Skocz do zawartości

To miał być fajny tort


Dorota
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich http://www.smaczny.pl/forum//public/style_emoticons//icon_exclaim.gif

Śmieszna historia, która przytrafiła mi się podczas pieczenia, hm............

Pięknego, słonecznego, wakacyjnego popołudnia zabrałam się za pieczenie urodzinowego tortu dla mojej mamy.

Wykonałam wszystkie polecenia zgodnie z przepisem,

upiekłam krążki, zrobiłam krem, wszystko odpowiednio ułożyłam, no i zabrałam się do dekoracji tortu.

Tort był położony na stole, a dekorując go obracałam nim (tzn. tort był położony na spodzie od tortownicy, więc łatwo można było nim obracać).

Gdy już kończyłam dekorować, i miałam zrobić ostatnią "różyczkę"...............plam................tort spadł ze stołu.

W chwili gdy 'upadł' tort w kuchni była moja siostra, a do kuchni wchodziła właśnie solenizantka, moja mama.

Wtedy nastało takie dziwne milczenie,..............a następnie śmiech.

No i tort musiałam nałożyć łyżką spowrotem na tortownicę, i mieliśmy tort inny niż wszystkie, i taki niepowtarzalny 8) .

Tort o którym piszę, wykonałam drugi raz, ale już miał on postać, jaką przystało na tort :D .

Tort ten sfotografowałam i wraz z przepisem umieściłam na stronie, a jest to Tort Kokosowo-Kawowy.

No i to byłoby na tyle tej mojej przygody z torem.

Zachęcam również moich Klubowiczów do podzielenia się swoimi śmiesznymi sytuacjami, które Wam się być może przydarzyły.

Pozdrawiam :D

Dorota

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 8 miesięcy temu...
  • 2 lata później...
  • 1 rok później...

ja wpadłam na pomysł upieczenia tortu mężowi na urodziny. w końcu skończyło się na tym, że piekłam 2 biszkopty, i niestety każdy z nich wyrastał a potem klap. mimo, że nie otwierałam piecyka od razu po wyłączeniu. na szczęście nie było zakalca i skleciłam z nich jeden tort. mąż był zadowolony, ale trochę sie zdziwił jak dmuchał świeczki,bo co zgasły to zaraz znów sie paliły. jak się okazało kupiłam w pośpiechu nie gasnace.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 miesiące temu...
  • 4 lata później...

Ja pamiętam jak robiłam tort na panieński siostry. Porobiłam dekorację w 3d i schowałam do lodówki. Oczywiście wszystko przykryłam, żeby siostra nie widziała. Zakazałam jej zaglądać do lodówki, ale sytuacja wymagała by coś schowała do niej. nIestety talerz, który miała schować no i niechący położyła go na torcie...  Na szczeście wielkich szkód nie narobiła, ale tyle stresu dawno się nie najadłam 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące temu...

Ja z kolei też się wykazałam... :D Niosąc z kuchni do jadalni tort, mój pierwszy w życiu tort, z którego byłam okropnie dumna, potknęłam się i... Tort upadł na ziemię, a ja na niego :/ Nie było czego zbierać :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.