Skocz do zawartości

Poznajmy Się!


zuziorek
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

No cóż,taki obrazek to naprawdę nic wielkiego-kawałek materiału włożony pod szybkę i tyle,jak się znudzi to do kosza i można sobie tak zmieniać. Często sobie drukuję obrazy z internetu i wstawiam w antyramę,np.taki:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 167
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Bardzo ładna ta Twoja dekoracja na wierzbie mandżurskiej,ja też mam taką dekorację...mam na niej zawieszone różne ptaki takie kolorowe. Te obrazki również masz bardzo ładne i dobrze pomyślane...jak się znudzą to do śmietnika i będą nowe. Pozdrawiam :grin:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kochani jest nas tyle na forum a tutaj "predstawiło się" zaledwie kilka osób .Co z innymi?Czyżbyście nie chcieli mieć znami nic więcej wspólnego oprócz przepisów?Zachęcam aby każdy coś napisał o sobie ,łatwiej wtedy pisać na forum ,poza tym łatwiej zawiera się naprawdę miłe znajomości.A co z naszymi administratorami ,jakoś mało się ostatnio udzielają w pisaniu? :razz: :razz: :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Plaża,dzika plaża... :razz: Ty Zuziorku to musisz mieć anielską cierpliwość i stoicki spokój,gdybym miała męża marynarza to szlag by mnie trafił godzinę po jego wypłynięciu :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To jest Was cała lista kobiet w rodzinie które czekają na swoich mężczyzn :razz: Jak znosisz tą nieobecność męża (pewnie długą)?Nie dłuży ci się czas?I jak dziewczynki to znoszą?Miałam taką koleżankę kiedyś w Gdańsku,której mąż pływał,mieli jednego syna i opowiadała że na początku znosiła to okropnie,całą miłość przelewała na syna a tęsknili razem.Wynik tego jest taki że miała (i ma) wspaniały kontakt z synem,który w ciężkich chwilach był jej jedynym wsparciem.Ta sytuacja była dla niej o tyle trudniejsza że ona nie pochodziła z Pomorza tylko ze Śląska i nie była przyzwyczajona do tego i jeszcze do tego zaraz po ślubie ona jeszcze mieszkała na Śląsku a on już musiał jechać na Pomorze żeby wypłynąć,dopiero po roku sprowadziła się też do Gdańska.Nadal jej mąż pływa ,ale ona i jej już sporki syn(chodzi do gimnazjum)potrafią się już z tym godzić. Ale się rozpisałam :razz: :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No tak,to kwestia przyzwyczajenia ale ja nie widzę siebie w roli czekającej i tęskniącej żony,może dlatego że nigdy nie byłam w sytuacji,że mąż tam a ja tu,tym bardziej takie kobiety są godne uznania.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.