Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 213
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Dodane obrazy

Basiu widzę że zaraziłam Cię mirtem :P

Bardzo dobrze :P bo to ładny kwiatek :P

Obiecane kila informacji i MIRCIE

Mirt - dawniej dodawano go do bukietów ślubnych. Lubiły go też młode panny, bo podobno chronił przed staropanieństwem. Dobrze rośnie w temperaturze pokojowej. Potrzebuje dużo słońca i wilgoci.

Naturalnym środowiskiem tej rośliny jest rejon śródziemnomorski, gdzie wyrasta na wysokość 3 - 5 m. Przez wieki gałązek mirtu używano do układania ślubnych bukietów. Liście tej rośliny są zawsze zielone, skórzaste, a po roztarciu wydzielają przyjemny aromat. Dość liczne kwiaty wyrastają z kątów liści na krótkich szypułkach. Okres kwitnienia trwa od maja do czerwca, jesienią na roślinie często pojawiają się niebieskie lub białe jagody wielkości grochu.

Stanowisko powinno być przewiewne, jasne, ale nie słoneczne. Latem można mirt wystawić na osłonięty od wiatru balkon lub zaciszne miejsce w ogrodzie. Do domu należy wnieść roślinę przed nastaniem pierwszych przymrozków. Bardzo ważne jest, by mirt miał dużo miejsca i nie był ciasno otoczony innymi doniczkami.

Podlewamy szczególnie obficie, gdy roślina kwitnie. W okresie spoczynku zapotrzebowanie na wodę zależy od temperatury: im miejsce uprawy jest zimniejsze, tym mniej należy podlewać.

Nawozimy bardzo obficie w okresie wzrostu, a szczególnie od momentu rozpoczęcia kwitnienia. Możemy wykorzystywać gotowe mieszanki nawozów, nie mogą one jednak zawierać wapnia.

Przesadzamy w razie konieczności, tym rzadziej, im roślina jest starsza. Ziemia powinna być próchnicza, bez wapnia. Naczynie powinno być dość płaskie, mirt posadzony zbyt głęboko więdnie.

Rozmnażamy wczesnym latem, przez ukorzenianie końców pędów, które są pobierane z obficie kwitnących roślin.

Mirt jest odporny na szkodniki. Należy uważać, aby nadmiar wody nie pozostawał na dnie doniczki, ponieważ zbyt duża wilgotność podłoża jest przyczyną chorób rośliny.

Pozdrawiam serdecznie i myślę że pochwalisz się nam jak wygląda

post-3146-1186767486_thumb.gif

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robiłam dziś mieszankę ziemi do kwiatów:zmieszałam ziemię uniwersalną z piaskiem,perlitem i tą ziemią kokosową,wyszło mi chyba z wiadro tej mieszanki :grin: . Większość kwiatów już przesadziłam ale sporo ziemi zostanie,schowam do worka i będę sukcesywnie przesadzała jak coś dokupię. Przy okazji porobiłam nowe zdjęcia kwiatów bo tamte to były robione kamerką i są mało wyrażne. Reo,grubosz marierana,hobbit i syngonium.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doruniu,ten zielony to rodzaj drzewka szczęścia-grubosz a ten mniejszy to grubosz marnierana, wzięłam szczepkę od znajomej,między tymi mięsistymi listkami wypuszcza nowe gałązki,podobnie jak rozchodnik. Bardzo łatwo się ukorzenia.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękne te twoje Basiu kwiatuszki, rojniki na pewno przezimują bo ja mam też w ogrodzie a zobaczysz jak się ładnie rozrosną na następny rok a niektóre z nich to nawet zakwitną ale goździki to nie wiem czy przezimują. Widzę że mamy taką samą chorobę kwiatową najgorzej że nie uleczalna. Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.