... jeśli nie to daj sobie spokój i poczekaj na kogoś komu będziesz mogła oddać się bez granic... takie jest moje zdanie, ot co!!! Irissko - rodzinka zacnie się prezentuje!!! Mamę łatwo pomylić z siostrą i babcia super laska!!! Tylko Ty, kochana jakoś nie przystajesz do tych blondynek. Jakbyś z innej bajki była?!?:( Ale jeszcze bardziej na plus i gdzie te Twoje zbędne kilogramy??? Wyluzuj kochana bo pięknie wyglądasz!!! Buziaki!!!
  12. No widzisz Szyszuniu :( Tak to jest jak się chce ogarnąć wszystko po długiej przerwie w forumowaniu :( A Śnieżynka dukanuje, tylko jej zazwyczaj starcza czasu na przeczytanie postów ... teraz oprócz swojej córci ma jeszcze jednego członka rodziny - małego Dropsika, ma 7 tygodni i potrzebuje dużo uwagi. W dodatku koleżanka zostawiła jej na weekend swojego psiaka i dwie siostry męża przyjeżdżają ... po prostu pełna chata, a przy jej metrażu to myślę, że nie ma gdzie nogi postawić a i zachodu co nie miara...
  13. Witajcie dziewczyny weekendowo! Napisałam pięknego posta i mój cudny komputer przypomniał sobie o jakichś tam aktualizacjach i wszystko mi pozamykał, oczywiście treść posta zniknęła, więc piszę jeszcze raz. U nas leje od wczorajszego wieczora! Wzięłam psa na spacer, bo pomimo deszczu teraz to sama przyjemność. Nie to, co w centrum. Jest piękna polana, może raczej łąka nad rzeczką i nie ma tak dużo psów. Max może sobie pobiegać luzem... Gosiulku moim zdaniem nie ma nic niestosownego w tym żeby mieć tę samą suknię na poprawinach, tylko czy sukienka po całonocnym szaleństwie będzie dość świeża i czy będziesz się w niej dobrze czuła? Ja jak zwykle sięgnę do własnych doświadczeń, swoich dwóch wesel, córci i jeszcze paru innych w rodzinie. Przeważnie suknia nadawała się tylko do pralni, a nie sposób całą noc uważać, żeby nigdzie się nie przytknąć i nikt z gości nie całkiem trzeźwych dotknął np. lekko tłustawym paluszkiem ... albo po prostu spoconą przykurzoną ręką w tańcu... Wreszcie tańce to też powód do spocenia się... Może weź to pod uwagę i miej coś w zanadrzu. Najważniejsze żebyś czuła się dobrze i swobodnie, a nie myślała o tym czy jutro też będę mogła się ubrać w to samo...
  14. Dzięki Jolciu . Mam nadzieję, że dobrze będzie się mieszkało i oby jak najdłużej, bo tu jest cudnie:-D Bardzo dziękuję Bożenko za wiarę, ale to naprawdę mało prawdopodobne, żeby mi się udało zdać, musiałabym mieć naprawdę dużo szczęścia :( Jak bardzo Ci Nutko zazdroszczę tych Mazur ... co prawda nie żegluję, ale woda to mój żywioł. Uwielbiam pływać, na wszystkim na czyn się da i bez żadnych sprzętów. Jeziora są cudne, szczególnie w piękne słoneczne lato .... A teraz spokojnej nocy życzę :(
  15. Witajcie dziewczyny!!! Super jest Was znowu poczytać :( tylko nie da się nadrobić wszystkich zaległości niestety :( Przeprowadziłam się już do nowego domku i udało mi się rozpakować. Internet też śmiga! Dietkujemy dalej z Maćkiem, chociaż czasem zdarzają się nam małe wpadeczki. Maciek jeździ w długie trasy, czasem również promem i nie odmawia sobie promowego jedzonka a i jak jedzie w Polskę to nie nabierze zbyt wiele, bo przy takiej temperaturze wszystko się psuje. Ja wciąż oczekuję na wyniki egzaminu do służby cywilnej, choć bez nadziei na pozytywny wynik :(??: Olinko, Sandro, Bożenko, Ivonko, Marudko, Irissko, Maragretko, Nutko (...) Bardzo się za Wami stęskiniłam! Wybaczcie, że nie wymieniam wszystkich. Nie widziałam ostatnio Sagi. Śliweczce gratuluję Prawa Jazdy i życzę dużo radości z prowadzenia auta! Wiele z Was nowych wyznawczyń Dukana mnie nie zna i ja Was nie znam ale Was również serdecznie pozdrawiam i życzę dużo, dużo sukcesów. Mi zostały jeszcze 2 kg i zaczynam III fazę! Buziaki na weekend :(
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.