Skocz do zawartości

Stokrotka

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    191
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana Stokrotka w dniu 25 Lutego 2018

Użytkownicy przyznają Stokrotka punkty reputacji!

O Stokrotka

  • Urodziny 22.01.1980

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Wielkopolska

Kontakt

  • Gadu-Gadu
    4989252

Ostatnie wizyty

20540 wyświetleń profilu

Stokrotka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

5

Reputacja

  1. Polecam, są miękkie i pyszne :)
  2. Zauważyłam, iż wiele osób nie lubi karpia. Polecam mój sposób na tę rybkę :( zasmakuje każdemu 1 sprawiony karp (najlepiej taki, który nie pachnie mułem) 1 duża cebula sól Karpia pokroić w "dzwonki", cebule pokroić w plastry i przełożyć nią kawałki karpia, zasypać solą wg uznania i zostawić pod przykryciem na noc. Następnego dnia panierować w mące i smażyć na rozgrzanym tłuszczu. Przełożyć na talerz i zajadać :)
  3. Na początek chyba lepiej zbyt mocno nie eksperymentować, po co się niepotrzebnie stresować :( Nie ryzykowałabym potraw, których jeszcze nie robiłam, zawsze lepiej jest wcześniej zrobić coś takiego na próbę. A jakie potrawy planujesz?
  4. Renee koniecznie wypróbuj :) na pewno nie pożałujesz
  5. Przepis otrzymałam od przyjaciółki, a ona wyszperała go w sieci. Polecam, bo warto! Jak będę miała zdjęcia , to wrzucę :) Zaczyn: 360 g mąki żytniej chlebowej (typ 720) 300 ml wody 20 g zakwasu żytniego (2 łyżki) Ciasto właściwe: 230 g mąki żytniej 300 g mąki pszennej 400 ml wody 1 płaska łyżka soli morskiej (jeśli używamy soli zwykłej, należy dać jej mniej) 3 g drożdży suszonych instant (=1 łyżeczka), (dr Oetkera, Cykoria, Lesafre) Zaczyn Wieczorem, przed pójściem spać: Składniki zaczynu mieszamy w misce. Nie miksujemy, chodzi tylko o to, żeby wszystko się połączyło. Miskę przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 12-16 godzin. Następnie dodajemy do zaczynu wszystkie pozostałe składniki. Mieszamy dokładnie - może być mikserem, ale nie za długo, tak ok. 5 minut - by składniki się połączyły. Zostawiamy pod przykryciem na ok. 30-60 minut. Ciasto przekładamy do formy (mała keksówka) wysmarowanej olejem słonecznikowym lub zwykłym i wysypanej otrębami żytnimi lub owsianymi (dzięki temu chleb nie przywiera). Zostawiamy do wyrośnięcia na 50-60 minut. Ja spryskuję wierzch olejem. Jeśli jest ciepło, zdarza się, że już po 30 minutach ciasto jest wyrośnięte. Piekarnik nagrzewamy do 230 st C. Wyrośnięte ciasto posypujemy, czym kto lubi. Ja posypuję mąką. Wstawiamy do piekarnika. Po 15 minutach zmniejszamy temperaturę do 220 st C. Jeśli chleb zbyt szybko się rumieni, przykrywamy go folią aluminiową. Dopiekamy 30-40 minut. Po upieczeniu wyjmujemy koniecznie z blaszki i dokładnie studzimy. Nie kroimy gorącego chleba (potem jest lepszy, naprawdę). Smacznego!
  6. Cieszę się, że tak Wam zasmakowały te bułeczki. Nie próbowałam ich nadziewać, ale myślę, że przy najbliższej okazji coś pokombinuję. Basga Twoje bułeczki wyglądają niesamowicie apetycznie, chyba jutro na śniadanie będą u nas :wink:
  7. Ogóreczki są przepyszne. Robiłam je w zeszłym roku i wszyscy się nimi zachwycali. Bardzo szybko nam się skończyły, więc w tym roku zrobię więcej :) Dziękuję za przepis
  8. Przepraszam, że tak długo kazałam czekać na odpowiedź, ale tu nie zaglądałam. Bułki są bardzo długo zachowują świeżość. My jedną porcję w zwykłych warunkach (czyli jak żaden gość się nie zjawi) zjadamy w ciągu trzech dni i w ostatni dzień są równie dobre jak pierwszego dnia :mrgreen:
  9. Te przepisy są zupełnie inne. Spróbuj a się przekonasz :grin:
  10. Zrobiłam dzisiaj bułeczki i zdążyłam zrobić im zdjęcia :grin:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.