Skocz do zawartości
Forum Kulinarne Smaczny.pl
Marra

Co Sądzisz O Homeopatii

Rekomendowane odpowiedzi

Homeopatia to temat zaprzątajacy ostatnio moje myśli. Przeżywam chwile zwątpienie i chwile wiary w jej skuteczność. Od około dwóch miesięcy chodzę z córkami do homeopaty który leczy prądami, ziołami tybetańskimi itp. Elektroniczna homeopatia. Może ktoś z Was miał z czymś takim do czynienia? Wydałam już u niego "trochę" pieniędzy i nie wiem co dalej robić. Podzielcie się proszę opiniami. Znam juz stanowisko Kościoła - "HOMEOPATIA TO WYMYSŁ SZATANA, DIABŁA"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marra - ja w homeopatii siedzę od dawna tzn od ok 10 lat - teraz odpuściłam na jakiś czas - ale nadal chcę do tego wrócić. Będąc jeszcze w ciązy z pierwszym synkiem chodziłam do lekarki pediatry homeopatki, potem jak urodziło sie dziecko równiez do niej chodziłam. Efekt był taki, ze moje dzieci obecnie moze raz czy dwa razy w zyciu zażywały antybiotyki - wówczas, gdy nieb yło kontaktu z lekarką. Teraz od roku nie jesteśmy pod działaniem tych leków, ponieważ straciłam kontakt z lekarką. Moje dzieciaki nadal maja duzą odporność na choroby - myślę, że to zasługa takiego leczenia. Natomiast nasza lekarka leczyła "tradycyjnymi" lekami homeopatycznymi (granulkami). Nie słyszałam o homeopatii elektronicznej, ziół tybetańskich ani leczenia prądami też nie spotkałam. Zaciekawiłaś mnie bardzo i chętnie dowiedziałabym się więcej. Co do stanowiska Kościoła to nie słyszałam takiej opinii - nasz znajomy ksiadz też sie leczył w ten sposób i nigdy się tak nie wyrażał - wiec moze nie jest to własciwa opinia a nawet krzywdząca. Natomiast muszę przyznać, że szeroko rozumiane środowisko lekarskie śmieje sie z tych, którzy w to wierzą i gdy tylko wspomnieliśmy u jakiegoś lekarza, ze stosujemy tę metodę - od razu był opór, że tak nie mozna,ze jezeli ona/on ma leczyć to tamta metoda odpada. W efekcie nie wspominalismy więcej o tym u lekarzy a każdą diagnozę konsultowaliśmy z homeopatą (też lekarzem -pediatrą)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może na początek coś o urządrzeniach

"..Zapper - likwidowanie wirusów i bakterii - usuwanie pasożytow, grzybów w organizmie.

ZAPPER - Wiele z pozoru nieuleczalnych chorób można w stosunkowo prosty sposób wyeliminować.

W naszym organizmie bytuje nawet 30 tys. różnych bakterii, wirusów, grzybów oraz innych drobnoustrojów, niebezpiecznych dla naszego zdrowia. Nawet te, które uznano za niemożliwe do zwalczenia - mogą zostać usunięte z organizmu.

Dr Hulda Clark zastosowała metodę rozdrabniania i niszczenia szkodliwych bakterii, wirusów i pasożytów za pomocą prądu o niskich częstotliwościach, które są przesyłane specjalnym urządzeniem o nazwie ZAPPER, ang. slang: „zaatakować, zabić, zniszczyć”.

Dr Clark w pracach badawczych prowadzonych przez 15 lat we własnej prywatnej klinice odkryła, że każdy żywy organizm ma określoną częstotliwość:

pleśnie od 80 000 do 210 000Hz

grzyby od 80 000 do 140 000Hz

bakterie i wirusy od 300 000 do 420 000Hz

pierwotniaki, obleńce, płazińce od 350 000 do 455 000Hz

tasiemce od 420 000 do 500 000Hz

roztocza od 650 000 do 850 000Hz

Częstotliwość organizmu ludzkiego wynosi:

od 1520 000 do 9460 000Hz.

Znając częstotliwość drobnoustroju, można doprowadzić go do rezonansu przez zastosowanie urządzenia generującego właściwą częstotliwość..."

I drugie urzadzenie

http://www.promora.com.pl/mora_super.htm

A tak po ludzku to ten homeopata robi najpierw test na alergie, bakterie, wirusy i grzyby w organizmie a potem podłącza te prądy. Nie są one wyczuwalne fizycznie, tak są delikatne. Dziecko siedzi, trzyma w rękach dwa metalowe walce połączone z tymi urządzeniami a bose stopy trzyma na metalowym podeście. Jeden "seans" trwa ok 30 min.

Muszę przyznać że bez podpowiadania wykrył choroby córek. Od kiedy przestały jeść produkty na które wyszły im alergie prawie przestały chorować. Fakt, że on twierdzi, że na homeopatię trzeba czasu, no ale... . A zioła tybetańskie mają wzmocnić organizm, jego odporność. Najmłodsza córka od sierpnia do listopada brała antybiotyk co 2 tygodnie, praktycznie non-stop, od listopada zaczęłam chodzić do tego homeopaty i od tej pory nie miała antybiotyku. Stosujemy niemieckie homeopaty w kapsułkach (Utilin, Latensin). Teraz sprowadzałam z USA witaminę C i Aspirynę, bo wg. niego są "czystsze". Muszę jeszcze sprowadzić minerały dla odbudowania praktycznie nieistniejacego juz układu odpornościowego córki.

Mam nadzieję, że to poskutkuje bo kosztuje bardzo dużo no ale czego nie zrobimy dla dobra naszych pociech?

Agnieszko (?) (niuniaczek) jeżeli jeszcze masz jakieś pytania to pytaj :)

Może jeszcze ktoś miał z tym do czynienia...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marra, dzięki za wyjaśnienie. Czytałam o tej metodzie odczulania ale nie spotkałam sie z nazwą homeopatia tylko metoda biorezonansu a w necie opinie sa takie srednie i odpusciłam sobie na razie. Poczytam trochę i może znów nabiorę ochoty. Faktycznie - czego to my nie robimy dla naszych dzieci. Obecnie jestem na etapie odczulania starszego synka. Chcąc mu zaoszczędzić cotygodniowego kłucia (a nam czasu na wizyty w przychodni i stania w kolejce) kupujemy krople odczulajace robione tylko przez jednego producenta w Polsce, które kosztuja nas już w tym momencie przeszło 700 zł. Ale jestem zadowolona, bo okazało się że nasze dziecko świetnie "idzie" na ten sposób odczulania. Zobaczymy co wyjdzie dalej. Muszę dodać, ze jest uczulony prawie na wszystko na co miał tylko robione testy a jego zycie jest "mało komfortowe" przez to i mamy nadzieję, ze się poprawi. Marra, poczytam jeszcze o tym sposobie który stosujecie (czy testujecie) i jeżeli będę miała pytania to się odezwę do Ciebie, dzięki za szczegóły, pozdrawiam Agnieszka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Halinko, przepraszam, ze pominęłam Twój post w mojej wypowiedzi. Oczywiście, ze każdy ma proawo do wyrażenia swojej opini. Dzięki za podzielenie się, pozdrawiam serdecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz Halinko,

ja tez nie do końca jestem przekonana co do tej metody, ale tłumaczę sobie że wszystkie inne środki zawiodły i może kiedyś bym żałowała ze nie spróbowałam.

Pół roku temu córka miała robioną BRONHOSKOPIĘ w szpitalu i od tej pory kaszle jak przy zapaleniu płuc. Oczywiście po serii antybiotyków i przeswietlen pulmonolog stwierdził, że nic jej nie jest że "ona to wykaszle". A gość stwierdził, że została zarażona jakaś bakterią, która po podaniu antybiotyku jeszcze się rozrasta i obiecał "zabić" ją prądami. Ja po prostu trzymam się kurczowo tej obietnicy. Córka ma 6 lat i bierze 4 wziewy dziennie (astma) a kaszleć jak kaszlała tak kaszle. W tej chwili własnie ma atak kaszlu a ja jestem bezradna.....

Wg niego ma w tej chwili glistę ludzką i to ona moze powodować ataki kaszlu a lekarka (?) nawet o tym nie pomyślała żeby zrobić jakieś badania.

Zobaczcie co znalazłam:

...(CYTAT Z FORUM O GLISTACH) dodane: 24-03-2007 o 01:58

autor: Gość

Boże nie mogę czytać tego wszytskiego, nienawidzę lekarzy tych zakutych łbów myślą że są bogami a są tak tepi i oporni na wszelkiego rodzaju alternartywne działania, o których i tak nie mają zielonego pojęcia, a tylko negują. Powiem jedno - są niemieckie urządzenia które wykrywają glistę (miedzy innymi) na zasadzie częstotliwości która jest charakterystyczna tylko dla niej. Puszcza się falę o takiej samej częstotliowści,przeciwnej fazie (tak w skrocie ) ,fale sie znoszą, glista przestaje drgac(glista,jajeczka,larwy ,wszytsko) , umiera ,jelita trawia i po sprawie. U dzieci wystarcza 3 zabiegi ,jeden kosztuje 20 zł, ja dzis sie dowiedzialam z e jestem juz czysta (mam 24 lata),mialam 5 zabiegow. Bez trucia organizmu ,badań, niczego!!Urzadzenia te nazywają się Mora Bipolar super, jak ktos chce cos wiedzieć wiecej na ten temat prosze pisac na maila to odpowiem chetnie

Chodzi właśnie o tą metodę...

Agnieszko napisz coś o tych kropelkach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marra nie jestem lekarzem, ja Tobię radzę pójść do lekarza i poprosić żeby dał skierowanie na zrobienie testów uczuleniowych, być może Twoja córka jest na coś uczulona i z tego powodu ma astmę i ten okropny kaszel. Testy robią w szpitalu, są to testy skórne z alerganami pokarmowymi, na sierść zwierząt, kurz, na nikotynę i inne, nie będę wszystkich wymieniać. Wiem co odczuwasz jako matka patrząc jak dziecko się męczy i cierpi. Następnie byś musiała pójść po skierowanie i dać zbadać kał, czy faktycznie posiada tą glistę. Jeżeli będzie miała to napewno w kale będą jajeczka. Nie mogę zrozumieć dlaczego ten gość taką diagnozę bez badań postawił, nie jest jasnowidzem, w jasnowidzów też nie wierzę. Jeżeli zauważyłaś że nie ma u córki żadnej poprawy, poszłabym od razu znów do lekarza i powiedziała jak sprawa się przedstawia i aż do skutku. To jest przecież dziecko, wziew trzeba też dobrać pacjentowi, jednemu będzie dobrze służył, a drugi może mieć uboczne dolegliwości, napewno przeczytałaś że ma uboczne skutki tak jak każde inne lekarstwo. Marra jestem z Tobą, myślami będę cały czas o Twojej córce, życzę żeby jak najszybciej wyzdrowiała. Pozdrawiam Was serdecznie i proszę, nie zwlekaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podobnie jak napisała ina12 jestem zdania że powinnaś zaufać lekarzom i nie zwlekać a w homeopatię, radiestetów i innych "uzdrowicieli" po prostu nie wierzę, bardzo sceptycznie podchodzę do tego typu rewelacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Halinko dziękuję za wsparcie. Ja testy robiłam nawet 2 razy i z krwi i skórne. Nic nie wyszło oprócz kaczego pierza, a lekarz powiedział, ze to nie znaczy że nie ma alergii bo niestety mają za mało alergenów do testów i maja tylko te podstawowe. Więc ja muszę przyjąć że je ma. Bóle brzucha- zrobili Usg i powiedzieli że jest wszystko w porządku. że to po przejściu Salmonelli jeszcze tak może jakiś czas boleć. Jak poprosiłam o badanie kału to od razu dostałam Pyrantelum bo że to nie zaszkodzi a jak mam podejrzenia to znaczy że tak jest - powiedziała lekarka. Jak poszłam do dobrego pulmonologa, zrobił zdjęcie, na którym nic nie było i dał leki wyksztuśne. DeLarge ja też do końca nie wierzę dlatego Was poprosiłam o opinię. Ale On jako jedyny daje mi nadzieję, zrobił jej testy pokarmowe i wyeliminowałam te produkty z diety (soja, seler, mleko, cutrusy, sery żółte, itp.). Na tą glistę też polecił podawać CZARNEGO ORZECHA a to jest lek kupowany w sklepie zielarskim. Zaczekam jeszcze jakiś czas a potem zacznę wojnę z lekarzami. Dodam, że znam dwóch lekarzy , którzy do niego chodzą z dziećmi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytam, czytam i oczom nie wierzę. Leku na robaki nie podaje się dzieciom bez badania kału. Pyrantelum to lek stary nie mówię że zły, ale jest wiele innych nowszych leków. Robaki są różne, obłe, płaskie itp.Co za konował daje lek mówiąc że nie zaszkodzi jeśli glist nie ma! Jeśli w bronchoskopii i na zdjęciach nic nie znaleziono to po co lek wykrztuśny? I jak znam życie pewnie "sędziwy" tussipect.Jeśli daiecko kaszle należy znaleźć przyczynę kaszlu i "uderzyć" w przyczynę. Jeśli chodzi o testy alergiczne to poszukaj dobrego dermatologa w okolicy którybędzie miał więcej testow. Astma... wziewy rozszerzają oskrzela i łatwiej się oddycha a kaszel może być na tle uczuleniowym i syropek wykrztuśny nie pomoże.Biedne te Twoje dzieci!Poszukaj dobrych lekarzy, którzy dokładnie przebadają dzieci i jeśli trzeba będzie będą leczyć. Nie leczy się choroby tylko jej przyczyny bo nie ma chorób bez przyczyny. Wiem co piszę bo wychowałam 2 synów i korzystałam z rad lekarskich, młodszy bardzo chorował a dziś ma 24 lata.Zawsze wierzyłam lekarzom. a uzdrowiciel? no cóż powie że pomoże a resztę wmawiamy sobie. Wiara wierzy w cuda Pozdrawiam z Nowym rokiem a dzieciom życzę duuuuuużo zdrowia. Acha, jestem pielęgniarką z 35 letnim stażem ale już na emeryturze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marra, widzę, ze robisz co tylko można dla swoich dzieci- nie dość, ze wyczerpałaś porady lekarskie, szukasz metod niekonwencjonalnych, szukasz inforacji w internecie. Bardzo gorąco Cie wspieram w tej "walce". Jesteś bardzo dobrą matką, która robi wszystko co najlepsze dla swoich dzieci i na pewno uda Ci sie uporać z chorobą. Niestety ja też jak pisałam próbowałam metod niekonwencjonalnych prze 9 lat z haczkiem. Rzuciłam to i zrobiłam testy. Zanim rozpocznie sie odczulanie trzeba wykonać kilkadziesiat róznych testów. Wiąże sie to z ciągłymi wizytami u lekarzy. Jak pisałam zrobiliśmy całą masę testów - niektóre nie są refundowane i trzeba za nie płacić. Po roku robienia testów obecnie jesteśmy na etapie odczulania kroplami przepisanymi przez alergologa (dowiedzieliśmy sie o takiej możliwości od znajomej i zażądaliśmy od lekarki takiego sposobu - niestety krople nie są refundowane a szkoda bo to przecież leczenie przewlekłe dziecka. Krople nazywaja sie Staloral i robi sie je na zamówienie - jest jeden producent w Polsce i jedna partia odczulania wystarczy na ok 2 miesiace i kosztuje ok 280 z ł - zamówiliśmy juz trzecią partię. Krople są robione pod indywidualne zamówienie w zależności na co dziecko jest uczulone i w jakim stężeniu. Byłam zaskoczona dobrym tolerowaniem "leku" przez moje dziecko .Na początku podaje sie codziennie dawke alergenu po jednej kropli aż do ośmiu a potem 3 razy w tygodniu najwyższą tolerowana dawkę. Można oczywiscie skorzystać z refundowanego sposobu odczulania poprzez zastrzyki cotygodniowe przez około 3 lata - w zależności od potrzeby - ta wizja mnie bardziej przerażała niz wydatek (pracujęmy oboje z mężem i ciężko byłoby co tydzień pojawić sie u lakarza a dziecko przecież chodzi do szkoły). Dodam jeszcze że na odczulanie załapał sie tylko starszy syn, bo młodszy (mimo,ze też alergik) nie zakwalifikował sie po przebyciu tych samych setek testów - nic mu nie wyszło i nie mozna było go odczulać, bo nie wiadomo na co. Lekarka stwierdziła, ze jego problemy są natury dermatologicznej a katar sienny - taka jego "uroda" - też opadły mi ręce. Alergia to nie taka łatwa sprawa jak niektórym sie wydaje. Marra - nie potrafie podac Ci namiaru na dobrego lekarza w twoich okolicach ale mam nadzieję, ze w końcu trafisz na właściwego.Trzymaj się i jestem pewna,ze w końcu sie uda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję .... Własnie wróciłam od Innego lekarza, który stwierdził zapalenie płuc z przewaga na prawe płuco. Zaczynamy antybiotyk i nebulizacje... Niuniaczek chyba pójdę "Twoją drogą" dziękuję za wskazówki Również dużo zdrówka życzę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.