Skocz do zawartości

ptysza

Smakowicze
  • Liczba zawartości

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ptysza

  1. do farszu można dodać też garść poszatkowanego koperku, mają wtedy całkiem inny smak -> spróbujcie kiedyś :grin:
  2. a jak jak czasem nie mam biłki tartej pod ręką to sypię zwykłą mąką. Nie jest żle ale wydaje mi się że biszkopt to na takiej zwykłej mące sie jednak nie odklei, ale takie ciasta z owocami murzynki etc to sypie mąką.
  3. ptysza

    Frytki

    a jak kupione to ja poprostu rozgrzewam piekarnik do nawet 200 stopni i na czysta sucha blache wrzucam zamrozone frytki :grin: wlasnie przed chwilka takie zjadlam :lol: co jakis czas otwieram piekarnik i przemieszam je bo moj piekarnik nie jest najwyzszej klasy :grin: czekam az beda zrumienione najlpeiej sprobowac 1 czy w środku nie jest surowa. Frytki z pierarnika to na pewno nie to samo co na oleju ale wlasnie nie sa takie tluste no wlasciwie wogole nie sa tluste :grin:
  4. jeszcze nigdy nie jadlam pierogów z jakąkolwiek surówka :grin: coś średnio mi się widzi np z kapusta kiszona :grin: choć wiem ze tak czesto podaną np na mojej uczelnianej stołówce :grin: ja wole tradycyjnie polane tluszczykiem z sebulka badz skwarkami i do tego smietana z tego oc slyszalam w lodzi nie jada się ze smietanka to prawda? moze jest jakaś łodzianka, moj facet razu pewnego kupowal pierogi ruskie w barze mlecznym i powiedzial że ze śmietanka chce. Pani za ladą popatrzyła z niesmakiem i krzyknela: przeciez one z tluszczem juz sa :lol: wiec co rejn to pierogi tradycyjne jada się inaczej :lol: ja z oplszczyzny jestem i my ze smietanka uwielbiamy :lol: a jak jada sie u was? pozdrawiam :lol:
  5. właśnie wyobraziłam sobie Ciebie z ta butelką i dostałam takiej śmiechawy że prawie oplulam monitor :grin: no ale cóż jak wielka ochota to czas kleic :grin: pozdrawiam
  6. myz mamcią też robimy taką sałatkę, jest naprawdę dobra. Z tą różnicą, że u nas w przepisie jest aby użyć mniejszych ogórków. Jak widać na zd Dorotki użyła wiekszego przekroju ogórasków. Jak wezmiemy mniejsze to wyjdą bardziej twardawe, takie jakby jedrniejsze :grin: no nie wiem jak to określić ale będą miały całkiem inny smak no i skórka z nich nie jest stara i gruba wiec i niezbyt goszka :grin:
  7. z tą długością to nie przesadzajmy :grin: u mnie na pewno tydzień nie wytrzyma :grin: 2 dni i już po nim :grin:
  8. oto mój pierwszy przepis :grin: takie pierogi jadł mój tatuś będąc w szpitalu :grin: no wiem dziwne, danie szpitalne a naprawdę przepyszne. Teraz robimy je z mamcią dość często. Ciasto tak jak na pierogi jak kto lubi i potrafi ważny jest tylko farsz. 2 torebki kaszy gryszanej ugotować pół kilo mięska mielonego (jakie kto lubi) podsmażamy z cebulką pieprz sól Wymieszać i kleić pierogi z tym farszem. Podawać z tłuszczem i cebulką. Ja przyznam szczerze jak usłyszałam jaką to rewelacyjną potrawę tatuś przywiózł z tego szpitala nieźle kręciłam noskiem :lol: ale mamcia dla świętego spokoju ugotowała te pierogi i powiem szczerze baaardzo mi smakują. Czekam więc na opinie :grin:
  9. witam was serdecznie. Ja jestem nowa na tym forum i wogóle zielona w sprawach kuchni :grin: Wczoraj upiekłam ten chlebek i kurcze o dziwo wyszedł mi pyszny. Naprawde. Więc info dla dziewczyn, które boją się, że nie dadzą rady :grin: DACIEEE !! :grin: dziekuję za przepis
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.